Jest-Takie-Miejsce 159

Wygłupiamy się na jego materacu, kiedy drzwi pokoju się otwierają, a do środka wchodzi Damian. Odsuwam się od Kuby, bo już i tak czuję się niezręcznie, a to tylko zwiększa stopień mojego zmieszania. Ciężko jest odczytać coś z miny Damiana, bo nawet nie pozwala mi na siebie popatrzeć. Sięga do kieszeni swoich jeansów leżących na materacu i wyciąga z niej paczkę papierosów. Chyba po to wrócił. Zaciska ją w ręce i bez słowa wychodzi, zostawiając nas samych. Nie podoba mi się to, jak bardzo się wszystko pozmieniało. Nie z Kubą, rzecz jasna. To akurat jedna z nielicznych rzeczy, które mnie dzisiaj cieszą. Została nam mała chwilka tutaj. Zamiast ją wykorzystać jestem w jakimś dziwnym położeniu w relacji z Damianem. Niesamowicie psuje mi to humor. Nie tak miało być. Nie tak.
- Ej, no chodź, przecież już wyszedł – odzywa się Kuba i jak zawsze wygląda uroczo. Patrzy na mnie i tym samym sprawia, że się uśmiecham. Działa na mnie w taki sposób, że zapominam o całym świecie.  
- Nie gadacie ze sobą? – pytam mając na myśli Damiana.
- Nie gadam z frajerami – odpowiada, a ja już wiem, że chodzi o coś więcej.
- Jak mam to rozumieć? – dopytuję.
- Dosłownie. Damian jest frajerem – śmieje się, a coś w moim wnętrzu, chyba nazywane sercem, protestuje.
- Dlaczego?? – Patrzę na niego z wyrzutem.
- Nie mamy tyle czasu, żebym to wszystko wyliczył.
- No ale chyba coś się musiało stać w ostatnim czasie, bo przyjechaliście tu jako kumple. Chyba całkiem dobrzy. Wcześniej nie miałeś go za frajera.
- Wcześniej nie znałem ciebie, Jolki, tego miejsca, nie wiedziałem, że może mi się tu spodobać. Wiesz doskonale, że przyjechałem tu dla żartów. On chciał brać wszystko na serio. To ja miałem być tym śmiesznym, co przyjechał się tylko pobawić i sprawić, że wakacje będą pełniejsze atrakcji. On chciał czego wyższego. I co się okazało? On ma wszystko gdzieś i robi rzeczy, których nie ogarniam, więcej, które mnie wkurwiają, a ja…
- A ty pięć minut w ciągu doby jesteś poważny – żartuję, bo wiem, że wcale nie chciał o tym mówić, ale odpowiedział, bo zapytałam. Uśmiecha się.
- Ej, ej, jakie pięć? Przesadziłaś, Barbie, max cztery – śmieje się.
- To na dziś już minutę wykorzystałeś. Weź się wyluzuj, bo pobijesz rekord – kontynuuję żarty, bo wszystko o Damianie zostało już wypowiedziane.
Nawet Kuba zauważył, że coś jest nie tak. Mimo to on i ja możemy mieć inne doświadczenia w tej kwestii. Wspomniał o Jolce, więc nawet dla niego ich relacja wydaje się być popieprzona. I co dalej?
Wychodzimy razem z jego pokoju i kierujemy się na salę, w której ma się odbyć konferencja. Na korytarzu spotykamy wiele osób, bo wszyscy idziemy w tym samym kierunku. No może nie do końca. Olga idzie w przeciwną stronę i właśnie nas mija. Kuba robi jedną ze swoich zabójczych min, która brzmi: ,,Co za dziwna laska”, a ja uśmiecham się pod nosem.
- Zuza, poczekaj – odzywa się nagle Olga.
Zatrzymuję się, bo szczerze jestem ciekawa, co tym razem ma mi do powiedzenia. Kuba kręci głową i wchodzi do konferencyjnej. Kiedy zostajemy na korytarzu same, pytam:
- O co chodzi?
- Wcale nie chciałam tu zostać. Agnieszka mnie namawiała, więc zrobiłam to bardziej dla niej niż dla siebie.
- Mam ci współczuć?
- Masz mi nie przerywać.
- Olga, do rzeczy, nie mam ani czasu, ani ochoty. Znowu chcesz gadać o Kubie i o tym, że do siebie nie pasujemy? Czy wymyśliłaś coś nowego? – Jestem niemiła, bo ta dziewczyna wyzwala we mnie same negatywne emocje. Jakoś wcale nie jest mi jej szkoda. A to do mnie niepodobne, bo zazwyczaj wszystkich żałuję i pocieszam. Olga jest wyjątkiem.
- Wyostrzył się języczek ostatnio, widzę. Wiesz, co? Zmieniam taktykę. Chcę żebyś miała świadomość, że twoje krótkie chwile z Kubą za chwile się skończą.
- A twoje może zaczną? – śmieję się, bo ta dziewczyna jest coraz bardziej niedorzeczna.
- Kuba jeszcze będzie mój. Pogódź się z tym.
- Pogadamy o tym, jak twoja przepowiednia się sprawdzi. Ojjjjj, czyli nigdy nie pogadamy. – Robię smutną minę, po czym rozpromieniam się w ironicznym uśmiechu.
Olga patrzy na mnie tak, jakbym to ja mówiła jakieś dziwne rzeczy i to ja stawała pomiędzy nią, a Kubę.
- Zdaje się, że ty podobno masz chłopaka – przypominam jej, bo chyba całkiem o nim zapomniała.
- Zazdrościsz? – Słyszę i otwieram szerzej oczy, bo chyba nie dowierzam.
- Okropnie. Jak już będziesz z Kubą, to wezmę od ciebie numer byłego.
- Zamknij się!
- Z przyjemnością – odpowiadam rozbawiona rozmową i wchodzę do sali.  
Z Olgą. Dostrzegam z jakim niedowierzaniem patrzą na nas wszyscy obecni w środku. Kolejny raz się uśmiecham i idę w stronę Jolki. Siedzi obok Anki, Agaty i Emilki.  Damiana nie ma w środku, więc czuję się jeszcze swobodnie. Siadam obok przyjaciółki, która nie może się powstrzymać od komentarza:
- Kolegujesz się teraz z Olgą?
- Aż tak to widać? – żartuję, a Jolka nie spuszcza ze mnie wzroku. – Nawet  rozmawiałyśmy o ewentualnej zamianie chłopaków. Bo wiesz, Kuba będzie jej. Ostrzegła mnie. A ja wtedy będę mogła pocieszyć jej obecnego chłopaka.  
- Co ty gadasz, Zuza?
- No co? Olga jest chora psychicznie. Ale to żadna nowość. Chciała mi zakomunikować, że moje chwile z Kubą się kończą.
Jolka nie wytrzymuje i wybucha śmiechem. Zerkam na Olgę. Kręci głową. Chyba jest na tyle inteligentna, że domyśla się, o czym właśnie rozmawiamy.
- A Kuba o tym wie?
- Może dopiero mu powie.
- Kubaaaa! – krzyczy Jolka.
Patrzy w naszym kierunku i wtedy Jolka przywołuje go machnięciem ręki. Kuba się podnosi i idzie w naszą stronę.
- Siadaj koło nas – mówi Jolka, a ja już wiem, że nie powstrzymam jej przed wypaplaniem mu o mojej rozmowie z Olgą.
- Jolanta, stęskniłaś się? Ale czy aby na pewno za mną? Nie wiem, gdzie jest twój chłopak – żartuje, ale mnie nie śmieszy fakt, że nie nazywa Damiana po imieniu.
- A wiesz, gdzie jest twoja dziewczyna? – przedrzeźnia go Jolka.
- Zdaje się, że ja nie mam dziewczyny – odpowiada, patrząc jej w oczy.
Zabolało.  
Przecież nie powiedział nic, czego bym nie wiedziała. Nie jestem jego dziewczyną. On nie jest moim chłopakiem. Nie jesteśmy parą. Mimo to ukłucie w sercu jeszcze jest odczuwalne.
- Ale wystrzeliłeś – Jolka podnosi głos i patrzy na mnie, dając mu do zrozumienia, że to co powiedział, było słabe.
Niepotrzebnie, bo wolałabym, żeby to się rozeszło i nie trzeba by było o tym rozmawiać. Powiedział prawdę, nie powinno to w żaden sposób popsuć tego, co jest.
- Jolce, chodziło o to, że Olga stara się o ten tytuł – mówię, chcąc wybrnąć z niezręcznej sytuacji.
- Olga? Myślałem, że ty . – Porusza brwiami, a ja się cieszę, że zażartował właśnie w taki sposób.
- Ja? Zwariowałeś? Ja się nigdy o nikogo nie staram – wypieram się.
- Taaaaak. To przecież księżniczka – wtrąca Anka. – To o nią trzeba się starać.
- Racja – śmieje się Kuba.
- Ej, nie zmieniajcie tematu! – interweniuje Jolka. – Kuba, mówię do ciebie. Olga znowu wkurza Zuzę. Powiedziała jej, że jej czas… - Zakrywam Jolce usta.
- Nie słuchaj jej! Olga wkurza mnie tym że po prostu jest, nie tym co mówi.
- A co mówi? – pyta zaciekawiony Kuba, a ja puszczam Jolkę, bo wolę, żeby to ona powiedziała.
- Że będziesz jej! – oznajmia przyjaciółka z trumfem.
- Eeeej, Jolka, to jak będziesz z nią gadać, to powiedz jej… - zaczyna Kuba, ale oczywiście wchodzi mu w słowo:
- Ja??? Ja nie będę z nią gadać. Ale co mam jej powiedzieć?
Nie mogę powstrzymać uśmiechu.
- Powiedz jej, że jak chce mnie poderwać, to musi się bardziej postarać. No i pospieszyć, bo zdaje się, że dziś jedzie do domu. Ej, no i najważniejsze. Nie wiem, jak długo będę wolny – żartuje i patrzy w moją stronę.
- Dłuuuuugooooo – odpowiadam rozbawiona, uśmiechnięta, szczęśliwa.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1467 słów i 8085 znaków.

14 komentarze

 
  • czarnyrafal

    Oszalałe  czytelniczki już wszystko napisały komplementując Ciebie Autorko. Mnie nie pozostało nic innego tylko zrobić to samo. Opowiadanie rzeka lekka , śmieszna i bardzo przyjemna. Według mnie nadaje się po niewielkim przekontruowaniu na bardzo poczytną powieść. :kiss:  <3

  • NIEjestemBARBIE

    Kochani, kolejna część jutro :*:)

  • nasiaaa

    Najlepsze po prostu cudowne :* kocham <3

  • natallla7

    Kocham <3 cudowna część <3

  • Krolewna

    <3

  • Aka

    Oj coś mi się nie wydaję że długo  ;-) mam na dzieję że na kolejną część nie będziemy tyle czekać <3

  • Polalek

    Nareszcie ! Tak czekałam na to opowiadanie ! Ale szkoda że nieodbyła sie rozmowa z Damianem i takie krótkie ale i tak kocham te opowiadanie ????❤

  • Wikaa2405:3

    Ojejku nareszcie kolejny rozdzial *-* :rotfl:  super :3

  • mariplosa

    Oj już  myślałam że zapomniałaś o opowiadaniu, i o Oldze ;)

  • NIEjestemBARBIE

    @mariplosa Nigdy w życiu :)

  • mariplosa

    @NIEjestemBARBIE  no ja mam nadzieje:)))

  • Olifffka&lt;3

    Rewelacja!

  • Saszka2208

    Supi dupi kiedy kolejna ??

  • Caryca

    Wspaniałe :)

  • Misiek80

    :jupi:

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością:* :) dodaj coś szybko. :*

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 Dziękuję :) Postaram się, żeby nie było tak długiej przerwy, jak ostatnio :*

  • cukiereczek1

    @NIEjestemBARBIE ok życzę dużo weny i czasu na pisanie. :* :) :*

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 Dziękuję xD :):*