Jest-Takie-Miejsce 71

Czekamy na autobus.
- Siedzę z tobą, Zuza – oznajmia Jolanta. Byłam pewna, że będzie chciała usiąść z Damianem. A tu proszę, jednak Zuza górą. Od razu się zgadzam.
- No jasne. A Anka?
- Już o mnie się nie martwcie – odpowiada.
- Właśnie, że się martwimy. Poczekaj, zaraz ci załatwię jakiegoś chłopaka – śmieję się. – Może być Franek?
- Uspokój się. – Ile razy ja to słyszę w ciągu dnia? Przecież jestem spokojna. O co im wszystkim chodzi?
- Nie Franek? Ok, ok… Mikołaj? – Proponuję jej kolejnego kandydata.
- Nie.
- Krzysiek? – Szukam dalej.
- Nie.
- Mateusz?
- Zuza! Nikt. Poradzę sobie.
- Już ja widzę, jak ty sobie poradzisz. – Mruży oczy Jola. – Wyjdzie tak, że usiądziesz sama.
- A tak w ogóle, Jola, to czemu ty nie siadasz z Damianem? – pytam troszeczkę zdziwiona.
- Bo mnie o to nie zapytał. – Rzuca krótko i konkretnie.
- To ty zapytaj jego. Zobacz, akurat idzie. Nooo, dalej. – Próbuję ją zmobilizować.
- Mogę ci zadać dokładnie to samo pytanie. Zuza, a dlaczego ty nie siadasz z Kubą? – Przedrzeźnia mnie.
- Bo ją o to nie zapytał. – Żartuje Anka.
- Nieee. Nie siadam z nim, ponieważ siadam z tobą – odpowiadam i po chwili przenoszę wzrok na jej siostrę.
- A ty nie masz na co czekać. Leć do niego, bo zaraz cię ktoś wyprzedzi.
- Nie będę pierwsza… - Próbuje się wykręcić, ale nie zamierzam jej na to pozwolić.
- Damian! – krzyczę.
- Zuzka, przestań. – Przyjaciółka próbuje mnie powstrzymać, ale nic z tego. Już idzie w naszym kierunku.
- Moje królewny, mhmmm. Jak pięknie wyglądacie. – Zaczyna swoją gadkę, ale mu przerywam, zanim Jolka palnie coś głupiego.
- Tak się składa, że jedna królewna potrzebuje pomocy. Jak widzisz, my jesteśmy trzy, a siedzenia w autobusie są podwójne…Więc szukamy jakiegoś…
- Rycerza. – Kończy za mnie i oboje i zaczynamy się śmiać.
- Czytasz w moich myślach. Rycerz potrzebny od zaraz.
- To która z was jest najbardziej potrzebująca? – pyta rozbawiony.
- Myślę, że nie będziemy się kłóciły i ustąpimy najstarszej, co Anka? – W odpowiedzi kiwa głową, że jej pasuje, Jolka się uśmiecha, a Damian doskonale rozumie, o co chodzi. Obejmuje Jolkę i widać od razu, że ten pomysł bardzo mu się podoba. Jak najbardziej nadaje się do takiej roli.
- Księżniczko Zuzanno – zwraca się do mnie. – A gdzie się podział twój rycerz?
- Obawiam się, że to wymierający gatunek. Jesteś ostatni. – Żartuję, a Ania wtrąca:
- A Kuba, to co?
- Kuba? – śmieję się. – Kuba i rycerz?
- Prędzej jakiś gladiator. – Jolka jest niemożliwa. Często rozśmiesza mnie do łez. Gladiator. Dobre. Cieszę się, że nie doszło do walki pomiędzy nim, a Patrykiem. Chociaż coś mi podpowiada, że ten wątek nie jest jeszcze do końca zamknięty.  
- Twój rycerz, gladiator, czy jak tam wolisz, właśnie mnie woła. Lecimy jeszcze na szybką fajkę i zaraz wracamy – mówi Damian i znowu zostajemy we trójkę.
- Nie musisz dziękować – śmieję się do przyjaciółki.
- Czyli ja jestem skazana na ciebie? – Anka patrzy na mnie i przewraca oczami.
- Niestety – odpowiadam i nagle przypomina mi się, że miałam o coś zapytać Jolę. – A ty nadal mi nie powiedziałaś.
- O czym? – Chyba się nie domyśla.
- Jak to o czym? O pocałunku numer dwa. Dlaczego ja o nim nie wiem?
- Nie mogłaś wiedzieć.
- Jak to?
- Tak to. Dowiedziałaś się najszybciej, jak to było możliwe.
- W nocy??? Dzisiaj??
- Mhm. – Jola się uśmiecha, a ja w sumie nie powinnam być zdziwiona. – A jak tam u ciebie?
- Co u mnie?? – Udaję, że nie rozumiem, o co pyta.
- Ty i Kuba. No mów. Pocałował cię?
- Nie.
- Nie?? – Teraz to ona wytrzeszcza oczy.
- O czym gadacie? Coś ciekawego się wydarzyło? – Dołączają do nas Ola i Judyta.
- Nic się nie wydarzyło – odpowiadam. No może nie do końca nic. Nie było pocałunku, takiego na jaki liczę, ale była masa innych niesamowitych rzeczy. I jeśli mogłabym przeżyć tę noc jeszcze raz, nic bym w niej nie zmieniła. Było idealnie. Jasne, że myślę o tym, żeby mnie w końcu pocałował. Ale to przecież Kuba. To przecież ja. To przecież my. U nas nic nie dzieje się normalnie, jak u innych. U nas jest nieprzewidywalnie i nigdy nie wiem, czego się spodziewać. I może też między innymi dlatego, tak bardzo nas do siebie ciągnie.
Podjeżdża autobus. Teraz? Akurat teraz, kiedy brakuje Kuby, Damiana i Mateusza? Zaraz się zorientują. Musimy coś wymyślić. Jolka patrzy na mnie znacząco. Tylko co my możemy zrobić?
- Wiesz gdzie oni chodzą zapalić? – pytam Jolkę, bo kiedyś towarzyszyła Damianowi.  
- Nie mam pojęcia.
- Ja wiem. – Słyszę głos, którego ani trochę się nie spodziewałam. Odwracam się i patrzę na Olgę.
- No to na co czekasz? Leć po nich – mówi Anka.
- Gdzie to jest? – pytam spokojnie i nie jestem pewna, czy dziewczyna chce pomóc, czy znowu szuka sensacji.
- Ja pobiegnę, a wy coś wymyślcie - mówi chyba poważnie.
- Ok – zgadzam się, choć nie mam jeszcze pomysłu, jak zatrzymać wszystkich, którzy zaraz zaczną wsiadać do autobusu. Olga się wymyka. Muszę improwizować.
- Focus! – Biegnę do niego i na poczekaniu wymyślam historyjkę. – Zapomniałam portfela. Otworzycie na sekundę szkołę?
- Zuzka. Jak można zapomnieć najważniejszej rzeczy?
- Jak widać można. – Robię skruszoną minę, a Jolka i Anka powstrzymują uśmiechy.
- Czekajcie chwilę! Pięć minut! My zaraz wracamy. – Focus jest gotowy mi pomóc, ale wtedy dostrzegam, że Olga i chłopaki już wracają.
- Zuza, czekaj! – Z pomocą nadciąga Jolka. – Ja mam twój portfel. Zapomniałaś?
- Jejku, faktycznie! Sorry!  
- Dziewczyny! – śmieje się Focus, a ja patrzę w oczy Oldze, która do nas dołącza. Nic do siebie nie mówimy. Ustawiamy się w kolejce do autobusu.
- Wsiadamy! – krzyczy Janek.
Wycieczka dopiero się zaczyna, a już nie brakuje atrakcji.
- Słyszałem, że się martwiłaś. – Podchodzi do mnie Kuba i dopiero teraz na mojej twarzy pojawia się szczery uśmiech.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1101 słów i 6130 znaków, zaktualizowała 3 maj 2016.

16 komentarzy

 
  • xd

    Czekam na tą 17:00  :P

  • Meluś

    Czyli jutro maraton?  :P

  • ???

    Będzie dziś kolejna? :D

  • xd

    Kiedy kolejna ?

  • Malineczka2208

    <3 Boskie <3  
    Czekam na kolejną :D

  • marTYNKA

    Brak słów jakie to jest boskie ❤

  • Nika....

    Cudo! Cudo! Cudo! Na to opowiadanie mogę czekać nawet do poniedziałku... :D <3<3<3

  • Meluś

    Ale wątek  z Patryk będzie? Prawda? Może  teraz nie porwanie a np. Spotkanie sam na sam albo lepiej! Jagby np Kuba i Patryk się spotkali i wtedy Zuzke by się dowiedziała ze to wszystko było  wymyślone.  Tadam. Moja wyobraźnia nie ma granic  :smh:  :jupi:

  • Iszka

    @Meluś xD szalona ty xD

  • Meluś

    @Iszka Szalona ja  :jupi:  :kiss:

  • Misiaa14

    cudowne *-*

  • aa

    Super,,, kolejne jak najszybciej :kiss:

  • Dream

    Mogłabym się rospisywać jakie to opowiadanie jest piękne, cudne, boskie i genialne pod każdym względem, ale mam nadzieję, że o tym wiesz :D :* Pod każdą częścią twoi czytelnicy ci to udowadniają :) P.S To opowiadanie jest genialne <3 xD Czekam z niecierpliwością na kolejne części

  • NIEjestemBARBIE

    @Dream <3 Jak ja was kocham:)

  • A

    No pięknie pięknie :) normalna akcja że  Jolanta  siedzi z Damianem, Zuzka z Kubą  a Anka...hmm z Olgą? Oj będzie ciekawie

  • ja

    Kocham!!! Następne rano??? ;)

  • NIEjestemBARBIE

    @ja Nie dam rady :) W weekendy w ogóle mam problem z pisaniem, bo czasu mam jeszcze mniej niż w tygodniu :) Poza tym obiecałam maraton na poniedziałek, więc nie wiem jeszcze co z weekendem :)

  • Zielona96

    Super, uwielbiam Twoje opowiadanie <3

  • mysza

    Och czuje, że Olga jeszcze będzie chciała namieszać.

  • andzius16

    No idealnie ????❤

  • ZoZolEQ♡

    Uwielbiam <3 !