Jest-Takie-Miejsce 109

Jeszcze?
Skoro tak mówi, już musiało się coś wydarzyć. Bez zastanowienia podnoszę się z koca i zasypuję go pytaniami.
- Damian, co jest? Kuba coś odstawił, tak? Znowu komuś zamknął okno przed nosem i potrzebujesz pomocy? – Zdobywam się na żart, choć czuję, że tym razem sytuacja jest poważniejsza.
- Spokojnie, nie chodzi o Kubę. Jeszcze. – Zdecydowanie nadużywa tego słowa. – Niespodziankę mam dla ciebie. Właściwie to dwie, ale na razie zajmijmy się pierwszą.
Patrzę na niego wymownie, chcąc żeby zrozumiał, że wolę wiedzieć, o co chodzi już teraz. Nienawidzę czekać. Damian jednak milczy i nie zatrzymuje się nawet na moment. Idziemy w kierunku szkoły. Kiedy jesteśmy już w środku, zwalniam kroku, bo serce jakoś dziwnie mi przyspiesza. Nie mam pojęcia, co jest grane. O nic nie pytam, bo przecież za moment wszystkiego się dowiem.
- To jakaś większa akcja? – odzywam się, kiedy pokonujemy schody na górę.
- Nie. To nic wielkiego, ale…Jolka nazywa to ,,śmierdzącą sprawą”.
- Co? – Patrzymy na siebie i na naszych twarzach pojawia się szczery uśmiech. Chyba nie mam się czym stresować. Czuję, że to będzie bardziej śmieszne, niż poważne.  
Wchodzimy do mojej klasy. W środku są Jolka, Anka i Kuba. Stoją jakoś tak dziwnie w jednym miejscu i żadne z nich się nie odzywa. Anka na mój widok wybucha śmiechem, a Jolka patrzy przepraszająco na Damiana. Kuba zerka na wszystkich po kolei, a jego mina dużo mi nie zdradza.  
- Kuba, jesteś. Czyli mamy pełen skład – mówi jakimś tajemniczym tonem Damian.
- Normalna akcja, że jestem. Ja zawsze wiem, kiedy coś kombinujecie.
- Ale, co kombinujemy? Bo Zuzia jak zwykle nic nie wie – żartuję i nawiązuję kontakt wzrokowy z Jolą.
- Wychodzi na to, że był u ciebie listonosz – odpowiada Kuba.
- Nieee. Patryk? Znowu?  
- Zuza, Zuza, ale słowa dotrzymał. Nie napisał listu – mówi radośnie moja przyjaciółka, a ja jestem coraz bardziej zaciekawiona.
- Nie przedłużajcie. Co ten pajac wymyślił? - pyta Kuba, czyli podobnie, jak ja, nie jest do końca wtajemniczony.
- Tadaaaaam! – krzyczy Jolka i wyciąga zza pleców niebieski materiał. Przyglądam się uważnie i po chwili dociera do mnie, że to koszulka. Niebieska koszulka. Domyślam się, że Patryka.
- Debil – Kuba zaczyna się śmiać.
- Dał ci swoją koszulkę! Czy to nie jest romantyczne? – Fascynuje się Jolka, a ja nie dostrzegam w tym ani krzty romantyzmu. – Troszeczkę śmierdzi, ale to nic. Wypierzesz sobie i będziesz miała piżamkę. – Jolka jest walnięta. Nabija się ze mnie i podsuwa mi niebieski materiał pod nos. Przepocona. Obstawiam, że jeszcze niedawno miał ją na sobie.
- I co Zuza? Szukamy pralni? – żartuje Damian, a Kuba w tym czasie wyrywa koszulkę z Jolki rąk.
- Będziesz chciała zrobić jakiś użytek z tej szmaty, czy mogę mu ja odnieść? – pyta całkiem poważnie i już jest gotowy do wyjścia. Dziewczyny się śmieją, a Damian przedstawia kolejny pomysł.
- Kuba, nie wygłupiaj się. Przecież ja i Jolka możemy do niego pójść i to odnieść.
- Ty i Jolka? Z całym szacunkiem, ale jak na razie jesteście zajebiście bezskuteczni.  
- Nie wiesz, gdzie go szukać – wtrąca Jolka.
- To mi powiedz.  
- Kuba, daj tą koszulkę. Ja zrobię to szybciej. – Przekonuje go Damian.
- Nie, tym razem muszę zrobić to osobiście.
Już jest na korytarzu. Zerkam na Damiana, a on doskonale wie, co chcę powiedzieć tym spojrzeniem.
- Pójdę z nim.
Ufff, od razu jestem spokojniejsza. Mam pewność, że Damian go przypilnuje i nie pozwoli mu zrobić nic głupiego. Znika za drzwiami, a ja spoglądam na przyjaciółki.  
- Może też powinnyśmy pójść? – pyta Jolka, a ja widzę, że aż ją nosi. Nie lubi być wykluczana z takich akcji. Ona lubi działać, nie siedzieć w miejscu, podobnie, jak ja. Ale tym razem nasza obecność niczemu się nie przysłuży.  
- Damian sobie poradzi – odpowiadam krótko i ze spokojem siadam na materacu.
- A będziesz bardzo zła, jak do nich dołączę? – pyta i robi taką minę, że trudno jej odmówić.
- Jolka, ogarnij się! – krzyczy Ania, a siostra potulnie siada obok mnie. Chyba do niej dotarło, że nie powinnyśmy przeszkadzać.
- Zaraz wrócą – mówię głośno, chcąc w to uwierzyć. Nie wiem, czy wypowiadam te słowa, aby uspokoić Jolkę, czy aby zagłuszyć swoje myśli i niepokój. Przecież nie poszli Bóg wie gdzie. Tylko do poprawczaka, wkurzyć jednego z podopiecznych. O Kubę i jego niewyparzoną buzię mogłabym się martwić, ale ma przecież Damiana. Tak, razem na pewno sobie poradzą.  
Cholera, mogłam wziąć tą śmieszną koszulkę i byłoby po sprawie. Jaaasne. Wtedy dopiero rozpętałaby się awantura. Kuba na pewno nie pozwoliłby mi jej zatrzymać i poszedłby tam z jeszcze większą złością. Nie mogłam zrobić nic innego. Lepszego wyjścia nie było.
- W ogóle skąd ta koszulka się tutaj wzięła? – pytam dziewczyny i czekam na szczegóły opowieści. Muszę się czymś zająć, żeby nie myśleć o chłopakach.  
- Ja dopiero wróciłam ze sklepu. – Zaczyna Anka. – Jolka i Damian akurat wchodzili na górę z tą koszulką i śmiali się tak, że ciężko im było cokolwiek powiedzieć. – No tak. To akurat ani trochę mnie nie dziwi. Czyli Patryk znowu ich gdzieś dorwał i wręczył im przesyłkę. Nieźle. Ma coraz lepsze pomysły. Ciekawe co dostanę jutro. Majtki?
- Spacerowałam z Damianem, a on nas zauważył – mówi moja przyjaciółka.  
- Powiedz tylko, czy miał ją na sobie.
- Nieee. Był bez koszulki. Paradował z gołą klatą – śmieje się Jolka.
- To pewnie zdjął ją chwilę wcześniej. – To naprawdę jest zabawne. Ciekawe, czy to zaplanował, czy wymyślił na bieżąco.
- Bardzo możliwe. Powiedział, że chce, żebyś miała po nim jakąś pamiątkę i podał mi tą koszulkę. Była zwinięta, a ja nie wiedziałam, co to. Oczywiście ją rozłożyłam i…
- Zaczęłaś się śmiać – wtrąca Anka.
- No raczej. Zaczęłam się śmiać, a on zapytał, czy ci się spodoba.
- A ty potwierdziłaś. – Teraz to ja jej przerywam.
- A co miałam powiedzieć? Nie chciałam, żeby mu było przykro. A on zadowolony… - Jolka nie kończy, bo ogarnia ją jakaś głupawka. Śmieje się, a ja i Anka nie wiemy z czego. Pewnie zaraz walnie jakąś złotą myśl.
- A on zadowolony co? – dopytuje Ania, a ja jestem nie mniej ciekawa odpowiedzi niż ona.
- Powiedział, że pachnie nim – duka Jolka i już wszystkie trzy głośno się śmiejemy.
- Bardzo intensywnie – dodaje Ania, a ja mam coraz lepszy humor.
Przecież Patryk nie byłby zdolny do tego, żeby zrobić coś Kubie. Damiana w ogóle wykluczam, bo jego raczej lubi. Po pierwsze, wybrał go na powiernika, pośrednika i doręczyciela. A po drugie, kto nie lubi Damiana? Kubie też raczej nic nie grozi. Ktoś kogo stać na takie gesty, nie rzuca się z łapami na innych. No i tu się sprawa komplikuje, bo Kuba na sto procent byłby do tego zdolny. Najbardziej poszkodowaną osobą może być Patryk, a ja tego nie chcę. Nie zasługuje na nic złego, nieprzyjemnego, czy niemiłego. Nie jestem zainteresowana byciem z nim, ale nie znaczy to, że mam gdzieś, co się z nim stanie. Urocze jest to, co robi. Chociaż pomysł z koszulką był śmieszny, gdzieś tam w środku mnie ujął. Kuba chyba nigdy nie wpadłby na coś takiego. Nie mówię, że to źle. Po prostu Patryk jest pokręcony na swój sposób, a to go czyni kimś wyjątkowym. Moje uczucia do niego się nie zmieniły i pewnie nie zmienią, ale… Może powinien umówić się z Anką ??
- Aniuś, a może ciebie z nim zeswatamy? – Kiedy to wypowiadam, nie mam pewności, czy żartuję, czy pytam poważnie.
- Aż tak źle mi życzysz? – śmieje się, a ja wcale nie uważam tego za złorzeczenie.  
- Dlaczego tak mówisz? Jest zabawny, miły, przystojny też.
- Zuza, proszę cię, to jest jakiś świr. – Robi mi się jakoś przykro na te słowa. Jest walnięty. Fakt. Ale dlaczego zaraz świr?  
- Świr to ty jesteś, bo nikomu nie chcesz dać szansy – odpowiadam bez zastanowienia.
- Taka jesteś mądra, to czemu ty mu nie dałaś szansy, co?
- Żartujesz? Przecież wiesz.
- Właśnie, że nie wiem. No powiedz. Dawaj Zuza, powiedz to. – O co jej chodzi? Co ona chce usłyszeć?
- Nie dałam i nie dam szansy dla Patryka, bo podoba mi się ktoś inny – mówię szczerze i dopiero teraz dostrzegam, że Anki oczy jakoś tak dziwnie błyszczą.
- Kto? – pyta, a ja mam pewność, że coś tu nie gra. Podpuszcza mnie. Zerkam na Jolkę, a ona długo nie wytrzymuje i zaczyna się śmiać. Tym samym zdradza mi, że nie jesteśmy w pokoju same.
Odwracam się i dostrzegam za plecami obu. Imiona jednego i drugiego byłyby poprawną odpowiedzią na pytanie Anki. Prezentują się w tych drzwiach tak dobrze, że skłamałabym mówiąc, że któryś z nich może mi się nie podobać.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1600 słów i 8954 znaków, zaktualizowała 25 lip 2016.

11 komentarze

 
  • Hermes12

    Hejka boskie ja ci powiem ze po prostu jestes mega a jutro kolejna mam nadzieje z rana do herbaty hmm? Hermes1 tak ti ja nie chcialo mi sie logowac

  • Jolcia223

    W końcu się doczekałam :* ;) wspaniała część. A co do koszulki Patryka to Zuza mogła ją wziąć. Przyjamniej by miała pamiątkę po nim. :) Ja na jej miejscu brałabym ją :) Aaa jak jeszcze jest niebieska.. Matko! Ja bym się nawet nie zastanawiała co mam z nią zrobić :) Serdecznie pozdrawiam Kubę, Zuzę, Damiana. Dobra niech jeszcze będzię Patryk :) Całusy dla całej czwóreczki :* :* :* :* :*

  • Lovcia

    Super. Dajesz czadu. Czekam na kolejne części. Love<3
    Ps: Kiedy kolejna? <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Lovcia Dziękuję ! <3 :* :) Kolejna jutro :) ;*

  • Lovcia

    @NIEjestemBARBIE Już się nie mogę doczekać. Love <3

  • niezgodna

    oooooooooooooooooooooooooooo!!! Czyżbym mówiła już że to opowiadanie jest cudowne? :)

  • NIEjestemBARBIE

    @niezgodna Coś chyba wspominałaś xD Ale nie pogniewam się, jak mi będziesz przypominać :)

  • niezgodna

    @NIEjestemBARBIE oki :kiss:

  • mariplosa

    Gdzie byłaś jak Cię nie było??
    Już miałam wszcząć  poszukiwania ;)
    Ale się uśmiałam:)))  Świetne!!!

  • NIEjestemBARBIE

    @mariplosa Tu i tam ;D Nie miałam możliwości. Ale już jestem :)

  • mariplosa

    @NIEjestemBARBIE  no to dobrze że  jesteś :) ale pewnie w wakacje tez znikniesz nam?

  • NIEjestemBARBIE

    @mariplosa Nie mam pojęcia:) Na razie nic nie planuję:)

  • nasiaaa

    Super :-)

  • NIEjestemBARBIE

    @nasiaaa Dziękuję :)

  • Misiaa14

    Boskie

  • NIEjestemBARBIE

    @Misiaa14 Dziękuję ! :)

  • ksbab

    Świetne !! Kiedy następna?? :)

  • NIEjestemBARBIE

    @ksbab Dzięki ;D Kolejna już jutro :)

  • ciapkowatyciapek

    Nadzieje mam ja, że jutro część kolejna  :rotfl:

  • cukiereczek1

    Tęskniłam za tym:) czekam na kolejną już kiedy może być? :*

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 Kolejna pewnie jutro ;D :) dziękuję ;*

  • cukiereczek1

    @NIEjestemBARBIE to nie mogę się doczekać już:)

  • Dream

    Achh jak ja tęskiniłam za tym opowiadaniem <3 Cudna część :*

  • NIEjestemBARBIE

    @Dream <3 Dziękuję i przepraszam, za długi okres oczekiwań xD :)  ;*