Jest-Takie-Miejsce 42

Potrzebowałam takiej szczerej rozmowy z Damianem. To, że się lubimy było wiadomo od początku. Dzisiaj jednak jest mi bliższy, niż kiedykolwiek. Kiedy tak leżę na jego kolanach, czuję, jak bardzo jestem zmęczona. Zamykam oczy, a on nie przestaje dotykać moim włosów. Kocham to uczucie. Od dziecka lubiłam, jak ktoś bawił się moimi włosami. To dla mnie nie do opisania. Dlatego jestem pewna, że gdyby drzwi się nie otworzyły, za kilka minut w takiej pozycji mogłabym spokojnie zasnąć. Nie odwracam się, bo oczywistym jest dla mnie, że to Anita.
- Szukałam was.– To Jolka! Szybko przyjmuję pozycję siedzącą i uświadamiam sobie, jak dwuznacznie mogło to wyglądać. Damian chyba pomyślał dokładnie o tym samym, co ja, bo też szybko się podnosi i podchodzi od razu do mojej przyjaciółki.
- Musieliśmy z Zuzą załatwić jedną sprawę. Później ci opowiemy, o co chodzi – tłumaczy Damian. Drzwi otwierają się po raz kolejny i tym razem do środka wchodzi Anita.
- To ty, Zuzka, idź z Jolą, a ja zostanę – proponuje Damian, a Jolka nie ma nadal pojęcia, co tu się właściwie dzieje. Cieszę się, że to mi przypadła misja, wprowadzenia jej w temat.
Kiedy jesteśmy już na korytarzu mówię:
- Po pierwsze to przepraszam, że przytulałam się do Damiana i że tak dziwnie to wyglądało. Możesz być spokojna. Zrozumiesz, jak usłyszysz całą historię od początku. - Nie przerywa mi, a ja po kolei opowiadam, o co w tym wszystkim chodzi.
- A Dlaczego akurat ty i Damian? Dlaczego nie siedzi przy niej ktoś inny? – Jestem zła, że w ogóle zadała takie pytanie.
- Wiesz czemu my? Bo cała reszta myśli tak, jak ty. Więc przestań być zazdrosna, tylko zobacz, że dziewczyna nas potrzebuje.
- Rozumiem. Ja też mogę z nią posiedzieć. Właśnie zamierzam to zrobić.
- Poczekaj.
- Na co?
- To nie jest dobry pomysł.
- Jak to nie? No sama mówisz, że nie powinna być sama.
- Pewnie, że nie powinna, ale myślę, że nie ty jesteś jej teraz potrzebna. – Nie chcę, żeby zabrzmiało to głupio, więc mówię dalej. – Powinni chwilę pobyć sami.
- Niby dlaczego?? – Jest bardzo zdziwiona.
- Bo Damian jej się podoba i dobrze jej zrobi rozmowa z nim.
- To tym bardziej powinnam tam być. - W ogóle do niej nie dociera, to co mówię. Mimo moich próśb wchodzi do środka i pyta:
- Co słychać? – No cała ona.
Damian zdziwiony patrzy w naszą stronę i prosi mnie spojrzeniem, żebyśmy obie wyszły i dały im chwilę. Ja to doskonale rozumiem, ale Jolanta siada obok niego i nie zapowiada się, żeby miała w planach opuszczenie tego pokoju, dopóki będzie w nim Damian.
- Jola, proszę chodź ze mną na moment. – Próbuję jeszcze raz. Anita na pewno nie czuję się dobrze. Nigdy wcześniej nie rozmawiała z moją przyjaciółką, a teraz ma przy niej płakać i mówić o tak osobistych rzeczach? Wiem jednak, że moje starania nic nie dają.
- No zaraz przyjdę – odpowiada i zadaje Anicie milion pytań na minutę.
Bezgłośnie mówię do Damiana, , Sorry”, robię minę odpowiednią do sytuacji i wychodzę. Korytarz jest pusty. Oznacza to, że film nadal trwa. Nie mam nic lepszego do roboty, więc schodzę na dół i wchodzę do konferencyjnej. Kuby nie ma w środku. Od razu szukam wzrokiem Olgi. Niestety nigdzie jej nie widzę…Za to dostrzegam Igora. Może to oznaczać tylko jedno. Są razem. Humor i tak mam nie najlepszy. Jestem zmęczona, śpiąca, wyczerpana i zmartwiona. Do tego dochodzi jeszcze zastanawianie się, gdzie są i co robią. Może przekonuje ją żeby nie wyjeżdżała? A może miał ochotę ją przytulić? A może…? A może…? Moja wyobraźnia zaczyna pracować.
Jestem zazdrosna. Wiem, że Kuba jej się podoba i obawiam się tego, co może się między nimi wydarzyć. Nie należy do mnie i nigdy nie powiedział wprost, że coś do mnie czuje. Ostatnio zaczęły się dziać między nami fajne rzeczy i oswoiłam się z myślą, że go lubię. Przestałam przekonywać siebie samą i wszystkich wokół, że jest tylko wiecznie niepoważnym wariatem. Sytuacja z listem pokazała mi, że nie tylko ja jestem zazdrosna o niego, ale i on o mnie.
Wychodzę z sali. Film i tak zaraz się skończy, więc przygotuję się już do wyjścia pod prysznic.  
- Zuza. Co ty tak biegasz tam i z powrotem? – śmieje się Mateusz, który też właśnie opuścił seans.
- Tak jakoś. Chyba nie znalazłam tego, czego szukałam.
- Chyba kogo – żartuje i doskonale wiem, co ma na myśli.
- Wiesz, gdzie jest? – pytam.
- Gdzie jest nie wiem, ale wiem z kim wyszedł.
- Tego akurat się domyślam.
- Wyszli niedawno. Chwilę przed tobą.
- Nie masz pomysłu, dokąd mogli pójść?
- Szkoła jeszcze otwarta, to może wymknęli się na fajkę.
- To ona pali?? – pytam zdziwiona, bo nigdy nie widziałam jej z papierosem.
- Kto?
- No Olga.
- Zuza – śmieje się Mateusz. – On wyszedł z Rafałem.
- A. Z Rafałem. Mhm – nie wiem, co powiedzieć. Jedyne, co mi się ciście na usta w tej sytuacji to uśmiech.
- Jak tam sytuacja wygląda? Jakiś postęp? Czy nadal jesteście na etapie pianki i polewania wodą? – Mateusza bardzo bawi nasza relacja i przypomina mi o tym na każdym kroku.
- Oooo Barbie, wróciłaś – pojawia się i przerywa nam rozmowę. Faktycznie idzie w towarzystwie Rafała, który teraz z Mateuszem znika za drzwiami pokoju. Zostajemy sami.
- Jak tam ta cała samobójczyni? – pyta i się uśmiecha. Chyba chce mi poprawić humor.
- Nie nazywaj jej tak.
- Zapomniałem, jak ma na imię.
- Anita – przypominam mu.
- No to, jak tam ta cała Anita? – Nie mogę wymyślić żadnej odpowiedzi, bo patrząc na jego uśmiech i mimikę, myślę tylko o nim.
- Chyba lepiej.
- No to jak lepiej to przejdźmy do rzeczy. – Patrzę na niego pytająco, a on podchodzi do mnie i łapie mnie za rękę – Normalna akcja, że znowu mam ochotę się przytulić. Dawno cię nie widziałem.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1098 słów i 5938 znaków, zaktualizowała 24 mar 2017.

11 komentarze

 
  • mysza

    Oby Kuba się bardziej rozkręcił :)

  • Milianna

    Nie martw się my spokojnie( a przynajmniej się postaramy) poczekac (bynajmniej ja) ;)

  • Dream

    To opowiadanie jest jednym z nie wielu opowiadań, których jest psychofanką  :jupi: Cudna część  <3

  • niezapominajka13

    Kocham to opowiadanie

  • xd

    Swietnee ❤

  • ja

    Kiedy następne???? Możesz dodawać trochę wcześniej????

  • NIEjestemBARBIE

    @ja Dzisiaj znów będzie późno. Już mówiłam. Ale od jutra będzie po staremu :)

  • Malineczka2208

    Cudowne ♡♡ I spokojnie poczekamy ;)

  • A

    Nie wiem jak inni,ale ja doceniam, że poświęcasz tyle czasu na pisani opowiadania dla nas. Czasem krótsze  czasem dłuższe ale  piękne :) Pozdrawiam i czekam cierpliwie  na cd. :) :*

  • Milianna

    Super. Czekam na kolejne i pozdrawiam <3  :bravo:  :jupi:  :kiss:

  • Om24

    Jak nie widzisz autorka dodaje systematycznie.. Czyli codziennie, czasami wcześnie, czasami późno, czasami nawet po 2/3 części a czasmi jedną. Takie pytania są nie potrzebne..  
    Co do opowiadania to super! <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Om24 Dziękuję pięknie:)  <3

  • olagr81

    kiedy kolejna

  • NIEjestemBARBIE

    @olagr81 Postaram się szybko. Tylko, że mój jutrzejszy dzień będzie podobny do dzisiejszego, czyli wrócę do domu bardzo późno. Przepraszam kolejny raz za to, bo wiem, że dużo osób i się niecierpliwi. Od środy znów zacznę dodawać po kilka na dzień, mam nadzieję, że chociaż to Was pocieszy :)