Jest-Takie-Miejsce 75

Od razu odwracam wzrok. Zdążyłam jednak zauważyć, że ma na sobie czarne bokserki. Na miłość boską! Przecież nie będę stała i lampiła się na jego majtki.
- Nie uciekaj! – krzyczy za mną. Zatrzymuję się, ale stoję tyłem do niego.
- Ubierz się. – Moje słowa brzmią prawie jak rozkaz.
- W co? W te mokre spodnie? - Jestem pewna, że właśnie się uśmiecha.
- A masz suche?
- Nie.
- To trzeba było się zachowywać normalnie. Teraz przez swoje wariactwa będziesz chodził w mokrych.
- Nie będę chodził w mokrych.  
- Chyba nie pójdziesz na mszę w gaciach?
- Normalna akcja, że pójdę. – Odwracam się, żeby wykrzyczeć mu w twarz, jak bardzo jest pokręcony. Nie zamieszam spuszczać oczu poniżej jego pasa, więc utrzymuję z nim kontakt wzrokowy.  
- Ty do końca oszalałeś!
- Żartuję! – śmieje się ze mnie i wyciska wodę po kolei z każdej nogawki spodni.
- Idź na słońce. Może chociaż trochę przeschną. – Radzę mu i powoli mój oddech się wyrównuje. Nie patrz na majtki! Nie patrz na majtki! Zuza! Zerkam, ale szybko przywracam kontakt wzrokowy.
- O proszę, Barbie się martwi.
- Nie martwię się!  
- Podoba ci się mój widok? – Prowokuje mnie i nie przestając wyciskać wody, podchodzi bliżej.
- Ani trochę. – Kłamię.
- Jakoś ci nie wierzę.
- To uwierz.
- To udowodnij. – Rzuca spodnie na trawę i próbuje mnie objąć. Szybko się odsuwam. Nie chcę przytulać się do niego, kiedy jest prawie nagi. Nieee!
- Nic nie będę udowadniać! I wiesz co? Nie gadam z tobą! Ostrzegała cię, że nie będę się odzywać, ale bardzo chciałeś zaryzykować.
- A no tak, zapomniałem. Pogniewałaś się – śmieje się.
- Tak! I nie odzywam się do ciebie!
Przecież miałam być na niego zła. I będę! Oczywiście, że tak. Obiecałam, że się do niego nie odezwę, więc koniec rozmowy. Odwracam się i idę w stronę kaplicy. Kuba krzyczy za mną:
- Nie wytrzymasz beze mnie nawet godziny! – Ma bardzo dobry humor.
- Przekonamy się kto pierwszy przyjdzie! – Uśmiecham się i bardzo walczę ze sobą, żeby się nie odwrócić.
Mijam się z Mateuszem. Najpierw spogląda na mnie, a potem na Kubę. Ciekawe, co sobie myśli, widząc go bez spodni. Wcale mnie to nie interesuje. Nie oglądam się za siebie. Dam radę. Pewnie, że dam. W końcu jestem Zuzą. Idę do kaplicy. Na zewnątrz, przed wejściem do kaplicy stoją Jolka, Anka i Damian. Też mają dobre humory, rozmawiają o czymś i z czegoś się śmieją. Mam zamiar do nich dołączyć. Dostrzegam też Agnieszkę. Kiedy i ona zauważa mnie, podchodzi bliżej i pyta:
- Gdzie Kuba?
- Nie wiem.
- Jak to nie wiesz?
- Chyba został tam, gdzie był.
- I jak wygląda? – Zajebiście, jak zawsze. Pytanie.
- Suszy spodnie – odpowiadam, bo wiem, że właśnie to ją interesuje.
- Wyrobi się? Ma jeszcze 12 minut.
- Nie ma szans. Na pewno nie wyschnie.
- Pójdę go pogonić. - Mam ochotę ją powstrzymać i powiedzieć, że Kuba paraduje w samych majtkach, ale tego nie robię. Po co o tym wspominać? Będzie zabawnie, jak Aga zobaczy jego bokserki. Ale się zdziwi. Właśnie to sobie wyobrażam i zaczynam się śmiać sama do siebie.
- Zuzia, szukałam cię. – Łapie mnie za ramię Anita.
- Tak? Coś się stało? – pytam z troską w głosie.
- Nie, nie. Nic się nie stało. – Uspokaja mnie. – Wszystko gra.
- To świetnie. – Uśmiecham się i siadam na ławeczce, stojącej przy dróżce do kaplicy.
- Zuzaaa! – woła mnie Jola.
- Zaraz przyjdę! – odkrzykuję do przyjaciółki i zapraszam Anitę na ławkę. Chcę poświęcić jej chociaż chwilę. Jolkę mam cały czas. Non stop. A Anitę ostatnio troszeczkę zaniedbałam. Na szczęście nie jest sama. Znaleźli się też inni życzliwi ludzie. Wiem, że Damian z nią dużo rozmawia w wolnych chwilach. Bardzo go za to podziwiam. Nie tylko za to. Posiada wiele cech wartych podziwu, a empatia i bezinteresowność to tylko jedne z nich. Spoglądam na niego i widzę, że i on patrzy w moim kierunku. Uśmiechamy się do siebie i wracam do rozmowy z Anitą.
- Mówił ci ktoś, że jesteś ładna? – odzywa się koleżanka, a mi robi się jakoś tak miło.
- Jak się złoszczę? – żartuję, bo Kuba i wszystko, co z nim się wiąże, ciągle siedzi mi w głowie. Anita chyba nie rozumie, co mam na myśli i zaczyna się śmiać.
- Chyba jeszcze ani razu nie widziałam cię, jak się złościsz. A czemu tak? – pyta, nie przestając się uśmiechać.
- Kuba tak ciągle mówi. – Wtajemniczam ją. – Że ładnie wyglądam, jak się denerwuję.
- Aaaaa, dlatego ciągle ci dokucza?
- Mniej więcej tak to działa. Sama tego do końca nie ogarniam.
- Zawsze ładnie wyglądasz.
- Dziękuję ci. Jesteś bardzo miła.
- A mogę cię o coś zapytać? – Dziewczyna zmienia temat.
- Jasne. Zawsze możesz o wszystko pytać. Najwyżej nie odpowiem. Ale myślę, że nie wyskoczysz z żadnym pytaniem, na które nie mogłabym lub nie chciałabym odpowiedzieć.
- To łatwe pytanie. Wystarczy odpowiedzieć jednym słowem.
- No to dawaj.
- Lubisz go?
- Kubę? – pytam, a ona w ramach potwierdzenia kiwa głową. – Pewnie, że go lubię. Bardzo nawet. – Uśmiecham się i cieszę, że w końcu powiedziałam to głośno. Jakoś przed Anitą się nie krępuję i czuję, że mogę powiedzieć jej wszystko. Jest dobra. Ma czyste serce i bardzo mnie uspokaja jej obecność tutaj, teraz, na tej ławeczce.
- To teraz trudniejsze. Co takiego sprawia, że w twoich oczach jest lepszy od Damiana?

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1010 słów i 5523 znaków, zaktualizowała 16 maj 2016.

11 komentarze

 
  • Karolina12

    O ktorej kolejna?

  • NIEjestemBARBIE

    @KontoUsunięteina12 już:)

  • Martuśkowa

    Niech oni się już zejdą i będą Parą :D :* Piękne opowiadanie :D

  • luvhope

    Jak dla mnie to dobrze się dzieje, że Zuza wybrała właśnie Kubę, a nie Damiana. I ciągle czekam na ten pocałunek ah, mam nadzieję że to już niedługo :*

  • Meluś

    Znowu moja fantazja... wiem masz już  jej dość  ale to ostatni raz :( Zuzka odpowiada ze zakochała  się  w Kubie a Damiana bardzo lubi i wtedy słyszy  to Olka która  ją później  szantażuje że  powie o tym Kubie jeżeli  Zuza  nie będzie  go unikać. Wtedy Zuza przestanie rozmawiać  z Kubą; będzie  go ignorować a on wtedy będzie  robił  wszystko żeby  ujawnić  jej że  ją  kocha xDD koniec  :jupi: a częśc jak zwykle cud, miód  i orzeszki ( bomba, bomba i jeszcze raz bomba) czekam na kolejną  :hi:

  • NIEjestemBARBIE

    @Meluś hahahahahahahahahahaha:) mam nadzieję, że tylko żartujesz, że to ostatni raz:)

  • Meluś

    @NIEjestemBARBIE No dobra  :jupi: jednak nie żartuje

  • olagr81

    Będzie jeszcze jedna?

  • Dream

    Noo jestem ciekawa dlaczego Zuzka woli naszego kochanego Kubusia od Damiana  :P  Teraz tylko godzinka i następna, jakoś wytrzymam :D

  • juliq07

    No faktycznie trudniejsze. Powinna powiedzieć coś w stylu: bo w Kubie się zakochałam. A on to usłyszy <3

  • luvhope

    @juliq07 o matko to by było świetne, zgadzam się z Tobą w 100% :)

  • fluttershy

    To ostatnie dzisiaj dodaj dłuższe  :kiss:

  • NIEjestemBARBIE

    @fluttershy Właśnie tak chcę zrobić. A nie pogniewacie się, jak będzie troszeczkę później niż o równej 21?:) chcę żeby było dłuższe od poprzednich, a nie jest jeszcze o końca gotowe:)

  • ja

    Kocham!!!!