Jest-Takie-Miejsce 88

Nie mam zbyt wiele czasu na zastanawianie się, więc decyzję podejmuję szybko. A co tam. Raz się żyje. Choć z natury jestem spokojna i poukładana, paradoksalnie uwielbiam ryzyko. A obecność tego chłopaka za każdym razem wywołuje w moim organizmie przyrost adrenaliny. Nie zatrzymuję Krzyśka i nic nie mówię, aż do momentu, kiedy Kuba rozsiada się wygodnie obok mnie.
- Kto powiedział, że ja chcę z tobą rozmawiać? – zaczynam konwersację, w sposób dla nas charakterystyczny.
- A kto powiedział, że ja przyszedłem z tobą gadać? – odpowiada tak, jak to tylko on potrafi i patrzy na mnie tymi swoimi oczami, w taki sposób, że zapominam o całym świecie.
- W takim razie, co chcesz? Znowu mnie zdenerwować?
- Ej, Barbie, ty się zdecydowanie za szybko denerwujesz.
- Wydaje ci się. Tylko ty tak na mnie działasz. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale nie denerwuje się na nikogo innego, tylko na ciebie. Jakieś wnioski?
- Jeden.  
- Jaki? – pytam zaciekawiona.
- A to już pozostawię dla siebie.
- Widzisz, znowu to robisz.
- Co robię?
- Wkurzasz mnie – odpowiadam, a on zaczyna się śmiać.
- Przez ten czas odkąd się znamy, ty ciągle jesteś na mnie za coś zła. – Zauważa, ale chyba nie ma racji. Nie jest wcale tak, jak mówi. Owszem, kłócimy się, sprzeczamy, ale to nie znaczy, że jestem na niego zła. Przyzwyczaiłam się do tej naszej szalonej relacji i nie wyobrażam sobie, że mogłaby być normalna.  
- No może są wyjątki – mówię z uśmiechem i już czekam, kiedy zapyta o przykład.
- Co masz na myśli?
- A to już pozostawię dla siebie – cytuję jego wcześniejsze słowa, a on zaczyna klaskać w dłonie.
- Brawo – odpowiada. – Powiedz, jestem ciekawy, kiedy cię nie denerwuje.
- Po co mam to mówić?
- Normalna akcja, że po to, żebym mógł to zmienić – żartuje i zaczynamy się przepychać, tak, że Jolka od razu się do nas odwraca. O dziwo, nic nie mówi.
- Powiedz mi jedną rzecz – zwracam się do niego po chwili. – Co jest takiego fajnego w denerwowaniu mnie? I pytam całkiem serio.
- Oj, Barbie. Dużo w tym fajnych rzeczy. Jak się denerwujesz to bardzo ładnie wyglądasz. Nie twierdzę, że tylko wtedy. Zawsze ładnie wyglądasz, ale jak się wkurzasz, to tak fajnie błyszczą ci oczy. Mówisz wtedy, co o mnie myślisz. Że jestem idiotą, kretynem i cała reszta epitetów, którymi mnie określasz – mówi, a na mojej twarzy pojawia się szczery uśmiech – Ale jest taka jedna rzecz…Najważniejsza chyba.
- Słucham.
- No może dwie.  
- Tylko nie mów, że zostawisz to dla siebie.
- Nie. Mogę powiedzieć. Ja lubię cię denerwować, a ty lubisz, kiedy to robię – wygłasza tą swoją mądrość, a ja od razu szykuję się do protestu. Jednak coś mi podpowiada, że powinnam się zamknąć. Po co zaprzeczać? Przecież to prawda. Lubię. Lubię jego docinki, wygłupy, żarty, przepychanki słowne. Wszystko, co wiąże się z nim, jest przeze mnie bardzo lubiane. Ma rację.  
- Może jest w tym trochę prawdy – mówię, po chwili zastanowienia.
- Nie wierzę. Byłem pewny, że się do tego nie przyznasz.
- Widzisz, niczego nie można być pewnym.
- To co? Pogadamy? – pyta ze zbyt poważną, jak na niego miną.
- No przecież gadamy.
- Zuza, chcę wyjaśnić nieporozumienie. Pogniewałaś się na mnie za coś, a ja nie wiem za co. To znaczy wiem, ale nie rozumiem. Rozumiem, ale…
- Kuba? Co ty gadasz?
- Nie śmiej się i daj mi dokończyć. Chodzi mi o to, że jesteś na mnie zła.
- Zgadza się.
- Za to, że rozmawiałem z Olgą.
- No i tu nie do końca się już zgadza.
- To znaczy?
- Nie jestem zła, że z nią rozmawiasz. Nie popadajmy w skrajności. Masz prawo rozmawiać z kim chcesz i ile chcesz. A mi nic do tego. Jestem zła, że rozmawiałeś ze mną i zostawiłeś mnie bez słowa. Poszedłeś sobie z nią, a za chwile wracasz, jakby nigdy nic.
- Czyli jednak jesteś troszkę zazdrosna? – pyta, a jego twarz zdobi zniewalający uśmiech.
- Nie. Nie jestem zazdrosna ani o ciebie, ani o Olgę, ani o nikogo innego. Po prostu nie jestem na twoje zawołanie. Nie lubię, jak się mnie tak traktuje.
- Jak?
- Nie wkurzaj mnie. Przecież tłumaczę.
- Wytłumacz inaczej – mówi zalotnie i przysuwa się w moim kierunku.
- Jak? Na migi?
- Może być na migi – śmieje się i jest coraz bliżej.
- Kuba, nie wygłupiaj się.
- Ja się wcale nie wygłupiam – odpowiada i w tym samym czasie zaczyna zmieniać pozycję. Uważnie mu się przyglądam, a efekt końcowy jego wiercenia się, jest taki, że leży, opierając głowę na moich kolanach.  
- Spadaj – mówię, chociaż wcale nie chcę, żeby się podnosił.
- Nie.
- Nie za wygodnie ci?
- Mogłoby być wygodniej. Ale musimy poczekać do wieczora. – Patrzy na mnie i porusza brwiami.
- Nie ma mowy.
- No nie gniewaj się już – mówi to tak słodko, że chyba wszystko byłabym mu w stanie wybaczyć.
- Nie gniewam się.
- Ale się złościsz. Nie złość się – uśmiecha się, a ja odpowiadamy mu tym samym. - Lubię, jak się uśmiechasz.
- Bardziej, niż jak się złoszczę? – Zaczynam żartować, więc chyba wszystko między nami jest już ok.
- Bardziej – odpowiada i zamyka oczy.
Jejku. Jest tak blisko. Mam go na wyciągnięcie ręki. Cieszę się, że jednak doszło do zamiany miejsc. Bardzo lubię Krzysia, ale teraz potrzebowałam jego. Od dawna go potrzebuję i nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek przestanę. Zatapiam rękę w jego włosach i do końca drogi nie odrywam od niego wzroku.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1023 słów i 5529 znaków, zaktualizowała 24 maj 2016.

16 komentarzy

 
  • Wera

    Będzie dzisiaj kolejna część?  :rolleyes:

  • Teletubiś

    @Wera przed 12 ma być

  • NIEjestemBARBIE

    @Teletubiś Witajcie, wypadł mi pilny wyjazd rodzinny. Nie dam rady nic wstawić. Bardzo przepraszam, bo obiecałam, że będzie koło 12. Za to w weekend na pewno będzie. Tylko ciężko mi powiedzieć kiedy dokładnie. Nie chcę żebyście czekali i się rozczarowali. Pozdrawiam was ;) Miłego weekendu :) ;* <3

  • mysza

    Strzelam, że nie.

  • Teletubiś

    @mysza nie ciebie pytam o zdanie

  • mysza

    @Teletubiś nie tobie odpowiadam.

  • NIEjestemBARBIE

    @mysza Strzał w 10 mysza:) Będzie jutro rano, bo dziś raczej nie skończę :)

  • kermitek

    Będzie dzisiaj kolejna ?  <3

  • NIEjestemBARBIE

    @kermitek Myślę, że dziś się nie wyrobię, ale jak nie w nocy, to jutro przed 12 w dzień:) Pozdrawiam :*

  • Teletubiś

    Będzie dziś ?

  • NIEjestemBARBIE

    @Teletubiś Kochani, dziś już nie zdążę, ale zacznę pisanie i wrzucę część jutro rano. Jakoś przed 12. Chyba, że dobrze mi pójdzie, to wcześniej:) Pozdrawiam ;*

  • *;

    <3  <3 <3<3

  • Majka

    Boskieee ♥ ♥

  • Ewcia:D

    Piękne. Super rozdział, Zuzia i Kuba są szczęśliwi jupii!!! :D czeeekam na więęceej :) ;)

  • Misiaa14

    Oj jak słodko *-* uwielbiam ♡♡♡

  • edyta

    Piękne, ale krótkie

  • mysza

    A później będzie robił tak zawsze. Niby była zła i wcale jej się nie dziwię, ale teraz wygląda na to, że ma to gdzieś.

  • NIEjestemBARBIE

    @mysza :) Uwielbiam Twoje komentarze ;D

  • czarnaczekotubka1

    Woow! Sądzę  że  to jedna z najlepszych części! Jestem pod wrażeniem

  • NIEjestemBARBIE

    @czarnaczekotubka1 Miło to słyszeć z Twoich ust:)

  • Malineczka2208

    Ojj nie wiem co napisać, chciałabym żeby ten kom był orginaalny :) haha no cóż codo opowiadania, hmm... Przyczepić się nie mogę bo jest wspaniałeee <3 i do niczego innego też się nie mogę przyczepić xD Bo to jest Cudoo <3 Pozdraawiam:*

  • A

    Cud miód I orzeszki<3 :D ale cos czuje ze to ostatnie w tym tygodniu?  Fajnie ze sobie wyjaśnili  trochę:) <3

  • zielonooka

    Cudne <3 nie mogę się doczekać następnej części :) to opowiadanie wciąga ;)

  • Korni

    Cudne ! <3 robi sie coraz ciekawiej ^^ planujesz jeszcze jakieś wątki z Olgą  czy już da im spokój? Pozdrawiam :*

  • NIEjestemBARBIE

    @Korni :) Nie wiem, czy powinnam to zdradzać:) Powiem tyle, że będę się starała, żeby było ciekawie ;D Ale kocham głównych bohaterów i nie zrobię im krzywdy :)

  • Korni

    @NIEjestemBARBIE tyle dobrze :D :* Masz już plany na maraton? :*

  • marTYNKA

    O jak fajnie  :)kiedy będzie buzi?

  • NIEjestemBARBIE

    @marTYNKA Jeszcze nie wiem kiedy :) Dzięki, że jesteś :)