Jest-Takie-Miejsce 62

Po kilkusekundowej ucieczce, daję się złapać. Kuba nie zdążył wyhamować i oboje leżmy teraz na podłodze. Posadzka jest zimna, ale nie odczuwam chłodu, ponieważ ogrzewa mnie ciepło jego spojrzenia. Jego ciało jest tuż nad moim. Opiera się na wyprostowanych rękach, pomiędzy którymi znajduje się moja głowa. Nasze śmiechy momentalnie cichną. Patrzę na niego, a on patrzy na mnie. To jest jedna z tych chwil, które chciałabym zatrzymać w stop-klatce na dłużej. Czuję, jak moje serce przyspiesza, a oddech staje się nierównomierny. Wpatruję się w jego brązowe, błyszczące oczy, w jego usta, których teraz nie zdobi uśmiech. Obserwuję rysy jego twarzy. Są tak piękne, że myślę tylko o tym, że miło byłoby mieć taki widok już zawsze. Próbuję odczytać coś z jego oczu, ale od początku są one dla mnie wielką tajemnicą. Co się kryje za tym przyprawiającym mnie o ciarki brązie? Jest na tyle blisko, że na tą chwilę mogę się przejrzeć w jego źrenicach. Nawet nie wie, ile bym dała, żeby teraz jego lekko rozchylone usta dotknęły moich. No zrób to. Pocałuj mnie. Wtedy dostrzegam, że jego ręce lekko uginają się w łokciach, a on jest coraz bliżej. Czy to właśnie ta chwila? Czy to się stanie teraz? Mam wrażenie, że moje głośno bijące serce słyszy cała szkoła. Zamyka oczy, a mój brzuch opanowuje nie tylko całe stado motyli, ale też ogromna fala ciepła.  
- Jak się nie złościsz, też jesteś całkiem ładna – szepce mi do ucha, a ja się uśmiecham.
- A ty jesteś całkiem znośny, jak mnie nie wkurzasz – odpowiadam, a jego usta lekko muskają moją szyję. Mam świadomość, że jeśli on nie wstanie z tej podłogi, pierwsza tego nie zrobię. Zamykam oczy i nie chcę już nic mówić. Chcę pozwolić mu dokończyć to, co zaczął. Jego usta przesuwają się coraz wyżej i wtedy oboje słyszymy, że ktoś zbiega ze schodów. W pośpiechu próbujemy się podnieść, ale jeszcze jesteśmy w dość dziwacznej pozycji, kiedy staje przed nami Fibi. O matko.  
- A co tu się dzieje? – pyta i próbuje ukryć rozbawienie. – Znowu się kłócicie?
- Tak – odpowiadamy jednogłośnie.
- A tym razem, o co? Nadal się nie lubicie?
- Nie lubimy – mówimy i patrzymy na siebie.
- Chodźcie ze mną oboje. Musimy pogadać. – Fibi idzie przodem, a my podążamy za nim. Kuba uśmiecha się do mnie i łapie mnie za rękę, którą od razu wyrywam. Przecież musimy to pociągnąć przed Fibim. Nie lubimy się i właśnie się pokłóciliśmy. Żeby tak wyglądała każda nasza kłótnia…  
Wchodzimy do pokoju animatorów. Fibi siada na jednym z krzeseł i wskazuje nam ręką, żebyśmy i my usiedli.
- Rozmawiałem z każdym z was osobno, ale jestem ciekawy, co powiecie będąc tu razem. No to słucham. Kto pierwszy? Zuza? Kuba?
- Ale co mamy powiedzieć? – pytam.
- Prawdę najlepiej.
- Ale na jaki temat?
- Barbie, nie wygłupiaj się. Fibi pyta dlaczego mnie nie lubisz. – Włącza się do rozmowy Kuba.
- Dokładnie. Niby wiem, ale chcę żebyś to powiedziała.
No to mam zadanie. Za co go nie lubię? Co mogę odpowiedzieć? Może, hmmm, jak nazywa mnie Barbie? Nie. Jak smaruje mnie pianką? Już dawno tego nie robił. Jak oblewa mnie wodą? To akurat było fajne. Jak na mnie patrzy tak intensywnie, że czuję się skrępowana? Też odpada. Jak się ze mną kłóci i robi mi na złość? Nieeee. Nasze sprzeczki akurat uwielbiam. Nie wiem. Nie ma nic. Nie ma ani jednej rzeczy, której nie lubię w naszej relacji. Nic.
- No dawaj Barbie. Za co mnie nie lubisz? – Kuba dobrze się bawi. Ciekawe, co powie, jak przyjdzie jego kolej.
- Nie wiem – odpowiadam.
- Wiesz, tylko nie chcesz powiedzieć.
- Taki mądry jesteś, to sam powiedz. No słucham. Za co mnie nie lubisz? – W ogóle nie zwracamy uwagi na Fibiego, a przecież to dla niego trzeba odegrać tą całą szopkę z rozmową.
- A kto powiedział, że ja cię nie lubię? Lubię! I wiesz, co Fibi? Ona też mnie lubi. Oboje się lubimy. W bardzo dziwny i nieoczywisty sposób, ale lubimy.
- Dziękuję Kuba. Właśnie to chciałem usłyszeć. – Na twarzy Fibiego pojawia się uśmiech od ucha od ucha.
- Wiedziałeś? – pyta Kuba.
- Odkąd was tylko razem zobaczyłem. Mówiłem i tobie i Zuzce. Widać to gołym okiem. Ciągnie was do siebie i nawet ślepy by nie uwierzył, że to z powodu braku sympatii. Możecie iść. Aaaaa, wiem, że przeszkodziłem wam w kłótni. – Słowo kłótnia wymawia tak, że robi mi się głupio. – Następnym razem kłóćcie się w mniej publicznym miejscu – śmieje się.
- Normalna akcja, że tak będzie. Dzięki – mówi Kuba i wychodzimy z pokoju animatorów.  
- Nic nie mów – odzywam się pierwsza.
- Nic a nic?  
- O, tu jesteście. Zuzka mogłabyś pójść ze mną na chwilę? – Zawsze się cieszę na jego widok, ale teraz chyba najbardziej ze wszystkich razy.
- Jasne, Damian. Coś się stało?
- Nie. Tylko mam sprawę do ciebie. – Już idę z Damianem, zostawiając Kubę pod drzwiami. Odwracam się i macham do niego. Odmachuje mi, ale nie uśmiechamy się do siebie. Sytuacja była dość krępująca.
- Nie idzie za nami? – pyta cicho Damian.
- Nie – odpowiadam i czuję, że jednak coś się stało.
- Dobra, to teraz ci powiem, o co chodzi.
- Mam się bać?
- Nie – mówi, kiedy jesteśmy już przy drzwiach wyjściowych szkoły. – Za tymi drzwiami czeka na ciebie Patryk.
- Co???!
- Cicho. To co mówię. Stoi grzecznie i czeka. Uważam, że powinnaś wyjść i z nim porozmawiać.
- Nie chcę.
- Zuza, bądź poważna. Jak nie chcesz go znać, to wyjdź i mu to powiedz.
- Sam jest?
- Jola dotrzymuje mu towarzystwa.
- No to pięknie. To ja już sobie wyobrażam. Nigdzie nie idę.
- Świrujesz. Uspokój się. Pięć minut i wracamy do środka.
- Nie ma mowy.
- Kuba się nie dowie.
- Jasne. Tak samo, jak się nie dowiedział, że do niego poszliście. Zresztą to nie chodzi o Kubę. Ja po prostu nie wiem, co mam mu powiedzieć. Zrobiliście wszyscy ze mnie idiotkę. Kuba odpisał na list, ty i Jolka bawiliście się w przyzwoitki. No weź pomyśl. Przecież on musi mnie mieć za jakąś wariatkę.
- Zuza nie wygłupiaj się.
- Pójdę tam pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Będziesz udawał mojego chłopaka.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1181 słów i 6279 znaków, zaktualizowała 20 kwi 2016.

19 komentarzy

 
  • ???

    To by był dobry pomysł jak Kuba by udawał jej chłopaka a nie Damian  :rotfl:

  • NIEjestemBARBIE

    DZIĘKUJĘ wszystkim za lajki na fejsie, bo w tych częściach, gdzie są czytelność jest zdecydowanie wyższa ! <3 :)

  • Lea

    Wspaniałe! <3 Bardzo podoba mi się rozwój sytuacji :)

  • NIEjestemBARBIE

    @Lea W takim razie jestem zadowolona :) Dzięki <3

  • Karolina12

    Kolejna wieczorem czyli o 23lub 24 w nocy?!?

  • NIEjestemBARBIE

    @KontoUsunięteina12 No pewnie jakoś tak. Wracam do domu codziennie po 19. Więc nie mam możliwości wrzucać wcześniej.

  • juliq07

    Idealnie to wymyśliłaś. Teraz obydwoje wiedzą, że są dla siebie kimś ważnym. Liczę na to, że Damian się zgodzi. Będzie jeszcze dzisiaj kolejna?

  • NIEjestemBARBIE

    @juliq07 Będzie :) Dziękuję :)))

  • juliq07

    @NIEjestemBARBIE ;)

  • ja

    Kocham po prostu!!! ❤????????????

  • niezapominajka13

    Kiedy kolejna część?  
    Super opowiadanie

  • Korni

    Fiu fiu ^^ coraz ciekawiej <3  niee noo damian nie moze udawać jej chłopaka.. ;_; niech przed drzwiami dorwie ich kuba czy coś i to on nie udaje jej chłopaka.. Swoją drogą dałabyś rade napisać jedną część np z perspektywy Kuby? <3 byłoby bosko ^^

  • NIEjestemBARBIE

    @Korni hahahaha:) teraz to mnie rozłożyłaś na łopatki :) mam plan napisać wszystko od początku oczami Kuby :P <3 jak miną dwa tygodnie, przeżyjemy rekolekcje jeszcze raz z innej perspektywy :) a potem polecimy dalej, co było po ;D

  • Korni

    @NIEjestemBARBIE No w sumie nie głupi pomysł :p nooo taak :D Damian to niech sie zajmie Jolką :p A Kuba niech udaje jej chłopaka ^^ potem będzie lepiej bo ich to do siebie jeszcze bardziej zbliży <3 i może w końcu się pocałuuuuuują! :D <3 juz nie moge sie tego doczekać.. Strasznie sie niecierpliwie a dziwne to bo zazwyczaj jestem osobą spokojną :D

  • mysza

    No nie! Damian nie może udawać jej chłopaka. Już chyba lepiej, żeby Kuba im nagle przeszkodził.

  • majli

    Ja myślę, że Kuba dołoży swoje 3 grosze , a Zuzi wcale to się nie spodoba. A ten pomysł z pocałunkiem jest trafny, ale..... normalna akcja, że to Kuba ją pierwszy pocałuje. <3

  • ???

    Kiedy kolejna?  :D

  • Milianna

    Cudowna część i coraz więcej się dzieje. Już nie mogę doczekać się następnej. Ciekawe jak potoczy się ich rozmowa. Byłoby genialnie gdyby nagle wparował tam Kuba i kazał Patrykowi spadać bo Zuza to jego dziewczyna, a potem się zdenerwuje na nią, a Barbie będzie starała się na wszystkie możliwe sposoby go udobruchac, aż w końcu Kuba wybuchnie zacznie się drzeć, a ona uciszy go pocałunkiem...Oczywiście to moja głowa i moje pomysły, którymi nie musisz się sugerować, w końcu to twoje opowiadanie. PS. Ostatnio coś dużo podkladam ci swoich wymysłów, więc mogłabyś napisać mi czy to ci nie przeszkadza. Noi na koniec standardowo... Kiedy lub o której kolejna? :kiss:  <3  :cheers:  :ziober:

  • NIEjestemBARBIE

    @Milianna Pewnie, że mi nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Bardzo lubię słuchać pomysłów innych, a Twoje za każdym razem mi się podobają. Jeśli z nich nie korzystam, to wcale nie dlatego, że coś z nimi nie tak. Po prostu mam już swoją wizję i nie chcę jej zmieniać. To co teraz napisałaś oczywiście jest świetne. Może nie będzie dosłownie tak, jak w Twoim zamyśle, ale w wielu kwestiach myślimy podobnie ;) Dzięki, że zawsze komentujesz i dzielisz się swoją opinią. Bardzo to lubię ! :) A kolejna część oczywiście dzisiaj wieczorem :) <3  :kiss:

  • Milianna

    @NIEjestemBARBIE  super! :yahoo: Czekam z niecierpliwością! :bravo:

  • Malineczka2208

    Uuu nieźlee <3 Czekam niecierpliwie na koleejną <3 :)

  • ❤czarnadama❤

    Dzieje się  :cool:  supcio  :dancing:

  • Meluś

    Uwielbiam!

  • Misiaa14

    Jezus. ...ile można czekać  na to żeby byli razem ...jestem strasznie nie cierpliwa ale  jakoś  próbowałam wytrzymać ale no ile można....tracę już cierpliwość niech oni się chociaż pocałują nie muszą  być razem jak narazie no ale chociaż to :< 62 części i nic  :/ plosie  niech oni się pocałują cudo ♡♡

  • NIEjestemBARBIE

    @Misiaa14 hahaha:) i tym sposobem ogłaszam Cię najbardziej niecierpliwą czytelniczką :) :) :)

  • Misiaa14

    @NIEjestemBARBIE poprostu to co piszesz jest boskie *-*

  • xd

    <3

  • tuptup

    Krótko ale mocno, jak to się mówi "dołożyłaś do pieca".  
    Bardzo dobrze przemyślane, że Damian będzie stanowił swoistą gwarancję. Gdyby spotkała się samodzielnie z Patrykiem..."Matko Święta" -  strach pomyśleć. Przypuszczam,  że parę osób będzie czekać, na kolejny odcinek :ziober:

  • luvhope

    Jejku cudowna! :* Tylko teraz zżera mnie ciekawość jak to będzie z tym Patrykiem, no nic trzeba czekać ;)