Jest-Takie-Miejsce 66

- To jest łazienka chłopaków?? – Judyta nie dowierza temu, co słyszy.
- Cicho. – Upomina nas Ola.
- Musimy stąd szybko wyjść – proponuję.
- Nie możemy, zauważą nas. – Judyta nie podziela mojego pomysłu.
- To właśnie dlatego powinnyśmy wyjść już teraz – mówię szeptem. Woda lecąca z pryszniców zagłusza naszą rozmowę. – Bierz swoje rzeczy i wychodzimy. – Na te słowa Judyta zaczyna się śmiać.
- Jesteśmy w męskiej toalecie. – Jej śmiech jest coraz głośniejszy. Uśmiechamy się z Olą do siebie i próbujemy ją uciszyć, ale wcale nam się to nie udaje. W końcu nas wszystkie ogarnia głupawka.
- Ciekawe kto tu jest – mówi Judyta i wychyla się zza ściany.
- Chodź tu. – Ciągnę ją za rękę.
- No co? Jak już tu jestem, to sobie popatrzę. – Wygłupia się.
- Nie wiem, jak wy, ale ja wychodzę – odzywa się Ola.
- Ja też. – Cieszę się, że ktoś myśli podobnie, jak ja.
- Musimy poczekać, aż chłopaki wyjdą. – Judyta jest wyraźnie zadowolona. Śmiejemy się do siebie i same już nie wiemy, co robić. Boję się, że zaczniemy wychodzić i któryś z nich akurat skończy kąpiel i odsłoni zasłonę. Chyba bym się spaliła ze wstydu. Nie no, nie mogę zostać. Muszę wyjść.
- Proszę was, idziemy. – Nalegam.
- Zuza, daj spokój. Przecież to takie śmieszne.
- Judyta ja cię zabiję, jak ktoś nas zauważy .– Ola ma dobry humor.
Po chwili dyskusji postanawiamy, że już naprawdę czas się zbierać. Musimy zaryzykować.
- Zuza, idź pierwsza.
- Mogę iść pierwsza, tylko już się nie śmiej – mówię, ale sama jestem bardzo rozbawiona. Robię pierwszy krok i serce zaczyna mi szybciej bić. Jesteśmy nienormalne. W końcu jestem już obok pierwszego prysznica. Jeszcze tylko kilka metrów i będzie po wszystkim. Odwracam się za siebie. Dziewczyny są tuż za mną. Damy radę.  
Nagle jedna z zasłon się przesuwa. Wszystkie robimy w tył zwrot i chcemy się schować w nasz kącik. Dziewczyny zdążyły, ale ja słyszę coś, co przyprawia mnie o ciarki.
- No cześć Barbie. – Stoję tyłem do niego i boję się odwrócić. – Podglądasz mnie? – pyta prowokująco. Odwracam się. Łał. Stoi przede mną w samym ręczniku. Dopiero teraz serce bije mi jak oszalałe. Jest cały mokry. Prezentuje się rewelacyjnie. Czuję się zawstydzona i odwracam wzrok.
- Co ty tu robisz, Kuba? – Muszę zrobić z siebie wariatkę.
- Co ja tu robię? Barbie, ja się kąpie. Powiedz mi, co ty tu robisz? Wiem. Nie mogłaś się doczekać, kiedy mnie zobaczysz i musiałaś przyjść za mną aż tutaj. – Żartuje ze mnie, a ja powstrzymuję się przed spojrzeniem na jego nagie ciało.
- Chyba do końca cię pogięło, przyszłam się wykąpać, ale…chyba pomyliłam łazienki.
- A może nie pomyliłaś? Może to przeznaczenie? – Podchodzi do mnie.
- Przecież nie wierzysz w przeznaczenie. – Przypominam mu.
- Jasne, że nie wierzę. Tak naprawdę myślę, że przyszłaś tu specjalnie. Chcesz na mnie popatrzeć, tak? – Wygłupia się i podchodzi jeszcze bliżej.
- Ubierz się! – krzyczę na niego.
- Chcesz popatrzeć, jak się ubieram? – Jest coraz bardziej prowokujący. Już stoi na tyle blisko, że mnie dotyka. Robię krok w tył.  
- Co tu się dzieje? – Mateusz zainteresowany naszą rozmową wychyla głowę zza zasłony.
- Nic! Nic, nic. Ja już sobie idę – mówię rozbawiona sytuacją.
- Zuza, nieładnie tak podglądać – Mati sobie żartuje i w końcu, podobnie jak Kuba wychodzi z kabiny. Nie mam pojęcia kto jeszcze jest w łazience i wcale nie chcę się dowiadywać. Muszę szybko wyjść, bo i tak już jest niezręcznie.
- A gdzie ty chcesz iść? – pyta Kuba, ciągle ubrany tylko w ręcznik.
- No jak gdzie? Do łazienki dziewczyn.
- A jak znowu zabłądzisz? Może ja cię zaprowadzę, co? – Dobrze się bawi moim kosztem.
- Ty się lepiej ubierz.  
- Wiem, że chcesz zostać.
- Nie chcę.
- Chcesz.
Mateusz zaczyna się śmiać, a Kuba mnie obejmuje.
- Nie wygłupiaj się. Puszczaj. Muszę iść, bo zaraz zamkną szkołę i się wcale nie wykąpię.
- Możesz skorzystać z naszego prysznica, zobacz, mój jest wolny. Popilnuję żeby nikt nie podglądał. Sam też nie będę. Chyba.
- Przestań już, idę.  
- Jakbyś chciała iść, to już byś poszła.
- Jaki z ciebie głupek. – Śmieje się.
- A z ciebie zboczeniec.     
- To nie ja paraduję w ręczniku.  
- To nie ja spaceruję po nocy po damskiej toalecie.
- Myślałyśmy, że to damska łazienka! – Tłumaczę się.
- Myślałyście? – Kuba wyłapał liczbę mnogą.
- Tak. Dziewczyny chodźcie. To TYLKO Kuba! – żartuję i uderzam go w brzuch.
- Tylko Kuba?? – Łapie mnie i znowu jestem w jego objęciach. – Nie pójdziesz dopóki nie przeprosisz.
Dziewczyny wychodzą z kryjówki.
- Przepraszamy za nieporozumienie. Już nas nie ma - mówi Judyta i obie szybciutko uciekają.
- Ja też lecę. Czekajcie! - wołam za nimi.
- Przeproś. - Kuba nie ma zamiaru mnie puścić.
- Za co ja mam cię niby przepraszać?
- Oj, wiele tego jest. Na początek może za podglądanie.
- Nie podglądałam!
- I za kłamanie!
- Nie kłamię!
- Nie denerwuj się tak. Tylko żartuję. – Poluźnia uścisk. – Idź się wykąp. Wasza łazienka jest w tym samym budynku, tylko drzwi po lewej. Poczekam na ciebie Sieroto, bo się boję, że nie trafisz do szkoły. – Kontynuuje żarty.
- Nie trzeba. Jakoś sobie poradzę, bez twojej pomocy.
- Ale ja bardzo chcę ci pomóc.
- A ja bardzo chcę żebyś się już ubrał.
- A ta tylko o jednym – mówi Kuba i z kolejnej kabiny wychodzi chłopak. Nie znam go. Chyba jest z innej szkoły. Prawdopodobnie ma z nas niezły ubaw. Wychodzi uśmiechnięty i od razu idzie w miejsce, w którym niedawno jeszcze stały Ola i Judyta. Pewnie poszedł się ubrać. Dziewczyna w toalecie to chyba dla niego nowość.
Już mam wychodzić, kiedy do łazienki wchodzi roześmiany Krzysiek.  
- Jejku. Jaka akcja. Wiecie, co zrobiłem? Pomyliłem łazienki. – Zanosi się od śmiechu. – Wszedłem do tych drzwi obok, a tam same dziewczyny. Ooo, Zuza! – Śmieje się jeszcze głośniej.
- Nie tylko ty się zgubiłeś – mówię i w końcu opuszczam to pomieszczenie.
Faktycznie damska toaleta jest tuż obok. Kolejka jest długa. Ola i Judyta chichrają się i opowiadają Agacie i Emilce, co się stało.
- Zuza, nie jesteśmy same. Krzysiek też się pogubił.
- Wiem, właśnie się z nim minęłam.
Takiej zabawnej kąpieli to jeszcze nigdy nie miałam. Kiedy już udaje mi się umyć i ogarnąć, wychodzę na zewnątrz.  
Kuba. Stoi przed drzwiami i mówi:
- No w końcu jesteś.
- A ty co? - Patrzę na niego zdziwiona.  
- Czekam na ciebie.
- Miałeś nie czekać.
- Właśnie, że miałem czekać. Tak powiedziałem, więc tak jest. Oj Zuza. Daj rękę, bo się zgubisz. – Chwyta moją dłoń i razem wracamy do szkoły.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1242 słów i 6881 znaków, zaktualizowała 26 kwi 2016.

18 komentarzy

 
  • mysza

    Chyba jednak nie będzie...

  • mysza

    Kiedy będzie?

  • Meluś

    Fajnie jagby był tam Patryk... miodzio  :kiss:

  • Ewcia:D

    Dopiero teraz przeczytałam, bo wczoraj nie miałam siły, żeby czekać :D Boże.... Calutki czas się śmiałam xD hahahah cudownie :P

  • Misiaa14

    cudoo *-*

  • A

    Wiedziałam  :))) tylko co tak króciutko dzis?

  • NIEjestemBARBIE

    @A Zawsze mówicie, że króciutko,a części są w miarę równe ;D

  • A

    @NIEjestemBARBIE  hmm no ja tak zawsze nie mówię  ale ta mi sie udaje wyjątkowo krótka  ale może mi się tylko wydaje bo tak szybko przeczytałam...no nic to czekam na cd.
    A właśnie...tak sobie myślałam o twoim planie na cd chodzi o to ze później  będzie oczami Kuby wszystko szkoda ze odrazu tak niezrobilas np dzień widziany oczami Zuzy a następnie ten sam dzień oczyma Kuby, no ale może tak będzie ciekawiej... Czekam  :):*

  • NIEjestemBARBIE

    @A Zastanawiałam się nad tym, ale uznałam, że będzie fajnie, jak oboje z nich pokażę w każdym dniu i każdej sytuacji. Wtedy będzie pełny obraz:)

  • Milianna

    Jak ja to kocham! Masz niesamowity talent. Podczas czytania tego opowiadania śmiałam się non stop! Już nie mogę doczekać się kolejnej części. Jestem ciekawa co wymyslilaś dalej. Mam nadzieję , że następna część bedzie jak najszybciej! Czy jest szansa, że będzie jeszcze dzisiaj, czy dopiero jutro rano? :woot:   <3  :)

  • NIEjestemBARBIE

    @Milianna No właśnie nie wiem kiedy:) Oczywiście będę się starała, żeby była szybko. Każdą wolną chwilę ostatnio wykorzystuję na pisanie, także spokojnie :) <3 No i dziękuję Ci, jak zwykle !  :kiss:

  • niezapominajka13

    Cudowne i nie mogę się doczekać kolejnej części

  • Kllaudii

    Nie mogę doczekać się kolejnej!  :dancing:

  • mysza

    Czułam, że to on. Wciąż mam nadzieję, że może chociaż się zakoleguje z Patrykiem.

  • ja

    A następna o 23 ?

  • Meluś

    @ja Co ty. Zazwyczaj jest po 23. Dlatego poczekamy    :jupi:

  • Meluś

    Jeju jesteś  okropna. Tak krótkie  części?? Ajj. Już  myślałam że  sobie poczytam a tu tak malutko  :( dobrze że  chociaż trochę  mogłam  się  pośmiać   :rotfl: z naszych gołąbeczkow

  • Nika....

    Genialne!!! Jtr kolejna część?? Mam nadzieje że bd szybciej... :D ;)

  • Malineczka2208

    Cudownie cudownie cudownie <3 To dobrze że są tak blisko :D
    Ta akcja z łazienką rozśmieszyła mnie na maksa :) hahaha uwielbiam to <3 chyba sie uzależniłam <3 :D Kiedy kolejna? :* Czekam niecierpliwiee ????

  • ???

    Jutro rano kolejna?  :rotfl:

  • NIEjestemBARBIE

    @??? Niestety nie. Jutro czeka mnie intensywny dzień, więc ciężko mi cokolwiek stwierdzić. Nie wiem, czy w ogóle jutro się pojawi jakaś część. Możliwe, że nie. Mam nadzieję, że wytrzymacie i poczekacie cierpliwie:)

  • Karolina12

    Super ❤❤❤

  • Maj

    Boskie ????????

  • Margo

    Jak zawsze genialne :)