Jest-Takie-Miejsce 137

Przed całkowitym popadnięciem w rozpacz ratuje mnie Krzysiek, który akurat wychodzi ze swojego pokoju.
- Już jesteś? – zagaduje mnie, a ja się odwracam w jego kierunku i nie umiem wydusić z siebie słowa. Patrzę na niego i cieszę się, że jest, bo to mnie powstrzymuje przed płaczem.
Co Kubie odbiło?? Spojrzał na mnie takim wzrokiem, jakim ja nigdy nie obdarowałam nawet Olgi. Myślałam, że wszystko jest super, ale on chyba zmienił zdanie.
- Zuzia, coś się stało? – Krzyś podchodzi bliżej, a ja sobie uświadamiam, że nadal stoję pod drzwiami Kuby.  
Muszę stąd iść. Skoro on nie chce ze mną gadać, to ja nie będę stać pod jego pokojem, jak jakaś skończona idiotka.
- Nie, idziemy? – Zdobywam się na uśmiech i razem z Supermanem wychodzę ze szkoły.
Biorę głęboki wdech i wypełniam płuca świeżym powietrzem. Zamykam oczy, bo razi mnie słońce. Mimo wysokiej temperatury, nadal jest mi zimno. Niczego nie rozumiem. Coś musiało się stać. Coś musiało mu popsuć humor. Więcej, coś musiało go porządnie wkurwić. Tylko dlaczego odgrywa się na mnie?
Przez całą drogę do sklepu staram się uśmiechać i udawać, że wszystko jest świetnie. Krzyś jednak bez problemu zauważa, że jestem wyjątkowo milcząca, nie żartuję, nie opowiadam głupich historii i prawie w ogóle się nie odzywam.
- Zuzia, nie musisz mówić, o co chodzi, ale nie musisz też udawać, że jest super, kiedy wcale nie…
- Dzięki – przerywam mu i naprawdę jestem wdzięczna za te słowa.
Zostało nam kilkanaście metrów do sklepu, ale Krzyś się zatrzymuje i mocno mnie przytula. Pomogło. Na chwilę.  
Kupujemy ciasto, czekoladę, chipsy i masę różnego rodzaju ciastek. Zamierzam zjeść to wszystko i poprawić sobie humor, poprzez zwiększoną ilość cukru we krwi. Nigdy nie działało, ale może tym razem…
Nie mówię Krzyśkowi, że chodzi o Kubę, bo wiem, że się nie lubią i nie chcę słyszeć: ,,A nie mówiłem?”. Nie, Superman nigdy by tak nie powiedział.
Wracamy do szkoły i los chce, że znowu na korytarzu jest Kuba…Serce mi przyspiesza, ale staram się maskować zmieszanie. Tym razem boję się choćby na niego spojrzeć. Nie chcę potwierdzenia, że ma mnie w dupie. Myślę, że teraz jest jego kolej, żeby coś zrobić. On mnie olał, a ja nie chcę się narzucać. Walczę ze sobą, żeby się nie odwrócić. Kiedy jest krok ode mnie, nie mogę się powstrzymać i podnoszę wzrok. Patrzy w bok i idzie dalej, jakby w ogóle mnie tu nie było. Kiedy znika za drzwiami łazienki, w końcu wypuszczam powietrze i słyszę słowa Krzyśka:
- I wszystko jasne. Nie przejmuj się, nie warto.
- Pójdę na moment do siebie. W kawiarence za pięć minut? – Zmieniam temat i wiem, że to wystarczy, żeby mój towarzysz odpuścił.
- To ja zrobię herbatę. – Jest najlepszy.  
- Ok, zaraz jestem.
Wchodzę po schodach, ale każdy krok sprawia mi trudność.  W klasie zastaję tylko Jolkę, co bardzo mnie cieszy, jeśli w ogóle można mówić o odczuwaniu jakiejkolwiek radość. Przy niej nie muszę niczego udawać i samo to daje mi komfort. Przyjaciółka podnosi się z materaca i od razu do mnie podchodzi.
- Jezu, Zuza! Wyglądasz, jakbyś zobaczyła ducha.
- A czuję się, jakbym go wyzionęła.
- Co? Kto?
- Kto? Frajer! Kretyn! Debil! Pajac! Idiota niezdecydowany!
- Kuba??
- Nie. Pan Jakub. Od dzisiaj się nie znamy.
- O czym ty mówisz? Znowu się pokłóciliście?
- No właśnie nie! – Smutek zamienia się w złość. – Wszystko było dobrze, a teraz coś mu odbiło! – Nie chce mi się płakać. Chce mi się krzyczeć. – On jest nienormalny!
- Ale co właściwie zrobił?
- Nic! No właśnie nic! Wydaje mi się, że coś mu się odwidziało i teraz będzie udawał, że mnie nie ma.
- Tak powiedział?
- Nie, bo się do mnie nie odzywa!
- Zuzka, wyluzuj! Jak jest debilem, to niech jest nim dalej. Na pewno nie pozwolę ci przez niego płakać.
- Płakać? Nieee. Ja zamierzam mu pokazać, jak bardzo daleka jestem od płaczu. Pokażę mu, że jestem tak samo szczęśliwa z nim, jak i bez niego.
- Czyli będziesz się uśmiechać, chociaż czujesz, że serce ci krwawi?
- Nic mi nie krwawi, nie przesadzaj.
- Aktorką jesteś dobrą. Na pewno w twoje szczęście uwierzy, tylko zastanów się, czy właśnie tego chcesz.
- Akt pierwszy, scena druga, ,,Zuza potrafi byś szczęśliwa bez Kuby!”
- Akcja! – Kocha ją najbardziej na świecie.
- Akcja! Idziesz ze mną.
- Dokąd?
- Do kawiarenki. Pić herbatę, jeść słodycze i uśmiechać się najpiękniej, jak potrafisz, czyli wszystko, co lubisz. Dasz radę?
- Ja tak. Tylko nie jestem pewna, czy ty nie zrezygnujesz, jak go zobaczysz.
- Nie. Wtedy moje szczęście się podwoi, potroi. Powstrzymaj mnie tylko, jak będę chciała tańczyć na stole.
- Nie zdążę cię powstrzymać, bo będę musiała to nagrać – śmieje się i mnie przytula.
- To co, zaczynamy przedstawienie?
- Normalna akcja, że tak – mówi i dopiero po sekundzie uświadamia sobie, że ta odzywka wcale mnie nie rozbawia. – Zuza, czekaj, stop.
Zatrzymuję się i uważnie słucham.
- Pamiętasz, jak poszłaś na casting do chórku w podstawówce? – Czuję się okropnie, ale nie byłabym sobą, gdybym w tym momencie nie wybuchła śmiechem.
- Tego się nie da zapomnieć.
- Zaśpiewanie tamtej piosenki będzie dużo lepsze od tańca na stole – żartuje, a ja nie mam wątpliwości, że umiałaby mnie rozbawić w każdej sytuacji.
Gdybym straciła Jolkę, straciłabym połowę siebie. Kuba ma mnie gdzieś, ale nadal mam najlepszą przyjaciółkę, na którą zawsze mogę liczyć. Każdemu takiej życzę i każdemu współczuję, bo Jolka jest tylko jedna.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1035 słów i 5716 znaków.

13 komentarze

 
  • Nataliiia

    Kiedy next???

  • NIEjestemBARBIE

    @Nataliiia Dzis wieczorem:)

  • Nataliiia

    @NIEjestemBARBIE jej

  • NIEjestemBARBIE

    @Nataliiia Źle? ;P

  • Nataliiia

    @NIEjestemBARBIE jak dla mnie odlot

  • NIEjestemBARBIE

    @Nataliiia Będzie za jakieś 45 min:)

  • Nataliiia

    @NIEjestemBARBIE superasnie <3  :kiss:

  • xdarciax

    Super cudo mua chce więcej !! Ale z drugiej strony boję się zakończenia historii gdy każde z nim wróci do swoich domów

  • NIEjestemBARBIE

    @xdarciax Myślę, że na tym opowiadanie się nie skończy:)

  • nasiaaa

    Oni muszą się pogodzić <3 super jak zawsze :*  
    Kocham <3

  • nasiaaa

    @NIEjestemBARBIE <3

  • czarnyrafal

    Autorko oj Autorko  co też sobie wyimaginowałaś w swojej główce. Toż to prawie jak trzęsienie ziemi albo inkszy kataklizm. Poważnie - BRAWO  :kiss:  <3

  • NIEjestemBARBIE

    @czarnyrafal heh :) <3 Dziękuję :) Niezwykle miłe to słowa ;D

  • SzczesliwySmutek

    Boskie! <3

  • NIEjestemBARBIE

    @SzczesliwySmutek <3

  • Olifffka&lt;3

    Jestem mega szczęśliwa!!!!????????????????????

  • natallla7

    Czekam na kolejną <3 muszą sie pogodzić ;)

  • Hermes1

    Boskie ale jutro ma byc kolejna

  • NIEjestemBARBIE

    @Hermes1 Tak jest! ;P

  • Hermes1

    @NIEjestemBARBIE  :rotfl:

  • Misiaa14

    Ona musi się pogodzić z Kubusiem :/ boskie

  • NIEjestemBARBIE

    @Misiaa14 :) Dzięki :) Pewnie, że musi ;D

  • zielonooka

    Mega ❤

  • Sosenka

    <3

  • Anabeth Córka Atheny

    Bedzie kolejny dzis?

  • NIEjestemBARBIE

    @Anabeth Córka Atheny Dziś nie, ale jutro pewnie tak:)

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością  kochana :* :)

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 Dziękuję! :) ;*

  • cukiereczek1

    @NIEjestemBARBIE kiedy się Kuba pogodzi z Zuzą. :* ?

  • NIEjestemBARBIE

    @cukiereczek1 Nie wiem :) Jeszcze musi się wydarzyć kilka rzeczy zanim to nastąpi :) ;*

  • cukiereczek1

    @NIEjestemBARBIE ok :)