Jest-Takie-Miejsce 76

Ojjj. Faktycznie to pytanie jest dużo trudniejsze od poprzedniego. Dlaczego w moich oczach Kuba jest lepszy od Damiana? Potrzebuję chwili na zastanowienie.
- Masz rację, to nie należy do najłatwiejszych.
- Nie musisz odpowiadać.
- Wiem, że nie muszę, ale chcę.  
Nie lubię porównywać ludzi do siebie. Każdy jest inny i każdy wyjątkowy na swój sposób. Nikt nie jest lepszy, czy gorszy. To jacy jesteśmy różnicuje nas spośród inny. Porównanie tej dwójki sprawia mi chyba największą trudność. Kuba & Damian. No to brawa dla Anity. Dała mi dziewczyna zadanie. Nie wiem, od czego zacząć. Damian wydaje się idealny. Wszystko, co robi, co mówi, jak się zachowuje, kiedy jest w tłumie, kiedy jesteśmy sami, dosłownie wszystko, każda chwila, w której daje mi się poznać, udowadnia, że jest niesamowity. Zafascynowałam się nim na samym początku. Fascynacja trwa do dzisiaj, ale nie jest to niczym więcej. Bardzo chciałam się w nim zakochać. Zauroczona byłam na pewno, ale nie trwało to długo. Tylko do momentu, kiedy poznałam Kubę. Później to on ogarnął i wypełnił wszystkie moje myśli. Jest takie ładne powiedzenie:
, , Nie jest tylko imieniem, na liście kontaktów. W moim sercu ma osobny pokój i własne łóżko.”
Dosłownie tak się czuję. Jak najprościej wyjaśnić to Anicie?
- Damian jest wyjątkowy, to oczywiście nie podlega dyskusji. – Zaczynam i zerkam kolejny raz na chłopaka, który zabawia Jolkę rozmową. – Polubiłam go od samego początku. Od pierwszej rozmowy. Każda kolejna chwila z nim, tylko utwierdzała mnie w przekonaniu, że jest bardzo wartościowy i zasługuje na wszystko, co najlepsze. Dlatego, życzę jemu i Joli… - Zerkam na Anitę i przerywam. Wiem, że Damian przecież cholernie jej się podoba. Muszę to ubrać w inne słowa. – Inaczej. Nie tyle jemu i Joli. Życzę mu po prostu, żeby był szczęśliwy. Żeby ktoś go mocno pokochał i żeby on tę miłość odwzajemnił. Sama chciałabym być tą osobą – śmieję się, a Anita patrzy na mnie uważnie i nie przerywa. – Ale rozum i serce nie zawsze idą w parze, wiesz? W moim przepadku rozum każde mi trzymać się od Kuby z daleka, a serce przyciąga mnie do niego tak mocno, że nie mam siły się opierać. – Uśmiecham się i mam nadzieję, że rozumiała.
- Czyli nie kochasz Damiana? – Chyba potrzebuje, abym wprost potwierdziła.
- Nie wiem, czy to jakiś rodzaj miłości, ale na pewno nie kocham go w taki sposób. Lubię go i uwielbiam jego towarzystwo, ale nie chciałabym tworzyć z nim pary, jeśli o to pytasz.
- A Jola? Jola go kocha?
- Anita, przepraszam, ale na to nie odpowiem. Musiałabyś zapytać ją samą.
- Wiesz, że mi się podoba?
- Wiem. – Przytulam ją.
Zamykam oczy i uświadamiam sobie, że siedzę na tej ławce nie tylko po to, by pogadać z Anitą. Czekam na niego. Czekam aż się pojawi. W majtkach, w spodniach, bez różnicy. Niech się w końcu pojawi.
- Zuuuuzaaaa! – krzyczy mi nad uchem Jola. Nie zauważyłam, kiedy do nas podeszła.
- No co tam Joluś? – pytam i poluźniam uścisk.
- Chodź szybko i powiedz, gdzie jest ten wariat. – Ciągnie mnie za rękę i nawet nie daje mi się pożegnać z Anitą. Damian wychodzi nam naprzeciw.
- Jolka, co ty gadasz? Jaki wariat?
- A kogo najczęściej nazywasz wariatem?
- Kuba?
- Kuba, Kuba. Gdzie on jest?
- Biega po krzakach w gaciach – śmieję się.
- Tyle to my wiemy.
- Skąd?? – Dziwię się, bo przecież o niczym im nie wspominałam.
- Napisał mi smsa, żebym przyniósł mu moje spodenki. Mam w plecaku takie, które wziąłem na przebranie nad jezioro. - Tłumaczy mi Damian.
- Jest przy jeziorku. Aga właśnie po niego poszła.
- Jak Aga już jest za tobą – mówi Jolka, a ja się odwracam i faktycznie tuż za mną idzie moja animatorka.
- Ooo, dobrze, że was widzę. Kuba mówił, że masz dla niego jakieś spodenki – zwraca się do Damiana.
- Mam. Gdzie on jest dokładnie?
- Zuzia wie. Zostały trzy minuty do mszy. Daj jej te spodenki, a wy już wchodźcie do środka.
- Dlaczego ja? – Patrzę na Agę i przewracam oczami.
- Tak będzie najszybciej. Zanim Damian go znajdzie, to nie zdążą na mszę i Fibi się wkurzy.
- Dobra, daj te spodnie. – Zgadzam się, a Damian podaje mi swoją własność.  
Szybkim krokiem wracam nad jezioro. Miałam się do niego nie odzywać. Przecież będzie mi to wypominał do końca życia, jak się nie wywiąże z danego słowa. Dam mu te cholerne spodenki i wrócę. Nie muszę przecież z nim gadać. Znowu będzie w samych majtkach…Serce bije mi, jak oszalałe, a ja zastanawiam się, co jest tego powodem. Czy to, że biegnę, czy to, że za chwilę go zobaczę? A może jedno i drugie?
Jest sam. Siedzi na trawie, a kiedy mnie dostrzega, od razu się podnosi.
- Nie wierzę – mówi i zerka na telefon. – Wytrzymałaś jakieś…Hmmm, 15 minut. Nieźle.
Rzucam w niego tymi spodenkami i bez słowa się odwracam.  
- Nie poczekasz na mnie?! – krzyczy, a ja się nie zatrzymuję.
- Jak się nie zatrzymasz, to wrzucę cię do tego jeziora! I wcale nie żartuję. – Uśmiecham się i idę dalej, ale zwalniam.
- Normalna akcja, że jeszcze się nie przebrałem, więc cię dogonię, wrzucę do wody i to ty tu zostaniesz sama w mokrych ciuchach. – Zatrzymuję się. Odwracam w jego stronę i uderzam znacząco palcem w czoło. Nic jednak nie mówię.
- Nie nazwiesz mnie nienormalnym? – pyta z uśmiechem i kończy się przebierać. Kiwam głową w prawo i w lewo, zamiast użyć słowa ,,nie”.
- Jesteś zła? – Moja głowa teraz zamiast na boki porusza się w górę i w dół.
- Bardzo? – Kierunek ruchów zostaje niezmieniony.
- Jak się nie odezwiesz, to znaczy… Że jednak chcesz mnie pocałować. – Nie wypowiadam żadnego słowa, ale zaczynam się śmiać.
- Brak zaprzeczenia, jest potwierdzeniem? – Moja głowa po raz kolejny porusza się na boki.
- Ej, Zuzka. Ale patrz, jak cię pocałuję, to nawet na mnie nie pokrzyczysz. – Uśmiecham się. – Chcesz żebym to zrobił, prawda? – Jak on uwielbia mnie denerwować. Już mam ochotę krzyknąć, że wcale nie, że bardzo się myli, ale to by znaczyło, że wygra. Nie mogę mu dać tej satysfakcji. Przyspieszam kroku.  
- Oj nie złość się już i tak jesteś ładna. Starczy. – Nadal milczę, a on mnie wyprzedza i staje na środku drogi z szeroko rozłożonymi rękoma. – Patrzę na niego pytająco.
- Jest coś, co mogę zrobić, żebyś się odezwała? – Wzruszam ramionami i zaczynam się zastanawiać. Wyciągam telefon i wchodzę w opcję pisania wiadomości:
, , Jesteśmy spóźnieni!!! Ruszaj się! Jak jakimś cudem dotrzemy na czas, to może ci wybaczę…:)” – Piszę i podaję mu do ręki telefon. Kuba zaczyna się śmiać i chwyta mnie za rękę.  
- Jak umiesz szybko biegać to zdążymy przed zakończeniem pierwszej pieśni. – Biegniemy coraz szybciej i kiedy jesteśmy już pod drzwiami kaplicy, okazuje się, że księża jeszcze nie wyszli z zakrystii. Zdążyliśmy.  
- Czekaj. Mam coś dla ciebie – mówi szeptem, a ja parzę na niego zaskoczona. Rozsuwa plecak i wyciąga z niego różowego nenufarka. Uśmiecham się, a on wręcza mi kwiatek.  
- Dziękuję. - Po raz kolejny podbił moje serce.
- Proszę. – Puszcza mnie przodem i wchodzimy do środka. Aga posyła nam promienny uśmiech, a my zajmujemy miejsce obok Joli i Damiana.
Uwielbiam ten dzień. Uwielbiam tą wycieczkę. Uwielbiam nenufary. I zdecydowanie najbardziej uwielbiam Kubę.

NIEjestemBARBIE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1349 słów i 7521 znaków, zaktualizowała 16 maj 2016.

17 komentarzy

 
  • fluttershy

    O której dodasz ?  ;)

  • NIEjestemBARBIE

    @fluttershy Za 10 min:)

  • Sosenka

    Boskie jest z niecierpliwoscia czekam na next  <3

  • leo

    Normalna akcja ze jest zajebiste :D

  • A

    :) jak tylko weszli do wody myślałam o nenufarach a tu niespodzianka na koniec:D  poprostu kocham ❤❤❤

  • marTYNKA

    Jeju no wspaniałe jak już się w końcu pocałują to będzie to takie mega przeżycie nie tylko dla nich ale i dla czytających :D

  • Nika....

    Tak!!! Tak długo (aż 2 dni) czekałam na to opowiadanie... I moim zdaniem takie maratony to niezły pomysł... ;)

  • Milianna

    <3

  • NIEjestemBARBIE

    Dziękuję Wam, że czytaliście i czekaliście:) Kolejna część jutro :) Jeśli podobał Wam się maraton to możemy zrobić kolejny np za tydzień :) co myślicie?:)

  • Malinnkowo

    @NIEjestemBARBIE bardzo dobry pomysł, cudowny <3

  • olagr81

    @NIEjestemBARBIE oczywiście ze tak

  • A

    @NIEjestemBARBIE  ja jestem jak najbardziej za:* Uwielbiam to opowiadanie:)

  • Malineczka2208

    @NIEjestemBARBIE Normalna akcja że tak właśnie musi być :D :*

  • Malineczka2208

    A ja uwieelbiam te opowiadanie :D

  • NIEjestemBARBIE

    @Malineczka2208 A ja uwielbiam, jak mi o tm przypominasz :)

  • Grzelq

    Opowiadanie poprostu boskie <3 <3 <3 mam nadzieję że jeszcze dzisiaj wstawisz chociaż jedno ;* <3  :bravo:

  • NIEjestemBARBIE

    @Grzelq następna jutro dopiero :) <3 Mam nadzieję, że wytrzymasz :)

  • Grzelq

    @NIEjestemBARBIE Postaram się  :kiss: dla tego opowiadania warto!  <3  <3

  • NIEjestemBARBIE

    @Grzelq  :kiss: postaram się na jutro przygotować coś, co zrekompensuje Ci to czekanie :) <3

  • Misiaa14

    piękne uwielbia  to opowiadanie np cudowne *-*

  • Milenka:)

    Będzie jeszcze jedna :) boskie to opowiadanie :)

  • NIEjestemBARBIE

    @Milenka:) Kolejna jutro :) <3

  • Korni

    No poprostu cudne! <33 juz nie wiem co pisać :p jesteś boska <3

  • Majka

    Jeju świetne!!  ???? jak ja bym chciała jeszcze więcej tych opowiadań ;*

  • luvhope

    A ja uwielbiam czytać Twoje opowiadanie :) <3 (w sumie już to pisałam, ale nie zaszkodzi napisać jeszcze raz :) :*)

  • Dream

    Oo jak słodko  :bravo: <3 A na kiedy przewidujesz kolejną część? Bo się nie mogę już doczekać normalnie :D :*

  • niezapominajka13

    bardzo fajne ile części dzisiaj jeszcze dodasz ?

  • NIEjestemBARBIE

    @niezapominajka13 <3 Kolejna część już jutro :)

  • niezapominajka13

    @NIEjestemBARBIE okej