Moje

Wieczność - dziewiętnasty rozdzial

- Nie zrobiłem niczego złego – powiedział Albert, a ton jego głosu był więcej, niż wyzywający. Co prawda czuł, że wobec tak przeważającej liczby osób chroniących Ariadny, może nie wygrać tego pojedynku, lecz nie miał zamiaru poddawać się bez walki. – Uczyniłem to, co było w tej sytuacji konieczne, matko! - Wydałeś wyrok na naszą królową bez osądzania jej! I dobrze wiesz, że tego nie rob...

Dramione - podwójne życie 15

- Hermiono – jęknął Draco, z ustami przy jej wargach. Obejmował ją mocno, może nawet zbyt zaborczo i starał się ustać na nogach. – Kocham cię, wiesz? - Wytrzeźwiej – zaśmiała się Gryfonka, odpychając go lekko, bo od jego samego chuchu można było się zanietrzeźwieć… Pijany chłopak zatoczył się mocno i mając prawdziwe szczęście, klapnął sobie na skórzaną kanapę, która stała niemal tuż za ...

Czarna krew r.12

Elaine wyszła na obszerny balkon, obserwując spacerującego po ogrodzie Gabriela. Wiedziała doskonale, że był on w tej chwili dyskretnie obserwowany przez jej zaufanych strażników, którzy w każdej chili gotowi byli odciąć mu drogę ucieczki, lub tę prowadzącą do ich królowej. Westchnęła, zastanawiając się, jak sobie z nim poradzi, gdy przyjdzie już czas jego pierwszej przemiany. Miała niej...

Pan i niewolnica (one shot)

Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z siodła i nie zważając na kłaniających mu się w pas ludzi, pognał do niewielkiego zameczku. Gdyby mógł, pewnie wjechałby do środka na koniu. Grzmiąc ciężkimi butami do jazdy konnej, podążał kolejnymi korytarzami, aż w końcu do...

Murtagh - 33 (fanfiction)

Nasuada westchnęła głęboko, starając się opanować drżenie rąk. Poranek był stosunkowo chłodny, lecz bezchmurny i zapowiadało się na to, że słoneczko trochę przygrzeje w późniejszych godzinach. Tej nocy spała sama w sypialni, jako że Murtagh wedle zwyczaju nie mógł jej widzieć w dzień zaślubin. Nim z resztą zajmował się teraz sztab doradców, którzy informowali go, jak powinien się zachowy...

Opowieść inna, niż inne - rozdzial 36

Sebastian drgnął, słysząc z jej ust swoje imię, wypowiedziane z taką miłością w głosie, że aż mnie zrobiło się cieplej na sercu. Uniósł niepewnie głowę, ukazując swą twarz. I w tym momencie powiedzieć, że jego rodzice wpadli w radosną histerię porównywalną do wybuchu wulkanu, byłoby sporym niedopowiedzeniem. To bowiem, co się tam rozegrało, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Byliśmy...

Łapa - osobisty Huncwot (rozdział piąty)

Hermiona westchnęła głośno, gdy Syriusz złożył na jej szyi namiętny pocałunek. - Teraz mi wierzysz? – zapytał, układając się obok niej. Ich ciała błyszczały od potu, a oddechy wciąż były przyspieszone po dopiero co odbytym stosunku. - Chcę ci wierzyć – odparła, opierając głowę na jego klatce piersiowej. – Ale to, co mi właśnie pokazałeś, to tylko zwykły seks, Syriuszu. Nie dowodzi to t...

Fremione r.XXVII

- Mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje za każdym razem, gdy jestem poza sklepem – powiedziała kilka dni później Hermiona, wracając do Magicznych Dowcipów z torbami zakupów na kolację. Fred spojrzał na nią zaniepokojony znad lady, przy której stał. - Widziałaś kogoś podejrzanego? – zapytał, odbierając od niej sprawunki i zanosząc je na zaplecze. - Nie – zaprzeczyła, gdy ponownie zjawił ...

Śledztwo 3/3

Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog, podchodząc do detektywów. - Dlaczego? – zdziwiła się, zatrzymując się przed mężczyzną. - Nie jest to przyjemny widok – mruknął. – Ja sam jeszcze nigdy nie byłem świadkiem takiego morderstwa… - Czemu? – zapytał Adrian, z cieka...

Zakochałam się w nim - rozdział 21

- Zaskoczyłeś mnie – mruknęła nieco sennie Emily, przytulona do piersi Jake;a. - Czym? Zaręczynami? - Tym też – przytaknęła. – Ale przede wszystkim tym, że byłeś dziś tak delikatny. Wciąż jeszcze pamiętam, jak ostry potrafiłeś być w łóżku... A teraz proszę, taka niespodzianka! - Kochanie, nawet nie wiesz, jaki czuły jeszcze potrafię być – wyszeptał jej do ucha. – To był tylko przedsma...

Opowiem wam historię

Opowiadanie, które jakiś czas temu posłałam na konkurs literacki. Wyniki już opublikowane, a więc i ja mogę moją twórczość już umieścić ;) miłego czytania :D - Opowiem wam dziś historyję pewnego chłopaka. Historię dnia, który w jednej sekundzie zmienił jego dotychczasowe życie ziemskiego właściciela. Pana pełną gębą, co to mu wszystko pod nos podstawiali, zarówno nadopiekuńczy rodzi...

Dramione (miniaturka) Podróże w czasie część 12 ostatnia

Hermiona zagryzła mocno wargi, oczekując na decyzję Rona, który zmieniał właśnie kolory na twarzy, jeszcze niezdolny do powiedzenia czegokolwiek. Tymczasem jednak odezwał się równie wstrząśnięty Harry. - Żartujesz, prawda? - zapytał, w napięciu patrząc na przyjaciółkę. - Nie, Harry, nie żartuję! - odparła poważnie. - Dlaczego w ogóle miałaby żartować? - powiedział Draco, spoglądając n...

Opowieści z Caldarii 2 cz.13

- No doprawdy, twoje zachowanie, królowo jest poniżej wszelkiej krytyki! – zezłościł się Granir. - Moje zachowanie? – zdumiała się Mia, wytrzeszczając na elfa oczy. - Tak, twoje. Zachowujesz się, jak rozkapryszona białogłowa, której zabrano najlepszą zabawkę i daną ją młodszemu dziecku! – zganił ją elf. – Miej, chociaż tyle godności, by przyznać się do błędu! Draco już cię nie kocha, z...

Dramione - niechciany obrońca rozdział 29-ostatni

- Co...co z Charliem? – zapytała, uśmiechając się niepewnie do chłopaka. - Ranny i słaby, ale żyje. Właśnie zajmują się nim w Mungu – wyjaśnił Harry. – Hermiono, nawet nie zdajesz sobie sprawy tego, jak wielki kamień spadł mi z serca, gdy zobaczyłem, że nic ci nie jest. - Także cieszę się, że cię widzę – podeszła z nikłym uśmiechem do chłopaka i przytuliła go po przyjacielsku. - "...