Moje

Romans z czasów szkolenia (fanfiction - Winter Widow) 3

- Ciekawa jestem, kiedy im się znudzi – mruknęła Natasha, obserwując z okna obskurnego motelu uwijających się na ulicy policjantów. – Szukają cię jak z pieprzem – zauważyła. - Pewnie przełożeni mocno dyszą im w kark – mruknął Bucky. – I skończą dopiero, jak mnie zabiją – powiedział, podnosząc się na łokciu. – Dla wielu z nich jestem wybrykiem natury, który nie ma prawa chodzić po tym św...

Przygody Rogue 2

Z warknięciem szarpnął kierownicą motocykla i zjechał na pobocze. Gwałtownym ruchem ściągnął z głowy kask i zgasił silnik. W koło zaległa martwa cisza. Był na odludziu, co całkowicie mu pasowało. Nie znosił tłumów, a w Instytucie Xaviera było o to całkiem nietrudno. Wkurzał go hałas, co przy tej ilości uczniów również łatwo było osiągnąć. No właśnie uczniowie. Irytowali go. Ich czasami n...

Zakochałam się w nim - rozdział 27 ostatni

- Rozumiem… Więc urodziłaś, tak? - Tak. Nie był to łatwy poród, bo męczyłam się kilka godzin, ale Jake dzielnie mnie wspierał, a jego rodzice kibicowali mi na korytarzu – powiedziała Emily. – Dziewczynka urodziła się zdrowa. Pamiętam to szczęście, gdy mi ją podali i tę ogromną miłość, jaka na mnie spłynęła, gdy dotarło do mnie, że tego dziecka nie stracę. Niestety Jake ucierpiał dużo ba...

Dramione - podwójne życie 20

Hermiona obudziła się w miękkiej pościeli. Natychmiast poczuła się niczym królowa. Obróciła się i momentalnie zatopiła się w spojrzeniu Wiktora. - Ty się wyspała? – zapytał szeptem, głaszcząc ją po policzku. - Tak – przyznała. Przysunęła się do niego i złączyła ich usta w namiętnym pocałunku. Bułgar przewrócił ją na plecy i przejechał dłonią po jej gładkim udzie. Hermiona jęknęła cicho...

Murtagh - 37 (fantiction)

Cierń warknął i opadł niżej, przebijając się przez powałę gęstych chmur i dymu unoszącego się z kominów. - Widzisz coś niepokojącego? – zapytał Murtagh elfkę, która wraz z Firnenem miała wlecieć do miasta od przeciwnej strony. - Kompletnie nic. Wygląda na to, że faktycznie poradzili sobie z napastnikami – odezwała się w jego myślach. - Osobiście lekko mnie to niepokoi – przyznał. - M...

Wieczność - dwudziesty pierwszy rozdział (ostatni)

Ariadna odwróciła się w stronę Bellatrix i zmarszczyła brwi. - To był poważny błąd – westchnęła. – Nigdy nie powinnam wiązać się z Christianem. To… - To prawdziwa miłość, Nefere – przerwała jej stanowczo Bellatrix. – Czemu chcesz to wszystko zniszczyć? Chłopiec oddał ci swoje serce. Połączyła was najstarsza znana nam siła na świecie. Wiesz przecież, że on odda za ciebie swoje życie, je...

Czarna krew r.14

Tymczasem Elaine wpadła do swojej komnaty, zatrzymując się dopiero przy oknie. Drżącymi rękoma sięgnęła do zdobnego kołnierza jej koszuli i rozpięła go. Było jej niewyobrażalnie gorąco, a serce waliło jak młotem. - Co się ze mną dzieje? – zapytała sama siebie najcichszym szeptem. Po chwili przypomniała sobie, jak czuła się, gdy po raz pierwszy skrzyżowała spojrzenie z ów mężczyzną. Jak ...

Łapa - osobisty Huncwot (rozdział ósmy)

Miesiąc później. - Ginny, widziałaś gdzieś może Syriusza? – zapytała nerwowo Hermiona, spotykając się na Pokątnej z przyjaciółką. - Nie, a co? Jest tu z tobą i zaginął? – zaśmiała się. - Nie, nie ma go tu i szczerze powiedziawszy, nie bardzo mam pojęcie, gdzie teraz przebywa. Zniknął gdzieś bez słowa przed południem i do tej pory się nie pojawił… Myślałam, że może poszedł do Draco, cz...

Inna władza (one shot)

Syknął z irytacji, gdy gałązka uderzyła go w twarz i rozcięła policzek. Nie zwolnił jednak biegu wierzchowca, lecz nadal gnał przed siebie, kierując się w stronę stolicy. Wypadek brata spowodował, iż został zmuszony wrócić z łowów, z którymi wiązał wielkie nadzieje. Nie tylko pod względem upolowanej zwierzyny, lecz może przede wszystkim ze względu, iż w owych łowach uczestniczył również ...

Opowieść inna, niż inne - rozdział 41 - ostatni

Goście wyszli od nas grubo po północy. Byliśmy zmęczeni, ale w gruncie rzeczy szczęśliwi, chociaż męczyła nas jedna dość zasadnicza sprawa. - Wiesz, że ludzie nie dadzą nam żyć, gdy te filmiki obiegną świat, prawda? – zapytałam Sebastiana, wychodząc z łazienki. - Mam wrażenie, że już częściowo obiegły – powiedział, wskazując na trzymany w rękach tablet. - I? – zapytałam zaniepokojona,...

Fremione r.XXX - ostatni

- Parkinson? – zdumiał się Fred, patrząc na zakutą w magiczne kajdany dziewczynę. – A co, na brodę Merlina, robi tutaj mopsica? – zwrócił się do stojącego obok niego Harry’ego. Wybraniec westchnął i powiedział spokojnie: - To ona pomagała Ronowi, Fred. Niestety jego nie udało nam się jeszcze znaleźć. A wątpię, by ona go wsypała, jest bardzo uparta… Dowiedzieliśmy się jednak, dlaczego w ...

Pan i niewolnica (one shot)

Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z siodła i nie zważając na kłaniających mu się w pas ludzi, pognał do niewielkiego zameczku. Gdyby mógł, pewnie wjechałby do środka na koniu. Grzmiąc ciężkimi butami do jazdy konnej, podążał kolejnymi korytarzami, aż w końcu do...

Śledztwo 3/3

Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog, podchodząc do detektywów. - Dlaczego? – zdziwiła się, zatrzymując się przed mężczyzną. - Nie jest to przyjemny widok – mruknął. – Ja sam jeszcze nigdy nie byłem świadkiem takiego morderstwa… - Czemu? – zapytał Adrian, z cieka...

Opowiem wam historię

Opowiadanie, które jakiś czas temu posłałam na konkurs literacki. Wyniki już opublikowane, a więc i ja mogę moją twórczość już umieścić ;) miłego czytania :D - Opowiem wam dziś historyję pewnego chłopaka. Historię dnia, który w jednej sekundzie zmienił jego dotychczasowe życie ziemskiego właściciela. Pana pełną gębą, co to mu wszystko pod nos podstawiali, zarówno nadopiekuńczy rodzi...