Moje

Miłość z Podwórka cz. 5

Otwierałam powoli oczy, zastanawiając się, czy to nie był tylko sen, ta noc była zbyt piękna bym tak po prostu mogła w nią uwierzyć. Ile razy marzyłam o tej chwili? zbyt wiele. Bałam się poruszyć, bałam się zrobić najmniejszy gest zupełnie jakbym nawet oddechem mogła sprawić, że ta chwila minie. Był mój, ta noc pokazała mi to, w co tak bardzo pragnęłam wierzyć, mimo upływu lat wciąż się ...

Błagam, tylko nic Mu nie mów cz. 6

Długo wahałam się, czy powinnam zadzwonić do męża i powiedzieć mu o tym co odkryłam. Zdecydowałam się porozmawiać o tym wieczorem, gdy wróci z pracy. Nie chciałam takich rozmów przeprowadzać przez telefon, z drugiej zaś strony nigdy nie interesowałam się takimi sprawami. Rachunki zawsze opłacał on, gdy tylko jechał, albo wracał z pracy. Nigdy też nie zaglądałam na stronę banku i nie patr...

Jak jeden podmuch wiatru. Cz. 10

Chciałam, pragnęłam by zamilkł. Nie chciałam dłużej słuchać słów Maxa, nienawidziłam go za to. Nie rozumiałam co właściwie do mnie mówi, dlaczego mówi, dlaczego mnie rani. Staliśmy na poboczu nie daleko parku. Jessica nadal spała w foteliku, a Max próbował coś tłumaczyć, ale nie chciałam go słuchać. Nie wierzyłam w to,że już nigdy miałabym nie zobaczyć mojego męża,że Lucas nigdy do nas n...

To nie powinno się wydarzyć cz 20

Wracaliśmy do domu w ponurych nastrojach. Wyjazd, który w rzeczywistości miał skleić naszą rodzinę, przysporzył nam kolejnych zmartwień. Nie tak wyobrażałam sobie to wszystko i nie tego dla nas pragnęłam. Gdy wchodziliśmy do domku, gdy przypominaliśmy sobie wszystko, gdy kochałam się z Kubą, nic nie wskazywało na sztorm, który nas czekał. Atmosfera zrobiła się nie do zniesienia. Dzieci s...

Jesteś lekarstwem dla mojej duszy. Cz. 22

Mimo strachu żadne z nas nie chciało dać po sobie poznać, że się boimy. Michał robił wszystko by skupić moje myśli na czymś innym niż słowa lekarza. Baliśmy się najgorszego, stres spowodowany ostatnimi zdarzeniami wcale nam niczego nie ułatwił, przeciwnie. Dziś opuszczałam szpital, tak bardzo stęskniłam się za Kacprem, chociaż odwiedzał mnie z ojcem codziennie. Marcin wciąż przybywał w s...

Nigdy o Tobie nie zapomnę. Cz. 17 - Ostatnia

Stałam przed wielkim lustrem i patrzyłam na kobietę w bieli. Moje oczy promieniały własnym blaskiem, a dzisiejszy dzień z pewnością zaliczę do tych najważniejszych. Moje życie powoli wracało do normalności, a rutyna była jakby zbawieniem. Miałam tyle obowiązków, że tak naprawdę nie miałam czasu na rozmyślenia ani wspomnienia. Dziś dwa miesiące po wyjściu ze szpitala i pięć po dramatyczny...

Wybacz, ale inaczej nie Potrafię cz.25 - Ostatnia

Jeszcze tego samego dnia, jako przyszła matka opuściłam teren szpitala. Zrobione mi zbędne badania wykazały, że był to szósty tydzień. Chociaż była to jeszcze wczesna ciąża i wszystko mogło się zdarzyć, nadal nie wierzyłam we własne szczęście. Z jednej strony czułam ten dziwny lęk, ten, który nie chciał minąć, strach jak sobie poradzę, czy powinnam, ale z drugiej radości nie było końca. ...

Zostań ze mną i nie opuszczaj mnie więcej. - Część.32 Epilog

Ze specjalną dedykacją dla : pola26, majli, Słodka :), PoProstuOna, tom, LoveLoveLove, DemonicEagle, Lili, Miłość:-), Krolewna, milenka25 Misia16, kaay, Womanglob, Barbie, yuki, Martuskaa, , Kadiśka:*, Asertywna52, Paulinka;3 Jeśli o kimś zapomniałam z góry przepraszam :* Epilog: Daniel: Stałem oparty o barierkę i obserwowałem jak na przeciwko mnie stoi Patrycja. Ten rejs sta...

Kiedyś i nam w końcu zaświeci słońce ( Fragment powieści)

Jola: - Oświadczył mi się! - powiedziałam triumfalnie, patrząc na zaskoczone spojrzenia przyjaciółek. Położyłam dłoń na stoliku, a pierścionek, który jeszcze nie tak dawno włożył mi na palec Rafał, lśnił dumnie w świetle padającego przez okna słońca. Siedzieliśmy w ulubionej cukierni, w której spotykaliśmy się od lat i czekałam na ich reakcję. - Gratulację! Jaki piękny! - pisnęła z za...

Pozwól, że nauczę Cię kochać. Cz.18 - Ostatnia!!

Tak! Kolejne opowiadanie dobiegło końca. Mam nadzieje, że chociaż trochę Wam się spodobało. Dziękuje Wam za miłe słowa, za obecność i za to, że śledzicie moje opowiadania. Jesteście dla mnie ogromnym wsparciem i motywację. Nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować Wam i zaprosić na ostatnią część. Jesteście wielcy! Rafał: - Czy to, co powiedziała mi Magda jest prawdą? - usłyszałe...

Czy można się zmienić ? cz.35 - Epilog

Tak tak Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Oto ostatnia część opowiadania o Hubercie i Kindze. Ja wiem, że pewnie nie tego się spodziewaliście i zapewne rozczarowałam Was, ale mam nadzieje, że nie wszystkich i chociaż trochę spodoba Wam się zakończenie tej historii. Dziękuje za to, że byliście. Stała przed wielkim lustrem, przyglądając się swojej sylwetce. W białej sukni, wyglądał...

Mój Anioł Stróż cz.19 - Ostatnia

Kupiliśmy małe mieszkanko na obrzeżach miasta. Okolica ciekawa, mieszkanie przytulne, ale co najważniejsze dwa domy od mieszkania mamy. Rodzice rozstali się. Mama spakowała się i bez słowa opuściła dom ojca, a on ku naszemu zaskoczeniu nie robił jej zbytnio problemów. Dowody, jakie zebraliśmy przed sadem były na tyle wystarczające, że dostali rozwód już na drugiej sprawie. Mieszkanie, w ...

Zacząć wszystko od początku cz.27- Ostatnia

Kochani wszystko co dobre kiedyś się kończy, więc i my doczekaliśmy się końca tej historii. Nie wiem, czy ktoś z Was, ale ja na pewno będę tęsknić za Beth i Robertem. Opowiadanie powstawało przez ponad rok. Nie zawsze miałam wenę i czas na napisanie, ale cieszę się, że powstało :) To Wy zmotywowaliście mnie do napisania i dziękuje ...

Zakład.cz.26 - Ostatnia

Obudziłam się zalana potem, rozejrzałam się po mieszkaniu, uświadamiając sobie, że śmierć Damiana była zwykłym snem, koszmarem z którego udało mi się obudzić. Jednak teraz już niemal na pewno wiedziałam, że nie powinnam wychodzić za Łukasza. Nie powinnam być z żadnym z nich. Chociaż podświadomie w głębi serca kochałam ich obu, przy żadnym nigdy nie zaznałabym szczęścia. Będąc z jednym, z...