Polityka cz. 94 - nietypowe badanie

Polityka cz. 94 - nietypowe badanieZdawkowo zapytał, co mi dolega? Wymieniałam jednym tchem: nudności i wymioty, brak miesiączki, zawroty głowy i omdlenia, brak apetytu, ból piersi, zmęczenie i senność… Pan doktor, jakby w ogóle nie zwracał uwagi na moje słowa. Osłuchał moje piersi i zaczął je bardzo, ale to bardzo starannie badać, miałam wrażenie, że je po prostu, najzwyczajniej w świecie – maca! Dokładnie! Jak nachalny lubieżnik, który dorwie pannę hojnie obdarzoną przez naturę… Przy okazji zaczął zadawać intymne pytania. – Czy ma pani stałego partnera seksualnego? – Nie panie doktorze… - Zauważyłam, jakby szelmowski uśmiech na krótko pojawił się na twarzy medyka. – A jak często odbywa pani stosunki seksualne??? – Panie doktorze… niezmiernie rzadko… - A z iloma mężczyznami w życiu miewała pani stosunki??? – Zachodziłam w głowę, po co jemu taka wiedza, ale przecież musiałam odpowiadać. Więc kłamałam. – Jedynie z dwoma… Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w tym temacie, panie doktorze… - Odnosiłam wrażenie, że go to podnieca… zarówno zadawanie mi intymnych pytań, jak i wysłuchiwanie odpowiedzi. – Na koniec, muszę zajrzeć… i szczegółowo przepadać pani drogie rodne! – W ten sposób zyskał idealny pretekst to gruntownego zmacania mojej cipki… - Mam dla pani kandydatki odpowiednią terapię! – Stwierdził pan doktor, po postawieniu diagnozy. Musiałam położyć się na sfatygowanej i skrzypiącej leżance, po czym szeroko rozłożyć nogi…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 248 słów i 1532 znaków, zaktualizowała 27 paź 2019.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Ciekawy

    Ależ te objawy świadczą o jednym.... o dobrze realizowanej polityce rządu, polityce prorodzinnej.... czyżby mandat był równoznaczny z nominacją? Cóż to by był za zabieg pr-owski....

  • Historyczka

    @Ciekawy Brawo! Komentarz o prorodzinnej polityce rządu - w punkt :)