Polityka cz. 89 - policjant

Polityka cz. 89 - policjant- Panie policjancie, dlaczego pan mnie zatrzymuje? Czyżbym nieprawidłowo prowadziła samochód???

Boże! To będzie katastrofa, jeśli ten gliniarz odkryje, że mam promile… Ale przecież na tym spotkaniu nie mogłam im odmówić… nie mogłam nie wypić kilku kieliszków… Ależ mi zaszło w głowę… boję się, że po moich oczach wytrawny policjant wyczuwa, że jestem pod wpływem alkoholu…  Na wszelki wypadek uśmiecham się do niego szeroko… Zdaję sobie też sprawę, że w tej mini wyglądam szczególnie kusząco…

- Panie inspektorze… po co wyciąga pan ten alkomat… to kompletnie zbyteczne…

No i stało się… przeklęty służbista ma mnie w garści… trochę jeszcze się guzdrałam… ale w końcu alkomat powiedział prawdę! Co za wstyd! Porządna kandydatka w wyborach do sejmu, na ostatniej prostej! Pod wpływem alkoholu! Boże! Co robić…???

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 153 słów i 886 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    No ciekawe co zrobi........ :bravo: