Polityka cz. 88 - King Kong - zbezczeszczenie

Polityka cz. 88 - King Kong - zbezczeszczenieGoryl-potwór przeszedł siebie! Bezczelnie zsunął ramiączka mej sukni!!! Mój biust został obnażony! Zupełnie! Nawet nie mogłam próbować zasłaniać go rękami, bo przecież miałam je przywiązane do drzew! Co za wstyd! Jestem podglądana bezecnie!  Co za upokorzenie! Jak się jednak okazało, to nie koniec mego pohańbienia… Nie zakończyło się nawet na sponiewieraniu mojego biustu… wielkimi włochatymi łapami… Pojawiło się coś innego wielkiego i włochatego… Większego ode mnie! Właśnie to monstrum dokonało dzieła zniszczenia!!! Zostałam upokorzona do cna… Czułam to monstrum zupełnie realnie! Czułam jego bezpardonowy i bolesny dla mnie szturm… czułam zbezczeszczenie mej niewieściej świątyni… złupienie jej… splądrowanie… Czułam agresywne, animalistyczne ruchy owego paskudztwa tej bestii… Skończyło się to we mnie… w najbardziej niekomfortowy dla kobiety sposób…  
Wkrótce dostrzegłam, jak moja suknia jest powoli napinana przez silne wybrzuszenie! To wzbierał mój brzuch, stawał się ogromny, jak bęben. Byłam przerażona. Kiedy się obudziłam, czym prędzej zaczęłam poprawiać koszulkę nocną…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 193 słów i 1177 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    Koszmar z takim King Kongiem  - ale dałaś radę  :jupi:

  • Historyczka

    @nanoc no właśnie nie wiem czy dałam... :) wszak świątynia została zbezczeszczona... :)

  • nanoc

    @Historyczka Myślę że dałaś, to coś duże i włochate Cię pokonało, świątynia padła....

  • Historyczka

    @nanoc skoro tak mówisz... to pewnie jednak... "dałam"... :)

  • nanoc

    @Historyczka Ja bym brał też na jego miejscu

  • Historyczka

    @nanoc :)

  • Historyczka

    @nanoc no i nie tylko padła :) spowodowany został także dodatkowy efekt/...

  • nanoc

    @Historyczka  :P