Polityka - cz 7 - Ciężka kampania

Polityka - cz 7 - Ciężka kampaniaW tej kampanii przewinęłam się przez tyle łóżek, że nie potrafię zliczyć… Przespałam się z tyloma, że w jednej z wiosek mówiono, że niewielu jest takich co mogą o sobie powiedzieć, że nie spali z Martą…
Rozłożyłam nogi i przed osobą duchowną i przed kilkoma mundurowymi… Oddałam się niejednemu wpływowemu obywatelowi, ale też nadstawiłam tyłka kilku „szarakom”.
Wydupczył mnie spec od marketingu, a nawet drukarz…
Trudna to była kampania. Zwłaszcza, gdy mój przeciwnik polityczny rozpoczął hejt i rozpuszczanie plotek na temat mego rzekomego wątpliwego prowadzenia się… A konserwatywny lud źle patrzy na „latawice”. Na moich plakatach dopisywano: „puszczalska”, „lafirynda” a czasami wręcz bardziej dosadnie – „dziwka”.
Czułam się upokorzona. Nie było innego wyjścia, jak ukorzyć się przed mym rywalem. Jak mogłam to zrobić? No tak… wszystko jasne. Musiałam wylądować w jego łóżku…

4 775 czyt.
100%63
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 152 słów i 970 znaków, zaktualizowała 1 paź o 16:26.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Wujek44

    Wujek44 · 25 sierpnia

    Cudowne!

  • White

    White · 24 sierpnia

    Jeśli już  obywatele muszą być dymani przez polityków to przynajmniej przez takich jak ty

  • AnnaAneta

    AnnaAneta · 24 sierpnia

    Ktoś wie jak nazywa się niewiasta ze zdjęcia?