-Ona pyta co to się porobiło i czy zmieniamy jej pensjonat w oazę naturystów i prosi by na następne posiłki przychodzić bardziej ubranym.
Miała trochę racji bo faktycznie Teo z Andreasem siedzieli w kąpielówkach i kaloszach ja też tylko w kąpielówkach. Maryja, Katja i Mija w kostiumach kąpielowych a Bee w samej koszuli niewiele zasłaniającej, Nikola natomiast w samych majteczkach. Bee wstała i w imieniu wszystkich zaczęła tłumaczenie zaistniałej sytuacji:
-Bardzo przepraszamy za dzisiejszy wybryk. Na nasze wytłumaczenie przychodzi mi do głowy tylko jedno: u pani jest tak cudownie że wpłynął ten wakacyjny luz na nas wszystkich i jedyne co mogę obiecać to to że postaramy się poprawić.
Rozległy się brawa a właścicielka się uśmiechnęła i powiedziała:
-Miło to słyszeć że państwo się tak świetnie u mnie czują. Przeprosiny przyjęte ale proszę na posiłki przychodzić w bardziej stosownych strojach. W pokoju zabaw możecie sobie pofolgować ale podczas posiłków proszę o kulturę.
-Wszyscy obiecujemy poprawę.
Po obiedzie wszyscy udaliśmy się znów nad jezioro. Teo z Andreasem wypłynęli na ryby. Od wschodu było widać zbliżające się chmury deszczowe więc reszta towarzystwa zebrała swoje rzeczy i wróciła do pensjonatu.
-Jak myślisz kochanie, zdążę jeszcze się trochę poopalać?
-Myślę że mamy jakieś pół godziny zanim zacznie padać.
-Dobre i pół godziny tym bardziej że zostaliśmy sami.
Odpowiedziała moja ukochana i zdjęła swoją koszulę kładąc się nago na ręczniku. Oczywiście od razu zdecydowałem wykorzystać to że zostaliśmy sami. Od razu zabrałem się za całowanie mojej golaski. Moje usta składały pocałunki na jej policzkach następnie zająłem się szyją i przechodząc na piersi dołączyłem lizanie jej ciepłych i twardych sutków. Przeniosłem usta na brzuszek i trochę podrażniłem językiem pępuszek. Bee rozszerzyła nogi otwierając mi dojście do głównej stacji. Nie przerywając lizania pępka jedna z moich dłoni pieściła cycuszek a druga zaczęła zbierać już mocno wyciekające soczki ze stacji. Mój palec bez problemu wślizgnął się do ciepłego i mokrego wnętrza.
-Weź już wsadź go tam bo zaraz zacznę tak krzyczeć że się wszyscy ...
Pozbyłem się kąpielówek i już mój sztywny towarzysz kierował się we właściwe miejsce. Zacząłem napierać i już po chwili złapaliśmy właściwy rytm by każde z nas miało pełnie rozkoszy. Bee chyba dochodziła do orgazmu bo jej ciało zaczęło drgać ,wystrzeliłem po kilku minutach i opadłem obok niej.
-Się zbiegną.
=Kto się zbiegnie?
-Już nikt chciałam tylko dokończyć zdanie.
-A o to chodzi.
Poleżeliśmy jeszcze chwilę i postanowiliśmy się opłukać w jeziorze. Bee się podniosła i założyła majteczki. Ja zostałem nago i pobiegliśmy do jeziora.
-A po co ci te majtki?
-A jak mi rybka wpłynie do kuciapki? Słyszałam że jest taka rybka co wpływa do cewki moczowej i powoduje śmierć kobiety w wielkich bólach.
-Chodzi ci o candiru? Ale ona występuje tylko w Amazonce.
-A jak przepłynie? Podobno wody na całym świecie są połączone.
-Oj wymyślasz kochanie.
-Też powinieneś uważać bo jak jakaś ryba weźmie go za robaka i cię capnie?
-Chyba za robala? Taki mały to on nie jest.
Poczułem jak Bee złapała go w dłoń i ścisnęła.
-No mały to on już nie jest. Znowu się powiększył. Pozwolisz że zrobię małą lekcję nurkowania?
Nabrała powietrza i zanurzyła głowę. Już po chwili poczułem go obejmuje go ustami. Zawsze myślałem że taka przyjemność to tylko w jakiś tropikalnych wodach a jej się udało w Europejskim jeziorze doprowadzić do wytrysku. Musieliśmy kończyć kąpiel bo zaczęło padać. Owinąłem się ręcznikiem a Bee tylko w ręcznik zawinęła koszulę i pobiegliśmy w kierunku pensjonatu. Dobiegliśmy do wiaty ogrodowej przed pensjonatem. Bee zdjęła mokre majtki i po wytarciu się ręcznikiem założyła koszulę.
-Hé, misschien wil je met ons biljarten? (Usłyszeliśmy)
Okazało się że Mija stoi na balkonie przy pokoju zabaw.
-Mija pyta czy zagramy w bilard?
-Możemy zagrać tylko zaniosę mokre rzeczy do pokoju.
-To ja może też się przebiorę?
-A nie możesz zostać w tej koszuli?
-Właściwie mogę tylko może jakieś majtki mi przynieś i weź piwa z lodówki.
Bee poszła do dziewczyn a ja do pokoju. Założyłem krótkie spodenki,koszulkę wziąłem piwa i dołączyłem do nich. Mija miała dżinsowe krótkie spodenki a właściwie dżinsowe stringi i biały stanik od bikini. Katja natomiast koszulkę odsłaniającą brzuszek i białe leginsy pod którymi na pewno nie miała majtek. Ogólnie był to dla mnie pokój przyjemności wzrokowych dla mojego fetyszu wszystkie trzy panie były boso. Otworzyłem piwa a Bee spytała:
-A gdzie masz majtki dla mnie?
-Zapomniałem zabrać.
-Na pewno zapomniałeś?
-Na pewno sam też nie mam.
-Powiedzmy że ci wierzę.
Zaczęliśmy grę i pierwszy raz w życiu zauważyłem że widok ciała mojej Bee może być ciekawy dla lesbijek. Jak Bee przymierzała się do uderzenia w bilę to obie dziewczyny zaglądały w jej dekolt lub ustawiały się z tyłu by mieć widok na jej gołą cipkę. Było bardzo zabawnie. Każde nasze udane uderzenie kończyło się na tym że przytulałem Bee całując jej usta klepałem ją po tyłeczku. Wielokrotnie podczas gry jej cycuszki wyglądały na zewnątrz jakby były ciekawe co się dzieje. Dziewczyny zachowywały się podobnie jak my też się całowały i obejmowały po każdym zdobytym punkcie. Po około godzinie i wypitych przez każdego po dwa piwa Katia poszła przygotować dla każdego po drinku. Nasza trójka w tym czasie wyszła na balkon zapalić. Mija paliła skręta a my z Bee tradycyjnie papierosa. Deszcz cały czas padał i nawet zrobiło się trochę chłodno bo po wejściu do środka poczuliśmy uderzenie ciepłego powietrza. Katja przyszła z drinkami i zaczęliśmy grać dalej. Nie wiem czy to trawka czy alkohol tak podziałał na Miję ale mówiąc że jej gorąco zdjęła stanik, co Katja wykorzystała by pocałować jej piersi.
-Widzisz jak byś mi przyniósł majteczki to też byś mógł mieć partnerkę topless.
-Mam super partnerkę i obojętnie czy jest topless czy nie.
-Może i masz rację ale po tych drinkach robi się gorąco.
Już miałem trochę nadzieję że Bee zdejmie tą koszulę i będzie grać nago ale trzeba było kończyć grę by się przygotować do kolacji. Tym bardziej że po obiedzie wszyscy się umówiliśmy że na kolację każdy ubiera co ma najbardziej eleganckiego.
Po kolacji przestało padać i przyjechali wspomniani goście. Były to dwa małżeństwa jedni mieli dwóch synów w podobnym wieku co Andreas. A drudzy córkę około dwudziestki (na pewno pełnoletnia)
Następnego dnia po śniadaniu Andreas podszedł do nas i spytał czy któreś z nas by nie chciało z nimi zagrać w siatkówkę. Ja stwierdziłem że chętnie pokibicuje a Bee zagra z nimi. Mieliśmy się spotkać za półgodziny na boisku. Bee założyła majteczki od bikini i bluzę dresową i udaliśmy się na boisko. Podzielili się tak że Bee z Nikolą i Andreasem byli jedną drużyną a nowi byli drugą drużyną. Chłopacy grali w krótkich spodenkach i bez koszulek. Nikola miała białe bikini a nowa dziewczyna stringi i koszulkę na ramiączkach. Pierwszy set był wyrównany było już 15-15 gdy Bee była na zagrywce, wyrzuciła piłkę do góry i już miała zagrywać ale uderzyła w piłkę zamiast dłonią to nadgarstkiem i przez rękaw od bluzy piłka zmieniła kierunek i trafiła w siatkę.
- Het komt allemaal door deze trui! (krzyknęła)
-Niet klagen, doe het gewoon uit. (zawołał Andreas)
-Co myślisz kochanie?
Spytała mnie Bee a ja odparłem:
-Co myślę? Nie wiem o co chodzi ale ja zawsze jestem na tak.
Bee rozpięła bluzę i rzuciła mi ją pozostając topless. Tego seta wygrali i dwa następne też bo chłopacy nie bardzo mogli się skupić na grze. Po meczu Bee podeszła do mnie usiadła mi na kolanach i wytłumaczyła o co chodziło. Okazało się że powiedziała po zepsutej zagrywce że to przez tą bluzę od dresu a Andreas powiedział by ją zdjęła.
-I skoro powiedziałeś że jesteś na tak to ją zdjęłam.
-No wiesz za bardzo nie wiedziałem o co chodzi ale chyba dzięki temu wygraliście. Tym bardziej że drugiego do 10 a trzeciego do 14.
-A jesteś na mnie zły?
-A za co mam być zły?
-Że przy małolatach pokazałam gołe cycki.
-Oj ty głuptasku ja na ciebie miałbym się gniewać o to że pokazałaś cycuszki? Jesteś taka śliczna że jak to by ode mnie zależało to kazał ci cały czas chodzić nago.
I dla potwierdzenia moich słów rozwiązałem jej majteczki.
-A teraz skoro jeszcze mamy czas do obiadu to zabieram cię na spacer.
Bee podziękowała za wspólną grę i wstała z moich kolan. Jej majteczki zostały na moich nogach i podając mi rękę powiedziała.
-To do kąt mnie zabierasz na spacer?
-I mam problem czy zabrać moją golaskę na spacer brzegiem jeziora czy lepiej do pokoju do sypialni.
-To może chodźmy na spacer brzegiem jeziora a tam znajdziemy jakieś lepsze miejsce niż sypialnia. Bo chyba nie masz zamiaru spać?
-Przy tobie nie mógł bym spać.
1 komentarz
Pumciak
Czasem lepiej jest nieznać języka obcego serdecznie pozdrawiam
andkor
@Pumciak To fakt chociaż przez moją nieznajomość języka Bee mnie nieźle wkręciła, ale o tym już w następnej części. A jak tam kiedy następne części twojego opowiadania?
Pozdrawiam Andrzej i Bee