Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Moja BEE cz.32 Jezioro cd

Moja BEE cz.32 Jezioro cdChociaż zasnęliśmy po drugiej w nocy to obudziłem się przed siódmą rano. Bee jeszcze spała przykryta tylko prześcieradłem, wstałem po cichutku i poszedłem się umyć. Ubrałem się i moja pani otworzyła oczka.
   -Która godzina?
   -Po siódmej do śniadania jeszcze czas.
   -To idę pod prysznic a ty zrób nam kawę.
Moja golaska poszła do łazienki a ja wstawiłem wodę. Gdy zalewałem kawy wyszła nago z łazienki i zastanawiała się co ubrać.
    -Zostań tak jak jesteś moja ekshibicjonistko.
    -Nie mów tak do mnie ja po prostu lubię być nago.
    -Czyli jesteś ekshibicjonistką.
    -Ty lubisz sex i moje bose stopy a nie mówię do ciebie erotomanie-fetyszysto.
    -No masz rację już nie będę tak do ciebie mówił. A mogę np. ,,MOJA KOCHANA BOSA GOLASKA"?
    -No tak jest o wiele ładniej.
    -To co dziś robimy po śniadaniu?
    -Zapowiada się ładny dzień to może po wczorajszym alkoholu małe lenistwo nad jeziorem?
    -Jestem za.
Na śniadanko Bee założyła dżinsowe spodnie rybaczki, białą koszulkę i klapki. Weszliśmy na stołówkę i przywitaliśmy się z Teo i jego rodzinką. Brakowało tylko Mii i Katji pewnie jeszcze nie doszły do siebie po wczorajszych drinkach. Podczas śniadania Teo spytał czy mamy chęć z nim i Andreasem wybrać się na ryby, ale odmówiliśmy.  
    -To idę się przebrać w bikini i wezmę ręczniki.
    -Ok to ja czekam przed wejściem.
Bee poszła do pokoju a ja zapaliłem papierosa. Paląc zastanawiałem się ,,czyżby moja pani zrezygnowała z opalania się topless?" No nic trudno przysiągłem sobie że nie będę jej do niczego namawiał. W końcu to jej prywatna sprawa.  Kończyłem palić gdy usłyszałem głosy. To Bee szła z Teo i Andreasem. Teo niósł wędki a Andreas nasze ręczniki. Bee szła boso w rudej koszuli z dekoltem w kształcie łódeczki więc odsłaniała jedno nagie ramię. Koszula ledwo zasłaniała kształtną pupkę a w dłoni trzymała olejek do opalania. Wziąłem od Andreasa nasze ręczniki i drugą ręką złapałem dłoń Bee. Szliśmy w czwórkę nad jezioro, podczas tego spaceru koszula Bee zjechała jeszcze bardziej z ramienia odsłaniając część nagiej piersi mojej ukochanej. Teo z synem zapakowali wędki do łódki i popłynęli na łowy a my położyliśmy ręczniki i wtedy Bee zdjęła koszulę pod którą miała tylko brązowe majteczki od bikini.
     -A już myślałem że zrezygnowałaś z opalania się topless.
     - Czemu tak myślałeś?
     -Bo powiedziałaś że idziesz ubrać bikini.
     -Przecież to są majteczki od bikini a góry od bikini nawet nie przywiozłam.
     -To się cieszę, to co najpierw kąpiel.
     -Kto ostatni w wodzie ten frajer!
Krzyknęła i pobiegła w stronę wody. Przed samą wodą ją dogoniłem, złapałem w pasie i wbiegliśmy do wody.
   -No to mamy remis.
Popływaliśmy kilka minut następnie położyliśmy się mokrzy na ręcznikach dając słońcu osuszyć nasze ciała.
    -Mogę cię prosić kochanie byś mnie nasmarował olejkiem.
    -Cała przyjemność po mojej stronie.
Bee leżała na brzuszku i zacząłem od ramion, potem plecy i przeszedłem na nogi zostawiając sobie tyłeczek na deser. Kończyłem smarować nogi gdy Bee rozwiązała troczki po bokach majteczek.
   -To tak by ci było łatwiej naoliwić.  
Potraktowałem to jak zaproszenie i odsłoniłem jej tyłeczek by dokładnie naoliwić jej cudowne siedzenie łącznie z rozkosznym rowkiem między półkulami. Potem Bee złapała za majteczki i obróciła się na plecy.
    -Z przodu też poproszę.
Zabrałem się więc ochoczo za piersi, brzuszek i oczywiście paluszkiem zacząłem dokładnie oliwić szparkę z przodu.  
    -O O O TAK tego mi było trzeba. Opss że też teraz musiały się wybrać nad jezioro.
Bee złapała moją dłoń i wycofała z tego cudownego miejsca. Okazało się że w naszym kierunku idą Maryja z córką Nikolą. Maryja w białym kostiumie jednoczęściowym a Nikola w dwuczęściowym bikini ze stringami. Bee zasłoniła rozkoszną dziurkę nie związanymi majteczkami.
   - Mogen wij naast u komen zitten? (Możemy się rozłożyć obok was?)
   -Natuurlijk. (oczywiście)
A do mnie szepnęła :
   -To chyba za chwilę pójdziemy do pokoju?
   -Czemu?
   -Bo mnie rozgrzałeś erotomanie. Albo może na łódkę.
   -Łódka to dobry pomysł, szkoda słońca.
Maryja położyła się na leżaku obok nas a Nikol poszła popływać. Bee obróciła się bokiem do mnie nie zauważając nawet że podczas tego ruchu jej rozwiązane majteczki odsłoniły jej tyłeczek. Dopiero jak położyłem dłoń na jej pośladku to się kapnęła i związała je z powrotem.
   -To co idziemy na łódkę?
   -Idziemy.  
Wsiedliśmy do łódki ja przy wiosłach a Bee na rufie. Jeszcze nie odpłynąłem daleko a Bee już pozbyła się majteczek i zaczęła sama się doprowadzać do orgazmu.
   -Ty wiooosłuj Kochaaanie a ja już dłuuużeej nie mogę.
Wypłynąłem na środek jeziora gdy moja golaska na czworaka podeszła do mojej ławeczki i zdjęła moje kąpielówki by po chwili już objąć go ustami. Za pomocą języka i ust bardzo szybko doprowadziła mnie do wytrysku i cały ten ładunek połknęła.  
   -To chyba wracamy na brzeg?
   -Chyba tak, ale było bardzo przyjemnie.
Założyłem kąpielówki i zacząłem wiosłować w kierunku naszego brzegu a Bee przeszła na dziób łódki za moje plecy.
   -Dopływamy ja ją przywiążę   (usłyszałem Bee i plusk do wody)  
Bee przywiązała łódkę do pomostu i dopiero wtedy sięgnęła po swoje majteczki zostawione na rufie. Wróciliśmy na ręczniki Maryja opalała plecy swój kostium miała zsunięty do pasa a Nikola leżała na leżaku bez góry bikini, Bee położyła się na plecach i ponownie podała mi olejek bym ją nasmarował. Znów rozwiązała troczki majteczek ale tym razem nie pozwoliła bym nasmarował rowek. Po jakiejś godzinie pojawiła się Mija z Katją i przyniosły siatkę z zimnymi piwami.
     -Oh, ik zie dat jullie er beter uitzien dan wij. Help jezelf. (O widzę że wyglądacie lepiej od nas. Częstujcie się.)
    -Oh, ik zie dat jullie er beter uitzien dan wij. Help jezelf.  (O widzę że wyglądacie lepiej od nas. Częstujcie się.)
Bee obróciła się na brzuch i sięgnęła po piwo. Ja zająłem się najpierw rozprowadzeniem olejku na jej plecach podczas tej czynności odłożyłem jej majteczki na bok odsłaniając jej tyłeczek. A Bee powiedziała:
   -Sorry, mag ik mijn billen een beetje bruinen?  (Sorry mogę trochę poopalać pupę?)
   -Dat kan. Wij vinden het niet erg.  (Możesz.Nam to nie przeszkadza.)
Wypiliśmy po dwa piwa i trzeba było się zbierać na obiad. Bee założyła koszulę i wtedy przypłynął Teo z synem, więc wszyscy razem poszliśmy na obiad. Musiało to zabawnie wyglądać bo wszyscy zostawili ręczniki i szli w kierunku stołówki. Ja w kąpielówkach, Bee w samej koszuli nie wiele zasłaniającej , Nikola topless z malutkimi cycuszkami, Mija i Katja w mikro bikini a za nami Teo z Andreasem w krótkich spodenkach i kaloszach. Podczas obiadu właścicielka powiedziała wszystkim że wieczorem przyjadą jakieś dwa małżeństwa z czwórką dzieci w wieku Nikoli i Andreasa.

andkor

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka i miłosne, użył 1356 słów i 7094 znaków.

1 komentarz

 
  • Użytkownik Pumciak

    Jesteście bardzo nakręceni na siebie i bardzo dobrze serdecznie pozdrawiam was

    2 dni temu

  • Użytkownik andkor

    @Pumciak Bardzo dziękuje póki co to cały czas rozwija się nasza miłość. Czasami wydaje mi się że pasujemy do siebie jak te przysłowiowe połówki jabłek. Bee to kobieta wyzwolona a mnie zawsze ciągnęło do takich kobiet. Często mnie zaskakuje swoim podejściem do życia.  
    Pozdrawiam Andrzej

    Przedwczoraj