Moja Ewa cz.9cd

Moja Ewa cz.9cdNa śniadanie Ewa zeszła w dżinsach biodrówkach i białej koszulce odsłaniającej brzuszek i oczywiście boso.Zjedliśmy jajecznicę i z Kamilem zapakowaliśmy sprzęt do samochodu i pojechaliśmy by sprawdzić drugi brzeg.Ruszaliśmy już z pod domu gdy usłyszałem Olę:   -zaczekajcie podjadę z wami do sklepu i kupię coś na obiad
   -to ja też pojadę  
   -a jak wrócicie?
   -pieszo  
Dziewczyny wsiadły do nas i od razu zauważyłem że Ewunia wsiadła boso , pomyślałem no moje kochanie przyzwyczaja się do chodzenia bez butów.Pod sklepem wysadziliśmy nasze panie i pojechaliśmy dalej.Sprawdziliśmy dno i okazało się że to dobre miejsce na pierwsze nurkowanie Ewy.Sporo roślinek kilka okoni ,raków i piasek ,widoczność jak na polskie jeziora dobra 6 m.Zaczęliśmy się przebierać i wtedy powiedziałem Kamilowi o moim podstępie:    
   -wiesz powiedziałem Ewce że piankę zakłada się tylko na gołe ciało
  -i uwierzyła ci?
  -chyba tak się okaże po nurkowaniu
  -to wprowadzę w to Olkę by wzięła dla niej jakieś bikini taka polanka i zatoczka może przyciągnąć jakieś dzieciaki
  -o tym nie pomyślałem
Wróciliśmy do domku na obiad godzinę po obiedzie zaczęliśmy się zbierać na nurkowanie.Ewa w pokoju założyła kombinezon i i faktycznie na gołe ciało.Do plecaka spakowała spodnie i koszulkę i trzy piwa.
  -a czemu tylko trzy piwa?
  -przecież kierowca nie pije
  -no tak a jak tam na zakupach z Olą?
  -dobrze chociaż trochę się jej krępuje jest ode mnie starsza 10 lat
  -no a ja 15
  -ty to co innego
   -wiesz że ona po przyjściu ze sklepu obiad robiła nago wcale się mnie nie wstydząc
  -a co przecież obie jesteście kobietami a ty też nago
  -nie ja tak jak na śniadanku w dżinsach i koszulce
  -ale bez bielizny
  -bez
  - i w sklepie też tak byłaś
  -też  
  -szkoda że nie mogłem z tobą iść do sklepu
  -nic straconego możesz namówić Kamila by był kierowcą po nurkowaniu a my wysiądziemy by kupić jeszcze piwo na wieczór
  -HEJ TAM U GÓRY GOTOWI !
  -tak już schodzimy
Zajechaliśmy nad zatoczkę i okazało się że Kamil miał rację opalała się tam grupka dzieciaków z okolicy.
   -ups będzie kiepsko się przebrać po nurkowaniu przy tych dzieciakach
   -nic się nie martw zasłonie cię kochanie
Ustaliłem z Kamilem że on z Olą wypływają na głębszą wodę a ja z Ewą nurkujemy do 20 metrów i spotykamy się na brzegu po godzinie.Ewa z początku ściskała moją dłoń ,ale po kilku minutach unormowała oddech i podziwiała dno.Mieliśmy szczęście przepłynęła koło nas mała ławica płoci ,widzieliśmy też sporo raków i młodego węgorza.Minęła godzina i dałem Ewie sygnał że się wynurzamy ,dopłynęliśmy do brzegu na fajeczkach.Ola i Kamil byli już na kocu przebrani w stroje kąpielowe.Ola podbiegła do Ewy pomóc jej zdjąć butle z powietrzem.
  -i jak Ewa fajnie? lepiej niż w basenie?
-o wiele fajniej za to teraz zaczynają się schody ,nie zabrałam stroju
  -dam ci mój zawsze zabieram dwa
Ewa mimo starań i tak podczas ściągania kombinezonu pokazała trochę gołego ciałka ku radości młodocianych chłopców.Ubrała kostium od Oli oczywiście stanik był jej luźny więc musiała się pilnować by nie pokazać piersi.Muszę przyznać że Kamil super wprowadził Ole i kostium który dała Ewie był pozbawiony podszewki i w kolorze żółtym.Jak zauważyłem że jest prześwitujący wyciągnąłem ją do wody,podczas pływania stanik jej się przesunął i odsłonił piersi.Przed wyjściem z wody Ewa poprawiła stanik i wyszliśmy .Wiele  jej to dało gdyż kostium od Oli zrobił się zupełnie przeźroczysty .Po kilku minutach zaczęliśmy się zbierać Ewa za ręcznikiem zdjęła kostium i ubrała biodrówki i koszulkę.
  -Kamil poprowadzisz?my byśmy wysiedli przy sklepie i przyjdziemy pieszo
  -ok  


Zrobiliśmy zakupy piwa i ruszyliśmy do domu,
  -na razie idziemy szosą kochanie pamiętaj że ja idę boso
  -pamiętam a już nie długo będziesz szła bez bluzki
  -chyba masz chorobę dekompresyjną
Po około pół kilometra weszliśmy w leśną drogę ,droga ta prowadziła tylko do ich domku miała trochę ponad kilometr.Złapałem Ewę w pasie i pociągnąłem ją w bok między choinki.
  -co robisz?
  -czas na odrobinę szaleństwa na łonie przyrody
To mówiąc pociągnąłem jej biodrówki odsłaniając jej pupcie ,następnie złapałem brzegów koszulki i podniosłem ją do góry.Ewa mnie zaskoczyła i podniosła ręce by mi ułatwić jej zdjęcie,następnie rozpięła spodnie i je zdjęła.Była już nago i jednym ruchem pozbyła mnie szortów .Położyliśmy się na mchu i po kilku pieszczotach i pocałunkach skierowałem swoją fajkę w jamkę rozkoszy.Po kilku ruchach posuwisto-zwrotnych Ewa wysunęła się z pode mnie i włożyła go sobie w usta po kilku sekundach wystrzeliłem
  -strasznie chciało mi się pić po tym nurkowaniu  
  -czas się zbierać bo zaczną nas szukać  
Wciągnąłem szorty i podałem Ewie jej dżinsy koszulkę schowałem do plecaka z piwem
   -mówiłem że będziesz szła bez bluzki
   -ok ale przed domem pozwolisz mi ją ubrać
  -pozwolę kochanie
Mieliśmy jeszcze ze sto metrów do celu więc stanąłem by wyjąć Ewy bluzkę z plecaka  Ewa zdążyła tylko ręką zasłonić piersi gdy stanął obok nas samochód z Olą i Kamilem  
  -macie klucze my jedziemy tylko kupić ponton z ogłoszenia
  -ok.  
Ruszyli więc Ewa tylko powiedziała
  -to już nie szukaj tej bluzki

11 365 czyt.
100%191
andkor

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne i miłosne, użył 1042 słów i 5413 znaków.

1 komentarz

 
  • Kocurek70

    Kocurek70 · 25 marca · 196859682

    Super. Ta heca z nagością, to coś wspaniałego.  Sam się aż podnieciłem.