Moja Ewa cz.9

Moja Ewa cz.9Dawno nie pisałem ,ale jakoś brakowało czasu,nie będę opisywał wesela.Historia wydarzyła się nie całe dwa miesiące po naszym ślubie.W połowie sierpnia Kamil mój szew zaprosił mnie i Ewe do swojego domku nad jeziorem.Powiedziałem Ewie o zaproszeniu              
    -a kto jeszcze będzie?
    -Kamil i jego żona Ola i chyba Waldek z żoną
    -jak Ola będzie to ok.   (Ola była z Kamilem na naszym weselu i bardzo się zaprzyjaźniła z Ewą)
    Umówiliśmy się na środę a Waldek z żoną mieli dojechać w sobotę
W dniu wyjazdu jak zawsze Ewa miała problem co ma zabrać na tygodniowy wyjazd.
Po około trzech godzinach szykowania mogliśmy ruszyć w drogę.Ewunia wynagrodziła mi czas czekania strojem na drogę , półtrampki , krótkie spodenki i biała koszulka tzw bokserka (z boku ślicznie wyglądały jej nagie piersi).Dojechaliśmy na miejsce i Kamil otworzył bramę byśmy wjechali.
   -cześć super że jesteście  
   -a gdzie Ola?
   -nad jeziorem na pomoście  
   -to kochanie wypakuj nasze torby a ja pójdę do Oli
   -to idź a my skoczymy  jeszcze po alkohol  
   Ewa poszła a ja z Kamilem pojechałem do sklepu w drodze powrotnej pomyślałem że mogłem Ewce chociaż dać strój do opalania.
   Schowaliśmy zakupy do lodówki i zeszliśmy nad jezioro do dziewczyn.Ola siedziała na leżaku nago a Ewa leżała na brzuchu w stringach.
  -cześć Andrzejku pewnie jesteście głodni
  -jasne że głodni , ale naszych pięknych pań
Przywitałem się z Olą i usiadłem obok Ewy kładąc dłoń na jej pośladku  
   -nasmarować cię olejkiem  
   -tak poproszę
Zacząłem od ramion następnie jej stopy położyłem na swoich ramionach i smarowałem jej nogi.Doszedłem do stringów i wsadzając dłonie pod boczne paski zsunąłem je z jej pupy'
   -hej co robisz kochanie!
  -weź przykład z Oli jak obcować z przyrodą
Ewa nie zgodziła się obrócić na plecy i po godzinie Ola stwierdziła że czas zrobić obiad.Ewa założyła spodenki i koszulkę a Ola wstała z leżaka i nago szła przodem do domku.Podczas obiadu Kamil zaproponował by jutro ponurkować bo ma ze sobą sprzęt z naszej firmy.
  -a dla mnie coś znajdziesz?  spytała Ewa  -Andrzej ciągle mi obiecuję że mnie kiedyś weźmie pod wodę
   -wstępny kurs jej zrobiłem na basenie
   -jak tak to dostaniesz piankę w prezencie jeśli ci Ewciu nie przeszkadza że używana (powiedziała Ola)
   -a ty ?
  - mam nową a ta jest jeszcze w dobrym stanie tylko w biuście za mała jak powiększyłam piersi to nie pomyślałam o tym
   -to w takim razie wszystko ustalone (powiedział Kamil) po śniadaniu sprawdzimy z Andrzejem dno w zatoczce po drugiej stronie jeziora i po obiedzie weźmiesz Ewę na jej pierwsze nurkowanie w wodach otwartych
    -a wieczorem chrzest i okazja by wypić
    -a właśnie zapomniałam wam pokazać pokój dla was jest na poddaszu , ale niestety łazienka tylko na dole i w sobotę jak Waldek wpadnie z Kamilą jedną noc będziecie mieć współlokatorów
  -nie ma problemu
  Poszliśmy się rozpakować i po kolacji Ewa poszła się umyć a ja wyszedłem przed domek zapalić papierosa.Usłyszałem bose stopy na deskach ganku .
  -co robisz kochanie?
  -palę i zastanawiam się czy się jeszcze nie przejść nad jezioro
  -to co idziemy?
  -jasne przyniosę ci coś do ubrania
  -jest ciepło i ciemno z tobą mogę iść tylko w ręczniku , albo i bez  
  -dwa razy mi niemów  
Poszliśmy i gdy doszliśmy do ich pomostu zaproponowałem byśmy poszli jeszcze kawałek w prawą stronę.Była tam wąska dróżka która niestety po kilku set metrach się skończyła i szliśmy po leśnym mchu  
  -Andrzejku a taką piankę to się jak zakłada ?
  -na gołe ciało  
  -serio ?
  -serio bo jak założysz na stój kąpielowy to możesz stracić przytomność
  -tego nie wiedziałam  
Złapałem ją za ręcznik i pociągnąłem mówiąc  
  -więc się przyzwyczajaj  
  -przestań jak ktoś mnie zobaczy ?
-jest ciepło i ciemno sama mówiłaś że nawet nago możesz iść ze mną
-ok ale zaraz wracamy zresztą zaczęły się kamienie i szyszki
Wracaliśmy ja niosłem Ewy ręcznik a moja pani nago u mego  boku doszliśmy do Kamila pomostu i Ewa weszła do jeziora opłukać stopy.
  -no proszę nasze gołąbeczki jeszcze na spacerku?
  -tak jakoś wyszło ładny ciepły wieczór
   -to posiedzicie z nami?
   -no możemy tylko się w coś ubiorę  
  -i tak nie widać że jesteś nago  zaśmiała się Olka  
  -jednak się ubiorę
I Ewa pobiegła do domku przyszła po kilku minutach w dżinsach 7/8 , trampkach i w polarze przyniosła też dla każdego po piwie
  -te trampki mogłaś sobie darować -szepnąłem jej na ucho
  -wiem jak lubisz je ściągać
Około 24 poszliśmy spać  
    -Andrzejku a jak przyjedzie ten Waldek z Kamilą to ja nie mam żadnej piżamy
   -dam ci jakąś moją koszulkę to będziesz miała zamiast koszuli nocnej  
cdn,






  

  

7 370 czyt.
100%14
andkor

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne i miłosne, użył 914 słów i 4759 znaków.

Dodaj komentarz