Konsekwencje Aleksandry III
Tydzień minął, choć nie wiem kiedy. Funkcjonowałam jak na jakimś speedzie, siedziałam na wykłądach w milczeniu, w domu także w milczeniu, nie robiłam nic tylko raz po ...

Tydzień minął, choć nie wiem kiedy. Funkcjonowałam jak na jakimś speedzie, siedziałam na wykłądach w milczeniu, w domu także w milczeniu, nie robiłam nic tylko raz po ...
Poranny zimny prysznic przypominał mi o mojej rutynie i upodobaniach, ale także schładzał umysł do stanu najbardziej wydajnego. Wiedziałam już co trzeba zrobić i byłam ...
W kilka dni od tamtej wizyty i poznania Karoliny, z różnych rpzyczyn okazało się że codziennie tam wracałam, aż do momentu kiedy nastał weekend i zajęłysmy się swoimi ...
Niezależnie czy to gorąca czy zimna, żadna z temperatur nie potrafiła mnie uspokoić. Czułam jak moje serce wariuje, a adrenalina krąży i napina moje sutki do granic ...
Tym razem mam dla was coś dedykowane dla pewnej Jagody ;) Mam nadzieje że zarówno osoba do której dedykacja powstała jak i cała reszta czytelników uzna to za chociaż ...