Kilka dni późnij nocą obudził mnie płacz Kacpra. Kiedy otwarłam oczy Kasia już się nim zajmowała i cicho spiewała a do mnie docierało że zostałam przyszywaną macochą a Kasia jest kimś wyjatkowym. Pomijając oczywiście to jaka jest poza rodzicielstwem to była szlaona, kochana, ciepła, miła i piękna. Z każdym dniem uświadamiałam sobie coraz bardziej że to jest coś wiecej niż zauroczenie i porządanie. Obserwowałam jak odłożyła KAcpra na swoje miejsce wróciła przed łózko zdjęła szlafrok i nago wślizgneła się do łóżka odwracając do mnie plecami. Automatycznie ją przytuliłam i pocałowałam w szyję, poczułam jej chłodne ciało na moim podbrzuszu i delikatnie wsunęłam noge między jej zimne uda czując gorąca szparkę.
- Wybacz obudziliśmy cie a jutro szkoła...
- Nie przejmuj się. Wiesz że tez moge czasemw stać?
- Wiem ale daje rade.
- Widze, ale możesz na mnie polegać... tak tylko mówię
- Wiem.
Chwyciła moją dłoń i pocałowałą a po chwli obie zasnełyśmy.
Rano obudziło mnie coś mokrego mizy nogami, jeszcze nigdy tego nie miałam ale w sekunde pojęłam że KAsia obudziła się pierwsza i robi mi minetkę i było przyjemnie, ale nie pozwoliła mi podnieść kołdry, wręcz przeciwnie zawinęła mnie w pasie i spenetrowała językiem i palcami będąc w erotycznym kokonie, i robiła to coraz gwałtowniej aż nagle doszłam, fala gorąca wymieszała się z wilgocią na cipce i tyłku oraz części podbrzusza. Kasia lizała mnie jak kotek a ja leżałam w jej łóżku czekając na więcej, choć zegarek nieubłągalnie poganiał zarówno mnie jak i ją. Chcąc nie chcąc w koncu wróciła obok mnie i mnie pocałowała tuląc sie obok i po prostu leżałysmy. Dwie nagie walnięte kobiety które uświadamiają sobie co to miłośc, odkrywając teren ukryty pomiędzy orgazmami i przygodami.
Równo o 7:30 KAsia wstała żeby się szykować a ja leżałam jeszcze chwile myśląc o tym gdzie są moje ubrania i czy mam tu cokolwiek czystego, jednakże było coś jeszcze. Wciąż czekałam na okazję żeby pokazac tamta ścianę mojej ukochanej, i wciąż chciałam dowiedzieć się dlaczego tak unika tematu rodzinnego. W natłoku myśli usłyszałam płącz i szybko podbiegłam do KAcpra i wziełam go na ręce co robiłam już kilka razy i miałam doświadczenie. Chwycić, podtrzymac główke, przytulić i deliaktnie poruszac nucąc coś, jednakże tym razem zapomniałam że byłam naga i w momencie keidy go chwyciłam i przytuliłam poczułam jak przyssał się do mojego sutka, momentalnie w głowie mi poczerniało i poczułam się dziwnie i nie na miejscu, a KAsia? Przyszła gotowa w ubraniu i się zasmiała mówiac że się pomylił ale widac że mam aprobatę po czym szybko go zabrała i nakarmiła, a piętnascie minut i jedną pieluchę później już byłyśmy w drodze. Oczywscie okazało sie że nie mam zadnych majtek ale KAsia jakims cudem przekonała mnie że sa mi niepotrzebne, a ja uległam bez większych problemów bo moje myśłi były gdzie indziej, choc KAsia chyba nie zauwazyła. Odwiozła mnie do szkoły pocałowała na pożegnanie i podciągnęła spódniczkę na odchodne pokazując moja dupę okolicznym samochodom, cóż przynajmniej ktoś miał miły początek dnia.
A ja?
Skupienie zerowe, dwie jedynki, jedna uwaga, jedna kara, dwa minusy z odpowiedzi, jedna klasówka zawalona, trzy spóźnienia na lekcje....
Ocknęłam się na końcu w bibliotece. Taki mój zakamarek gdzie się chowałam i gdzie mało kto zagląda. Usiadłam na podłodze i podwinełam nogi opierając głowę o kolana wciąz myśląc co się ze mną dzieje.... no właśnie... W moim obecnym etapie zycia seks jest czyms bardzo sitotnym, i z Kasią uprawiamy go ciągle, tak samo jak amsturbuje się codziennie ale dlaczego czuje się tak jakby czegos mi brakowało....
- Kiedy to się zaczeło.. - powiedziałam i oparłam sie o ścianę zamykajac oczy.
Noc, spanie, minetka, wieczorem seks, w aucie palcówka, pocałunki... dzien jak codzien, seks jak seks, ale tylko z zabawkami przez ostatnie dni.... No i rano Kacper... może to głupie ale Kasia często ssała moje sutki ale to było inne, spowodowało co innego. Otwarłam oczy i spojrzałam na telefon, chwyciłam i spojrzałam na nasze zdjęcia, na strone seks shopu po czym uruchomiłam stronę z filmami i uruchomiłam peirwszy lepszy filmik gdzie kobieta ujeżdżała faceta. Postawiłam telefon, założyłam jedna słuchawke i rozchyliłam nogi, skoro nie mam majtek to czemu nie skorzystać z tego.
Powoli zaczełam się pieścić i coraz ciężej dyszeć. Drugą ręką deliaktnie pieściłam piersi,a le ten choelrny stanik był nei na miejscu, więc zaczełam się masturbować obiema rękami aż film się skonczył. Kliknęłam kolejny i po chwili doszłam.... ale było mi mało. Rozpięłam koszule i zdjęłam stanik rzucając go do torby gdzie zobaczyłam pięknego silikonowego penisa. PRzęłknęłam ślinę i powoli podniosłąm tyłek zdjemując spódnicę na której usiadłam i w wróciłam do zabawy. Przy trzecim filmiku rozebrałam się na tyle że miałam jedynie skarpety i buty a przy czwartym doszłam po raz drugi i wtedy odpalił się kolejny. Facet leżał a dziewczyna na nim siedziała , no klęczała. PRzyjęłam podobną pozycje i wyjełam zabawke ukąłdając ją na podłodze po czym powoli opadłam na niego. Zamknęłam oczy i poczułam że to ja jestem na jej miejscu. Świat zamilkł a ja zacisnęłam usta i poruszałam się z tym samym rytmem co dziewczyna na filmie, aż w końcu poczułam że się zbliżam , a na filmie męzczyzna jęknął i zobaczyłam białą ciecz wypływajacą z aktorki... Poczułam... żal ?
- Kurwa....
Wyprostowałam sie i dosiadłam go do konca, nogi opadły mi z sił i mocno zacisnęłam usta tłumiąc głośne jęknięcie. CZułąm go w podbrzuszu. lekki ból wymeiszany z ekscytacją i niedosytem.
Nagle przyciszone głosy weszły do biblioteki i zamarłam. Czemu tu? Co ja... kurwa... klęcze nago na sztuczym penisie i oglądam porno.... to koniec.....
Wstrzymałam oddech i oparłam się o chłodną ścianę. W szparze pomiedzy książkami zoabczyłam pare z sasiedniej kalsy jak weszła po cichu i zaczeła się do siebie dobierać. Chłopak coś szeptał a dziewczyna mówiła że maja tylko dziesięc minut zanim musza wracać, a on że wystarczy. Szybko zdjął jej koszulkę i podniósł stanik, a ona opuściła spodnie i zobaczyłam jak chwyta jej nogi i kuca przed nią robiąc minetkę. Dziewczyna pojękiwała cicho ale widac wyraxnie że wpadli na chwilkę....
- kurwa jak mnie złapią to po mnie.... choc oni tez nie są grzeczni...
Kilka minut później chłopak wstał i wyjął kutasa. dziewczyna chwile go polizała po czym założyła gumke i się wypieła na stoliku przygryzając kawałek jego nogawki kiedy on zaczał ją pieprzyć.
cholera... wiedzialam ze tu takie rzeczy sie zdarzaja ale ze musialam dzis trafic... ale dlaczego? I czemu jestem znowu napalona? Dziewcyzna pojękiwała, a ja powoli się pochyliłam i zaczełam ruszać biodrami. Ona jęczała głośno a ja po cichu ale z biegiem czasu zaczełam go ujezdzać wyprostowana jednoczesnie patrząc jak jego penis chowa się w niej co rusz, aż nagle wyszedł i dał jej klapsa w cipkę. Ona jękneła a on się do niej mocno przyssał iw idziałam że doszła, po czym po chwili klękneła przed nim, zdjęła mu gumkę i doprowadziłą do konca połykajac wszystko. Czułam lekki zapach seksu i byłam coraz bliżej,a le znowu poczułam neidosyt... i żal...
A oni?
Minute później się ubrali i całowali zblizajac do wyjscia, z tą różnicą że ona miała jeszcze cycki na wierzchu i trzymała gumke ale szybko sie zebrali iw racali na lekcje... szczerze? chciałam więcej.... a nawet zeby mnie złapali, keidy nagle sie zatrzymali i zaśmiali i widziałam jak dziewczyna rzuciła zuzyta gumkę. Moje serce zabiło mocniej, oparłam się o ściane i opadłam na penisa az do konca dochodząc.
FCK NIE TERAZ!- pomyślałam ale było za póxno. Gumka jakimś cudem spadła na mój biust i poczułam mocną woń spoconego penisa i seksu prosto w nosie.... Reka mimowolnie powędrowała prosto do cipki a druga ścisnęła sutek.
Co ty robisz idiotka! - pomyślałam
- Zwariowałaś? - usłsyzałam głos chłpaka.
- a co?
- Trzeba go zabrac i wywalic!
Doszłam już na pwoaznie ale teraz poczułam jak ze mnie wyciekają soczki ale oblewa mnie zimny pot chłopak ruszył do przodu i już widziałam jak tu wchodzi i mnie widzi. Chwycił regał i poczułam jak się zatrząsł, puls skoczył chyba do dwustu kiedy zobaczyłam jak chwyta regał i jego palce ukazały się moim oczom.
Fck... mam przejebane - nawet jakbym chciałą to sie nie ubiore.... mam głeboko w cipce kutasa.... czerwony sutek, jestem rozczochrana i spocona a na telefonie który leży anziemi jest grupowe porno. Mam mokrą plame miedzy nogami i na cycku leży ich zuzyta gumka. Kurwa kto w ogóle potrafi rzucać tak gumką? To fizycznie neirealne.... ja pierdolę.....
- Peirdziel to... - usłsyzałam głos dziewcyzny. Stali w korytarzu. Widziałam jak przyszła i się smiała
- A co jak tkoś znajdzie? - wystarczy sze sie odwróca i jestem w dupie....
- No i co ? Kto nam udowodni? Zrobią badania DNA?
- No nie..
- choć bo sie spoźnimy i nam sie nie uda nigdy wiecej wymknąc na numerek.
Usłyszałam pocałunek i widziałam jak wybiegają.
Podniosłam delikatnie tyłek i wyjełam zabawke rzucając ją na ziemie i rozprostowałam w koncu ścierpnięte nogi. Ból mięsni powoli ustępował, krew ruszała tma gdzie jej nie było, ale moja dusza wciąz była gdzieś daleko.
Czy to wpływ Kasi?
Zamknęłam oczy wspominając sytuacje sprzed kilku minut. Zobaczyłam jak chłopak nie zgadza sie i odwraca i wchodzi meidzy regał szukając gumki i widzi mnie z ich gumką na cycku. Stoi w osłupieniu a poc hwili dołącza jego dziewczyna. Słysze jak mnie wyzywa od dziwek i dziewcyzna podchodzi uderza mnie w twarz i ciągnie za włosy na stolik gdzie przed chwilą sama się jebała. Rzuca mnie na niego, odwraca i daje z liścia w twarz, potem w cipke i cycki. Widze jak chłopak się śmieje i jak mnie poniżają jak mówią ze jestem szmata któa podgląda innych. Kolejny raz dostaje klapsa w cipke i czuje rosnące napięcie i podniecenie. Dziewczya każe podejść chłopakowi i stanąc przede mną. Chwyta moje nogi i opiera na jego ramionach. Staje za nim i rozpina mu spodnie skąd wyskkauje sztywny kutas. Delikatnie go nakierowuje i wprowadza bez gumki w moja cipke jako kare z apodgladanie. Ciagle oboje sie śmieja że jestem głupią suką która zasługuje na kare. Widze jak dziewczyna robi nam zdjęcie i nagrywa jak chłopak mnie pieprzy potem rzuca telefon i pochyla się zdejmując majtki, wchodiz na stół i każe mi zabierac się do dzieła i siada mi na twarzy. Czuje jej zapach i czuje jego penisa, czuje jak sie całuja a ja robie jej minete i daje mu dupy aż w końcu czuje sei się zbliżam do końca.
DZZZZZZ - dzwonek rozbrzmiał. Otwarłam oczy i poczułam kolejny orgazm, i czułam jak mnie zamroczyło.
AAHAHHHHAA - krzyknełam równo z dzwonkiem z nadzieją że mnie dzwonek zagłuszył po czym po prostu opadłam z przyjemności bo nawet nei wiem keidy znowu sie masturbowałam fantazjując...
Kiedy otwarłam oczy okazało się że chyba zemdlałam i już od kilku minut trwa lekcja a ja byłam oparta w kącie. Łącznie minał kwadrans lub coś takiego. Czy ktoś mnie widział?
Gumka na moim biuście wziąc pachniała seksem, cipką, kutasem i niespełnionymi fantazjami, lecz przyschnęła i przykleiła się do mnie. Wstałam i powoli założyłam spódnice, potem kkoszulę i wciąż z cyckami na wierzchu podeszłam do stolika gdzie się pieprzyli, dleikatnie dotknęłam chłodnego blatu , a drugą ręką założyłamplecak na ramie i chwyciłam gumke która odkleiłam od swojego cycka , zmaknęłam oczy id elikatnie ją polizałam. Była gumowa i słonawa, o smaku podobnym do kasi ale było tam cos jeszcze. Zamknęłam oczy i mocno ją powąchałam, po czym rzuciłam do pobliskiego smietnika. Wychodząc zapiełam koszulę i op prostu szłam przed siebie.
Mój mózg nie wiedział czego ciało chciało, a ciało chciało to czego mózg nie wiedział, w tkaim paradoksie w niedalekiej przyszłości otwarłam pewne drzwi i usiadłam na toalecie i wziełam głęboki wdech. Ponownie rozpięłam koszulę i odwiesiłam ją na bok i zamknełam oczy biorąc głębki wdech raz za razem. Kilka minut później usłyszałam gwizdanie a kiedy otwarłam oczy w ścianie były dwa otwory jeden na wysokości czyiś oczu skąd dobiegał gwizd który dziś działał na mnie bardziej niż cokolwiek innego. Poniżej drugi przez który zobaczyłam pół twardego wygolonego penisa.
- Łykasz? - usłyszałam niski męski głos.
Wstałam w milczeniu i kucnełamwidząc go na wysokości ust, wziełam głęboki wdech nsoem i poczułam jego piekny zapach po czym jednym ruchem powoli połknełam go całego. Jak w amoku zaczełam robić mu loda ku uciesze męzczyzny za ścianą. PRzyjemnie stekał zwłąszcza jak pieściłam mu także jaja, az w koncu poczułam że się zbliża, i naparłam na neigo bardziej ustami mocno zasysając. Męzczyzna doszedł mi prosto w gardło, dopeiro po chwili poczułam smak ale wysączyłam go do końca i wylizałam do czysta. Podziękował rzucił banknoty i poszedł a ja nie zdążyłam dobrze przełknąc a w okienku pojawił się kolejny penis już twardy. Znowu zrobiłam to samo, po nim były jeszcze dwa kiedy poczułam coś w rodzaju spełnienia, ale i ból w nogach. Wstałam i usłyszałam kolejny głos zza ściany
- Japierdole! Ale jesteś fajna. Ile masz lat? - powiedział niski głos
- A co?
- Jestem ciekaw czy jesteś w wieku mojej córy czy młodsza lub sarsza.
- A ile ona ma lat?
- Dwadzieścia trzy.
- A ile mi dajesz?
- Cięzko strzelić.
- Może jak zrobie ci loda to będziesz wiedział?
- Może, ale sądząc po ciałku powiem że jesteście równolatkami
- Dzięki ale jestem młodsza
- Zajebiście! Lubie takie młode suczki.
- co powiedziałes? - moje serce zabiło mocniej, a krręgosłup przeszył dreszcz
- wybacz poniosło mnie.
- Nie rpzepraszaj.... powiedz to jeszcze raz.
- Co?
- Tamto.
- Że lubie takie młode suczki jak Ty?
- mhmmm
- Że takie suczki są stworzone do pieprzenia, lizania, ssania, zalewania i uzywania?
- MHMMMMMMMM
- Lubisz to suko?
- chyba tak
- Lubisz wulgarniej?
- Tez chyba tak.
- Będzie z Ciebie dobra suka do ruchania, ale musiałbym cię sprawdzić
- A jak?
Nagle otwarła się inna kieszeń
- Zbliż się i włóż tu cycki. - serce biło mi jak szlaone, a mózg podpowiadał że powinnam to zatrzymac, ale wbrew wszystkiemu przylgnełam do ściany i wsunęłam cycki w otwór na ścianie
Nagle dłonie zaczeły mocno pieścić i ściskac mój biust i sutki a ja po prostu pojękiwałam.
- Co za cudowne sucze cycki! - usłyszałem
- chcesz je ... skosztowac? - spytałam
- cco?
- Possać?
Zza ściany usłyszałam śmiech a po chwili mocne ssanie lewego sutka. Było mi dziwnie ale przyjemnie
- Zbliż pizde do otworu. - usłyszałam i nawet nie wiem kiedy poniżej był otwór kolejny. Podniosłam spódniczkę, i zrobiłam co kazał i dwa masywne palce wbiły sie w oba moje otworki mocnoporuszając się zo poskutkowało automatycznym pojękiwaniem a wręcz krzyczeniem z moej strony
- O KURWA! - powiedziałam
- Lubisz to?
- TAK!!
- Lubisz się szmato puszczać?
- .... - to ten moment... ta granica
- LUBISZ? - mocniej ścisnał moją ściankę pomiędzy cipką a tyłkiem
- Tak....! - wydukałam rpzez jęki kiedy nagle poczułam jak i drugi sutek ktoś zaczyna ssać, a na moje łono i nogi przyszła dodatkowa para rąk
Z kazdą sekundą byłam bliżej, az w końcu duszłam a zarówno ssanie jak i uścisk minął i opadłam na ziemię cięzko dysząc. Dopiero teraz zrozumiałam że potrzebowałam tego... że jak ta głupia suka którą się stałam po prostu trzeba mi było uzupełnić zapas spermy w brzuchu.
Kiedy nagle otwory się pozamykały i na wysokości krocza wyszedł miękki leko sniady ogromny wygolony kutas. Patrzyłam na niego i nie dowierzałam w to co widzę. Leżąc nieudolnie zdjęłam spódniczkę po czym wstałam.
- Ciągnij. - usłyszałam zza ściany znjaomy głos choć jakby daleki.
Uklęknęłam i por postu wykonałam polecenie, a po pięciu minutach ten potwór zesztywniał i czułam ze dochodzi.
- Łykaj jak chcesz zarobić! - ponownie polecenie wybrzmiało zza ściany
I próbowałam ale było tego o wiele więcej i cześc połknełam a reszta wyladowała na brodzie i cyckach, oprócz tego zakrztusiłam się i cóż mocno obśłiniłam, jednoczesnie wyraźnie czułam jak po policzkach spływają mi łzy, ale znowu czułam rozkosz i dziką zwierzeca satysfakcję.
śniady penis zniknął i wpdły banknoty, kiedy jego miejsce zajał sztywny ciemniejszy penis.
- drugi?
- a co myślałas że sam tu się bawie?
- nie wiem... w sumie....
- To nie myśl tyle kotku tylko do roboty bo mi sie spieszy a kolega już skorzystał.
Powoli klęknełam i zaczełam go lizać i się nim bawić. Pachniał jak penis, wyglądał tak i sprawiał że znowu czułam dzikie instynkty ale gdzieś tam była tez świadomość że robie coś czego nie powinnam, lecze nie miała siły przebcia bo nagle kutas zniknął za ścianą.
- Ej.... - powiedziałam jakoś tak
- Spokojnie ja nie mam zony jak kolega.
Po sekundzie wrócił w gumce i wystawał zza ściany jak jakieś swieszczenie tego co miało nastapić. Powoli otwarłam usta i się zblizyłam.
- Co ty kurwa robisz?
- Co?
- Ja się pytam suko co ty odpierdalasz?
- Nie rozumiem..
- Jakbym chciał żebyś tym brudnym ryjem mi obrabiała pałe to bym nie marnował na ciebie świezej gumy! Rusz tym pustym łbem
Złośc....
Poniżenie...
Instynks...
Rozkosz....
Podniecenie...
Uległosć....
- P... przepraszam.... - wydukałam
- Nie przepraszaj tylko uzyj dupy głupia szmato bo mi się spieszy!
Czemu ja się na to godzę?
Wstałam odwróciłam się, przysunęłam sobie krzesło, a penisa okrasiłam żelem intymnym znajdującym się w kabinie. Powoli,splunełam na dłoń i rozchyliłam wargi odwracając się tyłkiem w jego stronę.
- Właśnie tak - usłyszałam ponownie
- O tak? - zapytałam kiedy poczułam jego główkę napierająca na moje wejście a moje tętno roslo w tkaim tępie że SOR złapałby sie za głowę
- Wy białe szmaty tylko do tego sie nadajecie więc dociśnij tą dupe do ściany a ja zrobie reszte bo inaczej do rana stąd nie wyjde.
Kutas zniknał a ja ponownie wykonałam polecenie.... Dlaczego? Czemu uległam?
To przestało mieć znaczenie bo chwilę później poczułam jak wypełnia mnie az do końca duży penis, a moje nogi robią się miękkie pod wpłwem chwili.
Oooooooooo! mmmmmm - Jęknełam czując jak zaczyna powoli się we mnie ruszać.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz