Hej, więc mineło już troszkę czasu i w sumie mając w głowie pomysł nie mogłam go jakoś fajnie przekazać i tak historia utkneła w połowie która miała okazać się mało satysfakcjonującym końcem (przynajmniej dla mnie). Niemniej w związku z lepszym samopoczuciem w najbliższym czasie dokończymy wspólnie tą przygodę jeśli moge to tak nazwać i mam nadzieje że nie zrazi Was ta przerwa, i nowa krótsza forma pisania którą zamierzam zastosować.
Dlaczego krótsza?
Napisanie jednego "epizodu" zajmuje mi ok 1,5 - 2 godziny, a itak jak czytam to po raz kolejny to mnie krew zalewa nad ilością błędów i literówek za co przepraszam na zapas. Natomiast jest jeszcze jeden fakt, mianowicie zawsze piszę kiedy mam nastrój i pomysł, a nigdy z przyzwyczajenia, co troszkę jednak mnie obciążało fizycznie. Mam nadzieje że nie odczujecie tej zmiany tak drastycznie jak sie obawiam i wciąż chętnie poczytacie te moje dziwne historie, na jeszcze bardziej dziwne i kontrowersyjne tematy.
Dzięki za wyrozumiałość i miłego czytania
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
Dodaj komentarz