Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Dziewczyny też .... XIII

W kilka dni od tamtej wizyty i poznania Karoliny, z różnych rpzyczyn okazało się że codziennie tam wracałam, aż do momentu kiedy nastał weekend i zajęłysmy się swoimi sprawami z KAsią. Czas mijał a ja delikatnie konwersowałam również z KAroliną, choć jej odpowiedzi był dosyć ograniczone. Ostatecznie wymieniłysmy z dwadzieścia wiadomości i umówiłysmy się na kawę za kilka dni i na tym koniec.

Zresztą to nic nie znaczy że robiłam jej minetkę, to tylko kawa. Poza tym Kasia wiedziała o tym zajściu i tak ją to podnieciło że tego samego dnia zaciągnęła mnie na swój balkon gdzie językiem doprowadziła mnie do finału trzy razy.  

Kilka dni później nastała sobota i KAsia uznała że nauczy mnie jegi oraz rozciągania się, co jak można się domyślec, szybko przerodziło się w erotyczne zapasy zakończone seksem, a nastepnie yogą nago, zwieńczoną znowu seksem. Wygląda mi to na to że jakoś nie po drodze nam jest ze sportem, ale nie przeszkadza mi to.  

Po wszystkim ogarnęłysmy Azora i KAcpra i oglądałyśmy jakieś głupoty w TV jednoczęśnie przeglądając bez celu telefon bo obie jakoś osłabłyśmy kiedy to Kasia zrzuciła bombę.

- A może założymy sobie tindera? - rzuciła
- Słucham?
- No tinder.
- Wiem co to, ale nie rozumiem po co... ?
- Eksperyment?
- Czyżbyś czuła parcie na szkło? - zapytałam
- Raczej na wacka! - zasmiałysmy się
- A ten tamten facet no..
- W delegacji..... na miesiąc
- A inny znjaomy?
- Jakoś nie mam ochoty gadać, po rpostu chciałabym poruchać.
- Serio? Nie sądziłam że dziewczyny tez tak mówią. - zasmiałam się
- A jak! Chociaż czekaj! Mam pomysł!
- No jaki?
- Wybierzemy seksi fotki.
- No ?
- Jakieś bikini, jakieś może w bieliźnie, jakieś w sukience czy obcisłej koszulce
- Noooo ?
- Potem zrobimy sobie selfie ale takie jak się przytulamy
- Okeeej.... ?
- Ja wytne większośc Ciebie a Ty większość mnie?
- Okeeeejjjjj? Dalej nie rozumiem.
- I ten pierwszy facet który to wyłapie, z nim się bzykniemy!
- Zwariowałaś.
- Przeciez znasz moje fantazje?

Faktycznie znałam ale byłam zaskoczona ale i oszołomiona ?

- dobra w sumie zróbmy to, ale jak będzie brzydki to sama sobie pójdziesz! - powiedziałam  

Godzinę później miałyśmy kotna i ładowałyśmy fotki. Obie wskoczyłyśmy w erotyczne bikini, zrobiłsmy sobie seksi fotki z sterczącymi sutkami, i dodałysmy imprezowa galerie i finalne prawie wspólne zdjęcie.

- Czas start!  - powiedziałyśmy sobie o 13

Z przycyzn rodzinnych, oraz obiadowych oraz łóżkowych teleofny ponownie wziełysmy do rak ok 20 z myślą że zdążymy do 21 ogarnąc i obejrzymy film, jednakże o 2 nad ranem nie byłsmy w połowie , no i nikt się nie połapał. Oczywiśćie widziałyśmy sporo fajnych facetów, sporof ajnych kutasów, troche dziewczyn, par ale nikt nie wyłapał więc zgodnie z ustaleniami czekałyśmy, i tak minął właświeie przyjemny tydzień.

Dopiero w piątek dostałam screena od Kasi gdzie jakiś facet wyraźnie zwrócił uwage ze co smu ni e pasuje i widział to zdjęcie jakoś albo nie ale wydaje mu się że  widział jej koleżankę. Kolejne godizny szukania i znalazłam go, również i ja miałam podobną wiaodmośc, ale uznałysmy że to Kasia zajmie się rozmową, zwłąszcza że czekał mnie sprawdzian i zamierzałam urzyć magii dekoldu żeby złowic minimum trzy.

Niestety skupienie moje było zupełnie w innym miejscu więc zerwawszy się dobiegłam czym prędzej do Kasi która po mnie rpzyjechała i od razu zaczełyśmy gadac o jak się okazało Januszu. Tak, własnie tak się nazywał! Drwal kulturysta z sąsiedniego miasta, wysoki na ponad dwa metry, ma kilka medali w podnoszeniu ciężarów i kulturysyce, umięsniony jak grecki bóg, a jego penis to smakowita i duża poezja. Skąd wiem? Bo KAsia bez ceregieli wysłała mu swoją naga fotke, moją , i chciała jego a chłopak nie wierzył co się dzieje, oczywiście obie poczułysmy podneicenie i śmiałysmy się że jeden facet sprawia że robimy się podneicone, to oznacza że chcemy się z nim spotkać, i tak też się stało, umówiliśmy się na niedzielę w jego mieście.

Musze przyznać ze cały tydzien obie chodziłysmy jak na speedzie wyczekując tego spotkania i zasanawiając się jak doprowadzić do seksu, ale tak żeby to on to zrobił i nas prosił, a my nie musiałysmy się rpzyznawac że tego obie chcemy. Choć dla naszego związku był to kolejny krok w drokge realizacji pragnień KAsi, to nie ukrywam że Janusz był inny niz sądziłąm. Okazał się super facetem, w trakcie rozwodu, w okolicy czterdziestki. Jest kwierownikiem tartaku, hobbistycznye struga różne rzecyz z drewna, i tak obiecał nam wystrugane penisy, w ramach żartu oczywiście,a le zdążyłysmy wytypować okręg skąd jest i go poznac. Poza tym gotuje głównie makarony, nie lubi samolotów, ma dużego i grubego penisa, żona zdradziła go z swoim kuzynem, jego dziecko okazało się nie jego, no ogólnie życie się posypało, niemniej jest świetnymf acetem który wychodzi do ludzi tak o, żeby zobaczyć co się dzieje bo jak to powiedział, żone poznał w liceum i tylko z nią juz był. Kasia troche mi dogryzała bo ja wciąz byłam w liceum ale im dłużej gadalismy z nim tym lepiej się dogadywalismy we trojke, i chyba czułysmy z KAsią napięcie, no i nie ukrywam że uprawiałysmy seks patrząc na fotki któe nam wysłał i kilka filmikó jak z kimś się bzyka i obie chciałysmy go pcozuć.  

W tej atmosferze wsiadłysmy do samochodu i ruszyłsmy na nasza randkę. Obie miałyśmy ponczochy samonośne czarne, Kasia miała czarne szpilki ja  baleriny. Obie miałyśmy czarne miniówki, i obie zpaomniałysmy majtek i stanika. Kasia założyła białą koszulę i na to kurtke jeansową, a ja białą bokserkę i koszulę w kratę wiązaną na brzuchu. Do tego makijaż i celibat od rana i obie czułysmy się naelektryzowane, i świadomie rozmawiałysmy o tym że to coś nowego i dziwnego, ale wiedizałysmy że dziś albo wydarzy się coś szalonego, albo wchodzimy an escort!  

śmiejac sięd otarłyśmy i z drżącymi rękoma poszłyśmy w strone kawiarni na końcu galerii gdzie własnie byłyśmy. Szłyśmy obok siebie i wyraźnie widziałam że gapili się i oglądali z anami w każdej chwili chłopaki a nawet próbowali nas zaczepiać więc chyba wyglądałyśmy dobrze? Tak czy inaczej smaochód został na parkingu naziemnym, a my w koncu zobaczyłysmy środek galerii i nazwę knajpki.

- Gotowa? - usłyszałam od Kasi
- Tak, a Ty?
- Nie do końca...
- Chcesz zawrócić?
- Po prostu od rozwodu nie byłam tak blisko randki z facetem...
- Pamiętaj że jestem rpzy tobie.

Kasia usmiechnęła się tak ciepło że moje nogi zmiękły, po czym pocałowała mnie i przytuliła i ruszyłysmy przed siebie.

- Muszę przyznać że nie wierzyłem. - usłyszałyśmy niski męski głos zza pleców kiedy zbliżyłsmy się do wyjścia, odwróciłsmy się i tam stał on, wysoki, jeszcze przystojniejszy brodaty drwal w jasnej koszulce z napisem " Drwal-love" i krótkich szerokich spodenkach.
- Myślałes że jestesmy brzydsze? - rzuciłą KAsia
- Myślałem że to scam że przyjdziecie faktycznie obie
- Tak tez było umówione.  

Wyraźnie lustrował nas wzrokiem i wyraxnie widziałam że coś się ruszyło kiedy nas zobaczył. Niemniej rpzywitał się, i niewiaodmo skąd wyczarował dla nas kwiaty po czym zaprosił do restauracji gdzie kolejne dwie godziny rozmawialiśmy jak starzy znajomi, choć nie umkneło naszej uwadze że keidy ja a potem kasia zdjęłysmy górną warstwę , musiał wyraźnie poprawić to i owo w spodniach które przestało się go słuchać.

A My?

KAsia ukradkiem włożyła mi palec do cipki potwierdzając sobie że jestem mokra, wiec zrobiłam to samo i KAsia nie była mokra, ona płyneła z porządania, byłą rozpalona jak Australia latem, a jej ton wyraźnie sugerował że to już nei były tylko kurwiki w oczach, lecz coś czego nie znała, lub może coś nowego ?

Rozmowa trwała w najlepsze kiedy w końcu knajpa poinformowała że wkróce zamknięcie lokalu z racji niedzieli, a że zbliżała się siedemnasta to uznaliśmy że pora kończyć. Wychodząc na parking szliśmy i rozmawialismy i Janusz pomimo odprowadzenia nas, nie sugerował nic i zachowywał się jak dżentelmen, nawet w momencie kiedy w letnim świetle zawiał wiatr i przez sekunde przekonał się że ani ja ani Kasia nie mamy majtek.

- A gdzie Twój samochód? - zapytałam w połowie parkingu z ciekawości
- W domu.
- W somu? Przyjechałes autobusem? - rzuciła Kasia,  
- Skądże.
- To znaczy?
- Widzicie to osiedle? -  

Wskazał duży blok za parkingiem

- Tak?  
- Tak na powaznie to za nim jest jeszcze jeden blok, mały park i osiedle na którym stoi mój dom i warsztat.
- Jak to?
- Ta galeria ma może dziesięć lat, kiedyś były tu ruiny zakładu betoniarskiego czy czegoś, za smarkacza się tu biegało, potem zrobili galerie, ale mam blisko jak cholera, spacerkiem może kwadrans
- Kurcze to nas zaskoczyłeś conie Ala? - rzuciła Kasia
- Fakt, ale jestem tu tez pierwszy raz w życiu
- Cóż mam andzieje że nie ostatni - dodał Janusz

Nastał moment ciszy ale to on go przerwał jakby z nienacka

- A może chcecie zobaczyć mój warsztat? W sumie jest tam coś dla was...
- NIE GADAJ! - rzuciłą Kasia, a ja zaczełam się śmiać.
- Poważnie? - zapytałam
- A co myślałyście że to żart?
- Troche tak - odpowiedziałam
- Cóż jeśłi dwie seksowne laski same proszą to nie wyapda nie spełnić prośby
- Prośby mówisz? - dodała Kasia

Wtedy Janusz się zbliżył i odwrócił do nas

- Szczerze?
- Oczywście! - dodałysmy zgodnie
- Od początku mam problem bo stoją przedemną dwie ultra seksowne laski, a od momentu jak wiem że nie macie majtek to kombinuje jak was zaprosić do domu na piwo...
- Tylko piwo? - dodała Kasia  

Jednym ruchem chwyciła go za jądra. Wyraźnie drgnął ale patrzył na nas

- Wszyscy czujemy tą chemię... inaczej założyłybyśmy majtki - dodałam i zaczęłam pieścić jego penisa przez spodnie. Byliśmy na tyle blisko że nikt nie widział co się działo

- cholera... kombinuje jak was wyruchać a mnie przejrzałyście.

Tym razem ja chwyciłam jego dłoń i położyłam na swoim biuście, była ogromna i szorstka i szybko wślizgnęła palced pod koszulkę dając mi dziwną satysfakcje

- Czy to nie jest wystarczająca oznaka że jesteśmy zainteresowane? - powiedziała Kasia

Puściła go i skierowała się do mnie. On wziąż pieścił moją pierś a kasia całowała mnie na jego oczach

- Nie wierze że to się dzieje...  
- Aż tak Cie żona zniszczyła? - dodała Kasia
- chyba ...
- To patrz na to

Kasia zdjęła koszulę i rzuciła Januszowi, zrobiła to samo z moją, i rozpięła koszulę i wyjeła swój biust, dała mi znak i zrobiłam to samo. Janusz wyraxnie się rozglądał ale było pusto a on był napalony, po czym mnie pocałowała a jej dłoń powędrowała do mojej cipki, moja na jej tyłek. Dopiero po chwili przestałyśmy

- To gdzie ten warsztat, KAsia poprowadziła nas do swojego auta, ale nie wpuściła mnie do przodu, tylko do tyłu puszczając oczko.  

Usiadłam obok Janusza i poczułam tak gigantyczny popęd jakiego nie zaznałam już dawno, zanim janusz zdązył jej przekazać dorgę już się całowaliśmy, dopeiro przy wyjeździe przestał mnie całować ale sekunde później wyjęłam jego kutasa i po prostu się przyssałam. Najwyraxniej pamięć mięśni.  

- Kochanie, zdejmij koszulkę żeby nie poplamić. - usłyszałam głos Kasi i zarówno ja jak i Janusz zdjęliśmy koszulki i ponownie się całowaliśmy. To było szalone i podniecające. Kolejne kilka chwil i kasia zatrzymała się i poprosiła mnie żebym się do niej zbliżyła i mnie pocałowała, a jej wzrok mówił co innego...

Wróciłam na miejsce i czułam jak Janusz robi mi palcówkę, a jego ogromne szorstkie palce dają zupełnie nowe doznania

- Kochanie dosiądź go! - tym razem Kasia wydała polecenie.  

W amoku przełożyłam noge przez niego i pociągnełam spódniczkę wyżej powoli zbliżając się cipką do penisa

- Chwila a gumy? - dodał janusz
- Spokojnie jesteśmy obie na anty
- A ..
- Jestem zdrowa. A Ty KAsia?
- Tak samo, a Ty janusz?
- Jebać.!

Puścił mnie a ja opadłam na tego potwora.

- OOOOOOO!! - jęknęłam kiedy wszedł

Poczułam jak Janusz chwyta mnie za pośladki i powoli mną rusza a ja jęcze z rozkoszy, Kasia wciąz prowadziła, ale widziałam że też nie pozostawała bierna, choć obie chyba już czekałyśmy na koniec drogi. Ta przygoda robiła się coraz lepsza i ciasniejsza.

Kilka minut później podjechaliśmy do bramy któa otwarła się automatycznie, i dotarliśmy. Płynnym ruchem zeskoczyłam z Janusza i wyszłam równo z KAsią z samochodu, nie poprawiając ani milimetra ciuchów, a KAsia? Cóż miała cycki na wierzchu i mokre palce, ale widząc wysoki zywopłot wiedziałysmy że nieważne co zrobimy na zewnątrz, nic się nie stanie więc mogłysmy sobie popzwolić wyjśc i czekać na Janusza który wyszedł po chwili i w milczeniu zaprowadził nas do ładnego salonu.

Dopeiro tutaj sytuacja nabrała tempa. Kasia chwyciła jego spodnie i kucnęła zdemując je a jego penis wyskoczył i uderzył mnie w podbrzusze, własnie taka byłą różnica. ogłabym mu rpawie robić hiszpana na stojąco.

Kilka sekund później wszyscy bylismy nadzy a powietrze zgęstniało tak bardzo że cięzko było tego nie poczuć kiedy Janusz pochylił się do Kasi i ją pocałował, jednoczesnie sięgając do mojej cipki.

Dodaj komentarz