W Zaciszu Urzędu III: Poza Granice Protokołu
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
Latem, w środku lipca, pozwoliłyśmy sobie na ucieczkę. Wyjazd we trzy Klara, szefowa i ja. Kołobrzeg przywitał nas upalnym powietrzem i szumem oddalonego morza, choć przez ...
Minął miesiąc od świąt, a ja wciąż nie potrafiłam do końca objąć tego, co się wydarzyło i tego, co się działo nadal dzień po dniu, weekend po weekendzie, szept po ...
Okres Bożego Narodzenia i Sylwestra to szczególny czas w roku. Zawsze inaczej patrzy się na innych. Jest milej, weselej i serdeczniej. Czerpiemy radość nie tyle z dostawania ...
Zapraszam na finał opowieści o Iwonie i Wiktorii. Będzie... namiętnie *** Rozdział 15/15 * Na pytanie, czy bardziej chciała ona, czy raczej ja, wolałam nie odpowiadać ...
Zakupy nigdy nie były moim ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jak każdy, musiałam czasami dokupić coś nowego do swojej szafy. Zwłaszcza że byłam świeżo po ...
Siedziałam w fotelu przy drzwiach balkonowych, wtulona w miękkie oparcie, bosa, w samej bieliźnie, szary koronkowy stanik i figi do kompletu. Za szybą leniwie świtał ...
Obudziłam się znowu pierwsza. Światło poranka, ciche i mleczne, zaglądało przez uchylone zasłony, tańcząc na naszych ciałach ciepłym oddechem dnia. Karina spała ...
Rano słońce sączyło się przez zasłony jak ciepły syrop. Obudziłam się pierwsza, chwilę patrzyłam na Karinę. Miała lekko rozchylone usta, jej włosy rozsypane na ...
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Paulina trzymała w ręku album ze zdjęciami. Fotki z najntisów … pomyślała. Jeszcze nie było wtedy selfie, ani w ogóle zdjęć cyfrowych. Tylko analogowe. Spojrzała na ...
W kilka dni od tamtej wizyty i poznania Karoliny, z różnych rpzyczyn okazało się że codziennie tam wracałam, aż do momentu kiedy nastał weekend i zajęłysmy się swoimi ...