Sekretna Miłość II - Maraton Namiętności cz.1 - Wyjazd W Góry
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Minął miesiąc od świąt, a ja wciąż nie potrafiłam do końca objąć tego, co się wydarzyło i tego, co się działo nadal dzień po dniu, weekend po weekendzie, szept po ...
Okres Bożego Narodzenia i Sylwestra to szczególny czas w roku. Zawsze inaczej patrzy się na innych. Jest milej, weselej i serdeczniej. Czerpiemy radość nie tyle z dostawania ...
Zapraszam na finał opowieści o Iwonie i Wiktorii. Będzie... namiętnie *** Rozdział 15/15 * Na pytanie, czy bardziej chciała ona, czy raczej ja, wolałam nie odpowiadać ...
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Obudził mnie telefon, była godzina 21. Wstałam naga z łóżka, by zobaczyć kto dzwonił od mnie o tej porze. Spojrzałam na ekran i był to telefon od mojego byłego ...
Minęły trzy miesiące od tamtego wieczoru, który wciąż nosiłam pod powiekami jak świetlisty znak. Spotykałyśmy się regularnie czasem w gronie znajomych, czasem tylko we ...
Minął miesiąc od tamtego pierwszego upojnego momentu w gabinecie. Od tamtej chwili wszystko nabrało innego kolorytu. Każde spojrzenie Marty, każdy jej gest, dotyk dłoni ...
Paulina trzymała w ręku album ze zdjęciami. Fotki z najntisów … pomyślała. Jeszcze nie było wtedy selfie, ani w ogóle zdjęć cyfrowych. Tylko analogowe. Spojrzała na ...
W kilka dni od tamtej wizyty i poznania Karoliny, z różnych rpzyczyn okazało się że codziennie tam wracałam, aż do momentu kiedy nastał weekend i zajęłysmy się swoimi ...
Kilka dni późnij nocą obudził mnie płacz Kacpra. Kiedy otwarłam oczy Kasia już się nim zajmowała i cicho spiewała a do mnie docierało że zostałam przyszywaną ...
Siedziałam we wtorkowe popołudnie przy biurku, otoczona podręcznikami i notatkami, próbując wbić do głowy materiał, który kompletnie nie chciał się przykleić. Myśli ...