7. Tamta część mnie, nie chodziło o niego
Następnego dnia Marek obudził się kilka minut przed budzikiem. Natalia spała obok, odwrócona na bok, z dłonią wsuniętą pod poduszkę. Przez chwilę patrzył na jej twarz ...
Następnego dnia Marek obudził się kilka minut przed budzikiem. Natalia spała obok, odwrócona na bok, z dłonią wsuniętą pod poduszkę. Przez chwilę patrzył na jej twarz ...
Marek był pewien, że Natalia jeszcze tego samego wieczoru wróci do Marty. Nie wróciła. Po kolacji zachowywała się niemal zwyczajnie. Posprzątała kuchnię, przełożyła ...
Zapraszam na ostatni, dziewiąty epizod historii Roksany i Katii *** ROZDZIAŁ 9/9 * Fakt, że zawsze to ja byłam krępowana, nie oznaczał, że nie potrafiłabym zrobić tego ...
Zapraszam na epizod ósmy *** ROZDZIAŁ 8/9 * Wtem nagły świst przeszył nie tylko powietrze, ale i moje plecy. Byłam tak zaskoczona, że zdołałam tylko odruchowo spiąć ...
Zapraszam na epizod siódmy *** ROZDZIAŁ 7/9 * Ojciec pochylał się skupiony bez reszty nad porysowaną szachownicą, sąsiadującą z talerzem pełnym rogalików. Szybko ...
Zapraszam na epizod szósty *** ROZDZIAŁ 6/9 * Aż w końcu stało się, co stać musiało. Po jednej z „sesji posłuszeństwa” – czyli w tym przypadku niczego innego jak ...
We wstępie zaznaczam, że w oryginalnej wersji opowiadania, podzielonej na dwie większe części, w tym właśnie momencie zaczynała się druga z nich. Było to (i nadal jest) ...
Zapraszam na epizod czwarty *** ROZDZIAŁ 4/9 * Po paru naprawdę dłuższych, wypełnionych dobiegającymi zza drzwi podejrzanymi hałasami chwilach, wpadła do pokoju. Całą ...
Kilka dni późnij nocą obudził mnie płacz Kacpra. Kiedy otwarłam oczy Kasia już się nim zajmowała i cicho spiewała a do mnie docierało że zostałam przyszywaną ...
Poniedziałek był dniem złym.... Kiedy wróciłam w nocy w sobotę spałam do póxna a następnie całą niedzielę konwersowałam z Kasią i Kingą. Co zaczeło się od ...
Rozmowa z Kinga była zupełnie inna niż się spodziewałam. Ten pierwszy powiew stresu i dystansu zniknął kiedy wcisneła mnie do taksówki a potem siebie i zaczęła gadać ...
Kolejne dni mineły szybko i nastał piątek a ja nie potrafiłam się pozbierać. Przed oczyma miałam soczystą cipkę, i pięknego kutasa z którego powoli ciekną kropelki ...