- Że co proszę? - usłyszałam głos Karola
- Nagła sprawa.
- A co z naszymi planami? Z rocznicą? - dobre sobie pomyślałam....
- Jeśli tego nie zrobie to mogę stracić wszystko.
Teraz myśli o rocznicy? Ja wam dam rocznice...
- Wyjeżdżasz? - usłyszałam głos Karoliny zza drzwi.
- Tak, pilna nagła sprawa. Wracam za tydzien lub dłużej.
- A moja...
- Wiem. - przerwałam. - Miało być inaczej ale zmieniły się... okoliczności.
Oboje stali w milczeniu jednakże widziałam że ta sytuacja nie była dla nich problemem, lecz dobrą opcją.
- Już jest. - usłyszałam głos meża.
- Świetnie.
- Daj znać jak wylądujesz. - usłyszałam głos Karoliny w chwili kiedy się przytuliła. Jak zareagować w tkaiej chwili? Kiedy przytula cię zdradliwe ciało i całują w policzek splamione usta?
Muszę grać.... Nie widze innej opcji.
Pięć minut później siedziałam w ciemnym audi a kierowca ruszył w strone lotniska.
- Zmiana planów. - powiedziałam odsyłając serduszko w wiadmości i wyłączając telefon.
- Wracamy? - zapytał kierowca.
- Nie, ale prosze jechać na jabłoniową 13, w dzielnicy za miastem. - rzuciłam wyjmując z torby drugi telefon
- Rozumiem.
- Oczywiście oficjalnie pojechaliśmy na lotnisko.
- Rozumiem. - Powiedział kierowca zerkając w lusterko, kiedy podałam mu dwa banknoty.
Spojrzałam za okno na zmieniającą się scenerie i dotarło do mnie że moja walka o lepsze życie jest bez sensu,, i to pieniądze są kluczem... a może nie?
Spojrzałam jeszcze raz za okno i wybrałam nowy numer, który odebrał już po jednym sygnale.
- Halo? - Usłyszałam męski głos.
- Marek? Musimy porozmawiać!
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
2 komentarze
NickyBeata
Tak, denny styl i gramatycznie też marnie..
Dokładnie, opisy niewiele dają jeśli stylu brak !
Jakby ktoś udawał że gra na instrumencie, albo fałszował.
Taka to tfurczość tej pani, niestety..
Joannya
@NickyBeata dzięki za komentarz, ale skoro oceniacie to może smai coś napiszcie
Jest Was dwoje więc myśle że stworzycie coś pięknego, a przynjamniej cokolwiek
no chyba że strach rpzed krytyką was paraliżuje
Pozdrawiam i odradzam dalsze czytanie :P
Heniek Kolejarz
DRAMAT to jest niestety ale w sensie stylu i literówek tez nieco..
Tak jak skomentowałem przed chwilą :
samo epatowanie perwersją i zboczeniami niewiele da, gdy stylu brak !
A tak właśnie jest niestety w twoim przypadku.
Jest potencjał, ale te twoje opisy seksu i ogólnie język którego używasz zdradzają poziom hmm niewysoki.. żeby to delikatnie określić.
Joannya
@Heniek Kolejarz raz jeszcze dzięki za opinie i czekam z niecierpliwością aż sam coś napiszesz i pokażesz ten " wysoki" poziom który ponoć prezentujesz bardziej niż mój :P
P.S. Niby poziom niski i nie da się czytać, ale czytasz i komentujesz to też o czymś świadczy. Hipokryzja czy jak to tam się mawia :P
Pozdrawiam i miłego dnia
MisterMe
@Joannya Nie przejmuj się, zwykły troll internetowy
Heniek kolejarz
@Joannya po pierwsze to jako kolejarz wypisuję tylko bilety..
Ale studiowałem dwa lata na kierunku humanistycznym, mam pojęcie o stylu.
( Nie piszę, ale prawdziwe historie z pociągu bywają znacznie lepsze niż fikcja ! )
Po drugie niestety słabo rozumiesz znaczenie słów, nie to się nie nazywa hipokryzja...
Bez uprzedzeń czytałem Twoje opowiadanie, po prostu szukałem czegoś dobrze napisanego.
A znalazłem kiepski tekst, grafomanię właściwie !
Jak 90% opowiadań na tym portalu.
Pozdr.
Heniek kolejarz
@MisterMe
Taak, nie przejmuj się !
Dalej pisz to daremne badziewie..
Boże jak to wyraźnie świadczy o poziomie kogoś kto popiera takie "pisanie".
Joannya
@Heniek kolejarz wciąż zapraszam żebyś sam coś napisał
Pozdrawiam i odradzam dalsze stalkowanie mnie no chyba że masz skłonności hejtera :P