Schwytana w sidła własnych niepokojących myśli, upadająca, zupełnie sama, bezbronna, raniona, nieufna, chora, cierpiąca, pragnąca śmierci, uwięziona w błędnym kole depresji, torturowana przez własny umysł. Oto ja.
Schwytana w sidła własnych niepokojących myśli, upadająca, zupełnie sama, bezbronna, raniona, nieufna, chora, cierpiąca, pragnąca śmierci, uwięziona w błędnym kole depresji, torturowana przez własny umysł. Oto ja.
2 komentarze
NickyBeata
Napisałaś bardzo szczerze... może chociaż trochę ulgi doznałaś pisząc to, mam nadzieję.
Warto szukać dobrego psychologa/lożki, albo chociaż poczytać fachowe książki w tym temacie !
A umysł może być zarówno wrogiem, jak i przyjacielem : jeśli nauczymy się go kontrolować, panować nad nim..
volvo960t6r
@NickyBeata Widzisz mnie psycholog nie pomoże
NickyBeata
@volvo960t6r Hej a moze to tylko na poziomie przekonań u Ciebie, że nie pomoże ?
Albo trafiłaś na kiepskiego ?
Czasami jest tak że umysł trzyma sie kurczowo cierpienia, bo jest to stan mu dobrze znany, i będzie robic wszystko abyś pozostała w tym stanie...bo to jest "bezpieczne" i znane mimo cierpienia ?
A kto pomoże , oczyszczanie energetyczne, wypędzanie bytów ?
volvo960t6r
@NickyBeata Widzisz mam potwierdzione opinią psychologa i psychiatry Lekkie upośledzenie i Bark koncentracji uszodzona pamięć wsteczna pamięć krótka,.Jeśli chodzi o depresję to nie wyleczę
przemastt24
Oby czas zmienił Twój los