Bronię się przed tobą cz.38

*Sophie*
Wyjęłam walizkę z szafy i zaczęłam się pakować. Jak on mógł mi to zrobić? Kolejne zranienie, kolejne kłamstwa. Zaraz zacznę wierzyć w to, że moje wszystkie związki skazane są na klęskę.  Elyas wszedł do pokoju i oparł się o drzwi, obserwując mnie jak się pakuję.
-Jeszcze chcesz mi coś powiedzieć? Są jeszcze jakieś kłamstwa?- wyrzuciłam, nie patrząc na niego. -Teraz jest idealny moment.
Po kilku sekundach padła wyczekiwana  odpowiedź.
-To wszystko, Linden. Nic już więcej nie ukrywam.- powiedział.  
Jego głos z każdym słowem powoli łamał się.
Wytarłam dłonią niechciane łzy, których było coraz więcej.
-Spójrz na mnie, proszę.- powiedział cicho.
Nie uczyniłam jego prośby.
-Linden.
Poczułam jego dłoń na swoim ramieniu.
Tak bardzo chciałam, żeby to się nie wydarzyło, żeby to był sen, koszmar.  
Pozwoliłam na jego dotyk, wiedząc, że być może to ostatnie pożegnanie z nim.
Odwróciłam się do niego.
Jego twarz była blada, pozbawiona emocji i inna, niż ta, którą widywałam codziennie. Kochałam go, a jednocześnie nienawidziłam. Elyas nie spuszczał wzroku ze mnie, splątując nasze dłonie.
Ponownie pozwoliłam na to, czując, że jego dotyk powoduje we mnie uczucie rozczarowania i bólu.
-Nie zostawiaj mnie.- poprosił.
Przymknęłam powieki.
-Muszę, nie mogę tu zostać.- przełknęłam ślinę. -Nie chcę.
Elyas lekko ścisnął moją rękę.
-Chcę coś wiedzieć.- przypomniało mi się. -Czy wtedy, kiedy się upiłam, na grillu u Ricka, przyszłam do ciebie i próbowałam się z tobą przespać, to zrezygnowałeś tylko dlatego, że nie miałeś kamery przy sobie?
Elyas zmrużył oczy. Jego bursztynowy kolor soczewki nagle wyblakł, pozostawiając po sobie szarą poświatę.
-Nie. Byłaś pijana, zresztą już wtedy zależało mi na tobie.- wyznał, wciąż trzymając mnie za rękę.
-Co by było, gdybyś się we mnie nie zakochał?- zapytałam.
Wiedziałam, że na to pytanie nie ma odpowiedzi, choć wydawałaby się prosta.
-Nie wiem.- westchnął. -Pewnie bym zrezygnował z zakładu już dawno.
Delikatnie uwolniłam swoją dłoń z jego uścisku.
-A czemu nie zrezygnowałeś, kiedy zaczęło ci na mnie zależeć?
-Bo Joe by ci wszystko powiedział i odeszłabyś.
Odwróciłam wzrok.
-Właśnie to robię, Elyas.- złapałam walizkę i ominęłam go.
Tak bardzo nie chciałam z stąd wyjeżdżać, ale również nie chciałam tu zostawać. Miałam mu wybaczyć i udawać, że nic się nie stało? Codziennie budzić się obok niego, wiedząc, że mam osobę na której mogę polegać?
Ale nie ufałam mu. Nie po tym, czego się dowiedziałam.
Gdyby mi powiedział sam z siebie, byłoby mi łatwiej.
I tak by bolało.
I to cholernie.
Weszłam do łazienki i spakowałam do walizki moje kosmetyki i piżamę.
Jak teraz będzie wyglądać moje życie? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Przez miesiąc mieszkałam z Elyas'em i było mi tu dobrze. Byłam w domu, który zawsze chciałam stworzyć.
A teraz? Wyląduję na ulicy.
-Mogę spać na kanapie albo zniknę na tę noc, ale proszę, nie wyprowadzaj się.- pojawił się w przejściu.
Spojrzałam na niego.
-Myślisz że jedna noc sprawi, że wszystko będzie jak dawniej? Rano wrócisz, a ja rzucę ci się na szyję?- powiedziałam sarkastycznie.
Zdecydowanie zbyt chamsko, niż planowałam.
-Nie, ale jeśli zostaniesz, będę wiedział, że jesteś bezpieczna.- podszedł do mnie, utrzymując dystans.
-Nie zostanę, nie mogę. Dobrze o tym wiesz.
Próbowałam brzmieć opanowanie, ale średnio mi to wychodziło, ukrywając emocje, które aż gotowały się w moim wnętrzu.
Ponownie ominęłam go i poszłam do salonu. Nie tak planowałam dzisiejszy dzień. Przynajmniej z jednym miałam rację, przy nim nie mogę nic zaplanować.
Łzy znowu spływały po moich policzkach. Nie próbowałam ich ukrywać, nie miałam siły.
Zatrzymałam się na środku pomieszczenia, próbując jakimś cudem cofnąć czas, cofnąć uczucia.
Elyas podszedł do mnie, zbyt blisko, niż chciałam. Na jego policzku pojawiła się pojedyńcza łza, która powoli spływała, kreśląc prostą dróżkę. Po chwili pojawiło ich się więcej.
-Płaczesz.- powiedziałam cicho, nie mogąc w to uwierzyć.
Przyłożył czoło do mojego, sprawiając, że jego łzy kapały mi na bluzkę.
-Nie zostawiaj mnie.- szepnął rozpaczliwie. -Tak bardzo cię kocham.
Milczałam.
Elyas scałował moje mokre policzki, powodując, że moje ciało przeszył okropny dreszcz.
Nie wiedziałam jak się zachować. Pogłaskałam go po głowie, po czym on ukucnął, wtulając głowę w mój brzuch. Łzy nadal spływały mi po policzkach.
Ponownie zatopiłam dłoń w jego brązowych włosach, obwiązując kosmyki wokół palców.
Uwielbiał, kiedy tak robiłam.
-Wyjdź za mnie.- powiedział spokojnie, bedąc nadal wtulonym w mój brzuch.
Co?
Otworzyłam szeroko, mokre od łez, oczy.
Przełknęłam ślinę, odsuwając się delikatnie od niego.
-Elyas, proszę cię...
-Wyjdź za mnie.- powtórzył.
Nie mogłam w to uwierzyć. Będąc młodsza zawsze zastanawiałam się jak to będzie, kiedy chłopak, którego pokocham, oświadczy mi się.
-To nic nie zmieni. Wiem, że mówisz to tylko dlatego, żebym nie odeszła.- powiedziałam.
Elyas przysunął mnie ponownie do siebie.
-Nie!- zaprzeczył. -Kocham cię, chcę, żebyś została moją żoną.
Żoną?
Zakryłam usta dłonią, żeby się nie rozpłakać.
Uwolniłam się od jego uścisku, wzięłam walizkę i uciekłam z jego mieszkania.
Kiedyś nazywałam go naszym, teraz jest tylko już wspomnieniem.
Trzymając walizkę, zbiegłam szybko po schodach.
Nie dałam rady zbiec tak czternaście pięter, choć kiedyś były one dla mnie codziennością.
Przy dwunastym piętrze poczekałam na windę i zjechałam nią na sam dół.
Nawet zapomniałam o swoim lęku.
Dlaczego on mi się oświadczył? Teraz? Chciał mnie zatrzymać?
Uciekając z jego mieszkania nigdy się tego nie dowiem.
Wybiegłam na ulicę w celu zatrzymania taksówki.
Uspokój się.
Niestety na horyzoncie nie dostrzegłam żadnej żywej duszy, tym bardziej taksówek. Było już dość późno.
Trzęsąc się z emocji, poszłam na przystanek i wsiadłam w podmiejski autobus.
Wiedziałam, gdzie chcę jechać.
Mimo, że miałam obawy, przed tym, czy mnie przyjmie.
Wysiadłam na następnym przystanku i poszłam w kierunku mieszkania, w którym już dawno nie byłam.
Wahając się, zapukałam kilka razy do drzwi.
-Sophie?- zapytał zdziwiony, kiedy mnie zobaczył.
Upuściłam walizkę i wtuliłam się w Adama, cicho łkając.
-Co się stało?- zapytał, głaszcząc mnie po plecach.







~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z tego, że zaraz święta, chciałabym życzyć każdemu Wesołych Świąt! Duuuuużoooo jedzenia, szczególnie mandarynek. Bogatego Mikołaja.
Aby czas z rodziną był w tym roku wyjątkowy, w końcu właśnie w tym dniu możemy się spotkać z nimi wszystkimi ❤  
Bardzo wam dziękuję, że jesteście.
Merry Christmas ❄🎅🎄🎁

blondeme99

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1274 słów i 7033 znaków. Tagi: #miłość #pocałunek

6 komentarzy

 
  • mydream2017

    Ale się porobiło... :mad: Dowiedziała się prawdy a teraz propozycja oświadczyn...Cóż za zwroty akcji. Czy nasza Sophie w końcu odnajdzie spokój? Będę za nią trzymał kciuki. Wspaniałe emocje i gra uczuć. Przepięknie :bravo:  
    Dla Ciebie również spokojnych świąt, nie objadał się by nie bolał Cię brzuch. Dziękuję :)

  • blondeme99

    @mydream2017 Kurczę  :redface: tyle miłych słów. Wiem, że dziękuję to za mało, ale naprawdę bardzo bardzo dziękuję za takie komentarze  :zakochany: Narazie nie boli  :lol2:

  • mydream2017

    @blondeme99 Za każdym razem odwdzięczasz się kolejną, wspaniałą częścią co pozwala nam się zastanowić nad życiem kiedy musimy dokonywać trudnych wyborów a taka nauka w dzisiejszym świecie kiedy ludzie odizolowują się od siebie komputerami, smartfonami to nauka warta każdych pieniędzy.

  • niutria

    Oo tak ,  idealny prezent swiaptecznych Kochana !  Płakałam razem z nimi przekazujesz tak dużo emocji ze ojeju  :redface:   a teraz Z życzę Ci wesołych świąt Słoneczko!  Oczywiście  jak znajdziesz czas to czekam na kolejną część!   :zakochany:  :przytul:

  • blondeme99

    @niutria Oooo dziękuję Kochana  :zakochany: Bardzo się cieszę, takie komentarze w taki wyjątkowy dzień  :zakochany: Dziękuję jeszcze raz  :zakochany: postaram się dodać jak najszybciej  <3  :przytul:  :zakochany:

  • Lolalalalalalalala

    Mam nadzieję że wiesz ze popelniasz błąd... Jak możesz mi to robić... Nienawidzę tego całego Adama a ona nie miała gdzie jechać tylko akurat do niego. To jest bardzo nie fer.... Bardzo.. Wesołych. Obyś wstawiła wcześniej ^^

  • blondeme99

    @Lolalalalalalalala To jej przyjaciel  :sad: nie miała się gdzie podziać, musi to wszystko przemyśleć  ;) bardzo dziękuję za komentarz  :zakochany: postaram się ;)

  • Speker

    Nie lubię kiedy nie ma przycisku następny rozdział. Xd rewelacyjne opowiadanie. Czytam z resztą już któreś z kolei. Cieszę się że nie jestem jedynym facetem bo już zacząłem się bać że coś nie tak ze mną. Wesołych świąt. ( zrób prezent i dodaj szybciej niż w czwartek ;) )

  • blondeme99

    @Speker Oooo to miło mi cię tu gościć ;) dziękuję bardzo za taką opinię  :zakochany: a to zobaczymy, jeśli napiszę szybciej to wstawię  :jupi:

  • Speker

    @blondeme99 często faceci czytają opowiadania miłosne?

  • blondeme99

    @Speker Nie wiem, ciężko powiedzieć ;)

  • Speker

    @blondeme99 trafilem tu jakiś miesiąc temu(sytuacja), a teraz poszukuję miłosnych opowiadań może żeby się uspokoić.... Nie wiem sam.

  • blondeme99

    @Speker Być może to jest dobry pomysł na wyciszenie się. Nie myślałeś o tym, żeby samemu zacząć pisać? Może to też by pomogło np. czymś się zająć i nie myśleć o ciężkich sprawach?

  • Speker

    @blondeme99 powiem Ci, że sam miałem być bohaterem jednego opowiadania(właśnie ta sytuacja przez którą tu jestem) nie mam talentu do pisania, nawet nie wiem jak zacząć.

  • blondeme99

    @Speker Może nie teraz, ale kiedyś na pewno warto spróbować.

  • Speker

    @blondeme99 mam nadzieję że kiedyś powstanie to opowiadanie. To by było niezwykłe. Historia jest naprawdę niezwykła a sama sytuacja dość pokręcona. Ile czasu minie żeby stanąć na nogi? Nikt tego nie wie.

  • blondeme99

    @Speker Miejmy nadzieję, że szybciej, niż myślisz ;)

  • Speker

    @blondeme99 każdy ma w sobie jeszcze coś z dziecka, nie zależnie od wieku jest to cząstka dziecięcej upartosci. Niestety ludzki organizm jest tak zbudowany, że jeden organ buntuje się nade wszystko. Jest to serce, które za nic nie chce słuchać rozumu. I choć świat rzuca kłody pod nogi to serce wciąż walczy mimo tego, że rozum się poddał i jeśli chodzi o dwie osoby, które obie używały serca, a nagle jedna z nich używa rozumu i potyka się o kłody to najbardziej boli tego, który wyciąga serce na dłoni.

  • blondeme99

    @Speker Jeżeli chodzi o sprawę miłosną, to bardzo współczuję i wiem, że to jest ciężkie. Trzeba chyba dać temu wszystkiemu czas  :sad:

  • Speker

    @blondeme99 na co czas na rozwód i zerwanie zaręczyn? To nie nastąpi, a jak to bywa we wszystkich opowiadaniach szczęście tej "drugiej" jest najważniejsze. Przyjaźń to dar...za to warto cierpieć i umierać

  • blondeme99

    @Speker Nie wiedzialam. Przykro mi przepraszam chciałabym pocieszyć, ale nie umiem

  • Speker

    @blondeme99 nie przepraszaj bo niby za co? To tylko świat... Kiedy wpadniesz w wir ciężko jest się wydostać, a kiedy Cię wypluje marzysz tylko żeby tam wrócić.. Gorzej tylko jak wszystkie mosty spalone, a drzwi zamknięte.

  • blondeme99

    @Speker Dokładnie. Może warto wierzyć, że po burzy powstaje tęcza.

  • Speker

    @blondeme99 niestety życie to nie opowieść miłosna tu nie naciśniesz delete i usuniesz co nie potrzebne. Choć nie którzy myślą że idzie tak usunąć kogoś z życia. Taki pod etap miłości to zauroczenie..a z tym idzie to cholerne przyzwyczajenie nie tyle co do osoby co do czynności związanych z tą osobą. Jesteś bardzo optymistyczna.

  • blondeme99

    @Speker Optymistyczna? Czasami tak, ale zazwyczaj chyba u mnie przeważa pesymizm. Mimo to, umiem wyobrazić sobie co czujesz. Naprawdę jest mi bardzo przykro, wiem ze jest takie zdanie "Coś się kończy, coś się zaczyna", ale może lepiej przyswoić sobie to zdanie. Może tak musiało być? Może po pewnym czasie stwierdzisz ze to zamartwianie sie nie miało sensu? Może poznasz kogoś, kto cię bardziej zrozumie, nie skrzywdzi? Nie wiem. Miłość, mimo ze czasem jest naprawdę piękna, to jak się kończy pozostawia po sobie cholerny ból.

  • Speker

    @blondeme99 gorzej, że nie chodzi o miłość tylko o przyjaźń. Dwa różne światy, odległość, związki i partnerzy. Przeciwnosci losu i my z uniesionym czołem w brew wszystkim. Przypadek poznania i zmiana nastawienia do świata. Dianetralna zmiana osobowości(na lepsze) rok czasu piękne chwile, radość, smutek i pocieszanie. Pesymista widzi porażkę i koniec już na lini startu.

  • blondeme99

    @Speker To szczerze mówiąc smutne  :sad: ale przeważnie ludzie jak wpadną w inne towarzystwo to zmieniają sie i zostawiają stare znajomości na bok  :sad:

  • Speker

    @blondeme99 wszystkie mają jedną wadę...nie są nią.

  • blondeme99

    @Speker Ehh tym ciężej.  
    Ogólnie ludzie, którym w jakiś sposób ufałeś, wydawało ci się ze masz w nich wsparcie...tak nagle stają się obcy.

  • Speker

    @blondeme99 mam tą złą cechę, że nigdy nie będzie mi obca. Jej szczęście stawiam ponad wszystko. Nic nigdy nie przychodzi latwo. Byłem gotowy poświęcić wiele cholernie wiele. A Ty wierzysz w przyjaźń damsko-męską?

  • blondeme99

    @Speker Wierzę. I nawet uważam że jest nieraz bardziej szczera, niż miedzy dziewczyną a dziewczyną i chłopakiem, a chłopakiem.

  • Speker

    @blondeme99 no właśnie szczera. A co na tą szczerość partnerzy? Nie każdy to rozumie. My wiedzieliśmy o czym rozmawialiśmy bo rozmawialiśmy o wszystkim bez wyjatku ale gdyby ktoś popatrzył z boku zobaczylby parę nie przyjaciół.

  • blondeme99

    @Speker Bo tak przeważnie jest, że jak chłopak i dziewczyna dobrze się dogadują to oznacza ze muszą być ze sobą  :matko: absurd, dlatego niektorzy nie wierzą w taką przyjaźń. Uważają ze jedno z czasem może się zakochać

  • Speker

    @blondeme99 a jeżeli tak się dzieje że jedno się zakocha? Co wtedy?

  • blondeme99

    @Speker Lepiej o tym powiedzieć, niż dusić to w sobie i być w tak zwanym "friendzone".

  • Speker

    @blondeme99 a cierpienie nie tylko po odrzuceniu ale i po utracie przyjaźni? To nie lepiej już cierpieć w samotności?

  • blondeme99

    @Speker Ale wtedy jest ci ciężko z tym, bo wiesz ze czujesz coś wiecej, ale fakt, może byc tak, ze jeśli nie wyjdzie to ta przyjaźń się skonczy i bedzie jeszcze gorzej  :sad: może po prostu lepiej uciekać od uczuć i być ze skały? Chciałabym

  • Speker

    @blondeme99 czemu byś chciała? Ja taki już byłem. Bez uczuć bez emocji bez łez. Zmieniła mnie. Nauczyła kolorów życia, szczęścia, szczerości i otwartości. Czemu tego chcesz?

  • blondeme99

    @Speker Mniej niepowodzeń, mniej rozczarowań.

  • Speker

    @blondeme99 niepowodzeń? Czy Sophie choć trochę odzwierciedla Ciebie? Teraz role się odwrócą? Napiszesz coś o sobie? Ja będę teraz optymistą?

  • blondeme99

    @Speker Mam takie wrażenie, że opisuję ją taką, jaka sama chciałabym być.

  • Speker

    @blondeme99 chciałabyś spotkać kogoś jak Elyas? Więc wiek też napewno się zgadza

  • blondeme99

    @Speker Nie wiem, niczego nie planuję, cierpliwie czekam. Tak, 19

  • Speker

    @blondeme99 za to sophie wszystko planuje na 10lat . 19? Więc stąd ten optymizm życiowy. Rozumiem

  • blondeme99

    @Speker Dokładnie, czasem opisuje ją tak jak np ja bym sie zachowała w takiej sytuacji.

  • Speker

    @blondeme99 zdajesz sobie sprawę że odpisujesz mi już od 3 godzin na 19 wiadomość?

  • blondeme99

    @Speker Chyba zdaję

  • Speker

    @blondeme99 tylko chyba? W sumie jest późno może tylko nam się to śni...

  • blondeme99

    @Speker Późno kładę się spać, zazwyczaj

  • Speker

    @blondeme99 więc to nie sen. Jak zazwyczaj spedzasz wieczory takie jak ten?

  • blondeme99

    @Speker O tej godzinie? Chyba próbuję zasnąć lub śpię. Ewentualnie jakiś serial.

  • Speker

    @blondeme99 więc co się dziś zmieniło że nidme robisz żadnej z tych czynnosci?

  • blondeme99

    @Speker Sama nie wiem. Może stwierdziłam, że dziś jakaś odmiana

  • Speker

    @blondeme99 bardzo miła ta odmiana. Czym się zajmujesz na codzień? Fizjoterapia?

  • blondeme99

    @Speker Też studia, ale inny kierunek  ;)

  • Speker

    @blondeme99 pierwszy stopień? Coś z językami?

  • blondeme99

    @Speker Pierwszy rok. Finanse i rachunkowość.

  • Speker

    @blondeme99 więc świeżak. Xd. Ja w marcu obrona...;/

  • blondeme99

    @Speker Z jednej strony zazdroszczę, a z drugiej współczuję.

  • Speker

    @blondeme99 późno się zabrałem za studia jak na mój wiek.. Obrona to czysta formalność..

  • blondeme99

    @Speker Jaki to kierunek?

  • Speker

    @blondeme99 inżynieria mechaniczna

  • blondeme99

    @Speker Brzmi poważnie.

  • Speker

    @blondeme99 a finanse i rachunkowość niby brzmią jak komiks? Duuuuzo matmy.

  • blondeme99

    @Speker Zbyt dużo.

  • Speker

    @blondeme99 to dzienne czy zaoczne? Ja miałem po 10h na zjazd.

  • blondeme99

    @Speker Dziennie. Zjazd? Dojezdzałeś?

  • Speker

    @blondeme99 tak zjazd ale nie dojeżdżalem. Wydział mieści się w mojej miejscowości. Więc to było najlepsze rozwiazanie

  • blondeme99

    @Speker Rozumiem, rozumiem. Nie idziesz spać?

  • Speker

    @blondeme99 boisz się pożegnać? Przecież się nie obraże. :)

  • blondeme99

    @Speker Nie po prostu rano musze wczesniej wstac  :sad:

  • Speker

    @blondeme99 dobrze w takim razie ja wykonam ten pierwszy ruch.. Dobranoc. Kolorowych snów. Udanych świąt

  • blondeme99

    @Speker Dziękuję i wzajemnie. I mniej problemów i smutków.

  • Speker

    @blondeme99 a tego to już nie mogę Ci narazie obiecać..

  • blondeme99

    @Speker Co będzie, to będzie

  • Speker

    @blondeme99 znów zarazasz optymizmem?

  • blondeme99

    @Speker Staram się ;)

  • Speker

    @blondeme99 dziękuję. To nawet troszeczkę pomaga

  • blondeme99

    @Speker Cieszy mnie to  ;) w końcu dziś Wigilia

  • Speker

    @blondeme99 zaczynamy maraton ? :)

  • blondeme99

    @Speker Jasne  :lol2:

  • Speker

    @blondeme99 więc witaj ;* jak minął dzień?

  • blondeme99

    @Speker Świątecznie. A tobie ;)

  • Speker

    @blondeme99 nie mam za bardzo świątecznego nastroju.

  • blondeme99

    @Speker Domyślam się

  • Speker

    @blondeme99 tak? Czemu? Strasznie szybko odpisujesz, czekałaś na wieczór xd?

  • blondeme99

    @Speker Wyświetlają mi się powiadomienia tu, dlatego tak szybko ;)

  • Speker

    @blondeme99 na wstępie powinienem zapytać czy może przeszkadzam?..

  • blondeme99

    @Speker Nie ;)

  • Speker

    @blondeme99 więc co porabiasz? Strasznie ciężko się tu pisze...:/

  • blondeme99

    @Speker Oglądam Kevina. Nie myślałeś, żeby założyć tu konto? Łatwiej by było i tak to piszemy w komentarzach pod opowiadaniem

  • Speker

    @blondeme99 a założenie konta ulatwi pisanie?

  • blondeme99

    @Speker No można pisać prywatnie

  • Lula

    No to Elyas mnie zaskoczył ale wyskoczył z ta prosba o rękę jak królik z kapelusza. Szkoda mi go bo mu widocznie zależy ale niezbyt odpowienim momencie poprosil o rękę ale rozumiem że brzytwy się chwytal.
    No cóż szkoda dziewczyny i ciekawe jak zareaguje Adam. . .w każdym raazie również wesolych świat i mam nadzieję że zgodnie z tradycja kolejna część w czwartek 😘😘

  • blondeme99

    @Lula To prawda, chyba by musiał cofnąć czas, żeby odzyskać zaufanie Sophie  :zakochany: Dziękuję  :przytul: tak, chyba czytasz mi w myślach, bo myślałam o tym, żeby następną część wrzucić w czwartek  :zakochany:

  • Kmicic

    To jest wspaniałe! W sens opowiadanie a nie jej przeżycia bo to dramat 😢. Jestem ciekaw czy Adam ją przyjmie po tym wszystkim, może już sobie kogoś znalazł. Aj Elyas strzelił sobie w kolano jeśli chodzi o związek z Sophie.  
    Dziękuję za życzenia, również życzę ci spokojnych i wesołych świąt pełnych mandarynek 🍊.
    Dziękuję również za dodanie kolejnego świetnego rozdziału, życzę weny i satysfakcji  :bravo:

  • blondeme99

    @Kmicic Oooo dziękuję ci mój wierny czytelniku  :przytul: To narazie będzie moją słodką (albo gorzką) tajemnicą 😂😂😂 dla mandarynek warto żyć  :zakochany: dziękuję i tobie też weny (czekam na jakieś twoje dzieło  <3 )