Olivia, Victoria - cz. VI

Olivia, Victoria - cz. VI

     Zanim podeszli do komputera, Olivia zwróciła się do niego:
- Wujku, ty zobaczyć cipka Olivia, ona boleć – powiedziała. Nie wiedział co o tym myśleć, ale nie mógł odmówić.
– Próbował jeszcze wykręcić się, mówiąc:
- Może Victoria zobaczy, co ci jest?  
– Nie wujku, ty lepiej to zrobić, ja nie chcieć Victoria! – powiedziała prawie płaczliwym głosem.  
– Dobrze już, dobrze! – odpowiedział.  
- Idź do swego pokoju i przygotuj się, a ja na chwilę wejdę do łazienki, dobrze?  
– Dobrze! – odpowiedziała i poszła na górę do swojego pokoju. Zamknął drzwi od pokoju i wszedł  do kuchni. Victoria przypiekała sobie chleb z szynką i jajecznicą. Spojrzała pytająco na Roberta.  
– Victoria! Mała chce abym oglądnął jej cipkę, skarży się, że ją boli, a nie chciałbym abyś pomyślała sobie Bóg wie co – odpowiedział na jej pytające spojrzenie.  
– Robert, wracaj do małej i rób, o co cię prosi. Wiem, że nie zrobisz jej krzywdy, jak ja trochę popieścisz, bawiąc się w doktora! – powiedziała i poprosiła:  
- Podejdź tu do mnie! Podszedł i otrzymał soczystego całusa.  
– A teraz idź i rób swoje doktorze!- powiedziała, obdarzając go promiennym uśmiechem. Wyszedł na górę, wszedł do łazienki i dokładnie umył ręce. Potem wszedł do pokoju, gdzie  Olivia leżała na łóżku z przymkniętymi oczami, zwrócona nogami w stronę okna i eksponując swoją obnażoną cipkę w pełnym świetle dnia. Podbrzusze i wzgórek łonowy miała pokryty delikatnym, ciemnym zarostem. Aż się prosiło, żeby głaskać te młodziutkie skarby kobiece. Poczuł duże podniecenie w spodniach. Podszedł i usiadł na łóżku, wgniatając lekko materac. Nie otworzyła oczu, czekając na badanie. Dotknął delikatnie jej sromu i rozsunął palcami jej zewnętrzne wargi. Drgnęła i po chwili zauważył małe kropelki śluzu w dolnej części,  na wprost wejścia do pochwy i na wargach wewnętrznych. Nie zauważył niczego niepokojącego, przesunął palcem po wargach wewnętrznych, wilgoci przybywało. Odsłonił wejście pochwy i obejrzał ścianki od wewnątrz. Wszystko było czyściutkie, różowe, bez śladu jakichkolwiek otarć czy zaczerwień. Przesunął palec wyżej, odsłaniając guziczek łechtaczki. To samo.
– Możesz pokazać, gdzie cię boli? – zwrócił się do Olivii.  
– Jak ty tak robić wujku, to nie boli! – usłyszał. Widać było, że jest już mocno podniecona. Oddychała coraz szybciej i głębiej. Nie mógł się opanować, zsunął się na kolana i przesunął pomiędzy jej nogi. Jakby odgadując jego myśli, rozsunęła nogi szerzej i zsunęła się bliżej krawędzi łóżka, ułatwiając mu dostęp do swojego skarbu. Wsunął ręce pod jej koszulkę i objął dłońmi jej piersi. Była bez staniczka i gdy poczuła jego dłonie na swoich drobnych, ale kształtnych już piersiach, zaczęła cichutko jęczeć, jakby domagając się mocniejszej pieszczoty. Dotknął językiem cipki i zaczął nim suwać po rowku, łechtaczce i wejściu do pochwy, spijając wypływające z niej soki. Podciągnęła nogi do góry, opierając je na jego barkach, udostępniając mu również różowiutki odbyt. Nie chciał zbyt szybko doprowadzić ją do orgazmu, dlatego zwolnił nieco swoje ruchy, ale usłyszał:
- Wujku, ty lizać szybko i mocno. Olivia prosić bardzo! – Nie mógł pozostać obojętny na takie prośby, więc przyspieszył ruchy rąk na piersiach, głaszcząc i tarmosząc jej sztywne sutki oraz ruchy języka, którym drażnił i ssał łechtaczkę, lizał  wejście do pochwy, wbijając od czasu czubek języka. To samo robił z jej odbytem, wwiercając w niego co chwilę swój język. Skutki tych działań, nie dały na siebie długo czekać. Olivia zaczęła podrzucać co chwilę swoje ciało, nabijając się na jego sztywny język, a jej jęki stały się coraz głośniejsze, produkując przy tym duże ilości śluzu, którego ledwo nadążył spijać. Po chwili ciało Olivii zaczęło dygotać, a jej jęki przerodziły się w głośny wrzask. To był kulminacyjny moment, w czasie którego popuściła parę kropel moczu. Wyczuł go w śluzie, ale sam bardzo mocno pobudzony, do końca zlizywał jej soki. Gdy zaczęła się odprężać i uspokajać, delikatnym głaskaniem piersi i lizaniem łechtaczki pomagał jej dojść do siebie. Podsunął  się trochę wyżej, chcąc ją pocałować, ale uwięzione na jej piersiach ręce, nie pozwoliły na to. Wyciągnął ręce z pod koszulki i położył się obok niej, kładąc rękę na jej łonie. Wyciszona, podała mu usta i zaczęła taniec języków, a on delikatnie gładził jej łono.
– Nie boli już tutaj? – zapytał cicho dotykając cipki.  
– Nie, już nie boleć. Olivia dziękować wujku, że ty pieścić jej cipkę, dupkę i cycki – powiedziała i wtuliła się mocno w niego. W takiej pozycji zastała ich Victoria.  
– I co siostrzyczko, nie boli już cipka? – zapytała wesoło Victoria.  
– Nie, wujek całować i pieścić cipkę Olivii, cycki i dupkę. Olivii być dobrze, bardzo – odpowiedziała z pewną satysfakcją w głosie i ponownie przytuliła się do Roberta.  
– No, no, wydoroślałaś moja panno! – powiedziała Victoria.  
– Wiesz już, po co to masz i potrafisz to wykorzystać!  
– To mówiąc, dotknęła nagiej cipki Olivii.  
– Ja w twoim wieku byłam całkiem surowa w tych sprawach – dodała i zwróciła się do Roberta:  
- Dobrze, że trafiłyśmy do ciebie.  
– Pewnie nikt by nas tak nie obsłużył, jak ty? – zadała retoryczne pytanie samej sobie.  
– Cała przyjemność po mojej stronie i pewnie rzadko który mężczyzna miał takie szczęście, jak ja w tej chwili. Dwie piękne dziewczyny, do tego siostry, nie brzydzące się takiego staruszka jak ja – powiedział to z lekkim wzruszeniem, na co natychmiast zareagowała Olivia.
– Wujku, ty nie mówić tak. Ty nie staruszek, ty być kochany. Olivia kochać ciebie, bardzo! – mówiąc to, sięgnęła jego ust i zaczęła całować z przejęciem, jak prawdziwa kochanka. Victoria obserwując zachowanie swojej młodziutkiej siostry, oblizała wargi i nieznacznym ruchem ścisnęła swoje nogi.  
– Olivia, pożyczysz mi na chwilę Roberta, aby mu trochę ulżyć? – zapytała siostry, która cały czas tuliła się i całowała Roberta. Mała chyba zrozumiała, co Victoria miała na myśli, bo położyła swoją rączkę na wybrzuszeniu spodni Roberta, próbując objąć to, co tworzyło to wybrzuszenie.  
– Ty chcieć kochać wujka, tak? – spytała. – Tak! – odpowiedziała Victoria – i mam nadzieje, że mi pozwolisz? – dodała, uśmiechając się do Roberta i siostry. Olivia chwilę zastanawiała się i naraz wypaliła:  
- A Olivia może patrzeć, jak wy kochać? – zapytała patrząc z nadzieją to na Roberta, to na Victorię.  
– Popatrzyli na siebie, później na nią i widząc jej proszącą minę, Victoria machnęła ręką i zwróciła się do Roberta:  
-Masz coś przeciwko temu, bo ja nie – powiedziała, widząc jak buzia jej siostry rozjaśnia się radością.  Teraz obie siostry patrzyły na niego i oczekiwały co powie.  
– Wiesz co, to może być nawet ciekawe, więc i ja zgadzam się, jeżeli ty nie masz nic przeciwko temu. To twoja siostra i ty wiesz najlepiej, co jest dla niej dobre, a co nie.  
– Jeśli ty nie uznajesz tego za deprawację, to niech sobie patrzy i niech nam partneruje – dodał.  
– Eee tam, jaka deprawacja, nie widzisz jak ona prze do tego, abyś ją jak najszybciej przeleciał i by w pełni poczuła się kobietą – dodała i klepnęła po gołej pupie Olivię. Ta uważnie wysłuchała Roberta, a potem Victorię i ich zgoda na jej uczestnictwo w zabawie, wyzwoliło w niej radość, którą okazywała cała sobą. Najpierw mocno pocałowała Roberta, a potem równie mocno Victorię, dziękując im, ze jej nie odrzucili.  
– To ja idę opłukać się! – powiedział Robert.  
– Ja idę z tobą wujku! – oznajmiła Olivia.  
– To idźcie, ja nie muszę! – powiedziała Victoria  
- Ja idę do sypialni, przygotować gniazdo sodomy – dodała śmiejąc się. Weszli do łazienki. Robert szybko zrzucił odzienie i wszedł do wanny, Olivia równie szybko zrobiła to samo. Robert zasunął kotarę i wziął do ręki słuchawkę prysznica, ustalił temperaturę wody i zaczął polewać siebie i Olivię. Następnie nalał na gąbkę mydła i namydlił siebie i dziewczynę, Jego penis w pół wzwodzie był co chwilę zaczepiany rękami Olivii, co rozbawiło Roberta. Ponownie sięgnął po prysznic i polewając, spłukiwał mydło ze swojego i Olivii ciała. Przetarł ręką swoje krocze, łącznie z penisem, potem zrobił to samo z kroczem Olivii, na co natychmiast zareagował jego członek, sztywniejąc i podnosząc łeb. Widząc, że Olivia chce go objąć dłonią, zrobił unik, zamknął wodę i sięgnął po ręcznik. Spojrzała na niego nieco zawiedziona, ale nic nie mówiąc, poddała się potulnie wycieraniu. Skończyli i wyszli z wanny. Robert założył bokserki i razem z nagą Oliwią poszli do sypialni, gdzie czekała na nich Victoria. Leżała w samej koszulce nocnej na stercie pościeli i powolnymi ruchami pieściła sobie cipkę. Zaprosiła Roberta koło siebie, wskazując miejsce Olivii z drugiej strony. Robertowi ta poza i jej wygląd przypomniały obraz z któregoś muzeum, dotyczącego czasów cesarstwa rzymskiego.  
– Ściągaj te pory – syknęła na Roberta. Potulnie wykonał jej polecenie.  
– A teraz Robert pieści moją cipkę i okolice, a ty mała bierz się za moje cycki – oznajmiła.
- Macie mnie rozgrzać do czerwoności – dodała, obdarzając ich słodkim uśmiechem.  
Robert, uznając jej polecenie za przyjemność, a nie rozkaz, uklęknął pomiędzy jej nogami, ściągnął ją nieco w dół i delikatnie przyssał się do jej podbrzusza, liżąc i lekko podgryzając brzuch, łono, łechtaczkę i cipkę. W tym samym czasie Olivia dobrała się do piersi Victorii.  
- Victoria, ty powiedzieć, co Olivia robić? – powiedziała mała do siostry.  
- Rób to, co robiłaś, gdy byłaś mała; liż, ssij i pieść rękami – odpowiedziała Victoria.  
- I dawaj mi swoją mordkę, żebyś i ty miała trochę przyjemności – dodała i objęła usta Olivii swoimi wargami, jednocześnie pieszcząc rękami jej piersi. W ten sposób utworzył się klasyczny trójkąt, gdzie wszyscy uczestnicy brali czynny udział w zabawie seksualnej. Podczas gdy obie zabawiały się całowaniem i pieszczeniem górnych  partii swoich ciał, Robert bardzo sumiennie obrabiał dół Victorii. Pieszcząc jej cipkę i łechtaczkę językiem, wspomagał się palcami prawej ręki, wsuwając delikatnie to jeden, to drugi w pochwę i odbyt. Victoria, o dziwo, tym razem rozgrzewała się długo. Być może wpływ na to miała pora dnia, obecność Olivii i brak odpowiedniego nastroju. W pewnej chwili jednak „zaskoczyła” i zaczęła wydzielać coraz więcej śluzu, który sumiennie spijał Robert, stymulując ją coraz szybciej językiem i palcami. Zaczęła również charakterystycznie jęczeć, drżeć, wykonując przy tym coraz szybsze i mocniejsze podrzuty ciała.  
- Mocniej Robert, liż i wpychaj mocniej, a ty mała szybciej tarmoś i ssij moje cycki. Aaa…, o kurde jak dobrze, mocniej Robert, włóż mi w pupę palec – komenderowała nimi, chcąc uzyskać jak najmocniejsze doznania. Po chwili wrzasnęła i wyrzucając do góry ciało, zesztywniała. Słychać było tylko ciche pojękiwanie, jakby doznawała nie przyjemności, ale tortur. Robert zaczął delikatnie głaskać i pieścić wzgórek i całe krocze. Powoli wyciszała swoje doznania i emocje.  
- Robert, chodź tu do mnie – poprosiła. Przysunął się do niej. Pogładziła po buzi Olivię i mocno ją pocałowała.  
- Dobrze się spisałaś, kocham cię siostrzyczko! – powiedziała. Roberta objęła za szyję i też mocno ucałowała i rzekla:  
- Mocno się napracowałeś, ale oddam ci to z nawiązką, może nie teraz, ale wieczorem. Widząc, że Olivii nie wiele brakuje, aby osiągnąć orgazm, zwróciła się do Roberta;  
- Możesz popieścić Olivię, tak jak mnie, nie możemy jej tak zostawić, bo nam nabawi się kompleksów, albo i czegoś gorszego – dodała.
– Robert też zauważył, że Olivia jest bardzo podniecona, więc bez słowa wsunął się pomiędzy jej nogi i zaczął pieścić językiem jej cipkę, ssąc i drażniąc guziczek łechtaczki.  Jej cipka była bardzo mokra i Robert liżąc i spijając jej soki, mógł porównać zapach i smak obu sióstr. Stwierdził, że wydzielina Olivii była ostrzejsza, ale i lepiej smakowała. O ile pieszcząc Victorię, jego podniecenie było duże, ale w miarę stabilne, to w chwili, kiedy przyssał się do cipki małolaty, jego członek osiągnął maksymalne rozmiary i w każdej chwili groził wytryskiem. Victoria zorientowała się, co się z Robertem dzieje i widząc, że Olivia dochodzi, szybkim ruchem zsunęła się z łóżka i położyła się między nogami Roberta, sięgając ustami do jego penisa. Jeszcze kilka szybkich ruchów Roberta, z włożeniem czubka palca do dupki Olivii spowodowało, że Oliwia zaczęła szczytować, czemu towarzyszył wrzask, jęki, gwałtowne podrzucanie i dygotanie jej ciała, z jednoczesnym zwiększonym wydzielaniem śluzu. Victoria słysząc wrzaski i jeki Olivii, wzmocniła siłę i szybkość ssania członka Roberta, który reagując na orgazm Olivii, wytrysnął w usta Victorii dużą porcję spermy. Ponieważ była na to przygotowana, tym razem nie miała kłopotu z połykaniem jego nasienia. Ssąc więdnącego członka, wysysała wszystko, co wypluwał w jej usta. Po chwili podniosła się i złączyła swoje usta z jego ustami, przekazując mu resztki jego spermy. Zmieszana ze śluzem Olivii, miała znacznie ostrzejszy smak, niż za pierwszym razem. Oboje przysunęli się do Olivii i całując ją po buzi, pomagali małej na wygaszenie emocji i wyciszenia po ostatnim orgazmie. Olivia bez słów odwdzięczała się obojgu całusami i przytulaniem to do Roberta to do Victorii. Victoria widząc, że siostra doszła do siebie, pierwsza zabrała głos.  
- A teraz moi kochani partnerzy, pomyślmy, co mamy robić dalej z resztą dnia? – zwróciła się do obojga, całując to Olivię, to Roberta.  
- Ma ktoś jakieś propozycje? – spytała. Robert podniósł się i sięgnął po bokserki, nie spuszczając z oczu ich ponętnych ciałek.
- Moja pierwsza propozycja jest następująca; powinnaś Victorio zadzwonić do domu i poinformować, że jesteście z Oliwią całe i zdrowe oraz że macie możliwość zatrzymać się w Polsce na dłużej.
– Po kontakcie z mamą lub obojgiem waszych rodziców, zastanowimy się, co robić dalej, OK.?  
– OK.! – odpowiedziały.  
- Ubierać się nie musicie, bo lubię oglądać wasze powabne, nagie ciałka – dodał z uśmiechem, całując piersi Victori, a potem Olivii. Ich sutki momentalnie naprężyły się.  
– A dlaczego ty wujku ubrać majtka? – zapytała Olivia.  
– Ja lubić patrzeć na twój penis.  
– No właśnie, dlaczego my mamy świecić gołymi cipkami, gdy ty ubrałeś majtki? – potwierdziła zdanie siostry Victoria.  
– Bo uważam, że mój wygląd nie jest zbyt atrakcyjny dla młodych, powabnych panienek – odpowiedział skromnie Robert.  
– Olivia, pomóż wujkowi ściągnąć te gacie – zwróciła się do siostry Victoria. Olivia momentalnie poderwała się spełnić sugestię siostry, ale Robert nie czekał i szybko zdjął spodenki.  
– No, teraz jest sprawiedliwie – oznajmiła Victoria i pogłaskała delikatnie członka Roberta. Ten jak zwykle, natychmiast drgnął i zaczął sztywnieć. Obie z Oliwią zaśmiały się, widząc jego reakcję.  
– A co do telefonu, to możemy zadzwonić do domu, ale co im powiemy? Że jesteśmy u ciebie i co, że się migdalimy? – powiedziała to z dużą powagą i nieco bezradnie popatrzyła na Roberta.  
– Mam rozumieć, że chciałybyście znaleźć jakąś pracę, tak? –  zapytał.  
- Tak by było najlepiej, ale kto nas zatrudni tu w Krakowie? – spytała z dużą dozą sceptycyzmu.  
- Jadąc do Polski, miałyśmy mieć pracę w okolicach, gdzie mieszka nasza dalsza rodzina. Przy zbiorach i uprawach w sadach oraz sortowaniu i pakowaniu owoców czy warzyw – dodała.  
– A więc zrobimy tak! – zwrócił się do nich Robert. - Zadzwonicie do domu i uspokoicie rodziców, że wszystko z wami jest w porządku i że z wyjazdem do pracy w okolice Warszawy na razie nie wyszło. Nie musisz Victorio od razu straszyć rodziców, że wujek nie postąpił z wami fair. Potem ja obdzwonię kilku znajomych, którzy prowadzą jakieś interesy i współpracują z moja firmą, czy byłaby możliwość zatrudnienia jednej z was czy obu przy jakichś nieskomplikowanych zajęciach. Jest okres wakacyjno- urlopowy, więc być może istnieje taka szansa. A jeśli nie, to porozmawiam z moim zastępcą, czy byłaby możliwość zatrudnienia was w mojej firmie – prowadzimy co prawda działalność, w której nie bardzo was widzę, ale być może jakieś zajęcie dla was się znajdzie, zgoda? - zapytał. Popatrzyły na siebie i kiwnęły głowami, że zgadzają się z jego propozycją. Przeszedł do przedpokoju, gdzie na półeczce stał bezprzewodowy telefon, a dziewczyny za nim.
– A więc podawać mi numer waszego telefonu – powiedział, biorąc słuchawkę do ręki.  
– 0040… - a dalej wpisuj sama, zwrócił się do Victorii, przekazując jej telefon. Victoria wzięła słuchawkę i wpisała dalsze cyfry kierunku i domowego nr telefonu. Nie chcąc im przeszkadzać w rozmowie, ubrał spodenki, wrócił do gabinetu i usiadł do komputera.

22 354 czyt.
97%291
franek42

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 3143 słów i 17787 znaków

Komentarze (1)

 
  • Danie

    Danie 27 lut 2017 ip:77255117

    Wyczuwam dużo części akcja strasznie powolna ale też podniecająca