Dziedzic: Rozdział III
Park opustoszał, gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Grupa stała w kręgu pod jedną z fontann, papieros Sary wciąż tlił się w jej palcach, dym unosił się ...
Park opustoszał, gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Grupa stała w kręgu pod jedną z fontann, papieros Sary wciąż tlił się w jej palcach, dym unosił się ...
Po rozmowie z ojcem w gabinecie, gdzie powietrze gęste było od zapachu cygar i whisky, a słowa o firmie wisiały jak groźba nad głową, Alex poczuł potrzebę wyładowania ...
Noc pod Wieżą Eifflą była ciepła, prawie duszna. Trawa na Champs de Mars pachniała świeżo skoszoną zielenią, zmieszaną z odległym zapachem Sekwany i tysiącem drobnych ...
Ochłodzony solidnie, co po upale dnia było nawet przyjemne, ubrałem się , a Krysia, tak jak mówiła wcześniej, wciągnęła na siebie sukienkę, nie zawracając sobie głowy ...
Drodzy Czytelnicy! Jest grudzień, więc ten cykl zaczął się niemal dokładnie dwa lata temu! Bardzo Wam dziękuję za wytrwałość i cierpliwość. Udało mi się kolejną ...
Słońce leniwie wpadało przez duże okna salonu, rzucając złote smugi na miękki, beżowy dywan, który pokrywał podłogę. Powietrze w domu było przesycone zapachem ...
Część pierwsza powieści "Przebudzona". Całość dostępna na mojej stronie: www.pauljsimmons.pl * * * Wstęp Ta ukryta część mojej kobiecej natury, schowana tak ...
Już w momencie, kiedy go poznała przed jedenastoma laty, stał się jej pierwszym tzw. „crushem”. Chociaż nie był modelem z okładki, miał w sobie coś przyciągającego ...
Część Pierwsza: Poniedziałek Rano Alex Wiedziałem, że to się stanie. Po prostu wiedziałem. Od tygodni krążyły plotki po szkole o tym cholernym Programie "Nago w ...
Obsesja...... -Tato! Zajęte! - Ooo, przepraszam.- I drzwi łazienki zamknęły się z impetem. - Dziewczyny! Przepraszam ……….nie zauważyłem. A tak na przyszłość to ...
Po skłonach do ziemi, w obcisłych leginsach po biegu na bieżni, w sportowym topie zasłużyła by pod prysznic się wślizgnąć by dać sobie upust i odpocząć trochę. Do ...
Matthew obudził się o bladym świcie, gdy pierwsze promienie słońca delikatnie muskały jego skórę przez uchylone żaluzje. Mieszkanie na obrzeżach miasta było małe, ale ...