Moje

Bez zgodności do miłości...część 25

**Tydzień później** Siedziałam w salonie. Mój telefon coraz częściej dawał o sobie znać. Tym razem dzwoniła do mnie mama. Postanowiłam ignorować ich tak samo jak oni ignorowali mnie. Norman chodził zdenerwowany po salonie robiąc coś na telefonie. Bałam się jego w takim stanie. Mój telefon zaczął dzwonić po raz kolejny. -Kurwa! odbierz w końcu ten jebany telefon, bo własnych myśli nie ...

GROŹNA BUNTOWNICZKA - CZĘŚĆ 20 KONIEC

Wstałem rano z planami na kilka dni. Tak szczęśliwy jak dziś to jeszcze nie byłem. Spojrzałem za okno i pięknie świeciło słońce. Właśnie tego było mi dzisiaj trzeba. Uszykowałem się i poszedłem do pokoju Lusi. Podszedłem do łóżka i usiadłem na nic. Odkryłem kołdrę, a pod nią były tylko poduszki. Z początku pomyślałem, że poszła sobie po prostu nad stawek, na który w sumie miała zakaz cho...

"Boję się ... kiedy to zrozumiesz? " Cz.77 Koniec

Dwa lata później Czas leciał nie ubłagalnie szybko. Nawet nie zdążyliśmy zauważyć kiedy Christianek zaczął chodzić i mówić. To wszystko działo się za szybko. Dzieciaki są już duże. Nie potrzebują już tyle naszej uwagi. Wszystko zmieniało się w zaskakującym tempie. Jeszcze było tylko jedna rzecz którą chciałem skończyć. Nadal prowadziłem czarne interesy. Z tym było ciężko skończyć, ale ...