Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.65

-Dobra- powiedział Mati i poszedł. Szkoda mi się go zrobiło, ale nie jestem już taka naiwna.  

-Dzięki - powiedziałam do Kuby
-Tak "kłamać " mógłbym ciągle - powiedział z uśmiechem i poszedł.  

-Idziemy na kebaba, bo głodna jestem- powiedziała Wika, ona ciągle jest głodna, ale w sumie tez miałam chęć. Więc poszliśmy. Po zjedzeniu poszłam z Igorem do sklepu kopic coś na noc.  

-To co kupujemy? - zapytałam  
-Maja?  
-Tak?  
-A tobie podoba się Kuba? - zapytał  
-Dlaczego pytasz?  
-Powiem ci jak mi odpowiesz  
-Sama nie wiem, Kuba jest bardzo miły, i przystojny, ale go nie znam tak dobrze  
-To znaczy, że tak?  
-Załóżmy, a więc czemu pytasz?  
-No bo on nigdy nie był zakochany w żadnej dziewczynie, a w tobie zakochał się, masz coś w sobie co go przyciąga. Podobasz mu sie- powiedział a ja się uśmiechnęłam  
-To co kupujemy? - zapytałam i się za śmialiśmy.  
-Żelki, chrupki, czekoladę, cukierki, wino, szampana - powiedział i znowu wybuchliśmy śmiechem. Wiem, że żartował, ale wiem też, że on i chłopaki wapują. Ja ani nie pije, no może tylko na imprezach i nie wapuje, nie pale, przyczyną jest jedna, a jest nią piłka. Kocham grać, sprawia mi to przyjemność i nie mogłabym pogodzić palenia i grania. Taka już jestem.  

Ale ostatecznie z Igorkiem kupiłam żelki, trzy paczki chrupków, cukierki, dwie duże milki, jakieś wafelki, sok pomarańczowy, pepsi i 7up. Pewnie wszystko zjemy dzisiaj, ale Kuba z Kacprem tez poszli do sklepu tylko, że innego i tez mają coś kupić. Zapowiada się długa noc. Z dziewczynami się pożegnałam i umówiłam na czwartek. W drodze do hotelu spotkałam Samantę, jeszcze jej brakowało  

-Maja to ty? - powiedziała  
-Tak
-Hejj- pisnęła, chyba zapomniała o tym co się stało kiedyś między nami.  
-Cześć
-Jak tam u ciebie? - zapytała  
-A dobrze, nawet bardzo - spojrzałam na Igora i się zaśmieliśmy.  
-Może spotkamy się jutro?  
-My?  
-No tak, pogadamy proszę  
-No dobra -powiedziałam i umówiłam się z nią na 15:00, dlatego, że jutro od 12:20 do 14:30 mamy trening.  

-Kto to? - zapytał Kuba
-Nikt taki- powiedziałam i poszliśmy. Wszystko chłopaki wzięli do pokoju Kacpra, Igora i Kuby. Powiedziałam dziewczyną, że o 20:00 idziemy do nich do pokoju. A była 19:50, minęło 10minut, a wparowałam z Julką i Werą do pokoju. Wszyscy już byli. Oczywiście wapowali, i słuchali muzyki.  

-Mam pomysł!! - krzyknęłam  
-Dawaj
-Robimy karaoke  
-Ty pierwsza- krzyknął Igor  
-A ty z Majką- powiedział do Kuby, zawsze coś odwali. Z Kubą postanowiłam zaśpiewać, , Agnieszka"~Łzy. Fajnie nam to wyszło, jeszcze tańczyliśmy przy tym. Dobrze się przy nim czuję.  

-Uuuu brawo, a teraz buziak- krzyknęła Julka, boże co im odwala. Zaczęli krzyczeć, , buzi" a ja dałam Kubie buziaka, ale w policzek  
-No cuż może następnym razem -powiedział Kuba a ja się zaśmiałam.  
Po karaoke które było super, zjedliśmy wszystko, grając w butelkę.  

-No to Kamil prawda czy wyzwanie? - zapytał Kuba
-Wyzwanie -zaśmiał się  
-No to idź do trenera i zapytaj się go o rade w tych sprawach co zrobić aby dziewczyna była zadowolona - zaczęliśmy się śmiać.  
Kamil poszedł, trener po 5 minutach zauważył w drzwiach Karola i wydało się.

Kamil zakręcił i wypadło na Were, która wzięła wyzwanie  
-Z racji tego, że pokłóciłaś się z Karolem idziecie na spacer pogadać i się pogodzić - powiedział, a oni poszli. Jak są pogodzeni jest o wiele sympatyczniej.  

-OOo Maja- zaśmiał się Igor  
-Wyzwanie - powiedziałam  
-No to idź do Kubusia i całuj się z nim przynajmniej przez 20 sekund ja liczę czas
Podeszłam do Kuby i całowaliśmy się. Każdy tylko krzyczał, , Uuuu". Zabije kiedyś tego Igora

malaksiezniczka

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 689 słów i 3751 znaków.

3 komentarze

 
  • Saszka2208

    Czemu? Przeciez on taki fajny jest ;) pisz szybciutko

  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością :* :) :) chce żeby ona była z Kubą <3