Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.105

Wieczorem odwiedził nas Kacper z zapasem lodów, malinami i truskawkami. Ohh jak on dobrze mnie zna.  

-Obejrzyjmy Greya - zaproponowałam
-Słucham? - parsknął Kacper, za co jego twarz miała miłe spotkanie z moją nogą.  
-Ja Majka nie protestuje, ale teen wolf wydaje się już lepsze
-Po pierwsze to teen wolf jest najlepsze, a po drugie idziemy do kina pod koniec kwietnia bo Tyler Posey gra w nowym horrorze!!
-A kto to jest? - Igor
-Scott MacCall, prawdziwy alfa, psiapsi Stilesa, zakochany w zmarłej Alisson, spotykał się z lisem, ale w ostateczności został z kojotołakiem. Drzwi do jego umysłu były uchylone i....
-Dobra już wiem  kto to. Nie rozumem twojej fascynacji nimi  
-Nikt tego nie rozumie -Kacper
-Wasze mózgi są zbyt małe, by pomieścić tyle informacji. To dlatego

Zrobili zdziwione miny, a ja się zaśmiałam i włączyłam trzecią część Greya.  


Po obejrzanym filmie chłopaki zaczęli komentować bardziej niż ja, a ja jako idealna snapowiczka uwieczniałam to na moim My story.  

-Majka jak się czujesz? - spytał Kacper  
-W sensie?
-Kuba
-Normalnie, w tyłku go mam  
-Ehee - Igor
-Pisał do mnie, że nie odbierasz  
-Dobrze pisał
-Dlaczego?
-Nie chce się denerwować i słuchać głosu naszej ukochanej Malwinki - dwa ostatnie słowa powiedziałam z widocznym przesłodzeniem.  

Nic już nie odpowiedzieli. I dobrze, nie chciałam ich słuchać. Od razu poszłam wziąć gorąca kąpiel przy której słuchałam smutnych blendów. Nie chodzi o to, że jest mi smutno i jestem załamana, ale niektóre są spoko.  Jednen spodobał mi się w szczególności.  

Siedziałam już dobre pół godziny i zaczął dzwonić mój telefon. Wyświetlacz wskazywał nieznajomy numer. Postanowiłam odebrać

-Słucham?
-Maja?
-Ymm...Kuba?
-Dlaczego nie odbierasz?
-Telefon mi się psuł. Nie miałam jak
-Mogłaś zadzwonić od chłopaków
-Nie pomyślałam  
-Ahh
-Od kogo dzwonisz?
-Malwiny
-A
-Kochanie proszę ci..
-Kuba przepraszam, muszę już kończyć. Cześć


Rozłączyłam się. Nie chciałam tego słuchać. Jego głos sprawiał, że bolało mnie serce, a sposób w jaki wypowiedział jej imię, był inny. Musiałam.


Jestem strasznie zdenerwowana. Godzinę po naszej rozmowie on i Malwina zadzwonili na skype do chłopaków i gadali sobie w najlepsze. A ja? Ja siedzę w kuchni i biorę juz drugą tabletkę na uspokojenie. Nie chciałam, ale gdyby nie one rozniosłabym Igorowi dom.  
Chciałam niepostrzeżenie pójść na górę spać, lecz świetny słuch pana Kacpra usłyszał moje kroki.

-Majka kochanie chodź do nas  
-Źle się czuję. Wolałabym się położyć - wstał i wziął mnie na bok.

-Zaraz dostaniesz paskiem po tej twojej seksownej dupie - zaśmiałam się. On umie mnie rozbawić.  
-Chce spać - nie odpowiedział. Wziął mnie na ręce i zaniósł do salonu. Zapowiada się długa noc.

malaksiezniczka

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 504 słów i 2836 znaków.

2 komentarze

 
  • Gosia123

    Super 😏 Kiedy next? <3

  • cukiereczek1

    Czekam na kolejną z niecierpliwością dodaj coś szybko!!  :)  :) :*:*