Bez wyjścia (7) - "zemsta" cz. 1

Bez wyjścia (7) - "zemsta" cz. 1Po wyjściu Krzysztofa szybko zaczęliśmy zbierać naczynia.  
- Całe szczęście że Krzysztof nie ma szklanego oka – powiedziałem  
- Dlaczego ? – spytała zaskoczona  
- Bo by ci wpadło za dekolt  
- Naprawdę – tym razem zdziwienie było udawane
- Pożerał Cię wzrokiem – odparłem z uśmiechem  
Zarumieniła się trochę  
- Oj tam, oj tam. Beata wyjechała to sobie trochę popatrzył – powiedziała
- U nich już chyba lepiej – kontynuowała – ostatnio Krzyś pracował wieczorami, ślęczał przed komputerem nad jakimś projektem, ale już chyba skończył. Dzwoniłam wczoraj do Beaty i powiedziała, że w ostatni piątek jak wrócił późno z pracy, to mieli tak nieziemski seks jak jeszcze nigdy do tej pory.  
No, no - pomyślałem -  ciekawe kogo posuwał w jego łóżku, swoją żonę czy moją
- Bardzo cieszyła się na ten tydzień bez dzieci a tu taki pech – westchnęła
- Biedni, no ale co sobie dziś popatrzył to jego – mrugnąłem okiem  
- To przez ciebie i to jajko, strasznie mnie rozpraszało – zaczęła się usprawiedliwiać
- Podobało ci się ? – zapytałem
- Miłe to było, najpierw Kaszub a potem Krzysztof, kobieta lubi być w centrum uwagi.  
Moja szczęka padła na podłogę, wprawdzie pytałem o jajeczko, ale jej odpowiedź była jeszcze lepsza.
O „kolegach” z polanki już nie wspomniała, ale nie miałem zamiaru teraz jej tego wypominać
- Mhh, to dlatego twoje piersi były wystawione na widok publiczny.  
– Oj nie marudź nic się nie stało.
- Ale wiesz że jedziemy razem na wakacje i pewno będzie miał niejedną okazję żeby się pogapić.
- Przecież będzie Beata
Zawahała się przez chwilę i dodała  
- A poza tym, przeszkadza Ci to ?  Zazdrosny jesteś? - spytała z obawą w głosie
Udawałem, że się przez chwilę zastanawiam  
- Nie, o ile Tobie to nie przeszkadza
Żeby skończyć konwersację nacisnąłem na pilota.
- Ty draniu to nie fair, Jestem strasznie napalona, idziemy !
O, i słownik się jej polepsza - pomyślałem
- Wrzucamy wszystko do zlewu. Jutro załaduję zmywarkę i pozmywam resztę. Ty idź pod prysznic - rozkazała
Bardzo przekonywujące – prawda ?  
Nie trzeba mi było tego dwa razy powtarzać. Po chwili leciały na mnie strumienie wody. Bardzo dokładnie wymyłem okolice penisa i samego kolegę.
Żona minęła mnie w drzwiach łazienki chowając jakieś zawiniątko.  
- Poczekaj na mnie, nie usypiaj !
Nie ma takiej możliwości. Szybko przyniosłem kamerę z salonu i ustawiłem ją z boku na półeczce. Sprawdziłem apkę naszego monitoringu i poprawiłem kąt widzenia. Widziałem też, że są dwa aktywne połączenia więc mamy widza.
Woda przestała szumieć i po chwili Karolinka wynurzyła się z łazienki.
Była ubrana w czarne body z ogromnym dekoltem obrobionym tiulem. Praktycznie piersi wylewały się i chciały wolności. Strój kończył się tuż za cipką bez żadnych zamknięć, co dawało praktycznie nieograniczony dostęp do centrum rozrywki.
Nie gasząc światła podeszła do łóżka i na czworakach zbliżyła się do mnie, lubieżnie oblizując wargi. Szybko pstryknąłem fotkę, odrzuciłem telefon a moje ręce same poleciały do jej piersi.  Odepchnęła mi ręce  unosząc je nad moją głowę.  
- Bądź baaardzo grzeczny. Nie możesz mnie dotykać, to taka mała zemsta za jajeczko.
Westchnąłem głęboko, mścij się mścij – pomyślałem

eksperymentujacy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 610 słów i 3385 znaków, zaktualizował 24 kwi 2020.

5 komentarzy

 
  • nanoc

    Fajne, lekko się czyta i przyjemnie. Zdjęcia super. :p

  • eksperymentujacy

    @nanoc miło czyta się Twoje komentarze. Dziękujemy :) :)

  • Tory

    Super opowiadanko i te fotki podnoszą erotyzm. :napalony:

  • Xe

    Świetne, az mimo młodego wieku człowiek chce być elektrykiem

  • Xe

    Świetne

  • Gaba

    Zawachał się???!!!
    No teraz już Autor przesadził! ZawaHał chya, prawda?? Oj będzie  :spanki:  :spanki:

  • eksperymentujacy

    @Gaba ChyBa przestałem się wahać - sciągnąłem polski edytor tekstu :)

  • Black Crowe

    @eksperymentujacy nareszcie