Bez wyjścia (12) - Trening - Sobota cz 6 - Zbrodnia i kara

Bez wyjścia (12) - Trening - Sobota cz 6 - Zbrodnia i kara
Szybko weszłam do domku i prosto do łazienki. Zanim odkręciłam wodę usłyszałam słowa Marka
- I have two more offers but they are pretty low, Market for cottages is down right now. Look at them...
Zaszeleściły papiery
Dobrze ci ty stary zboku – pomyślałam mściwie i dokręciłam prysznic  
Liczyłam że jak będę tam dostatecznie długo to facet załatwi sprawę i zniknie z mojego życia na zawsze.  
Niestety po 15 minutach kiedy wyłączyłam wodę, doszły do mnie słowa Marka
- … beautiful milf
- So, do you want to fuck her now ? - zaszokowało mnie słysząc propozycje Johna
- And you think that she wont mind ? - usłyszałem w głosie Marka niedowierzanie połączone z podnieceniem
- Leave it to me, it will be your bonus and incentive – John był bardzo pewien siebie – You can do anything with her but anal, now go and take a shower.  
Dłuższy czas stałam jak sparaliżowana nie wierząc własnym uszom. Co się tu dzieje, dlaczego John decyduje o tym że mam mieć seks z jakimś obcym mężczyzną?
Niedoczekanie – pomyślałam.  
Przesunęłam drzwi prysznica i zobaczyłam Johna stojącego w łazience z moim telefonem w ręku. Popierdoliło go z tym zdjęciami – pomyślałam.
Bez słowa owinęłam się ręcznikiem, ale zanim wyszłam Marek zniknął w drugiej łazience  i usłyszałam szum wody
- What is your fucking problem – natarłam na Johna podniesionym głosem
- Ja nie mam problemu, załatwiłem ci karę przy której nie będziesz musiała kontrolować orgazmu – odpowiedział zimno, opanowany jak zawsze.
- Nie było mowy o innych ludziach – wykrzyczałam  
- Miałaś też słuchać moich poleceń – odpowiedział spokojnie  
- Nie miałam wyjścia, byłeś zbyt...
Nie znalazłam słowa żeby to określić więc posiłkowałam się angielskim  
-... overwhelming.
Cień uśmiechu przeszedł po jego twarzy  
- Dlatego masz karę która jest odpowiednia do twojej winy – stwierdził sucho
- Mówiłeś że zastanawiasz się nad dwoma. Jak może być ta inna ? - spytałam drżącym głosem
Uśmiechnął się  
- Mój plan A ? Myślałem żeby wziąć cię na drogę i przez radio ogłosić że na leśnym parkingu przez godzinę mężatka obciąga kierowcom ciężarówek za 20 złotych. Myślę że zaliczyłabyś 5-6 spoconych polskich, ukraińskich albo litewskich kutasów. Tak wolisz ?
Milczałam przez chwilę.
- Dobrze, będzie mógł mnie posuwać przez godzinę – powiedziałam z zaciętą miną. Pewien plan krystalizował mi się w głowie.
John popatrzył na mnie uważnie i przeszedł na angielski  
- Będę was obserwował. Jeżeli nie będziesz się z nim ruchać jak nastolatka po studniówce, to możemy od razu przejść na plan A albo red.  
Co jest kurwa – w myślach też mi czyta ? - pomyślałam
Woda w łazience ucichła, a ja zrezygnowana poszłam do sypialni i usiadłam na łóżku czekając na mojego nowego partnera. Zobaczyłam dwie kamery których tu wcześniej nie było. Wielki Pan czuwa.
Po chwili usłyszałam pukanie i wszedł Marek. Ubrany w t-shirt i spodenki
Wstałam, a on zbliżył się do mnie. Objął mnie i wyszeptał do ucha.
- Zawsze marzyłem o takiej kobiecie jak pani, ale jeżeli pani nie chce tego proszę mi dać znać, a zrezygnuję i jakoś to załatwię. Powiem że pani mnie nie pociąga.
Wydawało mi się że usłyszałam stukot drzwi, ale nie miałam czasu o tym myśleć.  
Ciekawe kto by mu uwierzył widząc wyraźne wybrzuszenie z przodu. Przestraszyłam się, że może mu coś odbić i faktycznie żeby dokończyć trening będę zmuszona zrealizować plan A. Musiałam coś odpowiedzieć mojemu rycerzowi pod białym żaglem i rozwiać jego wątpliwości, że nie jestem tu w sytuacji Ukrainek w Berlinie.
Złapałam go za wybrzuszenie i delikatnie ścisnęłam
-  Nigdy nie robię niczego wbrew sobie – odszeptałam – i skoro zaraz moje usta będą zajęte pana penisem to chyba najwyższy czas żeby przejść na ty.  
Rozplątałam węzeł nad piersiami, ręcznik opadł ze mnie i zaczęłam go całować. Poczułam jego język śmiało wchodzący do moich ust i jego ręce zsuwające się na moją pupę.
Pierwsza skończyłam pocałunek i ściągnęłam mu koszulkę. Zrobił ruch jakby chciał kontynuować całowanie. Podałam mu usta a rękami zaczęłam walczyć z guzikami i suwakiem jego szortów. Zaczął ściskać moją pierś kiedy opuściłam mu szorty. Oh, dawno ich nikt nie pieścił. Moje sutki nabrzmiały podnieceniem. Chwyciłam jego penisa. Wydawał mi się trochę mniejszy od mojego męża, ale bardzo gładziutko wygolony, no i podobnie jak John nie miał napletka. Co to za nowa moda pomyślałam ale jak słyszałam tacy faceci dłużej mogą, zobaczymy.
Uklęknęłam przed nim, przygładziłam moje ciągle jeszcze mokre włosy do tyłu, chwyciłam go od spodu i wzięłam do ust.

Złapał mnie za głowę i usłyszałam jego głośne westchnienie:
- O tak
Podniosłam oczy w górę i nasze spojrzenia spotkały się.


Pobiłem chyba rekord trasy, całe szczęście że panowie ze suszarkami mieli wolne albo byli zajęci gdzieś indziej. Zgadywałem co mogło się stać że John zmienił plany i zaprosił mnie na wcześniejsze odwiedziny? Może już nie daje sobie rady, hehe. Podjechałem pod domek i zaparkowałem jeszcze przed bramą.  
Wysłałem SMS-a: jestem
Zobaczyłem otwierające się drzwi i rozpoznałem ze zdjęć że to John. Skinął na mnie. Podszedłem i zanim wszedłem do środka on ruszył w głąb korytarza. W nerwach zamknąłem drzwi odrobinę głośniej niż zwykle. Obrócił się do mnie i położył palec na ustach sugerując ciszę. Domyśliłem się że Karolina śpi. Pewnie ją stary satyr wymęczył od rana. Zresztą miałem na to dokumentację fotograficzną  
Wszedłem za nim do „naszej” sypialni i zatkało mnie. Na iPadzie miał podgląd z kamery w pokoju obok, gdzie moja żona na kolanach obciągała jakiemuś facetowi. Co jest kurwa, to szkolenie obejmuje ssanie całej wioski czy co ?
Popatrzyłem nieprzyjaźnie na Johna. On niezrażony pokazał mi, że mogę sobie zmieniać podgląd bo w pokoju były dwie kamerki! Przyjacielsko klepnął mnie w plecy i wyszedł cichutko zamykając za sobą drzwi.
Usiadłem na sofie na której Karolinka dawało mi ostatnio pokaz zabawy samej z sobą i drżącymi rękami trzymałem ekran na którym moją żona teraz położyła swojego gacha na łóżku i szykowała się do dalszego ciągu (dosłownie).
Szybko zrobiłem zrzut z ekranu.


Widziałam jak patrzał na mnie maślanymi oczami i wtedy zrozumiałam, że nie jest on w zmowie z Johnem żeby mnie upokorzyć, tylko faktycznie nawinął się w samą porę żeby mnie „ukarać” za moją „niesubordynację”.
Umyty przyjazny penis był znacznie milszą alternatywą niż pierwotny plan Johna. Postanowiłam dołożyć wszystkich sił żeby tego nie spieprzyć.
Popchnęłam go delikatnie żeby usiadł na łóżko, a potem żeby się położył. Wykonał moje sugestie bez oporu, Jego penis sterczał jak wieża na wzgórzu w Oliwie. Też nie był imponujących rozmiarów ale całkiem zacny i w danej chwili to nawet lepiej, Będę mogła się nim bardzo porządnie zająć. Podniósł głowę do góry i zaczął obserwować moje poczynania. Wzięłam mój ręcznik leżący na ziemi złożyłam go i podałam mu
- Połóż sobie pod głowę, będzie Ci wygodniej obserwować  
Uśmiechnął się do mnie z wdzięcznością, dziękując mi za moją troskę. Uklęknęłam przy łóżku między jego nogami, ponownie odgarnęłam mokre jeszcze włosy i zaczęłam moje popisowe ssanko.  


Pozazdrościłem temu gościowi. Widząc jej troskę o jego wygodę i zapał z jakim Karolina przystąpiła do obsługi jego kutasa przypomniało mi się, że ostatnio czułem jej usta prawie tydzień temu i ta parszywa abstynencja dawała mi się we znaki.
Wprawdzie Beatka ulżyła mi dziś, ale lodzik w wykonaniu Karolinki jest bezkonkurencyjny. Odgłosy zadowolenia dochodzące zza ściany potwierdzały że to nie jest tylko moje zdanie.
Poluzowałem sobie pasek i wiedząc że moje ślubna jest zaraz za ścianą, uwolniłem wodza który doskonale zdołał się zregenerować po porannych przejściach. Zlokalizowałem pudełko chusteczek i położyłem je przy sobie. Nie zanosiło się żebym szybko znalazł się w pozycji tego faceta, więc co sobie zrobię to moje.  
Dalej nie wiedziałem co ten gościu tam robi, skoro mieliśmy ten weekend spędzić tylko z Johnem, ale rozanielony wyraz twarzy mojej żony i jej entuzjazm w pracy nad doprowadzeniem kolegi do szczytu pozwalał mi zgadywać, że to wszystko mieści się w ramach treningu. Rozumiałem, że skoro mam się zachowywać cicho, to ona nie wie że jej mężuś obserwuje jej wyczyny i słyszy jak inny facet reaguje na nią.


Po przejściach z drągiem Johna to była sama przyjemność i zero wysiłku. Lizanie, ssanie i swobodne branie go całego, nie sprawiało mi żadnych trudności. Wręcz przeciwnie. Jego reakcje świadczyły że albo bardzo dawno nie miał porządnego lodzika, albo jego poprzednie partnerki nie dysponowały odpowiednimi talentami oralnymi. Odgłosy które wydawał przy każdym moim głębszym ruchu były jak muzyka dla moich uszu. Nie spodziewałam się że mogę sprawić tyle przyjemności znacznie młodszemu facetowi.
Po chwili poczułam, pierwsze słone kropelki i przypomniało mi się że powiedział coś, o tym że marzył o takiej kobiecie jak ja. No to postanowiłam użyć moich innych atrybutów kobiecości.



Po chwili zobaczyłem jak obejmuje jego kutasa piesiami i zaczyna robić mu hiszpański masaż. Facet który chwilę wcześniej chyba zmęczył się trzymaniem uniesionej głowy i leżał spokojnie oddając się ustom mojej żony, ponownie uniósł głowę obserwując swojego kutasa który pojawiał się i znikał, opatulony obfitym biustem Karolinki. Ta od czasu do czasu pochylała głowę i połykała wystającą z piersi końcówkę. Kurcze ja też też chcę, niech no tylko wrócimy do domu. Zrobiłem kilka zrzutów z ekranu i przesłałem sobie przez AirDrop. Jeżeli kiedyś powie, że nie wie o co mi chodzi to będzie miała przypominajkę.

Chyba jeszcze nie miał partnerki z takimi warunkami bo patrzał na to co robię jak oczarowany. Widziałam to w jego oczach. Oddech mu przyspieszył i wiedziałam że już długo to nie potrwa
- Gdzie chcesz skończyć – spytałam miękko
- Tak jak teraz - wydusił z wysiłkiem  
I zaraz po tym poczułam jego skurcze między piersiami, a on z krzykiem rozkoszy zaczął pompować na moją brodę i szyję tą jego śmietankę  
Pozwoliłam mu trochę się uspokoić i wzięłam jeszcze nie zupełnie zmalałego do ust.
- Ahh – poczułam jak ponownie go przeszywa spazm rozkoszy mimo że już niczego z siebie nie wyrzucił.
Possałam chwilę i położyłam się obok niego. Nie zważając na to że jestem cała umazana w jego nasieniu, zaczął mnie całować i rękami pieścić moje piersi. Chyba mu się podobały.
- Jesteś świetna – powiedział marzycielsko
- Oj tam, oj tam – odpowiedziałem – powinieneś zajmować się młodszymi i chudszymi
- Kompleksy masz ? - szczerze zdziwił się – zupełnie niepotrzebnie  
- A teraz moja kolej podziękować ci - pochylił się w moją stronę  

Doszliśmy razem z facetem, ale w moim pokoju to niestety chusteczki musiały zająć się pochłonięciem  spermy. Ledwo zdążyłem się jako tako poobcierać, znowu widok w pokoju obok zachęcał do dalszych zabaw. Byłem jednak zbyt wyczerpany porannymi ekscesami.
Po krótkiej gadce facet zajął się obślinieniem biustu mojej żony. Widząc ręce ugniatające jej piersi i słysząc zza ściany jej pomruki nadchodziła na mnie kolejna fala podniecenia. Byłem bardzo blisko Karoli, ale jednak brakowało mi tego, że nie byłem naocznym świadkiem tych wydarzeń i że ona nie wiedziała że mąż patrzy na te wyczyny i pochwala je w stu procentach. Bo tak było, wszystko inne teraz zeszło na dalszy plan. Zrobiłem zbliżenie na jej twarz i upajałem się radością z jaką odpierała pieszczoty i dźwiękami jakie z siebie wydawała, plus te jej ręce na jego głowie lekko kierujące ruchami !

W końcu ktoś zajął się moim ciałem, a nie tylko wymagał atencji lub rozpychał moją cipkę. Żeby było jasne, miałam z Johnem niesamowite odloty kiedy wypełniał mnie i dochodziłam pod wpływem jego penisa. To było niesamowite, ale kobieta potrzebuje żeby facet nie tylko używał jej ciała, ale żeby całe je pieścił, dotykał i adorował.  
To właśnie teraz robił Marek. Jego pocałunki z języczkiem a potem ręce i usta na moich stęsknionych piersiach przeszywały mnie falami rozkoszy. Tak brakowało mi męskiego dotyku że teraz najmniejsze nawet otarcie jego dłoni o moje ciało powodowało wstrząs.
- Jesteś wspaniałą kochanką – wyszeptał – jeszcze żadna kobieta nie reagowała na mnie tak
Oj, skarbie żebyś ty wiedział co ja przeszłam żeby dojść do takiego poziomu pożądania
- Bo tak na mnie działasz – wyszeptałam między jednym a drugim głębokim oddechem podniecenia
Ręce pozostały na moich piersiach a jego usta skierowały się w dół. Trochę mi było wstyd że ten młody mężczyzna całuje moje fałdki na brzuchu ale on nie zwracał na to najmniejszej uwagi. Jego język teraz bawił się z moim pępuszkiem i cała drżałam w oczekiwaniu kiedy zejdzie niżej a tam niechybnie zmierzał.  

Karolcia wiła się pod rękami i ustami łysiejącego pana, a ja z każdą sekundą twardniałem. Zacząłem fantazjować, że wchodzę tam teraz do nich i wkładam penisa do jej ust, ale wiedziałem że to nie jest to co John miał w planach. Zależało mi bardzo żeby dotrzymać warunków tej umowy, jakiekolwiek by one nie były, bo wiedziałem że jeżeli wszystko pójdzie po myśli mojej żony, to będę miał jeszcze niejedną okazję na oglądanie jej w akcji. Przecież nie miała problemu z opowiadaniem mi o swoich przeżyciach. Głównym problemem jest to, że nie chciała tego robić na moich oczach. Jakieś fałszywe poczucie wstydu hamowało ją, a ja aż piszczałem żeby być z nią oglądać obcego penisa penetrującego każdą jej dziurkę. No i oczywiście jej reakcję na to. Zrobiłbym wszystko żeby zgodziła się na to.
No właśnie, teraz widziałem jak rozkłada szeroko nogi i wypycha biodra na powitanie jego języka. Wyraźnie słyszałem jęki rozkoszy z jakimi przyjęła jego inwazję.


W końcu poczułam jego język na cipce. Drań zaczął od lizania moich warg i wibrowania języczkiem. Położyłam ręce na jego głowie żeby jakoś subtelnie pokierować nim i przerwać tą rozkoszną, ale udrękę. Już, już dochodziłam nawet bez bezpośredniego dotyku kiedy nagle zatrzymał się. Zostawił jedną rękę na moim sutku. Palce drugiej wprowadził do mojej kapiącej cipki, a wargi i język rozpoczęły szalony taniec na moim guziczku.
Jedna fala za drugą zaczęły ogarniać moje całe ciało. Jestem pewna, że moja eksplozja rozkoszy dotarła nad jezioro. Nie dbałam o to co John teraz myśli albo słyszy, moje ciało pulsowało jednym wielkim spazmem i to było najważniejsze.

No czegoś takiego to jeszcze w wykonaniu Karoli nie widziałem ani nie słyszałem. Ile to człowiek musiał się czasem napracować żeby „wydusić” z niej ten orgazm. Minuty spędzane liżąc jej cipkę nie należały do czegoś nieprzyjemnego. Wręcz przeciwnie, uwielbiałem zabawę z fałdkami jej warg, drażnieniem jej muszelki i lizaniem guziczka. Moją nagrodą były jej spazmy, nogi zaciskające się na mojej głowie i ręce pokazujące, że moje zadanie zostało skończone. Uwielbiałem kłaść się obok niej i patrzeć na śmiejące się oczy i słyszeć „dobrze mi było”.
Ale tu ! Facet pościskał trochę cycki zszedł na dół na 30 sekund i miała historyczny odlot jakiego nigdy w życiu nie widziałem nawet na pornolach. Nie czarujmy się, gościu nie mógł być aż tak dobry. Musiała zostać przygotowana, zachęcona abstynencją i jakąś techniką Johna. Cholera wie co oni tu brali. Oj miałem wiele pytań.

eksperymentujacy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 3044 słów i 16584 znaków, zaktualizował 1 lut o 19:39. Tagi: #żona #cuckold

3 komentarze

 
  • ZbereznyTyp

    Plan A brzmiał bardzo kusząco :D

  • eksperymentujacy

    @ZbereznyTyp haha - podoba ci się koncepcja kiedy twoja partnerka obciąga obce spocone kutasy ;)

  • ZbereznyTyp

    @eksperymentujacy miałem na myśli ze kusząca dla mnie jako czytelnika ;) ale ogólnie tak, bardzo ciekawa koncepcja.

  • eksperymentujacy

    @ZbereznyTyp dobre myślenie ale czasem  ciężko ją namówić do tego ;)

  • 111

    Rewelacja!

  • Czarly

    Zajebiste jak zwykle opowiadanie wykonane dzięki tobie i małżonki jesteście niesamowici i cudownie już nie mogę się doczekać spotkania Karolci :kiss: z mężem  i ich sexu pozdrawiam

  • eksperymentujacy

    @Czarly Dzięki za komentarz i uznanie :). Spotkanie wkrótce ale na seks musieliśmy trochę dłużej poczekać