Bez wyjścia (12) - Trening - Środa

Bez wyjścia (12) - Trening - ŚrodaRano, widać było, że jest bardzo zdenerwowana.  
Nie mogła sobie dobrać ubioru w końcu zdecydowała się na granatową sukienkę z krótkim rękawkiem w białe kropki i niezbyt dużym dekoltem. Na stoliku nocnym zostawiła obrączkę i pierścionek zaręczynowy.  W  trakcie dnia dostałem SMS-a.  
„Meeting przełożony na 17:30. Zjedz coś beze mnie, nie wiem o której wrócę.”
No i znów pełen wzwód. Najpewniej facet chce się upewnić, że nikogo nie będzie w biurze. Będzie ją brał na biurku ? Na dywanie, na kanapie ?
Byłem w domu o 17:00. Więc to już zaraz. O 17:30 wbiłem się w fotel przed kompem, Otworzyłem ukryty folder na przenośnym dysku.  
Na ekran wskoczyły pierwsze zdjęcia, zbliżenia penisa Krzysztofa penetrującego Karolę z naszych spotkań kiedy bzykał ją bez jej wiedzy. Wydawało się to tak odległe w czasie. Lato jeszcze się nie skończyło, a moja pruderyjna wtedy żonka, dziś świadomie i za moją wiedzą prawdopodobnie rozkłada nóżki przed kolegą z pracy na jego biurku.  
Powoli zdjąłem spodnie i zacząłem poruszać sobie ręką. Następne zdjęcia kiedy jeszcze miała obijane cycuszki przez napalonego Krzysia. Kilka zdjęć z wakacji o których nie ma pojęcia. Rozłożona i gotowa na przyjęcie Krzysztofa, tu już wiedziała co w nią wchodzi.
Zmieniłem folder  
Klęczy przed Henrykiem, a potem jej pierwszy trójkącik i rżnięcie dupki. Czy teraz też jej wchodzi w odbyt ?
Puściłem filmik z ostatniego weekendu i zoomowałem na jej twarz kiedy robiła loda Krzysiowi. Uśmiech i zadowolenie.
Telefon piknął. Podskoczyłem i  szybko go podniosłem. Od Krzysztofa
„Dosyłam ci do kolekcji – może przyśpieszy twoją pracę nad naszym trójkącikiem”
Otworzyłem fotkę  

Z naszego pokoju gościnnego z głową wtuloną w kołdrę a Krzysztof w moim szlafroku posuwa ją od tyłu
Zadzwoniłem do niego
- Kiedy ? - zapytałem
- Dwa czy trzy dni po przyjeździe z Chorwacji, wpadłem oddać wam lodówkę, nawet nie wiedziałem, że już wróciłeś do pracy a Karola sama w domu - jakby usprawiedliwiał się - Wszedłem od tyłu, drzwi były otwarte, była w salonie tylko w koszulce nocnej coś pisała na laptopie – dodał po chwili  
- Spytała ile mam czasu - kontynuował - niestety Beata czekała na mnie w domu, więc „wpadłem” tylko na chwilkę  
- Zaciągnęła mnie do gościnnego, kazała mi się rozebrać i rozłożyła nogi, ale była mokra
Szybciutko było, wziąłem prysznic żeby Beata nie poczuła, a jak wróciłem po ubranie to postawiła mi go i chciała jeszcze raz ale od tyłu, zasugerowała fotki. Sorki za szlafrok, ale powiedziała że wypierze.
- Masz więcej ? zapytałem z nadzieją  
Po chwili pik, następna, tym razem głowa uniesiona i z uśmiechem wpatrująca się w lustro

- Niestety to tylko te dwie, następnego dnia zawołali mnie do pracy a potem wyjechaliśmy do domku
- No i co z tym trójkącikiem ? - spytał  
- Dam ci znać w przyszłym tygodniu – być może coś z tego wyjdzie, narka - odpowiedziałem szybko
I rozłączyłem się  
Więc nie żartowała kiedy po odczytaniu mi opowiadania o pierwszym bzykanku z Krzysiem, spytałem kiedy będzie zbierać materiały na następne części jej przygód.
         skąd wiesz, że już nie mam zebranych,  w pracy całymi dniami siedzisz a ja taka sama w domu – przypomniała mi się jej odpowiedź. Wtedy myślałem że droczy się ze mną. Okazało się że niezupełnie.  
Zrobiłem zbliżenie, jej twarz z przymrużonymi oczami oznaczającymi zbliżający się orgazm, i lekko otwartymi ustami.
Nagle zorientowałem się że jest to live photo. Coś Krzyś musiał pomieszać. Przecisnąłem i w ciągu tych 3 sekund zobaczyłem jak dociska się dupcią do jego bioder, kiedy on się w niej porusza. Zdążyły się nagrać jej dwa głośne jęki z uśmiechniętej na końcu buzi.
Puściłem sobie to kilka razy i musiałem iść po chusteczki do łazienki.

Znowu usłyszałem pik.
Tym razem z SMS-s z jej telefonu, ale zdjęcie nie byłe przez nią zrobione. Klęczała w tej swojej granatowej sukience, pomiędzy nagimi udami faceta, jedną ręką trzymając dużego penisa, a na drugiej pokazując rezultat całkiem sporego wytrysku.
Była już 18:30, zastanawiałem się, czy musiała mu przez godzinę trzepać konia? W każdym razie koń zwalony, niewykluczone że niedługo przyjedzie do domu. Karolina znaczy się.
Po godzinie usłyszałem jej samochód i kroki w korytarzu.
Lekko musnęła mnie w policzek, powiedziała że pada z nóg i poszła coś zjeść.
Czekałem cierpliwie.
- Weź prysznic i choć do łóżka – powiedziała
- A ty ?
- Ja teraz nie – powiedziała niepewnie trochę zawstydzona  
Jak wróciłem przebrana w koszulkę nocną leżała na łóżku, Czułem od niej ostry męski zapach.
Byłam zgodnie z czasem o 17:30. Biuro już było puste. - zaczęła bez żadnego pytania  
Zapukałam i weszłam do środka jego gabinetu.
-Zamknij za sobą drzwi  
-Stań tam w kącie i przyjmij postawę  - rzuci krótko
Jaką do cholery postawę ? Przypomniał mi się jego zestaw zasad i coś mi zaświtało
- Tak proszę Pana – odpowiedziałam  
Uklękłam i usiadłam na piętach.
Nie zwracał na mnie uwagi ciągle pracując. Po piętnastu minutach zaczęło mi być niewygodnie, ale starałam się zachować cierpliwość. Nie wiem jak długo to trwało ale w końcu skończył pracę i zwrócił się do mnie.
- Wysłałem ci wezwania na meetingi do weekendu, będziesz wchodzić bez pukania i czekać aż cię wezwę. Teraz choć tu.
- Nie powiedziałem że możesz wstać - rzucił sucho
Z trudem dobrnęłam na kolanach. W tej pozycji to biuro jest całkiem spore  
- Daj mi telefon
Podałam  
- Jaki jest kod ?
Powiedziałam  
- Zdejmij moje spodnie  
Posłusznie zajęłam się paskiem, guzikami i zamkiem . Podniósł się trochę żeby mi ułatwić zsunięcie ich na dół
- Złóż ładnie żeby się nie pogniotły, musisz dbać o moje rzeczy
Złożyłam i położyłam na biurku  
- Pomasuj
Miał majki Hugo Bossa, czuć było bardzo porządny materiał, penis wyraźnie się zaznaczał i zaczęłam go delikatnie masować. Kiedy lekko zaczął rosnąć powiedział:
- Zdejmij
Chwyciłam za gumkę i ściągnęłam. Ponownie pomógł mi lekko podnosząc biodra. Na chwilę wstrzymałam oddech. Sprzęt był ciekawy, wprawdzie nie ogromny, ale sporo większy i trochę grubszy niż Krzysztofa


Mhhh, ja już wypadłem z porównywania – pomyślałem sobie

Ale pierwszy raz widziałam na żywo obrzezanego penisa. No ładny był, no i spora ulga, bo po całym dniu mogłabym mieć odruch wymiotny. Ładnie ogolone jądra i  lekko odrastający zarost na dole brzucha.  
Najpierw odłożyłam majki na spodnie i wróciłam do mojej pozycji przed jego budzącym się do życia obiektem  
- Dalej - powiedział  
Zaczęłam go masować, a on kontynuował wzrost. Chciałam go wziąć do ust ale powstrzymał mnie.
- Nie, na to musisz zasłużyć  
Sięgnął do szuflady i dał mi małą buteleczkę olejku wylałam na rękę i wmasowałam w jego penisa  
Masowałam go an on bawił się moim telefonem, najprawdopodobniej przeglądając zdjęcia, bo czasami przekręcał go i palcami robił zbliżenia  
Po paru minutach jego oddech przyspieszył  
- Złap na rękę – polecił mi
Po chwili zobaczyłam jak potężnieje i zaczyna wyrzucać z siebie spore ilości gęstej białej spermy. Nie zdołałam wszystkiego złapać  
Zrobił mi zdjęcie i przyciągnął mnie bliżej. Wziął moją ręką  i wsmarował wszystko w moją twarz i dekolt – część spadło na sukienkę, rękę dokładnie o nią wytarł  
- To się dzieje jeżeli nie jesteś naga w mojej obecności  
Odsunął się fotelem i wrócił do telefonu  
- Przejdź tam – pokazał miejsce pod ścianą. Przeszłam na kolanach.
Usiadł za biurkiem  
- Będziesz bardzo dobrą suką, zrobię co mogę, ale nie mamy za dużo czasu. Pojedziesz teraz do domu, opowiesz wszystko mężowi i pokażesz zdjęcia. Nie wolno ci mieć seksu, samej lub z kimś innym, nikomu trzepać czy obciągać do końca weekendu. Co mąż będzie sam sobie robił to jego sprawa.
Prysznic możesz wziąć dopiero rano. Jutro mam kolację, więc spotkanie będzie krótsze. Masz jakieś pytania ?
- Czy jest Pan ze mnie zadowolony ?
- Na początek - tak, coś jeszcze ?
- Nie Panie
-To wszystko, możesz wstać i iść.  
- Dziękuję Panu

Rzucił mi telefon na biurko i zajął się komputerem. W samochodzie obejrzałam wszystkie zdjęcia i widziałam co ci wyslal. Ledwo powstrzymałam się, żeby sobie nie zrobić dobrze.  Teraz też mam cholerną ochotę...

Popatrzyła na mnie niepewnie.
Zrozumiałem dlaczego nie miała brać prysznicu. Jego zapach stał się wszechobecny w całej sypialni. Skubany zaznaczył swoje terytorium. Mój wódz domagał się uwagi.
- Wracasz do niego jutro ? - spytałem
Skinęła potakująco głową. Sięgnąłem do jej cipki – wszystko pływało  
Pochyliłem się do jej ust i zacząłem gwałtownie całować, oddawała te pocałunki. Zacząłem ją lizać po policzkach i szyi czując słonawy smak jej Pana. Ściągnąłem jej koszulkę, położyłem się na plecach i zacząłem ostro sobie trzepać. Skinąłem na nią. Uklękła z boku, a ja złapałem za kark żeby się pochyliła nade mną. Zacząłem zlizywać  zaschnięte nasienie z jej dekoltu i piersi. Jak dochodziłem znowu wpiła się w moje usta.  
Eksplodowałem na brzuch z taką mocą że doleciało  mi do szyi. Położyła się obok mnie i rozsmarowała mi nasienie po brzuchu.
- Mam nadzieję że jutro mnie zerżnie, bo chyba zwariuję do weekendu – westchnęła z frustracją  
Tak, moja żona dzieląca się marzeniem żeby kolega z pracy ją wyruchał, całkiem realnie. Daleko doszliśmy.
- Zadaje się, że musisz go poprosić żeby dojść – wstałem po telefon
- Tak, ale przynajmniej poczuje tam jakiegoś bolca.
Patrząc mi prosto w oczy rozłożyła szeroko nogi i wydała z siebie pomruk zadowolenia. Podniosła pierś do ust i zaczęła zlizywać resztę jego nasienia.

Pewnie wyobraziła sobie że w nią wchodzi. Też miałem ochotę ją zerżnąć, ale bardziej zastanawiałem się co przyniesie weekend. Czy będę mógł zobaczyć jak patrzy mi w oczy kiedy to co zobaczyłem na zdjęciach wchodzi pomiędzy jej gościnnie rozłożone nogi.
Po chwili spaliśmy.

eksperymentujacy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1961 słów i 10536 znaków, zaktualizował 26 wrz 2020. Tagi: #żona #cuckold

7 komentarzy

 
  • Helen57

    Wspaniałe pieszczoty..........................................

  • Czarly

    Hej następna cześć pozdrawiam

  • eksperymentujacy

    @Czarly Dzięki  :)
    wkrótce

  • Jestem Graczem

    Zajebiste czekam na następne części!

  • eksperymentujacy

    @Jestem Graczem dzięki :)

  • Xe

    Nie wierzę w to co teraz napiszę ale jakbyście szukali młodego kochanka kiedyś to dajcie znać

  • Xe

    @eksperymentujacy Śląsk

  • eksperymentujacy

    @Xe na razie nie wybieramy się

  • Xe

    Przecież to jest niesamowite

  • Egon

    Nasuwa się pytanie - jaki cel ma to szkolenie...

  • eksperymentujacy

    @Egon dwojaki
    1. U Karoliny - wyrobienie posłuszeństwa i nawyku spełnienia zachcianek bulla
    2. U mnie - uświadomienie że inni mogą mieć moją żonę jak chcą o ile JEJ to odpowiada, a ja nie mogę mieć o to pretensji i w pełni akceptować jej wybory

  • eksperymentujacy

    @Egon no i oczywiście u Karoliny wyzbycie się wstydu, skrępowania i otwartość w pokazywaniu mi jej żądz i zachowań. Dla mnie to było chyba najważniejsze, bo chciałem partycypować w jej spotkaniach, a na początku nie była wstanie się do tego przełamać

  • Fallen

    @eksperymentujacy a Ty możesz być bullem dla Niej, czy musi być dominujący, obcy facet? W sensie, że np. trójkąt, ktoś trzeci na pozycji, którą Ty obecnie przyjmujesz?

  • eksperymentujacy

    @Fallen rób to co Ciebie I Twojego partnera kręci. Dla mnie jest to widok mojej żony zaspakajanej przez innych, czasem z moim aktywnym udziałem a czasem tylko jako obserwatora

  • Czarly

    na początek super że znalazłeś czas żeby opublikować nową część opowiadania jak zwykle pierwsza klasa :napalony: sytuacja rozwija się ciekawie i z niecierpliwością czekam na kolejne póki co twoje opowiadania są najlepsze jakie czytałem pozdrawiam

  • eksperymentujacy

    @Czarly dzięki :)
    Cieszę się że nadal podoba Ci się to co piszę i dzielisz się uwagami !