Bez wyjścia (12) - Trening - Niedziela cz 15 - Rano

Bez wyjścia (12) - Trening - Niedziela cz 15 - RanoSzybko naciągnęłam na siebie kołdrę starając się ogrzać.  
Czułam że cipka mi płonie, dotknęłam się i wszystko tam pływało. Przypomniałam sobie ręce obcego wędrujące po moim ciele. Rozłożyłam nogi i dotknęłam łechtaczki.
Pierwszy raz Robert sprawił mi orgazm palcami po kilku tygodniach chodzenia kiedy byliśmy kinie. Tydzień później był pierwszym który zobaczył mnie nago, pierwszym który dotykał moich piersi i cipki. Wkrótce potem bawiliśmy się nawzajem swoją nagością, aż gdzieś po pół roku zdecydowałam, że to będzie ten z którym pójdę na całość. Od tego czasu ani razu już nie masturbowałam się. Nie było mi to potrzebne. On miał ciągle ochotę więc robiliśmy to zawsze kiedy chciałam i często kiedy orientowałam się że chcę dopiero kiedy mnie zaczynał dotykać.
Zawsze na wyjazdach służbowych czekałam aż do powrotu do domu żeby ulżyć napięciu seksualnemu.  
Teraz nie dałam rady. Przedramię jednej ręki obcierało mi lewą brodawkę kiedy palce pieściły prawą pierś a druga ręka  masowała cipkę i łechtaczkę. Ostatnio robiłam to będąc dziewicą, więc teraz palce poczynały sobie śmielej i znacznie głębiej. Przed oczami miałam ostatni obraz ze snu kiedy trzymałam przed sobą naprężony penis obcego. Co by było potem ? Mówił że zająłby się mną, Jak ?
Nie dane mi się było tego dowiedzieć bo odleciałam jęcząc głośno.

Następnego dnia wstałam roztrzęsiona z postanowieniem że jak wrócę do domu to zrobię z tym porządek. Wszystkie profile mają zniknąć! W miarę jak dzień upływał uspokajałam się coraz bardziej i w sumie spieszyłam się żeby znaleźć się w hotelu i „przeanalizować” sytuację. Nie miałam niczego co by mogło mi w tym pomóc, więc po drodze wstąpiłam do Marketu w Złotych Tarasach i kupiłam narzędzie do analizy czyli ogórek angielski. Wprawdzie wolałabym coś innego, ale jeden seks shop był akurat zamknięty, a do drugiego nie chciałam już iść bo pracę skończyłam trochę późno. Wzięłam coś na wynos do pokoju, żeby nie tracić czasu w restauracji. Jedząc, szybko skończyłam rozmowę z mężem i otworzyłam portal.
Na szczęście Robert nie zmienił hasła i drżącą ręką otworzyłam jego ostatnią rozmowę.  
Umyłam ogórka i usiadłam do lektury. Niestety ku mojemu rozczarowaniu rozmowa z moim wczorajszym „kochankiem” skończyła się dość szybko.
Trochę zawiedziona zaczęłam grzebać w dawniejszych konwersacjach i po dłuższym czasie trafiłem na jedną sprzed niemal roku która przykuła moją uwagę.
Tym razem facet nie zaprezentował swoich możliwości, ale jego komentarze były bardzo przychylne.
Na początku rozmowa była standardowa, ale kiedy facet powiedział że rozbierałby mnie powoli żeby położyć i popieścić na łóżku, Robert powiedział:
- Chciałbym to zobaczyć :)
- Chciałbyś patrzeć jak ktoś posuwa twoją żonę w realu ?
- Jasne
- Zrobiliście to kiedyś z kimś ?
- Nie, ona nigdy by się nie zgodziła  
Facet zrozumiał że ma do czynienia w cuckoldem i od razu zmienił narrację. Zaczął się ukazywać jako konkretny samiec alfa.  
- Daje się ruchać w dupę ?
- Nie
- Połyka ?
- Nie
- Pokaż jej pizdę gotową na ruchanie.
Robert wysłał zdjęcie z mną leżącą z rękami za głową, czekającą na niego.
- Piękna sucz tylko nie wytresowana, należy jej się pożądny chuj w tą pizdę.  
- Nie goli ?
- Nie. Co byś jej zrobił ? – Robert trochę zniecierpliwił się tym wywiadem i chciał konkretów
- No to zacząłbym od ciągnięcia tych włosów na piździe, żeby szerzej nogi rozłożyła i dupę trochę do góry podniosła. Potem ostre ruchanie żeby jej cyce całe chodziły i plaskacz od czasu do czasu. Piszczała by jak loszka i chciałaby jeszcze.
Krew mi uderzyła do twarzy, Czy ktoś tak traktuje kobiety w trakcie seksu ? Jaka z tego przyjemność, że ktoś posuwa cię jak maszyna i uderza w trakcie seksu? Czyżby ?
- Pozwoliłbyś mi i chciałbyś na to patrzeć ?
- Jeżeli zgodziłaby się i sprawiałoby jej przyjemność to jasne – mój mąż nie miał co do tego żadnych obiekcji
- Jakby raz doszła to bym przerwał i przewrócił na brzuch - kontynuował facet-  Daj no teraz jej zdjęcie od tyłu z wypiętą dupą i żeby pizdę było widać
Po chwili przyszło.  

- O właśnie, dobra suka. Ja pierdolę, szkoda żeby taka dupa marnowała się tak słabo ruchana. Mnie by nie mogła odmówić ani analka, ani obciągania z połykiem.  
Zrobiło mi się gorąco. Pamiętałam ten wieczór kiedy kochaliśmy się na pieska a ja patrzyłam w lustrze na Roberta
- Chwyciłbym za włosy i jebałbym ją od tyłu, aż by piszczała. Przestałbym tuż przed drugim orgazmem. Powiedziałbym że dokończę jej po wyruchaniu w dupę. Wtedy każda się zgadza na wszystko.
- Dużo lubrykantu i jebałbym jej dupę aż miło.
- Co byś zrobił potem ? Skończył w dupie ? - Roberta to najwyraźniej kręciło, Mnie znacznie mniej.  
- Dałbym jej chuja do wylizania i dalej bym ruchał od tyłu jej pizdę i klepiąc dupę, aż by doszła drugi raz.  
- Odwróciłbym, usiadł na jej cycach i dał do obciągnięcia. Przytrzymałbym za włosy aż by połknęła wszystko do ostatniej kropelki.
- Tak trzeba takie loszki traktować, a nie że tego nie chce, tego nie robi, paniusia jebana. Co jest kurwa? Ma robić to co facet chce i tyle, a jak nie to niech spierdala i sama się brandzluje. Przyślij ją do mnie na parę dni to będzie ci chodzić jak w zegarku. Będzie ruchać się z tobą jak chcesz, a jak kolegów zaprosisz to jeszcze będzie nadstawiać pizdę do wyjebania komu jej każesz.
- Nie myślę żeby się na to zdecydowała  
- Każda myśli na początku że nie zrobi tego. Trochę alkoholu na rozluźnienie, odpowiednia gadka i po sprawie. A jak taka raz poczuje się porządnie wyruchana to potem same dzwonią i proszą o jeszcze. Skąd jesteście ?
- Z Wybrzeża – a ty ?
- Ja z Wrocka. Mówiłeś że jest w hotelu?
- Tak, wyjechała służbowo do Londynu
- Pewnie tam jakimś Murzynom albo ciapatym daje dupy. Podobno Polki takich lubią. Myślisz że jest tam taka uprzejma w kroku?
- Chciałbym, ale to nie ona
- Chciałbyś w tej szparce zobaczyć dużego czarnego albo brązowego chuja?
- Jasne
No teraz to się wkurwiłam nie na żarty mam nadzieję że to tylko część jego gry, bo życzenie męża żebym wieczorami wyszukiwała jakiś egzotycznych kochanków i "dawała im dupy" to już duża przesada nawet jak na fantazje erotyczne
- Szkoda że nie jest gdzieś bliżej, bo bym zadzwonił do ciebie w trakcie kiedy bym ją ruchał. Usłyszałbyś jak jej dobrze,
- Chętnie bym posłuchał  
- Jak będziecie we Wrocławiu to zadzwoń do mnie xxx-xxx-xxx. Pokarzę ci jak jebać takie suki żeby piszczały i prosiły o jeszcze
- Pomyślę, kto wie
- Dobra, pokaż jeszcze jej cycki i muszę spadać
Robert wysłał mu jeszcze zdjęcie ze mną bawiącą się piersiami.
Ciężko oddychałam. Wyobrażenie że jakiś brutal boleśnie mnie używa do swojej przyjemności zawsze gdzieś tam kiełkowało, ale teraz zdałam sobie sprawę że naprawdę chciałabym doświadczyć trochę mocniejszych wrażeń. Robert był zawsze w miarę delikatny i bardzo pilnował żebym to ja zawsze pierwsza doszła. Potem pozwalał sobie na trochę mocniejsze ruchy. Nie mieściło mi się w głowie że seks może wiązać się z forsowaniem kobiety do określonych zachowań, a tej to by się podobało i chciała więcej. Czasem byłam wiązana w ramach naszych ostrzejszych zabaw i nigdy nie protestowałam przeciw temu. Ale zawsze mąż robił to co lubiłam i to co sprawiało mi przyjemność.
Czy facet tylko się chwalił swoimi wyczynami? Czy też byłby takim chojrakiem w rozmowie bezpośredniej z kobietą? Chciałam żeby potwierdził mi to wszystkiego co tutaj dwaj panowie sobie opowiadali.  
Nie wiem co, ale coś pchało mnie do kontaktu z tym gościem. Niestety kiedy sprawdziłam jego profil okazało się że nie logował się od przeszło dwóch miesięcy. Przedtem często komentował zdjęcia innych kobiet, więc założyłam że nie tylko Robert dostał jego kontakt. Wpatrywałam się w jego numer telefonu i w końcu podjęłam decyzję.
Popatrzałam na zegarek 21:45. Zdążę.  
Zanim zjechałam windą na dół i dostałam się do galerii było już tylko 5 minut do zamknięcia
Dobiegłam do Orange kiedy światła przyciemniały się całej galerii i wcisnęłam się do środka kiedy pracownik zamykał drzwi  
- Przepraszam że tak na ostatnią chwilę ale potrzebuję starter
- Zapraszam jutro o 9:00, wszystko mamy zamknięte.  
Jutro po pracy wracałam do G. a następny wyjazd będę miała dopiero po wakacjach. Musiałam dziś z nim porozmawiać i wiedziałam że już żaden inny punkt mnie nie obsłuży.
- Ale ja bardzo potrzebuję ten starter, muszę...
- Proszę pani, kasa i system są już zamknięte  
- To ja panu zostawię gotówkę, to tylko 30 zł – zapłaci pan jutro rano, a ja nie potrzebuję paragonu
- I mnie z pracy wyleją za nienabicie towaru, tu wszystko jest monitorowane - przykro mi, ale proszę przyjść jutro.  
- Proszę pana, ja nie jestem ze skarbówki, proszę zobaczyć jestem z G. - pokazałam prawo jazdy - i muszę koniecznie zadzwonić. Mam tylko banknoty 100 zł i nie nie zgłoszę się po resztę.
Popatrzył na mnie ciężkim spojrzeniem
- To niech pani przygotuje dwa i poczeka przed wyjściem na Złotą.
Czekałam jakieś 5 minut patrząc na śpieszących się do domu sprzedawców opuszczających galerię .
W końcu pojawił się Pan Pomarańczowy. Skinął na mnie i ruszyliśmy chodnikiem. Po paru metrach wyciągnął do mnie rękę i sprawdził ile pieniędzy mu dałam. Dyskretnie podał mi kopertę ze starterem i bez słowa przeszedł na drugą stronę ulicy. Warszawiak, więc widocznie konspiracje ma we krwi.
W hotelu niecierpliwe rozerwałam opakowanie i wyjęłam kartę sim. Po chwili walki ze szpilką żeby wyciągnąć kartę z telefonu byłam gotowa.
Serce waliło mi jak młotem.  
Po co ja to robię, co dzięki temu osiągnę ?
Wpisałam numer z czatu
- Masz chwilę czasu na rozmowę ? - wyślij. Poszło
Wiadomość wyświetliła się na niebiesko czyli miał iPhona. Wkurzyłam się lekko. Mogłam to sprawdzić wyciągając moją kartę i używając Wi-Fi. Zaoszczędziłabym nerwów i 200zł. No ale wtedy nie miałam już czasu na eksperymenty
- Z kim piszę ?
- Monika, jeszcze nie rozmawialiśmy, dostałam twój numer od koleżanki, powiedziała że ciekawie się z tobą rozmawia
- Jak koleżance na imię ?
- Prosiła żeby nie mówić ale polecała
Kłamałam jak z nut ale chciałam żeby go trochę zaintrygować  
- Skąd jesteś ?
- Zawahałam się  
- Ze Szczecina, ale teraz jestem służbowo w Warszawie
- I co czym chciałabyś pogadać ?
- Koleżanka mówiła że jesteś bardzo szorstki w bliższych kontaktach z kobietami. Co byś mi zrobił jakbyśmy się spotkali ?
- Co to za pytanie ?  
- No, gdybyś mógł zrobić ze mną wszystko, to od czego byś zaczął ?
- Aaaa chcesz się pobawić w seks czat ?
- Tak
Moje serce biło jak oszalałe. Spuści mnie na drzewo czy zainteresuje się ?
- Ile masz lat ?  
- 35 – no co każdy mówi że młodo wyglądam
- Mężatka ?
- Tak  
- Dzieci ?
- Dwójkę. 6 i 10 lat
- Dobrze. Lubię MILF-y.  
- Z iloma facetami się jebałaś do tej pory
- Tylko z mężem
- Współczuję. Przyślij mi fotkę
Skoczyłam na nogi i stanęłam przed lustrem, sprawdziłam czy nie jestem za bardzo wygnieciona. Ubrałam buty na średnim obcasie żeby nogi ładniej wyglądały. Ustawiłam telefon na szafce i po chwili z lekkim szumem wysłałam po raz pierwszy w życiu moje zdjęcie do kogoś nieznajomego.
Jego odpowiedź była szybka zwięzła  
- Spierdalaj
- Sorry ale nie pokazuję twarzy  
- No i ? To fotka na aplikacje do kółka różańcowego. Masz 5 minut a potem idę spać
Zrozumiałam
- Poczekaj
Drżącymi rękami zaczęłam rozpinać bluzkę. Serce podskoczyło mi do gardła. Czułam jakbym rozpierała się przed jakimś obcym facetem. Zrobiło mi się zimno. Podkręciłam termostat bo zaczynałam mieć dreszcze i patrzałam w lustrze z mój striptiz. Sięgnęłam za plecy żeby odpiąć stanik. Piersi mi swobodnie opadły.
Ciągle patrząc na siebie rozpięłam i zdjęłam spódnicę zrzuciłam buty i zdecydowanym rucham pozbyłam się jednocześnie majtek i rajstop. Wszytko położyłam na krześle. Zostawiłam tylko dyskretny naszyjnik
Stanęłam patrząc na odbicie nagiej  Karoliny.  
- Co ty robisz idiotko, żono i matko ?  
Odpowiedziałam sama sobie że mąż judzi innych facetów moimi zdjęciami więc i mnie należy się trochę, zabawy i zaspokojenia ciekawości. Wzięłam głęboki oddech, podniosłam ręce za głowę by podnieść trochę i uwypuklić moje najlepsze atuty.

Zrobiłam kilka innych i zaczęłam je oglądać. Moje pierwsze nagie selfiki. Do tej pory nie robiłam ich nawet dla Roberta. Wybrałam jedno, obcięłam twarz i pospiesznie wysłałam żebym nie zdążyła się rozmyślić.

Zobaczyłam potwierdzenie odebrania mojej wiadomości i zrobiło mi się gorąco. Położyłam się na łóżku i czekałam na jego odpowiedź.
Po chwili mój telefon odezwał się: Facetime
Sparaliżowało mnie, spodziewałam się że będziemy ze sobą pisać. Z drugiej strony usłyszeć jego głos też będzie pociągająco, ale co jeżeli pozna mnie po głosie. We Wrocławiu mamy filię naszej firmy i byłam tak kilka razy. Telefon ciągle pikał żądając odpowiedzi. Wiedziałam że jeszcze chwila i przestanie. Odetchnęłam głęboko nacisnęłam zieloną słuchawkę i szybko wyłączyłam kamerę. Zobaczyłam na telefonie faceta około 45 lat, z silnie zarysowaną szczęką i pewnym siebie uśmiechu. Nie znam go, na pewno to nikt z mojej firmy.
- Długo się decydowałaś
- Nie spodziewałam się bezpośredniej rozmowy – odpowiedziałam drżącym głosem  
- Tak jest znacznie łatwiej, to naprawdę twoje zdjęcie ?
- Przed chwilą zrobiłam – oburzyłam się  
- Dobra dojdziemy do tego za chwilę  
- Czyli lubisz sobie podjeść, i nie lubisz gym-u, ale nie przejmuj się. Podobają mi się grube, lepiej się ruchają. Chyba starają się zrekompensować dodatkowe kilogramy lepszą techniką i zaangażowaniem.  
No rzesz kurwa, filozof i psychoanalityk się znalazł, Freud jebany. Już palec leciał żeby wyłączyć gbura kiedy dodał  
- Ale cyce masz zajebiste, zobaczymy co się da z nimi zrobić
No i znowu mnie skurwiel zainteresował  
- Jesteś tam  
- Tak – odchrząknęłam  
- Połykasz ?
- Nie  
- Pierdolisz się w dupę ?
- Nie
- Masz bezprzewodowe słuchawki ?
- Taaak – zdziwiłam się pytaniem  
- Dobrze, słuchaj nie interesuje mnie twoja twarz, ale jeżeli mam ci powiedzieć jak bym cię ruchał to musi to być interaktywnie między nami, rozumiesz?
- Nie
- Dobra, zaraz zobaczysz, poszukaj słuchawek
Zaintrygowana i trochę uspokojona że nie nalega na pokazywanie twarzy a sam pokazuje, podeszłam do biurka, Włączyłam, wcisnęłam słuchawki do uszu i wróciłam na łóżko. Głos przełączył się automatycznie i usłyszałam jego oddech jakby był obok mnie. Przeszedł mnie dreszcz.
- Już
- Więc w hotelu nudzisz się bez mężusia, a nie masz śmiałości zaprosić jakiegoś kolesia żeby ci dobrze sakwę przetrzepał – wyszeptał do mojego ucha  
Znowu zaczęłam brać pod uwagę wyłączenie się  
- Dobrze, to zaczniemy spokojnie. Masz jakieś dildo albo wibrator ?
- Nie  
- A coś co przypomina chuja ?
- Mam ogórek – zaczerwieniłam się do czubków włosów
- Może być - roześmiał się – weź go i umyj. I weź jakąś pończochę albo rajstopy
Poszłam po warzywko a z walizki wyciągnęłam pończochy i położyłam obok mnie na łóżku. Usiadłam wygodnie opierając się o wezgłówek wzięłam telefon i popatrzyłam na nieznajomego
- Jak masz na imię ? - spytałam
- Koleżanka nie powiedziała? - uśmiechnął się lekko zdziwiony  
- Artur – nie drążył tematu  
- No to posłuchaj teraz, zaczniemy powoli i oczywiście w każdej chwili możesz się wycofać. Wystarczy że się rozłączysz i nie oddzwonisz w ciągu trzech minut to zablokuję twój numer i już się nie spotkamy, nigdy. Rozumiesz?
- Jasne – powiedziałam i przełknęłam ślinę
- Jeżeli odmówisz spełnienia mojego polecenia to ja się wyłączę i twój numer będzie po trzech minutach zablokowany, jeżeli nie zadzwonisz z przeprosinami. Jasne ?
- Tak – odpowiedziałam mniej pewnym głosem
- Włącz kamerę. W żadnym momencie nie będę robił zrzutów z ekranu. Możesz mi zaufać albo skieruj telefon tak żebym nie widział twojej twarzy jeżeli tego nie chcesz.  
Ręka mi zadrżała, ale jego zapewnienia i to że nie muszę pokazywać twarzy ośmieliły mnie.
Zasłoniłam palcem kamerę i kiedy się włączyła przekierowałam obraz na tylną która pokazywała pokój
- Nie o to mi chodziło – głos szeptał mi do ucha – chcę widzieć ciebie
Przechyliłam telefon i odwróciłam obraz
Ekran wypełnił się moimi nagimi piersiami. Pierwszy raz oglądał je na żywo ktoś inny niż mój mąż.
- Przechyl żebym mógł dół zobaczyć  
Nie widziałam ekranu, ale na pewno zobaczył mój wzgórek łonowy i nogi wyciągnięte na łóżku  
- Dobrze a teraz wchodzę do pokoju i co robisz? Odpowiadaj mi z detalami
- Patrzę na ciebie i uśmiecham się – odpowiedziałam wchodząc w rolę
- Staję na środku pokoju i pokazuję ci żebyś podeszła do mnie
- Wstaje i podchodzę  
- Weź ogórek i wstań  
Ciągle trzymając telefon w dłoni stanęłam obok łóżka, za wszelką cenę starając się nie patrzyć w lustro  
- Obciągnij mi  
Uklęknęłam  
- Rozpinam ci pasek, guziki spodni i zamek. Ściągam na dół i potem ściągam twoje majtki  
- Dobrze, popatrz teraz co będziesz ssać  
Artur skierował kamerę na swojego wyprężonego penisa  
Zatkało mnie. Ładnie przystrzyżone włoski okalały grubego, lekko żylastego członka który zakrzywiał się do góry
Przeszły mnie dreszcze
- Dalej
- Biorę go w rękę i kieruję do ust  
- Uderz się w twarz
- Penisem ?
- Ręką, mocno
Klepnęłam się w policzek
- Nie masz się kurwo głaskać tylko pokazać mi jak byś teraz dostała ode mnie  
Nikt mnie w życiu nie uderzył, ale zebrałam się na odwagę i plasnęłam się.  
Zabolało, ale jednocześnie poczułam że moje podniecenie wzrosło
- Dobrze, zapomniałaś głupia pizdo ściągnąć mi skórkę  
Podniosłam telefon i wyrecytowałam  
- Ściągam skórkę całuję, czubeczek i biorę go w usta  
Na ekranie zobaczyłam jak spod napletka wynurza się jego główka z dużą koroną. Zrobiło mi się gorąco na ten widok  
Teraz przejął pałeczkę  
- Weź ogórek i pokaż jak byś to robiła  
Podniosłam ogórek i pilnując żeby tylko usta były widoczne zaczęłam go całować, lizać i wkładać do buzi. Nie odrywałam oczu od penisa który Artur powoli masował  
- Łapię cię obiema rękami za tył głowy i wpycham ci go głęboko
Spróbowałam go wdepnąć głębiej, ale dopadł mnie odruch wymiotny i szybko wyciągnęłam go kaszląc
- Ssij dziwko!
Szybko włożyłam go z powrotem pilnując żeby za głęboko nie wepchnąć  
- Głębiej kurwo  
Zaczęłam się buntować. Nie dość że nikt tak do mnie nigdy nie mówił, to jeszcze jak na razie ja robiłam wszystko. Mimo to spróbowałam trochę głębiej i udało się. Od czasu do czasu jak czułam dławienie to luzowałam, ale jak widać trening czyni mistrzynią !
- Starczy ! Weź pończochę i podejdź do okna
Podniosłam się z kolan i podeszłam do stolika przy oknie  
- Odsłoń zasłony  
Do pokoju wpadły światła Warszawy nocą. Okno było na całej wysokości ściany. Stałam nago wystawiając się na widok z zewnątrz, ale byłam na bardzo wysokim piętrze no i była prawie 23:00 najbliższy biurowiec był na pewno pusty. Poczułam się bardzo wyzwolona.  
- Teraz załóż pończochę na głowę jeżeli dalej nie chcesz pokazać swojej twarzy i połóż telefon na biurku tak żebym cię całą widział na tle okna
Zaintrygowana co on wymyślił spełniłam jego prośbę mimo że pończocha na twarzy nie była zbyt wygodna.
Artur zaczął szeptać  
- Stań przodem do okna i połóż ręce na wysokości twojej głowy
Wykonałam i słyszałam szept w moich uszach
- Teraz podchodzę do ciebie od tyłu cały nagi, czujesz moje ciało na plecach. Czujesz mojego chuja dotykającego ci dupę. Ściskam cycki i całuję kark. Popycham cie do szyby.
- Przytul się do szyby rozkazał normalnym głosem. Zrobiłam pół kroku i całym ciałem przylgnęłam do zimnego szkła. Wstrząsną mną dreszcz zimna, ale po paru sekundach przestałam to czuć .
Artur ponowił szept
- Moje ręce masują twoją tłustą dupę, a ja całuję liże szyję i gryzę uszy, chwytam za biodra i mocno dociskam do mojego sterczącego chuja
Jego sugestywny szept sprawił że praktycznie czułam gorący oddech na szyi i odsunęłam tyłek żeby wyjść mu na spotkanie.  
- Spokojnie suko, zaraz cię wyrucham tak jak na to zasługujesz – szept nie ustawał – ale teraz ciągle jesteś dopchnięta moim ciałem, żeby cało miasto widziało jaką dobrą kurwą jesteś zasługującą na porządne jebanie.
- Włóż sobie palec do pizdy i obliż go  
Nigdy tego nie robiłam. Wiedziałam jak smakuję bo czasem po penetracji lizałam mężowi penisa, ale prawdę mówiąc nie przepadam za swoim smakiem. Lekko uniosłam pończochę i polizałam soczki. Nic się nie zmieniło, dalej nie jest moje ulubione danie. Wróciłam do poprzedniej pozycji, ale on miał już inne zadanie.
- Weź ogórka i oprzyj się o szybę plecami. Stań szeroko i włóż go sobie  
Dobrze. Potrzebowałam poczuć coś konkretnego  
Oparłam się o okno, rozchyliłam nogi, lekko je ugięłam i pomału wprowadziłam sobie mój sprzęt cieńszym końcem. Masturbowałam się warzywkiem, a mój oddech przyspieszał razem ze wzrostem podniecenia jakie odczuwałam. Musiałam wyglądać idiotycznie z tą dekoracją na głowie ale telefon był za daleko i ja siebie nie widziałam. Wszystko co czułam to coraz większe podniecenie.
- Czujesz mojego chuja a ręką ściskam ci cyca  
Faktycznie wydawało mi się że facet na ugiętych nogach rytmicznie mnie posuwa, kiedy ręka znalazła się na piersi i delikatnie ją ścisnęła.
- Mocniej pizdo, musisz poczuć że to facet cię rucha a nie jakaś ciota.
Zacisnęłam palce i krzyknęłam z bólu. Mimo to prąd podniecenia przeszedł mi po całym ciele
- Odwróć się, pochyl i oprzyj ręką o okno - usłyszałam głos  
Wyciągnęłam „dildo” i oparłam się o szybę i pochylona czekałam na dalsze sugestie.  
- Będę cię ruchał od tyłu. Szerzej nogi, złap się z włosy od tyłu i mocno pociągnij.
Wypięłam pupę i stanęłam okrakiem. Ogórek odłożyłam na stolik, a drugą mocno pociągnęłam się za włosy. Moja wypięta cipka domagała się swoich praw.
- Rznij mnie – wyrwało mi się  
- O kurewka w potrzebie traci dobre maniery, chcesz być dobrze wyruchana? - zabrzmiał złowieszczy szept  
- Tak
- Włóż go, trzymaj w miejscu i ruszaj dupą.
Wykonałam. Całe moje ciało chodziło żeby zaspokoić moje podniecenie. Moje piersi które rozbujały się i zaczęły dość boleśnie uderzać o moje ciało, ale promieniowanie dochodzące z dołu nie pozwalało mi na zwolnienie tempa. Chciałam osiągnąć orgazm i czułam że będzie duży.
- Lubisz się suko pierdolić z dużym chujem
Zbliżało się i to było słychać w moim oddechu
- Chodźmy na łóżko – rozkazał  
Szybko znalazłam się na łóżku. Ponownie usiadłam opierając się o wezgłówek z nogami szeroko rozłożonymi. Domyśliłam się o co mu chodzi i ustawiłam telefon podparty pościelą naprzeciwko mojej cipki, ale tak żeby oprócz niej co najwyżej piersi były widoczne. Z ulgą ściągnęłam pończochę. Zaczynało mi brakować powietrza. To wszystko sprawiło że moje podniecenie trochę opadło, ale postawiłam sobie za zadanie natychmiast je odbudować.
- Najpierw się trochę z tobą pobawię. Wkładam dwa palce, nie za głęboko i szukam gładkiego guziczka.  
Pod palcem znalazłam jakby inną porowatość w mojej cipce i poczułam coś co spowodowało gwałtowny skurcz całego  ciała.
- Tak, delikatnie masujemy go.
Nie wiedziałam co się ze mną dzieje, zaczęło mi się robić gorąco i duszno.  
- Druga ręka na cycka i mocno ściska
Mój oddech ponownie przyspieszył i on na pewno to słyszał.
- Chcesz go żeby cię tam dotykał  
W kamerze widziałam zbliżenie na jego lekko zakrzywionego do góry członka. Pokiwałam głową  
- Odpowiedz kurwo
- Tak - wyszeptałam  
- Zaraz go dostaniesz, ale najpierw dalej bawię się w twojej piździe.
Poczułam jak moje uda drżą bez kontroli  
- Chwytam twojego cyca i mocno go wykręcam
Chwyciłam brodawkę w palce
- Mocno go ciągnę  
Pociągnęłam za brodawkę i zawyłam z bólu. Mimo to połączenie tego z odczuciami z cipki spowodowały niesamowity miks w moim mózgu.
- Dobrze kurwo, teraz dostaniesz po mordzie
Zamknęłam oczy i wymierzyłam sobie policzek lekko zapiekło i znowu wywołało iskrę rozkoszy jakiej nie czułam wcześniej  
- Mocniej pizdo !
Uderzyłam się naprawdę mocno i doleciałam. Nigdy to tej pory nie miałam takiego orgazmu – nie potrafię opisać co się ze mną działo. Po prostu wyłączyłam myślenie i oddałam się przyjemności, nie wiedziałam czy jest ktoś w pokoju obok, ale nie dbałam o to, byłam BARDZO głośna.  
Kiedy już uspokoiłam się usłyszałam cichy głos  
- Nie tylko jesteś niedoruchaną kurewką ale również bardzo ładna
Otworzyłam oczy i ku memu przerażeniu zobaczyłam że w trakcie niekontrolowanych ruchów mój telefon przesunął się i teraz widziałam że pokazuje moje piersi i zaczerwienioną twarz.  
Szybko poprawiłam telefon
- Daj spokój widziałem tyle że już nie masz się czego wstydzić, a mówiłem ci że nie mam zamiaru robić ci zdjęć albo niszczyć reputacji
Faktycznie jeżeli chciałby coś zrobić to już było za późno żeby temu zapobiec
Podniosłam telefon do oczu i uśmiechnęłam się do niego zawstydzona.
- To dopiero początek – chcesz więcej ?
Może być więcej ??? Wow!
- Tak - odpowiedziałam nieśmiało  
- Połóż telefon tak żebym cię znowu całą widział  
Popchnęłam pościel dalej i położyłam go między rozwartymi nogami, ale jednocześnie trochę się opuściłam na łóżku żeby jednak nie cała moja twarz była widoczna.
- Głaszczę całe twoje ciało i delikatnie pieszczę cycki  
Ręce chodziły po moim ciele, podniecenie znowu narastało bo wiedziałam gdzie się dotykać  
- Chcesz żebym ci wyruchał tą grubą owłosioną pizdę – wyszeptał mi do ucha
- Tak – wydusiłam z siebie  
- Pokaż jaką mokrą masz  
Pochyliłam się po telefon a drugą ręką rozwarłam cipkę
- Wylizać ci pizdę czy od razu wyruchać  
- Tak – wydusiłam z siebie  
- Co tak ?  
- Poliż mnie najpierw  
- Język wchodzi do środka i bawi się  
Moje palce zastąpiły jego język
- Wchodzi głębiej i szybko się rusza, dotyka dookoła i podchodzi do góry, znalazł!
Mokre palce zaczęły dotykać łechtaczki, a ja wydałam z siebie cichy okrzyk
- Odłóż telefon.
Wrócił na swoje miejsce
- Weź ogórka  
- Ustawiam się między twoimi nogami i wprowadzam chuja do twojej pizdy.  
Posłuchałam go
- Nie tą stroną kretynko  
Zawahałam się i popatrzyłam na ogórek. Jego drugi koniec miał grubość której nie byłam w stanie objąć palcami. To był prawie Robert x 2. Specjalnie takiego wybrałam żeby łatwo trzymać, ale TEN koniec nie miał służyć do zabawy.
Przysunęłam go do cipki i obróciłam parę razy żeby nasmarować go soczkami
- Powoli wchodzę do ciebie żeby cię przyzwyczaić do mojego rozmiaru
Trochę sobie pochlebiał, był duży ale nie aż TAK duży
Poczułam lekki dyskomfort ale jak tylko przeszedł wejście do cipki to uczucie ustąpiło i poczułam wypełnienie jakiego nigdy dotąd nie czułam. Powoli dotarłam do końca i jęknęłam kiedy poczułam gdy dotyka TAM.
Jeszcze nikt i nic nie było we mnie tak głęboko i tak wypełniało. Serce kołatało mi jak szalone. To było niesamowite uczucie. Zupełnie nieznane wcześniej
- Teraz powoli zaczynam cię ruchać bardzo powoli  
Poruszyłam ogórkiem.  Mój oddech stał się szybki i płytki a serce dalej biło w jakby chciało mi wyskoczyć z piersi
- Chciałabyś poczuć tak mojego prawdziwego chuja
- Tak – chciałam żeby nie przestawał mówić. Zaczynało mi się kręcić w głowie, ogórek wypełniający moją cipkę doprowadzał mnie do szału  
- Chciałabyś poczuć moje ręce na cyckach jak będę jebał twoją pizdę?
- Tak – złapałam się za pierś
- Chcesz być tak ostro wyruchana naprawdę ?
- Tak
- To podaj mi numer swojego pokoju, zaraz tam będę, poczujesz prawdziwego chuja, mój zapach, przygniotę cię, będziesz piszczała i wiła się pode mną jak prawdziwa kurwa aż nie spuszczę się w twojej piździe, a to będzie dopiero początek...
Zawroty ustały
- Skąd wiesz gdzie jestem? – zapytałam zaniepokojona nie na żarty  
- Mamy ten sam widok z okna, tylko ty jesteś parę piętr wyżej. Podaj numer swojego pokoju gwarantuję ci pełną dyskrecję. Wyrucham cię we wszystkie dziurki i  będziesz mi za to dziękować i prosić o jeszcze... Ruchałaś się kiedyś całą noc?
Podniosłam telefon do twarzy i zobaczyłam jego twarz uśmiechającą się zachęcająco. Skierował kamerę na swojego naprężonego członka i ponownie na twarz. Widok jego penisa działał jak magnes. Wiedziałam że za chwilę podejmę jedną z najtrudniejszych decyzji w moim życiu i jaka by nie była to po pewnym czasie będę jej żałować. Czułam cipkę pulsującą na ogórku który zaraz może znaleźć godnego następcę. Mój mózg pracował jak szalony analizując wszystkie za i przeciw.
Podjęłam decyzję, uśmiechnęłam się do niego, oblizałam spieczone wargi i wzięłam głęboki oddech...  




Ponieważ cała część jest napisana przez Karolinę na prośbę czytelników wyłaczyłem italic . Latwiej się czyta

eksperymentujacy

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 5689 słów i 30340 znaków, zaktualizował 8 cze o 11:56. Tagi: #żona #cuckold

5 komentarzy

 
  • Poznaniak

    Muszę przyznać że bardzo podniecające

  • trantolo

    I takim momencie się skończyło  :smile: Super piszecie  :bravo: piszcie dalej bo się zapłaczemy na portalu

  • eksperymentujacy

    @trantolo dzięki - postaramy się trochę przyspieszyć żeby tym łzom zapobiec ;)

  • Milf

    :redface:  :bravo:

  • Egon

    No to teraz czekanie na następną część będzie torturą...

  • Gosc

    No Karola zaszalałaś.  Też bym tak chciał żebyś do mnie napisała