W poszukiwaniu szczęścia - cz.31

W poszukiwaniu szczęścia - cz.31#1 sierpnia - dzień wyjazdu dziewczyn z obozu w Nowej Rudzie#  

**Oczami Natalki**

   Wczoraj do późna pisałam z moim chłopakiem, z resztą tak samo jak Gosia z Hubertem, obie poszłyśmy spać dopiero po pierwszej. Dzisiaj czeka nas jeden trening i po obiedzie ruszamy w drogę powrotną. Obecnie zwijamy się na śniadanie i trening, bo mamy go 30 minut po posiłku więc nie opłaca nam się wracać do pokoi. W trójkę zakładamy na siebie od razu rzeczy na trening, no może oprócz nakolanników i butów, bo te obie rzeczy bierzemy w ręce i zakładamy klapki. Taka stylówa godna każdej siatkarki - śmieje się w duchu. Gdy jestem już ubrana i dziewczyny też, ruszamy w drogę na stołówkę.
- Chce już do domu - wzdycha Paula, idzie jak na skazanie, jakby to ona nie przespała nocy.
- A ja nie - odpowiada jej Gocha, no tak moja przyjaciółka zostałaby tu chętnie, nawet na zawsze.
- Pracuś - określam Gosie.
- Szkoda, że ostatni raz jesteśmy tu na obozie - Gośka znów wzdycha.
- Ale za rok jedziemy na dwa obozy za granicą - wreszcie uśmiecha się Paula.
- No tak, ale to tak dziwne będzie, że po tylu latach nie przyjedziemy tutaj jak co roku - posyła smutny uśmiech Gosia.
- Zobaczysz jeszcze się wyszalejesz za granicą - mówię.
- Poznamy przystojnych Włochów - puszcza oczko do Gochy, Paula.
- A ty nie kręcisz z Mariuszem przypadkiem? - pyta cwaniacko Gosia, a Paula od razu odwraca wzrok.
- Już nic nie wiem - wzdycha Paula.
- To się dowiedz, napisz do niego, umów się. Do następnego obozu masz jeszcze czas - radzi jej moja przyjaciółka.
- Gocha ma rację, weź się za Mariusza, a nie wzdychaj za Włochami - śmieje się do Pauliny.
- No dobra, dobra - szczerzy się do nas Paula, kiedy słyszy nasze rady.
- A z tego co przekonałam się sama to Włosi nie są dobrymi kandydatami na małżonków - wtrąca jeszcze Gosia, zapomniałabym prawie o tym, że moja przyjaciółka kilkukrotnie leciała do Włoch, oprócz rodziny jej rodzice mają tam też znajomych tak samo jak ona kilku w naszym wieku.
- Rozumiem - śmieje się Paula i po chwili orientujemy się, że podczas tej rozmowy dotarliśmy pod same drzwi od stołówki.

**Oczami Huberta**

   Cholernie mi brak...cholernie tęsknie...chce ją...chce Gosię. Ludzie ratujcie mnie, bo nie wytrzymam - wzdycham sam do siebie w myślach. Kurde jeszcze tylko kilka godzin i ją zobaczę. Moja komórka dzwoni gdy dopiero co wstałem z zamiarem ogarnięcia się po nieprzespanej nocy, tak, tak obiecałem Gosi, że będę czuwał to tak czuwałem, że nie zasnąłem nawet na minutę. W końcu znajduję komórkę pod poduszką i odbieram połączenie od Alana.
- Siema stary! - wita mnie jak zawsze.
- Hej - mówię zaspanym głosem, ale przecież nie spałem.
- Co nie przespana noc? - śmieje się mój kumpel - Wreszcie zamoczyłeś? -  
- Nie przespana. Niby co i z kim? - pytam. bo nie wiem kompletnie o co może mu chodzić jestem mega rozkojarzony.
- No czy zamoczyłeś się w tej małolacie? - prycha mój przyjaciel, no kurwa zaraz go zabije jak jeszcze raz powie coś na taki temat i będzie próbował w takim sensie powiedzieć o mojej księżniczce.
- Alan kurwa!! Wyrażaj się do cholery!! - wrzeszczę i po raz kolejny cieszę się, że moi rodzice są jeszcze na wakacjach, bo za takie słownictwo sprali by mnie.
- Luz stary! Powinieneś w końcu to zrobić, a nie uganiać się za nią cały czas - mówi Alan.
- Uduszę cię przez słuchawkę! Człowieku wreszcie się zakochałem i nie jestem wykorzystywany! - wybucham do kumpla i sądzę, że ma on szczęście, że rozmawiamy przez telefon, bo gdyby był teraz gdzieś obok to rzuciłbym się na niego i nie mam pojęcia jak by to się skończyło.
- Co ty powiedziałeś?! - Alan wrzeszczy do słuchawki tak samo jak ja przed chwilą.
- Znalazłem dziewczynę, na której mi cholernie bardzo zależy, a ona nie krzywdzi mnie tak jak wszystkie poprzednie - tłumaczę ze spokojem, przynajmniej taki miałem zamiar.
- Jesteś pewny? A jak po raz kolejny się zawiedziesz i wykorzysta cię kolejna laska? - zadaje pytania Alan. Przed oczami pojawia mi się szarooka i widząc ją chociażby w moich myślach wiem, że ona nie skrzywdzi mnie, ważne żeby tylko odwzajemniła moje uczucia.
- Niczego nie jestem i nie będę pewniejszy...ona jest inna...moja...za nic mnie nie skrzywdzi - odpowiadam przyjacielowi.
- Zakochałeś się - słyszę w słuchawce telefonu.
- Nie zaprzeczę bo taka prawda, Alan.
- Odwzajemnia twoje uczucia? - pyta, a ja zamieram.
- To jest skomplikowane stary, niby się całujemy i spędzamy ze sobą mega dużo czasu, ale pomimo tego nie jesteśmy razem i ona ma mnie chyba tylko za przyjaciela - opowiadam mu.
- To nie powiedziałeś jej co czujesz!? - mój przyjaciel pyta jakby oburzony.
- Powiedziałem.
- No to w czym ona ma problem...

**Oczami Natalki**

   Już po treningu, teraz czekam na swoją kolejkę, żeby umyć się przed podróżą i spakować resztę rzeczy, bo za 30 minut mamy obiad i po obiedzie wracamy na chwilę do pokoi znieść bagaże.
* Piotrek: Jak tam mój skarb? <3
O jeju jak ja tęsknie.
* Ja: Twój skarb nie może doczekać się kiedy będzie obok ciebie
Odpisuje mu szybko, bo Gocha wyszła już z łazienki i teraz moja kolej na ogarnięcie się.
Wbiegam do łazienki i myję się od razu zakładając wcześniej zostawione w łazience ubrania. Zakładam krótkie jeansowe shorty, bluzkę z nadrukiem klubowym, a w pasie przeplatam się bluzą też klubową, gdyby jakimś dziwnym trafem zrobiło się zimno, co jak na razie się nie zapowiada.
- Dziewczyny idziemy? - pytam wychodząc z łazienki, do pokoju przyszła Zuza i widzę, że rozmawia z Gosią.
- Możemy iść - uśmiecha się moja przyjaciółka, ona też podobnie się ubrała.
- Twój telefon kilkukrotnie pikał - oznajmia Zuza.
- Dzięki, sprawdzę dopiero jak będę w autokarze, bo jak na razie mało czasu trochę - mówię.

**Oczami Gosi**

   Po obiedzie powolnym krokiem idziemy we czwórkę, czyli ja, Paula, Nacia i Kinia w stronę hotelu.
- Zróbmy sobie ostatnie wspólne zdjęcie tutaj, zanim wyjedziemy - oznajmiam.
- Zgoda - mówią chórem i wchodzimy po trawie w mały zagajnik, nagle słyszymy krzyk.
- Gdzie po trawie!!! - odwracamy się i widzimy grupkę piłkarzy, wnerwione schodzimy z trawy i idziemy chodnikiem.
- Gdzie po chodniku!!! - kolejny raz ktoś krzyczy, a ja wkurzona razem z Paulą wystawiam środkowego palca chłopakom, którzy idą za nami.
Zatrzymujemy się zboku i czekamy kiedy nas wyminą.
- Który macie pokój!!?? - wrzeszczą napaleńcy.
- Na pewno wam nie powiemy!!! - drze się Paula.
Oni śmieją się i jeden z nich krzyczy do jednego z piłkarzy, którzy akurat wygląda z balkonu:
- Ej stary patrz jaka zadyma!!!
- Zadymę to wy będziecie mieć tylko nadstawcie dupy!!! - wrzeszczę do nich, a oni już nic nie mają chyba do powiedzenia bo odchodzą.
- Cykory jedne kurna!!!!! - drę się kiedy znikają nam z pola widzenia.
  Och jak dobrze, że już wracamy. Co prawda zostałabym tu, ale nie chce oglądać mord tych piłkarzy. Chcę zobaczyć piękną twarz mojego Huberta...nie on nie jest i nie będzie mój.
- Kocham cię Hubercie - wzdycham pod nosem żeby moje towarzyszki nie usłyszały i tak właśnie jest.

********************************************************************************************
Siemcia!
Jest kolejna część jeszcze 2-3 i chyba wtedy mnie zamordujecie za to co się stanie w opowiadaniu.
Proszę o wasze opinie   
Buziaki kochani <3
G
P.s. Tak wiem, że mega krótka ta część :/

6 101 czyt.
100%2015
szalona123

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 1404 słów i 7584 znaków.

15 komentarzy

 
  • amvia

    amvia · 26 kwi 2016 · 282342618

    życzę  Ci weny   pozdrawiam

  • Vinyl3

    Vinyl3 · 19 kwi 2016 · 405238649

    sorki ale istna telenowela prawdziwy tasiemiec ciagnie sie i ciagnie

  • ❤czarnadama❤

    ❤czarnadama❤ · 11 kwi 2016 · 386300645

    Kiedy kolejna??

  • Milianna

    Milianna · 6 kwi 2016 · 284329607

    Kiedy kolejna?

  • Lubie#Cię

    Lubie#Cię · 1 kwi 2016 · 282342620

    Oooo bomba

  • amis

    amis · 30 mar 2016 · 193943577

    Super opowiadanie  

  • Lubie#Cię

    Lubie#Cię · 30 mar 2016 · 282342616

    Kiedy kolejna?

  • Justys20

    Justys20 · 29 mar 2016

    Super   wolę nie myśleć o tym co wymyśliłaś  

  • elizaa

    elizaa · 29 mar 2016 · 202661631

    Cudowne ale połacz ich juz

  • Myszunia

    Myszunia · 29 mar 2016

    Cudo,cudo i jeszcze raz CUDO!!!!
    Kiedy następna cześć już się boje co wymyśliłaś pozdrawiam

  • Om24

    Om24 · 28 mar 2016 · 196859614

    niech oni w końcu będą razem noo

  • Misiaa14

    Misiaa14 · 28 mar 2016

    Niech ona mu to powie *-* cudo ♡♡♡

  • wariatka69

    wariatka69 · 28 mar 2016

    Jak zawsze super    czekam na kolejne części i mam nadzieję że nie będę musiała cię naprawdę zamordować

  • czarnyrafal

    czarnyrafal · 28 mar 2016

    Gosia tylko nic nie "wywijaj" bo naprawdę może się Tobie za to przytraić coś złego, więć zastanów się i poniechaj złego zamiaru-radzę i proszę. Fajna część ,dziewczyny i chłopaki "czują miętę " do siebie i jest na razie git.   

  • Martuśkowa

    Martuśkowa · 28 mar 2016 · 212530779

    o matko , boskie Co się stanie ?? Hubert i Gosia nie będą parą ?! nie rób nam tego !