Mikołaj 7
- Obciągniesz im pyty?! Wpuścisz ich ogromne, futrzaste kutasy do swojej ciasnej kuciapy? Jak w transie, pragnąc być uległą, zgadzałam się na pełne posłuszeństwo. - No ...
- Obciągniesz im pyty?! Wpuścisz ich ogromne, futrzaste kutasy do swojej ciasnej kuciapy? Jak w transie, pragnąc być uległą, zgadzałam się na pełne posłuszeństwo. - No ...
UWAGA. TO OPOWIADANIE NAPISAŁAM NA POCZĄTKU MOJEJ ZABAWY Z PISANIEM OPOWIADAŃ, DLATEGO Z GÓRY PRZEPRASZAM, JEŚLI KTOŚ POCZUJE SIĘ ZNIESMACZONY Mam na imię Marta. Jestem ...
Już się na nią chłopcy sadzą otoczywszy kołem łóżko już się cieszą nad nią władzą Adaś szepcze: - moja duszko! Nie czyń tutaj żadnej skargi nie czyń tutaj ...
Tośmy się z tym zaznajmili, ale gdyby wierzyć plotkom wiecie o tym moi mili zwą ją niewydymką-cnotką! Wszak ma świetną reputację. Panna skromna i cnotliwa. lecz są ...
Ostro kutas piczę pieprzy, Jak w wyścigu - "Który lepszy". Mój Twej szparze nie przepuści, Aż się w niej głęboko spuści. Cóz - rajdowiec z Twego asa! Ależ on ...
Wcześniej pisałam podobne "króciaki". Teraz zebrałam to do kupy, napisałam właściwie od nowa i publikuję w jednym kawałku. Wyobraźcie sobie, jak ja muszę się ...
Wedle krzaków, gdzie kapliczka, wraca z pracy historyczka. Wsiowe chłopy, jurni srodze, zaczaili się przy drodze. - Uczycielka, eleganta, Widno trza by jej amanta! - Skoro nie ...
Wcześniej napisałam podobne - Udawana randka - to jest poprawione i... długie Nie mogłam się doczekać ich przyjazdu. Rozgorączkowana sprzątałam dom, wycierałam kurze ...
Nie, no stanowczo zbyt szybko dałam się uwieść temu gówniarzowi w kawiarni. Przysiadł się, bo samotnie siedziałam przy stoliku, czytając książkę – „Anna ...
Duchowny wodził już ustami po całych piersiach. – Ach! Achhh! – cichutko egzaltowała się dziewczyna. – Znakiem tego, jestem pozytywnie przez księdza oceniana... Jakie ...
Pan doktor był solidnie przygotowany do innowacyjnego badania. Nawet moje piersi postanowił przebadać w nowatorski sposób. Otóż miałam je mocno zacisnąć na jego ...
No niestety, muszę się przyznać, że przytrafiło mi się coś takiego… Poszłyśmy z koleżankami do knajpki w Lublinie, żeby uczcić pewien mój sukces zawodowy. Sama im ...
A to opowiadanie pisałam - na przemian - z moim uroczym asystentem, który wcielił się w rolę tegoż młodzieńca. Nie zabiegaliśmy o realizm, przyznaję. Ale za to klimat ...
No i jeszcze raz pozmieniałam to opowiadanie :) Nowsza wersja jest nieco rozbudowana :) Co za slumsy! – Marta była zdruzgotana, widząc rozpadające się szopy, służące za ...