Historyczka

Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   2 619 134 1 174 2 296 941
  • Kolędowanie. Marta i ksiądz cz. II (poprawione)

    - Rozmowa z księdzem... jest dla mnie takim... ważnym przeżyciem... aż mi mocno puka serduszko... "Ależ ja bym zbadał ci zbadał to pukanie serca! Pukanie!” -Doprawdy? -Niech tylko ksiądz posłucha... Marta kusząco wypięła biust w kierunku księdza. Ten zrobił wielkie oczy i cały drżąc nachylił się w pożądanym kierunku. Przy okazji, zupełnie przypadkiem, jeden z guzicz...

  • Marta i poświąteczne kolędowanie. Cz. I

    Marta ze zniecierpliwieniem wyglądała przez okno, zdrapując szron z szyby, żeby zrobić jak największe kółko – wizjer na świat. „Idzie!” W oddali zarysowała się szeroka sylwetka. W pośpiechu założyła długie, eleganckie kozaczki na wysokiej szpilce, króciutką kurteczkę i pędem wybiegła w stronę drogi. W jej rodzinie nigdy nie witało się księdza w progu, lecz wychodziło naprzeciw. -Szcz...

  • Opowieść wigilijna. Sen Marty (Ostateczna aktualizacja)

    Zawsze bardzo przeżywam okres przed Bożym Narodzeniem. Nauczona przez mamę wielkiego sprzątania, gorączkowych zakupów, pośpiesznych przygotowań... Tę Wigilię miałam spędzić sama... Sen. Ubieram choinkę, w tle z radia dobiega nastrojowa piosenka Marcy Grey "Winter Wonderland". Jestem wzruszona... ale też pobudzona... Kiedy stoję na taborecie, wyobrażam sobie, że ktoś p...

  • Limeryki o nauczycielkach ostrzejsze, cz II

    Profesorka damula z Paradnej Uczniu – mówi - wiedz jak to ładnie: Że na dojrzałej piczy Młody kutas się ćwiczy Więc wybolcuj mnie proszę dokładnie Profesorka ze wsi Psiocha Mała Kusząc mini, cnotkę udawała Napaleni uczniowie Dorwali ją w Krakowie I im całą noc piczy dawała. Profesorka raz z Tumidaja Tu dawała: u lasu kraja Napaleniec okrutny Krzyczał jej taki butny Raze...

  • Sen Marty o Mikołaju. (Aktualizacja)

    Przyśniło mi się, że odwiedził mnie Mikołaj, potężny chłop, który dostał się do mnie przez komin. -Przeszorowałem ci komin! - rzekł tubalnie i patrzył lubieżnie na mnie, uśmiechając się z dwuznaczności tego co powiedział. Stał przy kominku, przy którym suszyły się zwisające dwie moje pończochy - jedna czerwona, druga czarna - para od kabaretek. Obie pończochy - wstyd się przyznać -...

  • Elegantka z fasonem i fagasy

    Elegantka co trzymała fason -Cnotką jestem – mówiła fagasom Ledwie że się spostrzegła A już z brzuszkiem pobiegła .....................................................

  • Belferka w pończochach

    Raz belferka z sąsiedniej wiochy Założyła wytworne pończochy Wiatr spódnicę zadziera Ależ będzie afera… ................................................

  • Profesorka i dryblasy

    Profesorka z sioła wśród lasów Bała się tak okrutnych dryblasów. -Wiem, że macie ochotę, Lecz oszczędźcie mą cnotę, .....................................................

  • Samotna profesorka

    Rzekła raz profesorka zza młyna, Ależ ze mnie samotna dziewczyna Chłopcy wnet zaradzili Synka jej dorobili… .............................................................

  • Półgoła belferka

    Raz belferka z sąsiedniego sioła Znaleziona została półgoła! Leży tak przerażona I biadoli wciąż ona: ...............................................................

  • Wywiad. Marta i więźniowie

    Jako dorabiająca sobie w lokalnej gazecie, robię reportaż w więzieniu. Więźniowie spuszczali natychmiast wszystkich dziennikarzy, ale godzą się mi odpowiadać na trudne pytania. Pod warunkiem, że ja odpowiem na ich ostre pytania. Cóż... zgadzam się, z bijącym sercem... Jakie pytania zadadzą wyposzczeni więźniowie z wieloletnimi wyrokami nieśmiałej damulce? Siedzę przed nimi speszona, a o...

  • Posterunek. Marta i policjant

    Zgłaszam nad ranem na malutkim posterunku, że zostałam zgwałcona. Zgłoszenie przyjmuje młodziutki policjant, jeszcze niedawno mój uczeń. Kiedyś podkochiwał się we mnie. Teraz, mimo, że jest niezwykle nieśmiały, musi mi zadawać szczegółowe pytania. O co pyta? Czy podnieca go to, że się peszę, gdy mówię, że zostałam zgwałcona? Po raz pierwszy widzi swoją nauczycielkę w minispódniczce. Do...

  • Akcja charytatywna dla domu dziecka. Marta i biznesmen

    Akcja charytatywna Mam na imię Marta. Jestem nauczycielką historii. Bardzo mocno zaangażowałam się w działalność fundacji wspierającej domy dziecka. Sama wychowywałam się bez ojca. Kiedy matka trafiła na kilka miesięcy do szpitala, ja, jako nastolatka, znalazłam się na ten czas w domu dziecka. Atmosfera w naszym domu dziecka była koszmarna. Dlatego, kiedy dorosłam, zaangażowałam się ...