
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Arcyniesforny wietrzyk, nieprzyjazny dla spódniczek, zwłaszcza markietanek... :)
@Jakub

Ale ja też zazyczaj staram się odpowiednio dobierać majteczki do butów... A Wy?
Nie uwierzycie... Nadal jestem w szoku po tym co się stało.. wow
Panowie... tej naszej randki nigdy nie zapomnę... przenigdy.
historyczka i my
@Jakub
Cóż... jest taka teza - "Boh trojcu liubit..."
Arcyniesforny wietrzyk, nieprzyjazny dla spódniczek, zwłaszcza markietanek... :)
@Niegrzeczny

No to już doprawdy arcyprzykładny dżentelmen! Aż tak się gotów zaopiekować moimi skarbami, które ukrywam...
Ukochany fotel bujany :)
@BjornJarnsida
Ojej... ojej... cóz takiego się na nim wydarzy...?
Czyżbym obrosła w piórka...? :)
@elninio1972
Ojej... ojej... aż się zapłoniłam...
Arcyniesforny wietrzyk, nieprzyjazny dla spódniczek, zwłaszcza markietanek... :)
@Niegrzeczny

Ach, jakże ja cenię dżentelmenów, którzy są na tyle, że puszczają mnie przodem... a już zwłaszcza w wietrzną pogodę...
ulani
@Jakub
Gdy zatańczy brzeg spódnicy...
ułan już jest u dziewicy...
Ale dokąd mnie pan wiezie?
@RomeT
No tak nie da się inaczej... niż ją przerżnąć...
ulani
@Jakub
Od ułanów...
ma obiekcja...
sroga mnie tu
spotka lekcja...
Ułani werbują
@Jakub
Myślę sobie - Eureka!
Chyba na mię szabla czeka...
Szlafroczek poranny
@Fan
Ojej... dlaczego od razu tak mocne słowo...?
A co takiej sukience na lato powiedzą Państwo?
@Fan
Ach! Cóżże za intymne pytanie... Aż cała pąsowieję...
Ale rozumiem... zasadne... skoro mój biustonosz został w domu, to...
ulani
Ulani, ulani
Ulani ze stali.
Czyżże będą panią
cną adorowali?
Ułani werbują
Rwetes wielki w wiesce
werbują ułani...
dotyczy to kobiet?
myśli pewna pani...
Szmaragdowa elegancja
@Fan

Ach, jakże celna uwaga... Odznaczająca się bielizna to przytyk dla damy, zwłaszcza eleganckiej...
Następnym razem natychmiast na weselu pobiegnę do łazienki...
Zapraszam na ciacho...
@leszek do historyczki
Ach... jakże siarczysta żurawiejka:
"Rotmistrz wzrostem (a może i innym przymiotem) Wielki
Chędoży (o mój Boże!) właśnie nauczycielki!!!"
Jak on na nas poluje???
Co za zabaweczka!
@Kotek3

Ach, jak zgrabnie powiedziane! "Głębszego" - ująłeś to wręcz literacko
Żurawiejki dla Marty Historyczki
Cóż za teks zalotny - gdy pułk tak ochotny...

Ileż tu jest o moim biuście... i... o moim brzuchu!
Jesteś wspaniały Jakubie
Panie fotografie, założyłam sukienkę nie na tę stronę...
@KontoUsunięte
Co racja, to racja. Moda wraca. Zawsze... Mogę być nawet prekursorką takiego camebacku...