
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
List...
@RomeT

A może to list, który właśnie napisałam do Gregorego, a teraz sprawdzam, czy dostatecznie oddał me intencje...?
Może właśnie w nim zapraszam Gregorego, by nawiedził mnie?
List...
@Fan

Doskonały motyw!
O co prosi mnie mój kochany siostrzeniec???
Autobus. Powrót historyczki
@leszek z zabrza do historyczki
dlaczego zadaje pan po raz kolejny to sammo pytanie mimo, że uzyskał pan już moją odpowiedź?
Ale bardzo chętnie ją oczywiście powtórzę...
Na chwilę obecną nie jestem zainteresowana... Natomiast, w związku z tym, że jest pan tak miłym dżentelmenem, o tak wysokim poziomie kultury i do tego pisze specjalnie dla mnie wiersze... nie odrzucam możliwości spotkania się z panem, a nawet zaproszenia go do mnie, w przyszłości.
Najnowsze odkrycie na plaży w Mikoszewie
Ooooo...
A co powiecie na takowe wdzianko?
Ach! Któż taki je nieopatrznie rozwiązał... któż taki...?
Kto ze mną zje piątuniową kolację? :)
Już słyszę podtekstowe wypowiedzi panów, którzy pytają również o sobotnie śniadanie...
No i który staniczek założyć do pracy?
No właśnie... który z nich powinien dyskretnie wychynąć się spod bluzeczki...?
W tej sukience nie poszłabym chyba na wesele... 4
@Enki
Prawdziwy dżentelmen... zawsze gdy mam z takim panem do czynienia, miękną mi nogi...
A co, gdy nieco widać staniczek?
@JorgDeJoong
Ojej... ojej... co jeszcze próbowałby mi rozpiąć....?
Autobus. Powrót historyczki
@leszek z zabrza do historyczki
No właśnie to arcyciekawe jak zachowaliby się inni panowie w tej scence...? Czy przytrzymywali mnie? Czy dołączyliby się do niecnych zabiegów? A może posunęliby się jeszcze dalej....?
Początek roku szkolnego.
Od małego ci panowie tylko o jednym...
Dobrze, że nic nie powiedział ów młody dżentelmen o nauczycielkach...
A co, gdy nieco widać staniczek?
@takisobie

Sama nie wiem dlaczego, ale lubię gdy z dekoltu wystaje mi choćby maleńki fragment koroneczki...
A co, gdy nieco widać staniczek?
@JorgDeJoong
Na tyle, że ktoś mógłby zechcieć rozpiąć mi... pas bezpieczeństwa???
A co, gdy nieco widać staniczek?
@Jakub
Ależ jak to... miałobby mi widać więcej staniczka...?
Autobus. Powrót historyczki
@leszek z zabrza do historyczki
Nie... nie ma żadnego dystansu.
Autobus. Powrót historyczki
@Jakub

Proces fascynujący, choć uporczywy... do końca
Autobus. Powrót historyczki
@japanlover

Hmmm. Kocham wszelakie retrospekcje...
Autobus. Powrót historyczki
@Jakub

Skoro - po kolei... - to zapowiada się jakiś ekscytujący proces...
Autobus. Powrót historyczki
@japanlover
Doskonałe uniwersum
Ale także to moje - dojeżdżanie do pracy w zatłoczonym autobusie, gdzie nawet nie mogę się obkręcić... A jeśli poczuję jakiś dotyk, nawet nie będę mogła sprawdzić - skąd pochodzi...
Autobus. Powrót historyczki
@Jakub
Ojej... ojej... cóż takiego zostałoby wymruczane do mojego uszka...?