Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 679 47
  • Użytkownik Historyczka

    Uwielbiam na ślubach to zestawienie - welon - symbol niewinności - i delikatnie zaokrąglający się brzuszek... A już zwłaszcza, gdy panna młoda poznała swego pana młodego tuż przed ślubem...
    (przepraszam z góry za te moje wsiowe babskie dygresje :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Ale czy nikt nie obawia się, że suknia o takim kroju mogłaby odsłonić sekretną informację - że... założyłam pończochy???

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Jakie lubicie wino? Czerwone czy białe...? Ach, gdyby ono na tym zdjęciu było białe... mógłby się pojawić powód do wstydu... :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Mam nadzieję, że nie padną tu jakieś szowinistyczne komentarze - że właśnie coś należy rozpinać...?

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Najpierw musi coś przyjść do głowy...
    Np. wynajęłam pokój na wczasach, zupełnie nie wiedząc, że ta ściana, taka nowoczesna - to weneckie lustro - za którym swe myśliwskie stanowisko zajmuje gospodarz domu - niejaki Jakub...
    A ja - nieświadoma - stroję się, przymierzam koronkową bieliznę, którą akurat zakupiłam...

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Aluzje są często bardziej wyraziste niż obraz rzeczywisty... Nierzadko wywołują u mnie gęsią skórkę... gdy sobie coś odtwarzam w pamięci... :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    No właśnie pod oknem łazienki najczęściej stoi ta drabina... A ja za każdym razem, gdy ją dostrzegam, tak żałuję, że ostatniego dnia nie zasłoniłam ani zasłonki, ani firanki, gdy się kąpałam... a przecież tak bardzo długo się kąpałam... ponieważ myłam się nad wyraz starannie... :)

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Cóż za nie tylko misternie zaplanowana akcja, ale i solidnie skonstruowana... Już widzę siebie, idącą w pośpiechu przed uczniami do kantorka... Moje szpileczki głośno stukają po posadzce korytarza... a moje biodra, opięte wąską, czarną spódnicą, tańczą niemal przesadnie przed ich oczyma...

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Lustro weneckie! Jakież to stwarza pole do popisów do opowiadania...

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Slawomir  

    Ach... zostaję "dziwką"... i to nie tylko dla jednego ucznia... ale dla kilku... Jakże obrazowo wyobrażam sobie ów akt... Ich natarczywość... widzę też siebie w tej sytuacji... Ach!

    5 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Jakże silnie podniecają mnie wulgaryzmy... ich pieprzne używania... Aż żałuje, że mi, jako szanowanej belferce - tak nie przystoi...

    5 dni temu