Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 418 47
  • Użytkownik Historyczka

    @BiggusDickusSecundus  

    Ale dlaczego tak się przygląda na mój biust... i dlaczego palcem pokazuje na ten blat?

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach ta spódniczka aż się prosi, by ją przymierzać... i komponować do odpowiednich pończoszek...

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ojej... ojej... co sobie ci ludzie pomyślą... a zawłaszcza ci chłopcy czający się w krzakach z sikawkami w lany poniedziałek...

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    No co prawda, to prawda... ta moja spódniczka i zbyt zwiewna... i zbyt prześwitująca... A bluzeczka nadto obcisła...
    No i nie mogę się wyprzeć, że niosąc koszyczek wielkanocny, nadto rozkołysałam się biodrami...

    A przechodząc obok krzaków, kołysałam chyba bardziej... z racji silniejszego wiaterka...

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No tak... popsowanie warkoczyków będzie się potem równie rzucało w oczy, gdy będę wracała z kościoła przez wieskę, co moja popsowana spódniczyna...

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    Coś mi mówi, że doskonale znasz moją wioskę... a po drodze do kościoła jest tyle krzaków, w której ci młodzieńcy mogliby się przyczaić...

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No cóż... niby nad morzem... a jednakowóż znalazłyby się i wzgórza... i jakaś dolinka w krajobrazie :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Czyż ów fatałaszek nie jest stworzony, bym mogła go założyć właśnie na lany poniedziałek...? :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Bigstan  

    No stwierdzili, że absolutnie koniecznie muszą mi zajrzeć do mojego koszyczka... :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Bigstan  

    Aż ministranci zawezwali mnie do zakrystiii... :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Czyż nie słodko wystroiła się na święta owa słodka damulka? :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Takie tam płaszczykowe... :)

    Wyznaję, kocham płaszczyki... i oczywiście dobrać do nich odpowiednie pończoszki... :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    No może coś tam o nich myslalam, strojąc się rano do kościoła... :)

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    Widzicie, jak dziś zostałam bezlitośnie przemoczona...? Co oni zrobili z tą moją spódniczką...?

    4 dni temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Aczkolwiek coś mi mówi, że spódnica odgrywa w tym również niebagatelną rolę... :)

    4 dni temu