Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 690 47
  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    A może kabaretki? Też je uwielbiam... w jakiś sposób ciekawie zestawiają się z tą moją dżinsową mini...
    Tylko jak zostaną odebrane? Mam nadzieję, że nie jakieś "dziwkarskie"...?

    16 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Tego zupelnie nie wiem, bo nic a nic nie widzę... tylko nasłuchuję... ile tu może być osób? Skąd te śmiechy? Najmniejszy dotyk przeszyje mnie jak włócznia...

    16 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @NiegrzecznyKot  

    Ale i tak by Pan ze mną wygrał... :) Jestem przekonana... :)

    Tylko o co byłaby gra? Co takiego traciłaby przegrywająca...?

    23 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ależ oczywiście... Wszak ten delikatny materiał, tak koronkowych majteczek, w jednym miejscu odkrywa tajemnicę... całą prawdę, aż chciałoby się rzec - całą, nagą prawdę... :)

    No i jak w takich okolicznościach przyrody nie być skonfundowaną...?

    23 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Zdecydowanie obydwa.  

    Zatem i nasłuchiwać będę ze zdwojoną uwagą, łowić w takiej sytuacji każde słowo, a nawet każdy szmer... każdy oddech... I zastanawiać się - kto jest tych oddźwięków autorem? I jaki ma właśnie zamiar?

    No i odczuwać będę nawet nie w dwójnasób - a w trójnasób. Każde dotknięcie, nawet to najdrobniejsze... każdy ruch... każde posunięcie... I tu też będę zastanawiała się, wręcz zachodziła w głowę - któż jest tego autorem...?

    23 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... to wykorzystywanie szparek przez takiego dżentelmena... Aż oczy zachodzą mi mgłą, gdy wizualizuję sobie w tym samym czasie Ciebie i to jak noszę te najbardziej nieprzyzwoite majteczki...

    23 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    No to zadałeś mi nieco przymierzania :) Teraz zakładam i zdejmuję - czarne i białe pończochy. No i muszę zamówić te w kolorze pudrowego różu...

    23 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Uwielbiam mieć na sobie takie połączenie - dżinsowa mini i pończochy zakończone koronką? W jakim kolorze pasowałyby do dżinsowego materiału kiecki?

    Wczoraj 8:26

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ależ wówczas będę zarumieniona...
    A co gdybym kiedyś zdradziła, że mam majteczki ze szparką w kroku...?

    Wczoraj 8:25

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ach! Nie widząc nic zupełnie... Ależ wtedy pracują pozostałe zmysły! Musiałabym jedynie domyślać się kto wykorzystuje właśnie mą słabą pozycję... na szachownicy :)

    Wczoraj 8:23

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No cóż... to bardzo niełatwe zadanie, wymaga zdradzania swych intymnych sekretów... No i co w przypadku, gdy któregoś dnia zapomnę założyć bielizny...?

    Wczoraj 8:21

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    A ja nawet nie będę wiedziała kto operuje wieżą... a kto konikiem...

    Wczoraj 8:09

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Czy teraz codziennie winnam zdradzać, co tego dnia mam pod spódnicą...?

    Wczoraj 8:08

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ach... brzmi ekscytująco... Bo do końca nie będę wiedziała o tych szczegółach... Ależ jestem już podekscytowana...

    Wczoraj 7:58

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ już jestem gotowa... nawet uprasowałam sobie bardzo podobną dżinsową spódniczkę... Wprost uwielbiam w niej paradować. Oczywiście nie w klasie :)

    Wczoraj 7:54

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Wyobrażam sobie, że wspólnie gdzieś wyjeżdżamy... na przykład do Hiszpanii. Tam obiecuję nosić krótkie spódniczki... :)

    Wczoraj 7:51