
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Obrazki ze wsi
@Fantazyjny999
Skarb... majątek... a nawet atrybut...
Wiejska dzieweczka winna z należytą troską się nad nim pochylić...
W niewoli u Dothraków
@Fantazyjny999

Moja kobieca intuicja dokładnie taki scenariusz mi podpowiada... Niewolenie... i to arcysrogie niewolenie w komnacie... Zapewne w komnacie sypialnej, ale kto wie, czy nie tylko w tej...
Święto Ogiera
Genialny Artiste napisał już dalszą część... doskonałą zaiste... W roli głównej jest... smok!

Kto odgadnie? Czy ów potwór mnie... posiądzie?
Święto Ogiera
@Fantazyjny999 ?
W niewoli u Dothraków
@Fantazyjny999
Przyznaję, żem ja, skromna dziewka.... nie pojęła...
Obrazki ze wsi
@Fantazyjny999

Ano tak... koń na wsi swoje prawa ma...
A wieśniaczka ma wówczas oczywistą powinność... Nakarmienie... napojenie... to fundamenta...
Pas cnoty. Nie zawsze się sprawdza?
@Fantazyjny999

No iście to szlachetne... pardon... szlacheckie...
Aż ciekawam jak wygląda takie sarmackie mierzenie...
Strój do pracy 👌
Istotnie doskonały strój do pracy... Niestety nie dla nauczycielki...
W niewoli u Dothraków. Tęsknota Żelaznego Wodza
@Mayor

A kiedy zyska jednak nadzieję? Hmmm. Majorze?
W niewoli u Dothraków. Tęsknota Żelaznego Wodza
@Enki

Oczywiście narracja jest naprzemienna...
Obrazki ze wsi
@RomeT

My, wsiowe dziewuchy, to i nie o jednej z nas można rzec - "mleczna"...
Obrazki ze wsi
@Fantazyjny999

Zatem gdy wiking wpadnie na harce do mej wsi... to, oj... dojdzie do dojenia...
Pas cnoty. Nie zawsze się sprawdza?
@Fantazyjny999

Ależ panowie... po cóż te swary... obu wam jestem rada...
W niewoli u Dothraków
@Fantazyjny999
Ale gdym ja taka nieboga... jeno sroga niewola mnie czeka...
W niewoli u Dothraków
@Jakub

Ależ oczywiście, że jestem nieświadomą niczego dziewką... To raczej oni wiedzą jak sobie poradzić ze mną...
W niewoli u Dothraków
@Fantazyjny999
Właśnie zastanawiam się... - co takiego mnie czeka w tej srogiej niewoli...?
W niewoli u Dothraków
To oczywiście reklama najnowszego opowiadania - gdzie ja ledwie musnęłam...
https://lol24.com/opowiadania/erotyczne/w-niewoli-u-dothrakow-tesknota-45626
Smacznej kawusi
@Fantazyjny999

Czy zbyt mało czarujące... i zbyt mało obiecujące...?
Kozaczki #22
@Leif

Zatem nie idylla, lecz prawdziwe misterium? Wyśmienicie. Prawdziwie romantyczny gest nie potrzebuje wszakże ogrodnika, lecz kogoś, kto potrafi rozniecić pożar tam, gdzie inni widzą jedynie nastrojową ciszę. Skoro kwiaty zostawiamy na boku, jestem niezmiernie ciekawa, w jaki sposób zamierzasz ową 'obiecującą' randkę przekuć w czyn, by jej echo długo jeszcze drżało...
Pas cnoty. Nie zawsze się sprawdza?
@Fantazyjny999

Zaiste, rzeczą bezsporną jest, iż im potężniejszy oręż los składa, tym większego kunsztu on wymaga, by nad jego nieokiełznaną naturą zapanować.
Wszak ciężar takowego młota, choć budzi trwogę i podziw swym ogromem, stać się może jedynie bezużytecznym...
To właśnie ów balans, o którym wspominasz – owa harmonijna unia między surową siłą a mistrzowską precyzją – sprawia, że każde uderzenie trafia w samą istotę celu, krusząc najtwardsze opory w sposób tyleż gwałtowny, co nieuchronny.
Czyż nie tak właśnie rodzą się legendy, o których my, badacze dziejów, zwykliśmy pisać z tak płomiennym rumieńcem?