Niejeden z nas facetów uczył się seksu i kobiecego piękna z filmów erotycznych typu vintage. Stąd ten specyficzny styl, elegancja i kobiecość działają na naszą wyobraźnię i nieraz wracają w erotycznych snach. Naturalna uroda, piękne kształty i bielizna, która rozgrzewa do czerwoności i prowokuje. Gdyby jedna z tych aktorek wyszła z ekranu ... To byłaby szalona noc.
Ach… Panie Mój miły… Czytam to i czuję, jak robi mi się gorąco na policzkach… Naprawdę aż tak działa na Was ten vintage? Te koronkowe halki, pończochy z szwem, pełne kształty... Ja myślałam, że po prostu ubieram się elegancko i kobieco… a tu Pan mówi, że tacy mężczyźni jak Pan uczyli się na starych filmach erotycznych i do dziś macie przez to gorące sny… Aż boję się zapytać… Gdybym tak nagle „wyszła z ekranu” i stanęła przed Panem w takim właśnie stylu… w tych koronkach, z rumieńcem i spuszczonym wzrokiem… to co by Pan zrobił tej „szalonej nocy”? Czy by pan pokazał „aktorce”, jak bardzo lubi ten styl? 😌
@Historyczka zdecydowanie tak, odezwałyby się pierwotne instynkty i chociaż wyglądałabyś jak dama to z pewnością nie potraktowałbym Cię jak damy. Stałabyś się wcieleniem i spełnieniem tych wszystkich fantazji i niegrzecznych (bardzo niegrzecznych) myśli które rodziły się w czasie wielokrotnych seansów. A twoje seksowne kształty i ta prowokująca wszystkie zmysły erotyczna bielizna nakęciłyby mnie wprost nieprzyzwoicie. Nawet nie bawiłbym się w jej zdejmowanie, w tym przypadku rozkoszowałbym się moją aktoreczką w tej erotycznej odsłonie
No proszę… teraz to już naprawdę mi Pan rozbujał wyobraźnię. Czyli nawet gdybym wyglądała jak elegancka dama z tych starych filmów… i tak nie potraktowałby mnie Pan jak damę? Tylko jak spełnienie tych wszystkich niegrzecznych fantazji? Jestem taka zawstydzona… naprawdę! Myślałam, że w tych koronkach, halkach i pończochach będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan mówi, że nie bawiłby się nawet w zdejmowanie tego wszystkiego… tylko rozkoszowałby się ...
Jest Pan bardzo bezpośredni… A ja, choć powinnam być zgorszona taką odpowiedzią… to przyznam szczerze, że czuję dziwny dreszcz, kiedy Pan tak otwarcie mówi...
@Historyczka Pani zgorszenie byłoby moim afrodyzjakiem tylko prowokującym moją chuć jeszcze mocniej. Będąc z Tobą sam na sam wszystkie konwenanse opadłyby jak niepotrzebne maski. Uwalniasz we mnie barbarzyńcę, którym kieruje pragnienie a nie zdrowy rozsądek czy kulturalne obyczaje. Moje mięśnie biorą to czego pożądają moje oczy. A nic nie wzbudza w mężczyźnie takiego pożądania jak seksowne kobiece kształty odziane w erotyczną bieliznę. Ten strój to piękna zdobycz cywilizacji, symbol luksusu i dekadencji ale dla mnie samca i barbarzyńcy to znak przyzwolenia, zaproszenie do grzechu i zaspokojenia, którego nie zamierzam zignorować. Zamierzam na nie odpowiedzieć. Wielokrotnie.
No proszę… jest Pan naprawdę… bardzo szczery. Mówi Pan, że moje zgorszenie tylko by Pana bardziej podnieciło… i że wszystkie konwenanse opadłyby, a Pan dałby się ponieść tym pierwotnym instynktom? Jestem taka zawstydzona tym, co Pan pisze… Myślałam, że w tej eleganckiej bieliźnie będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan widzi w tym zaproszenie do grzechu i…
Czy zawsze jest Pan taki nieokiełznany, kiedy kobieta ubierze się w stylu vintage?
@Historyczka Takie mam już skojarzenia, taki już jestem bezpowrotnie zepsuty, że grzeszne myśli same się pojawiają i przejmują kontrolę. Bielizna w stylu vintage ma tą magiczną niemal właściwość, że podnieca nie tylko proces jej zdejmowania przez piękną kobietę (co jest naturalne oczywiście) ale również oglądanie jak ją ubiera. To jak erotyczny rytuał inicjacyjny, który ogląda się niczym spektakl. I tak jest w tym i subtelność, i kobiece piękno ale tak jak moneta ma swój awers i rewers tak drugą stroną tych cech jest pożądanie i grzech. Z pozoru niewinne Yin ma swoje mroczne rozkoszne Yang. A niejeden erotyczny film (szczególnie włoskie i francuskie) z epoki przekonały mnie, że czasy w których się tak ubierano były grzeczne i niewinne jedynie z nazwy.
2 tyg. temu
rotmistrz
@Historyczka pani marto uwazam ze jest pani uosobieniem erotyzmu i miłosci wbardzo eleganckim wydaniu troche w stylu marylin monroe . do takich kobiet wzdychali i marzyli o nich mężczyzni zmojego pokolenia do takich kobiet jak pani kokietek pelnych zmyslowego erotyzmu gotowych zatracic się wnamietnosci. mysle sobie ze moze i jabede mogl zazyc tej namietnosci wpani ramionach .zalączm wyrazy szacunku i caluję LESZEK pseudonim ''rotmistrz .bardzo prosze o odpowiedż ikomentarz
2 tyg. temu
rotmistrz
@Historyczka pani marto bardzo proszę oodpowiedz na mój wpis wtytulekocham styl vintage a.lata pięcdziesiąte ubostwiam'' leszek ''rotmistrz; prosze o odpowiedz
Achh… no właśnie 😉 Tak, kochanie… wszędzie. Lubię, jak mężczyzna nie zadowala się tylko patrzeniem… tylko chce sprawdzić... A Ty byś sprawdził bardzo dokładnie?
Mmm, cieszę się, że Ci się podoba… Chociaż ja wolę te prawdziwe lata 50., kiedy kobieta była elegancka z wierzchu, a pod spodem… skrywała tajemnice 🔥 Lubisz ten kontrast?
@Historyczka Baardzo! Gdy byłem piękny i młody (tylko "i" zostało) byłem też nieco naiwny. Uważałem, że wytworne kobiety nie robią rzeczy o których nie wypada mówić ale miło w myślach wspominać.
Podzielam w całej rozciągłości Twój zachwyt stylem vintage, a szczególnie latami 50-tymi i 60-tymi. Myślę nie tylko o elementach garderoby, ale też o wyglądzie i urodzie kobiet w tym okresie.
Ojej… taki jeden prawdziwy znawca vintage 🥰 To bardzo miłe, że doceniasz nie tylko sukienki, ale też kobiece kształty z tamtej epoki. A powiedz… co najbardziej Cię kręci w kobietach w tym stylu? Te pełne biodra? Wcięcie w talii? Czy może to, że pod tymi wszystkimi warstwami koronek i pończoch kryje się tajemnicza natura? 😉
Dziękuję bardzo, Emilu 💋 Proste komplementy od razu wywołują uśmiech… i rumieniec. Cieszę się, że Ci się podobam w tym klimacie. A w jakim innym stylu chciałbyś mnie zobaczyć?
7 komentarzy
wram
Ale to jest bezwzględnie, jednoznacznie, super seksowna
Mezczyzzna
Niejeden z nas facetów uczył się seksu i kobiecego piękna z filmów erotycznych typu vintage. Stąd ten specyficzny styl, elegancja i kobiecość działają na naszą wyobraźnię i nieraz wracają w erotycznych snach. Naturalna uroda, piękne kształty i bielizna, która rozgrzewa do czerwoności i prowokuje. Gdyby jedna z tych aktorek wyszła z ekranu ... To byłaby szalona noc.
Historyczka
@Mezczyzzna
Ach… Panie Mój miły…
Czytam to i czuję, jak robi mi się gorąco na policzkach…
Naprawdę aż tak działa na Was ten vintage? Te koronkowe halki, pończochy z szwem, pełne kształty...
Ja myślałam, że po prostu ubieram się elegancko i kobieco… a tu Pan mówi, że tacy mężczyźni jak Pan uczyli się na starych filmach erotycznych i do dziś macie przez to gorące sny…
Aż boję się zapytać…
Gdybym tak nagle „wyszła z ekranu” i stanęła przed Panem w takim właśnie stylu… w tych koronkach, z rumieńcem i spuszczonym wzrokiem… to co by Pan zrobił tej „szalonej nocy”?
Czy by pan pokazał „aktorce”, jak bardzo lubi ten styl? 😌
Mezczyzzna
@Historyczka zdecydowanie tak, odezwałyby się pierwotne instynkty i chociaż wyglądałabyś jak dama to z pewnością nie potraktowałbym Cię jak damy. Stałabyś się wcieleniem i spełnieniem tych wszystkich fantazji i niegrzecznych (bardzo niegrzecznych) myśli które rodziły się w czasie wielokrotnych seansów. A twoje seksowne kształty i ta prowokująca wszystkie zmysły erotyczna bielizna nakęciłyby mnie wprost nieprzyzwoicie. Nawet nie bawiłbym się w jej zdejmowanie, w tym przypadku rozkoszowałbym się moją aktoreczką w tej erotycznej odsłonie
Historyczka
@Mezczyzzna
Ach… Panie M...
No proszę… teraz to już naprawdę mi Pan rozbujał wyobraźnię.
Czyli nawet gdybym wyglądała jak elegancka dama z tych starych filmów… i tak nie potraktowałby mnie Pan jak damę? Tylko jak spełnienie tych wszystkich niegrzecznych fantazji?
Jestem taka zawstydzona… naprawdę!
Myślałam, że w tych koronkach, halkach i pończochach będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan mówi, że nie bawiłby się nawet w zdejmowanie tego wszystkiego… tylko rozkoszowałby się ...
Jest Pan bardzo bezpośredni…
A ja, choć powinnam być zgorszona taką odpowiedzią… to przyznam szczerze, że czuję dziwny dreszcz, kiedy Pan tak otwarcie mówi...
Mezczyzzna
@Historyczka Pani zgorszenie byłoby moim afrodyzjakiem tylko prowokującym moją chuć jeszcze mocniej. Będąc z Tobą sam na sam wszystkie konwenanse opadłyby jak niepotrzebne maski. Uwalniasz we mnie barbarzyńcę, którym kieruje pragnienie a nie zdrowy rozsądek czy kulturalne obyczaje. Moje mięśnie biorą to czego pożądają moje oczy. A nic nie wzbudza w mężczyźnie takiego pożądania jak seksowne kobiece kształty odziane w erotyczną bieliznę. Ten strój to piękna zdobycz cywilizacji, symbol luksusu i dekadencji ale dla mnie samca i barbarzyńcy to znak przyzwolenia, zaproszenie do grzechu i zaspokojenia, którego nie zamierzam zignorować. Zamierzam na nie odpowiedzieć. Wielokrotnie.
Historyczka
@Mezczyzzna
No proszę… jest Pan naprawdę… bardzo szczery.
Mówi Pan, że moje zgorszenie tylko by Pana bardziej podnieciło… i że wszystkie konwenanse opadłyby, a Pan dałby się ponieść tym pierwotnym instynktom?
Jestem taka zawstydzona tym, co Pan pisze…
Myślałam, że w tej eleganckiej bieliźnie będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan widzi w tym zaproszenie do grzechu i…
Czy zawsze jest Pan taki nieokiełznany, kiedy kobieta ubierze się w stylu vintage?
Mezczyzzna
@Historyczka Takie mam już skojarzenia, taki już jestem bezpowrotnie zepsuty, że grzeszne myśli same się pojawiają i przejmują kontrolę. Bielizna w stylu vintage ma tą magiczną niemal właściwość, że podnieca nie tylko proces jej zdejmowania przez piękną kobietę (co jest naturalne oczywiście) ale również oglądanie jak ją ubiera. To jak erotyczny rytuał inicjacyjny, który ogląda się niczym spektakl. I tak jest w tym i subtelność, i kobiece piękno ale tak jak moneta ma swój awers i rewers tak drugą stroną tych cech jest pożądanie i grzech. Z pozoru niewinne Yin ma swoje mroczne rozkoszne Yang. A niejeden erotyczny film (szczególnie włoskie i francuskie) z epoki przekonały mnie, że czasy w których się tak ubierano były grzeczne i niewinne jedynie z nazwy.
rotmistrz
@Historyczka pani marto uwazam ze jest pani uosobieniem erotyzmu i miłosci wbardzo eleganckim wydaniu troche w stylu marylin monroe . do takich kobiet wzdychali i marzyli o nich mężczyzni zmojego pokolenia do takich kobiet jak pani kokietek pelnych zmyslowego erotyzmu gotowych zatracic się wnamietnosci. mysle sobie ze moze i jabede mogl zazyc tej namietnosci wpani ramionach .zalączm wyrazy szacunku i caluję LESZEK pseudonim ''rotmistrz .bardzo prosze o odpowiedż ikomentarz
rotmistrz
@Historyczka pani marto bardzo proszę oodpowiedz na mój wpis wtytulekocham styl vintage a.lata pięcdziesiąte ubostwiam'' leszek ''rotmistrz; prosze o odpowiedz
Fantazyjny999
Wszędzie ...? 😍😜😈
Historyczka
@Fantazyjny999
Achh… no właśnie 😉
Tak, kochanie… wszędzie.
Lubię, jak mężczyzna nie zadowala się tylko patrzeniem… tylko chce sprawdzić... A Ty byś sprawdził bardzo dokładnie?
Fantazyjny999
@Historyczka o tak sprawdził bym kochana bardzo dokładnie ..każdy milimetr ..nie tylko wzrokiem
RomeT
Aż miło spojrzeć. W latach '80 też tak to wyglądało. Aż dziw bierze, jak niewiele zmian nastąpiło.
Historyczka
@RomeT
Mmm, cieszę się, że Ci się podoba…
Chociaż ja wolę te prawdziwe lata 50., kiedy kobieta była elegancka z wierzchu, a pod spodem… skrywała tajemnice 🔥
Lubisz ten kontrast?
RomeT
@Historyczka Baardzo! Gdy byłem piękny i młody (tylko "i" zostało) byłem też nieco naiwny. Uważałem, że wytworne kobiety nie robią rzeczy o których nie wypada mówić ale miło w myślach wspominać.
TakiJeden
Podzielam w całej rozciągłości Twój zachwyt stylem vintage, a szczególnie latami 50-tymi
i 60-tymi.
Myślę nie tylko o elementach garderoby, ale też o wyglądzie i urodzie kobiet w tym okresie.
Historyczka
@TakiJeden
Ojej… taki jeden prawdziwy znawca vintage 🥰
To bardzo miłe, że doceniasz nie tylko sukienki, ale też kobiece kształty z tamtej epoki.
A powiedz… co najbardziej Cię kręci w kobietach w tym stylu? Te pełne biodra? Wcięcie w talii? Czy może to, że pod tymi wszystkimi warstwami koronek i pończoch kryje się tajemnicza natura? 😉
Emil19PL
Śliczna
Historyczka
@Emil19PL

Dziękuję bardzo, Emilu 💋
Proste komplementy od razu wywołują uśmiech… i rumieniec.
Cieszę się, że Ci się podobam w tym klimacie. A w jakim innym stylu chciałbyś mnie zobaczyć?
Jakub
wolałbym jednak cykl od początku przed rozpakowaniem tego cudownego ciała...
Historyczka
@Jakub

Haha, no proszę… wymagający mężczyzna 😏
Czyli lubisz powolne, długie rozpakowywanie?
A jesteś wówczas cierpliwy czy nie?