„Nie kradnij!” - to święta zasada... A teraz... stoję z rękami za plecami, zarumieniona, w tej krótkiej kuszej sukieneczce, która ledwo zakrywa mi pupę...
O matko… złapali mnie na gorącym uczynku… Byłam przecie grzeczną dziewczynką a chciałam jedynie coś sobie „pożyczyć”… a teraz wszyscy patrzą, jak stoję tu zawstydzona, z wypiętym biustem i rumieńcami na twarzy.
Ktoś musi mnie ukarać… O Boże! Czy może solidnym klapsem?
Albo… zabierze mnie do magazynu na srogie „przesłuchanie”?
Obiecuję, że ja przenigdy niczego nie skradnę… no… chyba że serca Panów
@Historyczka Przestępstwo trzeba odpokutować a tam gdzie ktoś naruszył prawo musi być zastosowana kara. Dura lex sed lex, twarde prawo ale prawo jak mawiali Rzymianie. I nawet tak piękna kobieta nie ucieknie przed odpowiedzialnością. Jednak w tej zaistniałej sytuacji z pewnością kara zostałaby wymierzona na miejscu. Przecież musi Pani tą karę zapamiętać na przyszłość aby sytuacja przypadkiem się nigdy nie powtórzyła. Więc na jednym klapsie to się nie skończy. Urządzi się na zapleczu mały trybunał, który upewni się, że wyrazi Pani skruchę i przyzna się (odpowiednio głośno), iż jest Pani bardzo niegrzeczna...
No i policzki płoną mi żywym ogniem, a serce wali jak oszalałe
Ojej… Dura lex sed lex… no proszę, Pan nawet po łacinie potrafi.
To już naprawdę mnie przestraszyło… i chyba nie tylko przestraszyło. Bo lekko się wiercę, bo sukieneczka tak krótka, że każdy ruch przypomina mi, jak bardzo jestem odsłonięta...
Czyli jeden klaps to za mało… Mały trybunał na zapleczu? Mam tam stanąć, przyznać się głośno, że jestem bardzo, bardzo niegrzeczną dziewczynką… i odpokutować tak, żebym zapamiętała na długo?
I spuszczam wzrok, ale kąciki ust same mi drżą w nieśmiałym, uśmiechu
Boże… robi mi się słabo na samą myśl. A jak dokładnie wyglądałoby takie „przesłuchanie”? Będę musiała klęczeć? Może… pochylić się nad czymś? I jak głośno mam krzyczeć, że żałuję? lekko wypinam pierś do przodu, gotowa ponieść konsekwencje, Tylko proszę nie być dla mnie zbyt… surowym. Czekam na sprawiedliwy i godny wyrok…
@Historyczka Tak to będzie długie, twarde i wyczerpujące przesłuchanie. Będę intensywnie nad Panią pracował aż Pani śpiewająco przyzna się do wszystkiego. Odsłoni się wszystko i stanie Pani w nagiej prawdzie. A później będzie Pani klęczała i długo przepraszała za całe zamieszanie. Tak ta pozycja świetnie nadaje się do pokutowania. Będzie musiała mnie Pani bardzo żarliwie i namiętnie przekonywać, że już więcej nie będzie takich sytuacji. A musi Pani wiedzieć, że jestem bardzo twardym i surowym sędzią. Pochyli się Pani również. Postaram się aby Pani poznała głębokość i powagę swojego upadku. Zajmę się Pani dogłębną resocjalizacją, jeśli będzie to potrzebne wielokrotną, próbując różnych rozwiązań i metod. Kary cielesne są bardzo skuteczne ale również mam przy sobie niezbędne narzędzie do dawania nauki takim niegrzecznym damulkom jak Pani. Więc nie będę musiał nawet Pani mówić jak głośno ma Pani przepraszać, w odpowiednim momencie wszyscy i tak to usłyszą.
Długie… twarde… i wyczerpujące przesłuchanie? O matko… - Czyli nie wystarczy mi tylko przyznać się… Mam stanąć przed Panem w całej nagiej prawdzie? Całkowicie odsłonięta… a potem klęczeć i żarliwie, namiętnie przepraszać?
oddycham szybciej, dekolt unosi się gwałtownie
- Będę musiała bardzo przekonująco błagać o litość… ustami, językiem, całym ciałem… pochylona, z wypiętą pupą, gotowa na wszystko, żeby Pan uwierzył w moją skruchę… Boże… „dogłębna resocjalizacja”… wielokrotna… różnymi metodami… Pan bardzo surowym sędzią… to słyszę. I ma Pan przy sobie to… niezbędne narzędzie, którym będzie Pan uczył niegrzeczne damulki jak mnie…
Obiecuję, że będę głośna… bardzo głośna, kiedy Pan uzna, że nadszedł odpowiedni moment. Całe zaplecze usłyszy, jak żałuję… jak proszę…
Jestem gotowa, Panie Sędzio. Proszę zabrać mnie na to zaplecze i wymierzyć mi taką karę, jaką uznaje Pan za stosowną…
2 tyg. temu
Renata29
Pani właścicielka złapała kolejnà. Takie wystawianie na publiczne poniżenie jest super. Zwłaszcza w takim stroju.
3 komentarze
Joannya
W sumei byłaby to ciekawa "kara" za takie rpzewinienie
Historyczka
Ach… no proszę,..
„Nie kradnij!” - to święta zasada... A teraz... stoję z rękami za plecami, zarumieniona, w tej krótkiej kuszej sukieneczce, która ledwo zakrywa mi pupę...
O matko… złapali mnie na gorącym uczynku… Byłam przecie grzeczną dziewczynką a chciałam jedynie coś sobie „pożyczyć”… a teraz wszyscy patrzą, jak stoję tu zawstydzona, z wypiętym biustem i rumieńcami na twarzy.
Ktoś musi mnie ukarać… O Boże! Czy może solidnym klapsem?
Albo… zabierze mnie do magazynu na srogie „przesłuchanie”?
Obiecuję, że ja przenigdy niczego nie skradnę… no… chyba że serca Panów
Mezczyzzna
@Historyczka Przestępstwo trzeba odpokutować a tam gdzie ktoś naruszył prawo musi być zastosowana kara. Dura lex sed lex, twarde prawo ale prawo jak mawiali Rzymianie. I nawet tak piękna kobieta nie ucieknie przed odpowiedzialnością. Jednak w tej zaistniałej sytuacji z pewnością kara zostałaby wymierzona na miejscu. Przecież musi Pani tą karę zapamiętać na przyszłość aby sytuacja przypadkiem się nigdy nie powtórzyła. Więc na jednym klapsie to się nie skończy. Urządzi się na zapleczu mały trybunał, który upewni się, że wyrazi Pani skruchę i przyzna się (odpowiednio głośno), iż jest Pani bardzo niegrzeczna...
Historyczka
@Mezczyzzna
No i policzki płoną mi żywym ogniem, a serce wali jak oszalałe
Ojej… Dura lex sed lex… no proszę, Pan nawet po łacinie potrafi.
To już naprawdę mnie przestraszyło… i chyba nie tylko przestraszyło. Bo lekko się wiercę, bo sukieneczka tak krótka, że każdy ruch przypomina mi, jak bardzo jestem odsłonięta...
Czyli jeden klaps to za mało… Mały trybunał na zapleczu? Mam tam stanąć, przyznać się głośno, że jestem bardzo, bardzo niegrzeczną dziewczynką… i odpokutować tak, żebym zapamiętała na długo?
I spuszczam wzrok, ale kąciki ust same mi drżą w nieśmiałym, uśmiechu
Boże… robi mi się słabo na samą myśl.
A jak dokładnie wyglądałoby takie „przesłuchanie”? Będę musiała klęczeć? Może… pochylić się nad czymś?
I jak głośno mam krzyczeć, że żałuję? lekko wypinam pierś do przodu, gotowa ponieść konsekwencje,
Tylko proszę nie być dla mnie zbyt… surowym. Czekam na sprawiedliwy i godny wyrok…
Mezczyzzna
@Historyczka Tak to będzie długie, twarde i wyczerpujące przesłuchanie. Będę intensywnie nad Panią pracował aż Pani śpiewająco przyzna się do wszystkiego. Odsłoni się wszystko i stanie Pani w nagiej prawdzie. A później będzie Pani klęczała i długo przepraszała za całe zamieszanie. Tak ta pozycja świetnie nadaje się do pokutowania. Będzie musiała mnie Pani bardzo żarliwie i namiętnie przekonywać, że już więcej nie będzie takich sytuacji. A musi Pani wiedzieć, że jestem bardzo twardym i surowym sędzią. Pochyli się Pani również. Postaram się aby Pani poznała głębokość i powagę swojego upadku. Zajmę się Pani dogłębną resocjalizacją, jeśli będzie to potrzebne wielokrotną, próbując różnych rozwiązań i metod. Kary cielesne są bardzo skuteczne ale również mam przy sobie niezbędne narzędzie do dawania nauki takim niegrzecznym damulkom jak Pani. Więc nie będę musiał nawet Pani mówić jak głośno ma Pani przepraszać, w odpowiednim momencie wszyscy i tak to usłyszą.
Historyczka
@Mezczyzzna
Długie… twarde… i wyczerpujące przesłuchanie? O matko…
- Czyli nie wystarczy mi tylko przyznać się… Mam stanąć przed Panem w całej nagiej prawdzie? Całkowicie odsłonięta… a potem klęczeć i żarliwie, namiętnie przepraszać?
oddycham szybciej, dekolt unosi się gwałtownie
- Będę musiała bardzo przekonująco błagać o litość… ustami, językiem, całym ciałem… pochylona, z wypiętą pupą, gotowa na wszystko, żeby Pan uwierzył w moją skruchę… Boże… „dogłębna resocjalizacja”… wielokrotna… różnymi metodami… Pan bardzo surowym sędzią… to słyszę. I ma Pan przy sobie to… niezbędne narzędzie, którym będzie Pan uczył niegrzeczne damulki jak mnie…
Obiecuję, że będę głośna… bardzo głośna, kiedy Pan uzna, że nadszedł odpowiedni moment. Całe zaplecze usłyszy, jak żałuję… jak proszę…
Jestem gotowa, Panie Sędzio. Proszę zabrać mnie na to zaplecze i wymierzyć mi taką karę, jaką uznaje Pan za stosowną…
Renata29
Pani właścicielka złapała kolejnà. Takie wystawianie na publiczne poniżenie jest super. Zwłaszcza w takim stroju.
FakeHunter
@Renata29 Pewnie niejedna celowo by coś ukradła, żeby być w takiej sytuacji...