Mezczyzzna

M., 33 lata
razem:   1
  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Bardzo nieskromnie jesteś Nauczycielko ubrana. To jeszcze bardziej prowokuje niewyżytego satyra, na którego działa to jak płachta na byka. W tej leśnej głuszy każdy krzyk i jęk niesie się echem. Ale Satyr to lubi, to jest jego muzyka. Więc będzie tak się tobą zajmował Nauczycielko żeby ta muzyka była jak najgłośniejsza. Rozegra na twoim ciele istną symfonię.

    tydz. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Nie masz wyjścia Nauczycielko. Nie ma znaczenia czy będziesz chciała oddać wianuszek. Satyr ci go wyrwie i weźmie sobie sam. Bez pytania. A twoje ciało i twoja cała niewinność zostanie złożona w ofierze na ołtarzu grzechu.

    tydz. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Dotkliwym i dogłębnym a bezradność i bezbronność tylko podniecają Satyra. Leśni bogowie biorą bez wstydu to czego pragną a że ich ciało jest wciąż niezaspokojone to nie będzie miała Pani wyboru. Zrywanie wianuszka będzie więc po zwierzęcu drapieżne i zachłanne

    tydz. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka oj zerwałby zerwałby, a zrywanie wianuszka byłoby bardzo mocne i trwało długo. Satyrowie mają niesamowity apetyt na seks i nigdy nie jest im dość. Nie wiem czy taka wiejska nauczycielka poradzi sobie z boskim nienasyceniem i nieludzką wręcz chucią

    tydz. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Taka leśna boginka w niewinnym wianuszku musi bardzo uważać bo może trafić na wyuzdanego satyra. A Ci bogowie płodności i rozwiązłości to istne zwierzęta nie przejmujące się żadną skromnością

    tydz. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka W takich sukieneczkach kobiety zawsze wyglądają niezwykle seksownie. A do tego wysyłają sygnał do każdego mężczyzny - patrz podziwiaj moje ciało. Kuszą, prowokują i drażnią nasze zmysły. Aż trudno oderwać oczy

    3 tyg. temu

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Ponoć kobieta na pokładzie statku przynosi pecha ale piraci po miesiącu spędzonym na morzu mają o tym zdecydowanie inne zdanie. Będą Cię sobie podawali z rąk do rąk jak butelkę najlepszego rumu. A ty będziesz im dawała jeszcze większą uciechę i rozkosz niż najmocniejszy nawet trunek. Taka zdobycz na morzu jest warta więcej niż złoto. Cycata arystokratka o białej niczym mleko skórze. Teraz zamiast jedwabiów będziesz nosiła kajdany. A zamiast mieć do swojej dyspozycji mnóstwo sług sama będziesz służyć za piracką rozrywkę. Oczywiście pierwszeństwo według rangi ma pan kapitan!

    5 lipca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Mnie ciekawi czy Pani Profesor zdaje sobie sprawę w jakiej sytuacji się znalazła. W klasie, przy tablicy, za biurkiem to ona sprawuje władzę. Ale melina to nie szkoła, o nie. To nie jest jej terytorium tutaj z władczyni zmienia się w ofiarę, w bezbronną zdobycz. Panowie z meliny to nie grzeczni uczniowie wbici w mundurki. To banda samców, mężczyzn z prawdziwego zdarzenia, o czym przekonał się niejeden facet którego skatowali i niejedna kobieta którą przerżnęli do nieprzytomności. Tutaj nie ma żadnej władzy, żadnego głosu oprócz jęków jakie będzie mogła wydawać kiedy już się za nią zabiorą. To jest inny świat, w którym elegancka damulka staje się z podmiotu przedmiotem, nagrodą elegancko ubraną w stylowy strój. Strój który nie będzie stanowił żadnej ochrony przed mieszkańcami meliny....

    14 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Na takie zaproszenie każdy dżentelmen odpowie z rozkoszą. Poza tym nie można pozwolić aby tak atrakcyjna gospodyni spędzała czas samotnie w takim dużym domu. Tym bardziej, że można w nim robić we dwoje tyle przyjemnych rzeczy i to w każdym pokoju. Prawdziwy dżentelmen nie może pozwolić aby tak smaczny i soczysty deser się zmarnował. Taką słodycz należy wylizać do ostatniej kropli.

    9 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka z pewnością jesteśmy gotowi docenić elegancję damulki. Im bliżej będziemy mogli ją doceniać, im namiętniej, im bardziej intensywnie tym lepiej i tym przyjemniej.

    9 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Taki widok może wręcz spowodować wypadek. Każdy kierowca zatrzymałby się żeby pomóc tak ubranej eleganckiej damulce w potrzebie. Można śmiało powiedzieć że zrobiłby dla damulki wszystko nawet jeśli ta nie miałaby przy sobie pieniędzy żeby za to zapłacić... Dogadaliby się z pewnością

    8 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Uwielbiam to połączenie elegancji z domowym strojem. Seksowna koronkowa bielizna i zmysłowy fartuszek. Aż ma się ochotę zająć taką gospodynią i podziękować jej za gościnę i pyszny posiłek. Szczególnie że ma się ochotę na słodki deser...

    8 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Taki połów trzeba skonsumować. Spragniony marynarz nawet nie bawiłby się w wyciąganie takiej syreny z sieci. Od razu przeszedłby do działania biorąc w objęcia to mokre seksowne ciało. Syreni śpiew aż poniósłby się po całym statku. A twardy, duży maszt marynarza aż by się dumnie prężył na widok tych pełnych piersi. Takiego połowu nie wypuszcza się z rąk...

    1 czerwca

  • Użytkownik Mezczyzzna

    Każdy wyposzczony miesiącami żeglugi marynarz chciałby zaliczyć taki połów. Pomyśl tylko o tym wygłodniałym męskim spojrzeniu syreno. Byłabyś zdobyczą cenniejsza niż skrzynia drogocennych pereł. Twoje jędrne, seksowne, mokre ciało byłoby największą nagrodą dla spragnionego kobiecego piękna marynarza. Od razu zobaczyłabyś jak bardzo Cię pożądam jak bardzo chce się nacieszyć swoją zdobyczą...

    31 maja

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Tak to będzie długie, twarde i wyczerpujące przesłuchanie. Będę intensywnie nad Panią pracował aż Pani śpiewająco przyzna się do wszystkiego. Odsłoni się wszystko i stanie Pani w nagiej prawdzie. A później będzie Pani klęczała i długo przepraszała za całe zamieszanie. Tak ta pozycja świetnie nadaje się do pokutowania. Będzie musiała mnie Pani bardzo żarliwie i namiętnie przekonywać, że już więcej nie będzie takich sytuacji. A musi Pani wiedzieć, że jestem bardzo twardym i surowym sędzią. Pochyli się Pani również. Postaram się aby Pani poznała głębokość i powagę swojego upadku. Zajmę się Pani dogłębną resocjalizacją, jeśli będzie to potrzebne wielokrotną, próbując różnych rozwiązań i metod. Kary cielesne są bardzo skuteczne ale również mam przy sobie niezbędne narzędzie do dawania nauki takim niegrzecznym damulkom jak Pani. Więc nie będę musiał nawet Pani mówić jak głośno ma Pani przepraszać, w odpowiednim momencie wszyscy i tak to usłyszą.

    24 maja

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Przestępstwo trzeba odpokutować a tam gdzie ktoś naruszył prawo musi być zastosowana kara. Dura lex sed lex, twarde prawo ale prawo jak mawiali Rzymianie. I nawet tak piękna kobieta nie ucieknie przed odpowiedzialnością. Jednak w tej zaistniałej sytuacji z pewnością kara zostałaby wymierzona na miejscu. Przecież musi Pani tą karę zapamiętać na przyszłość aby sytuacja przypadkiem się nigdy nie powtórzyła. Więc na jednym klapsie to się nie skończy. Urządzi się na zapleczu mały trybunał, który upewni się, że wyrazi Pani skruchę i przyzna się (odpowiednio głośno), iż jest Pani bardzo niegrzeczna...

    24 maja

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Niech Pani stawia opór, niech Pani się burzy, niech Pani się wzbrania, niech Pani chowa się za tarczą rumieńca, niech Pani zasłania się gniewem i świętym oburzeniem, niech Pani mnie karci, strofuje i dyscyplinuje... Nie chcę żeby zdobycie Pani przyszło mi łatwo. To byłoby nudne. Chcę wyzwania, chce napięcia, chcę zdobywać a cenę zdobyczy mierzy się skalą jej oporu. Znam te wszystkie techniki, wykręty i uniki ale znam też Pani naturę. I wiem że w każdej grzecznej bibliotekarce kryje się wyuzdana kurtyzana. Literatura zna Dr Jekylla i Mr Hyde - to postać mająca swoje Alter ego, dwie skrajnie różne natury. Chętnie napisałbym z Panią Bibliotekarką kontynuację obsadzając Panią w roli głównej. Jestem ciekaw jaką ukrytą naturę skrywa w sobie tak z pozoru niewinna istotka. Bo im bardziej grzeczny i ułożony anioł tym bardziej wyuzdanego i zepsutego demona w sobie skrywa. A im dłużej taki stan rzeczy miał miejsce, tym gwałtowniejsze jest tego Alter ego uwolnienie. A ja mam przy sobie klucz

    23 maja

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Takie mam już skojarzenia, taki już jestem bezpowrotnie zepsuty, że grzeszne myśli same się pojawiają i przejmują kontrolę. Bielizna w stylu vintage ma tą magiczną niemal właściwość, że podnieca nie tylko proces jej zdejmowania przez piękną kobietę (co jest naturalne oczywiście) ale również oglądanie jak ją ubiera. To jak erotyczny rytuał inicjacyjny, który ogląda się niczym spektakl. I tak jest w tym i subtelność, i kobiece piękno ale tak jak moneta ma swój awers i rewers tak drugą stroną tych cech jest pożądanie i grzech. Z pozoru niewinne Yin ma swoje mroczne rozkoszne Yang. A niejeden erotyczny film (szczególnie włoskie i francuskie) z epoki przekonały mnie, że czasy w których się tak ubierano były grzeczne i niewinne jedynie z nazwy.

    23 maja

  • Użytkownik Mezczyzzna

    @Historyczka Szczególnie upodobałem sobie te najbardziej cnotliwe, najgrzeczniejsze, najbardziej przestrzegające reguł, najbardziej zdyscyplinowanie. Moment, w którym sprowadzam taką ułożoną, stateczną, poważną kobietę smakuje najlepiej. Im większy i bardziej sromotny upadek tym większa rozkosz tym potężniejsza satysfakcja. Z pewnością czytała Pani tą pozycję ale mam coś z Miltonowskiego Lucyfera. Z tym że on utracił Raj trafiając do piekła a ja uważam że Raj i rozkosz można osiągnąć tylko poprzez upadek i odrobinę piekła. Więc będę kusił, będę mącił, będę zwodził - w miłosnej grze wszystkie chwyty dozwolone a kiedy nagrodą jest Pani bibliotekarka to i każde oszustwo i trik zostaną zastosowane. Cel uświęca środki, szczególnie tak powabny i cnotliwy cel.

    23 maja